Byłe a ja ...

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Avangarda
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: sob wrz 21, 2013 8:18 pm

Byłe a ja ...

Post autor: Avangarda »

Hej Dziewczynki mam do was ogromną prośbę może nie koniecznie o pomoc, ale o dobrą rade.
Ponad rok temu zakończyłam 4 letni bardzo nieudany związek, w którym byłam oszukiwana i sprowadzana do statusu najgorszej i najgłupszej, praktycznie rok przed zerwaniem nawet nie można wspominać o cieniu miłości. Po 4 miesiącach samotności poznałam mężczyznę; facet świetny, przystojny, inteligentny, można powiedzieć, że mój wymarzony ideał. Jednak miał przed sobą 3 związki w tym jeden poważny. 1 kobieta młodzieńcza głupia miłośc, 2. z która był zaręczony, ale laska miała po zaręczynach straszne jazdy i sie rozstali w nieprzyjemnych warunkach, 3. Słodkopierdząca blondyna która jakby mogła to by zasłodziła mu życie.

Przybliżyłam wam naszą przeszłość tylko dlatego, ze potrzebuje porady, mianowicie w wakacje się zaręczyliśmy, kochamy się nad życie, dogadujemy itp, niedawno kupił dla nas świetne 3 pokojowe mieszkanie, bardzo się stara, ale jednak dalej nie daja mi spokoju jego dawne kobiety z którymi sypiał, moze wyda wam się to głupie, ale tak jest.

Wiem, ze spotykał sie z wieloma kobietami, ale nie moge mieć do niego pretensji o to co było kiedyś prawda ?!

Nie wiem czy mam być pewna jego uczuć , może podchodzę do tego tak bo juz raz zostałam zraniona... Dziewczyny poradzcie coś bo już sama nie wiem co mam myślec.



Pozdrawiam i z góry dziękuje ;)
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Byłe a ja ...

Post autor: 456 »

Nie bardzo rozumiem dlaczego nie dają Ci spokoju jego byłe. Nachodzą Cię? Mają pretensje, że z nim jesteś?
Avangarda pisze:Wiem, ze spotykał sie z wieloma kobietami, ale nie moge mieć do niego pretensji o to co było kiedyś prawda ?!
Ja naliczyłam 3. ;) Chyba, że przewinęło mu się kilka innych znajomości. Jednak nie powinnaś o tym myśleć.
To jest jego przeszłość, nie było Cię wtedy w jego życiu i nie możesz mu wypominać nawet przelotnych romansów o ile je miał. Ty również kogoś miałaś, tworzyłaś z kimś coś poważnego a teraz tworzysz z obecnym i na tym co się dzieje między wami teraz -powinnaś się skupić.

Zawsze powtarzam -Nie żyj przeszłością, szczególnie nie żyj czyjąś, w której Ciebie nawet nie było.
Avangarda pisze:Nie wiem czy mam być pewna jego uczuć , może podchodzę do tego tak bo juz raz zostałam zraniona... Dziewczyny poradzcie coś bo już sama nie wiem co mam myślec.
Nie Ty jedna masz za sobą burzliwy, nieudany związek. ;) Postaraj się nie doszukiwać w obecnym cech swojego byłego. Nie doszukuj się problemów, które były w Twoim poprzednim związku.
Każdy związek zaczyna się inaczej, jest inny i inaczej może się skończyć albo inaczej rozwinąć.
Jeżeli będziesz ciągle myśleć jak bardzo ktoś Cię kiedyś zranił to nie zbudujesz szczęścia z drugą osobą. Dopóki się nie uwolnisz od tego co było, możesz niestety stworzyć w nowym związku podobne sytuacje z przeszłości.

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
ladybug
Miła Kobietka
Posty: 88
Rejestracja: wt lut 12, 2013 4:39 pm

Re: Byłe a ja ...

