Chustonoszenie a moze jednak nosidelka
Chustonoszenie a moze jednak nosidelka
Co wybieracie i co polecacie?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Chustonoszenie a moze jednak nosidelka
Nosidlo można dopiero jak dziecko samodzielnie siada. Dlatego teraz używamy chusty 
"Kiedy decydujesz się na dziecko,
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem." Katharine Hadley
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem." Katharine Hadley
Re: Chustonoszenie a moze jednak nosidelka
Z tego co wiem sa tez nosidla ktore mozna szybciej. Ale teraz nie pamietam nazwy
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Chustonoszenie a moze jednak nosidelka
Niby są ale dziewczyny na grupie odradzaly je. Producent wszystko napisze byleby kupić...
"Kiedy decydujesz się na dziecko,
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem." Katharine Hadley
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem." Katharine Hadley
Re: Chustonoszenie a moze jednak nosidelka
Na początek chusty, później nosidlo ergonomiczne ale wg mnie to jest fajne w sytuacji gdy nie można wziąć wózka.
Re: Chustonoszenie a moze jednak nosidelka
Ja w koncu sie z doradca umowic musze..
A przy okazji propo wiazan

A przy okazji propo wiazan

.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Chustonoszenie a moze jednak nosidelka
Scoto, a Ty często używasz chusty? Bo ja to tylko na szybki wypad do sklepu. A tak biorę wózek na spacery.
"Kiedy decydujesz się na dziecko,
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem." Katharine Hadley
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem." Katharine Hadley
Re: Chustonoszenie a moze jednak nosidelka
Chustę mam zawsze przy sobie jakby Ala na dłuższym spacerze zastrajkowala
Luśkę biorę do chusty głównie w domu i jak Alę wioze w rowerku a tak to wózek.
Re: Chustonoszenie a moze jednak nosidelka
Heh to bardziej dla Ali Ci się przydała 
A kręgosłup Cie nie boli nosić Ale w kółkowej?
Ja czekam aż Hania będzie siadala i kupuje nosidlo bo nie chce mi się wiązać chusty długiej.
A kręgosłup Cie nie boli nosić Ale w kółkowej?
Ja czekam aż Hania będzie siadala i kupuje nosidlo bo nie chce mi się wiązać chusty długiej.
"Kiedy decydujesz się na dziecko,
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem." Katharine Hadley
zgadzasz się, że od tej chwili
twoje serce będzie przebywało poza twoim ciałem." Katharine Hadley
Re: Chustonoszenie a moze jednak nosidelka
Nie, nie noszę ja nie wiadomo ile
Re: Chustonoszenie a moze jednak nosidelka
My ciągle chodziliśmy z chustą przez pierwsze pół roku. Później już powoli odchodziliśmy od tego. Za duży ten słodki ciężar
Ale na nosidełko nigdy bym się nie zdecydowała. Za sztywne to dla mnie. I nie ma takich możliwości. Przyjaciółka i jej zachustowane dziecko próbowali nosidełek - po pierwszym razie odsprzedała, bo mała nie chciała siedzieć w tym.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość