Joline pisze:Wiem, że dla niektórych osób ten temat może być nieco bulwersujący, bądź nawet niedorzeczny.
Dziwi mnie jednak to, że my zwykli ludzie nie potrafimy dociec prawdy.
Dlaczego tak wielu ludzi interesujących się prawdą o naszej religii zginęło przypadkowo, lub wstrzymali swoje badania na temat życia Jezusa?
Czy naprawdę Kościół ( w szczególności Watykan ) ukrywa przed nami mroczne tajemnice, które mogły by nas odsunąć od wspólnoty? Dlaczego tak naprawdę boimy się prawdy?
Ludzie od zawsze pragnęli poznać tajemnice przeszłości, a także odpowiedzi na wszystkie pytania. W naszym zgromadzeniu ( zgromadzeniu chrześcijańskim ) są osoby, które świadomie tłumią prawdę i informują nas o fałszywych zdarzeniach, które czasami nie miały w ogóle miejsca.
Wydaje mi się że my tak zwani zwykli ludzie nie jesteśmy w stanie wszystkiego zrozumieć
Nie urodziliśmy się w czasach gdy Jezus chodził po ziemi i nauczał ale wiem że w tamtych czasach napewno była inna kultura i inaczej formułowano zdania więc nawet jeżeli dostali byśmy do własnych rąk księgi spisywane wieki temu to nie tylko język był by problemem co zrozumienie tego jaki to miało przekaz. Więc co za tym idzie nie wszystko jest nam dane wiedzieć choćby na możliwość złej interpretacji tego o czym byśmy usłyszeli.
Czasami oglądam programy czy czytam książki o tematyce powstania świata i ewolucji gdzie naukowcy przedstawiają swój pogląd na początek ewolucji krok po kroku odkrywając kolejne fakty często spójne z religią,powstało takze bardzo kontrowersyjne muzeum o tej właśnie tematyce a pytanie ,dlaczego ktoś rezygnuje z prowadzenia dalszych badań powinno zadać się danej osobie.
Domagamy się ujawnienia nowych faktów czegoś co zostało przed nami zatajone ale czy tak naprawdę znamy fakty które zostały nam wyjawione.Nie sądzę żeby coś lub ktoś był w stańie nas odsunąć od wiary.Wiara jest każdego z nas sprawą indywidualną ,i każdy z nas ma prawo wyboru to jaką obierzemy drogę jest tylko i wyłącznie naszym wyborem.Nie możemy zrzucać na kogoś winy za swój ateizm.Małe
dzieci wierzą w świętego Mikołaja i po paru latach dowiadują się że Mikołaj nie istnieje,więc w oczach dziecka tak samo może wyglądać wiera w Boga ,ile tych dzieci tak naprawdę ma wytłumaczone kim był Święty Mikołaj ? W czasach obecnych Mikołaj to dziadek w czerwonym kubraczku z brodą i mieszka w Laponii.Mało kto wie kim naprawdę była ta osoba.
Co udawadnia że ludzie przeinaczają fakty które zostały im dane,tak samo może być zinterpretowany Jezus ,Matka Boża i każdy inny. Także czy my boimy się prawdy czy ją przeinaczamy na własną modłe to jest różnica. Szukamy nowinek ale ilu z Nas zna to co zostało nam już wyjawione? Ilu z tych poszukiwaczy prawdy i nas wszystkich chrzścijan przeczytalo chociaż raz w życiu Pismo Święte? A ilu stara sie je wdrażać w swoje
życie w celu jego zrozumienia (np.Rekolekcje Ignacjańskie) ,przecież Pismo Święte to Prawda Objawiona. Przedstawia nam co było,co jest i co będzie,wszystko w nim jest zawarte trzeba tylko zrozumieć.
Z tego co i mi wiadomo Watykan zataił część Trzeciej Tajemnicy Fatimsky powód nie jest nikomu do końca znany księża mają bardzo podzielone zdanie na ten temat.
elzbieta45 pisze:Amyslicie ze mowi prawde , Moje zdanie tez jest takie ze zataja prawde i nie mowi o tym bo tak jest wygodnie aby zwykli ludzie sie nie dowiedzieli . Chociazby
pedofilstwo jest skretnie ukrywane aby nie ujzało swiatla dziennego czy tez niemoralnos wsród ksiezy to tez jest powszechne
Problem pedofili nie dotyczy tylko kościoła,nie sądzę żeby to było nie wiadomo jak ukrywane przez kościół skoro się o tym tak jawnie mówi i słyszy,z tego co się oriętujė kościół wszelkie odstępstwa od normy potępia ,a i te fakty zawiera Pismo Święte. Także nie wrzucajmy wszystkich księży do jednego kotła wkońcu ksiædz to też tylko człowiek tak jak i my wszyscy jesteśmy tylko ludźmi a pedofile zdażają się w różnych grupach społecznych i etnicznych.
elzbieta45 pisze:myslisz ze bysmy sie pobili . Mysle ze az tak zle by nie było , To tez nie temat tabu , i mysle ze o religi trzeba rozmawiac
Popieram