Post autor: ladybug »

Wchodząc w nowy związek musimy przetrawić myśl, że nie jesteś jego pierwsza i że były w życiu inne kobiety. Podstawowe pytanie Ufasz mu ? Bo mnie wydaje się, że ciągle żyjesz tym co było kiedyś i nie ufasz mu tak jak powinnaś to robić. Po co zaśmiecasz sobie głowę jego przeszłością? Przez to tracisz teraźniejszość ;] skoro kupil mieszkanie jestescie zareczeni to jak dla mnie TO coś znaczy :) Żyj chwilą a nie stwarzaj sobie problemy na siłę !
Avangarda
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: sob wrz 21, 2013 8:18 pm

Re: Byłe a ja ...

Post autor: Avangarda »

Nieeee nie nachodzą mnie. Zreszta jego szwagier mi kiedys powiedzial, ze jestem najlepsza kobieta z jaka byl.

Kiedys przejzalam facebooka mojego narzeczonego i faktycznie spotykal sie z wieloma kobietami a spal z 3, ale odkad jest ze mna nie bylo ani jednej bajerki z jakas inna dziunia, albo krzywego tekstu, a jak znajomi sie go pytali o zareczyny to pisal: " jest zajebista, kobieta mojego zycia" , ale wiecie kochane jakie my mamy psychy lubimy sie zadreczac i zanizac swoja samoocene ;/
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Byłe a ja ...

Post autor: 456 »

Wiem. Też tak mam. :D

Nie warto psuć sobie głowy i niepotrzebnie się zadręczać. To niezdrowe dla związku...

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Avangarda
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: sob wrz 21, 2013 8:18 pm

Re: Byłe a ja ...

Post autor: Avangarda »

Blackfox pisze:Wiem. Też tak mam. :D

Nie warto psuć sobie głowy i niepotrzebnie się zadręczać. To niezdrowe dla związku...

hahaha wieeem, ale musialam sie tym z kims podzielic bo mnie to zjadalo, poprostu boli mnie to ze ktos go kiedys "mial", ale nie mam co nazekac, stara sie sex jest wysmienity, powinnam wierzyc w siebie, ale cooooz;P taka mam wade fabryczna;(
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Byłe a ja ...

Post autor: 456 »

Śmiało, po to jest to forum. ;)
Twój facet wydaje się być wspaniały, no nie każdy jest w stanie kupić w tak szybkim tempie mieszkanie dla siebie i kobiety. Powinnaś się cieszyć z tego co masz i tym co dzieje się w waszym związku, bo można pozazdrościć.

Oj nie Ty jedna masz taką wadę. :)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Byłe a ja ...

Post autor: Hadassa »

Avangarda.. powie tylko tak, nie zadręczaj się...
i nie psuj związku przeszłością... bo to nie ma sensu....

każdy ma jakiś bagaż doświadczeń... jakies naleciałości...
ale chyba istotne jest, żebyscie się teraz dogadywali.. i żeby Wam się teraz układało...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: Byłe a ja ...

Post autor: Jamelia »

Też nie rozumiem w czym tkwi problem, wspomina je ? czy co.. ? Jeśli nie to ja nie widze problemu :)
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
rozoowa
Fajna Kobietka
Posty: 117
Rejestracja: czw sie 22, 2013 4:43 pm

Re: Byłe a ja ...

Post autor: rozoowa »

Odwróć sytuację i pomyśl, że to facet miałby takie wątpliwości itd odnośnie Ciebie i Twojej przeszłości, na pewno nie czułabyś się ok szczególnie, że jesteście po zaręczynach.. W ogóle szczerze mówiąc nie rozumiem Twojego problemu, zaczynając nowy związek i chcąc się zaangażować nie powinno się myśleć o przeszłości, bo wtedy zawsze da się znaleźć coś niewłaściwego. Ludzie popełniają błędy, ale nie zapominaj, że na nich się też uczą.. więc ciesz się, że trafiłaś na nauczonego już a nie drugiego takiego 4letniego.. :)
julitka
Jestem tu nowa :)
Posty: 10
Rejestracja: pn wrz 23, 2013 12:31 pm

Re: Byłe a ja ...

Post autor: julitka »

Jesli mu ufasz i wiesz że nie spotyka się z żadną kobietą to niepitrzebnie się martwisz . Był wolny to urzywał :) wyszalał sie i trafił na Ciebie żeby u Twojego boku spokojnie teraz żyć:)
Moja strona
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości