BYŁA ŻONA
-
monisia5005
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: pt lut 24, 2012 2:37 pm
BYŁA ŻONA
Z moim ukochanym znamy się już kilka lat. Kiedy się poznaliśmy On był żonaty, więc byliśmy tylko znajomymi i nic więcej nas nie łączyło, poznałam wtedy jego żonę. Potem, w wyniku różnych zawirowań w moim życiu kontakt nam się urwał. Dwa lata temu spotkaliśmy się przypadkiem na ulicy. Okazało się, że w czasie, którym się nie widzieliśmy on rozstał się z żoną, bo go zdradziła i nie potrafił jej tego wybaczyć. Mieszkał na stancji.Piszę te szczegóły, żeby jasne było, że to nie ja rozbiłam ich małżeństwo.
Zaczęliśmy się spotykać, ale początkowo tylko jako przyjaciele. Ale jako że ja też od pewnego czasu nikogo nie miałam, po pół roku zostaliśmy parą. Dokładnie we wrześniu 2010 roku. W lutym 2011 roku wprowadził się do mnie. I wtedy się zaczęło. Wcześniej jego żona nie utrzymywała z nim właściwie kontaktów, chyba że w sprawie córki ( ma teraz 12 lat ). A od kwietnia ubegłego roku postanowiła do niego wrócić, więc zaczęły się telefony.
W sierpniu 2011 roku okazało się że jestem w ciąży. Oboje z ukochanym bardzo się z tego cieszymy. Ale kiedy dowiedziała się jego żona zaczęły się problemy z nią. Nasiliło się to kiedy dostała pozew rozwodowy w listopadzie. Wtedy też poznałam jego rodziców, którzy zresztą zaakceptowali mnie i polubili bez żadnych zastrzeżeń, tak jak i jego bracia.
Zaczęło się wydzwaniane do mnie, do niego, do jego rodziców, braci. Wyzywała mnie w telefonach do jego mamy, więc ta przestała odbierać jej telefony. Do mnie dzwoniła z wyzwiskami i pisała na komunikatorach internetowych ale postraszylam ja policja i przestala.
Wykorzystuje córkę, zniechęciła ją do mnie i nastawła przeciwko mnie. A jednocześnie też przeciwko ojcu, bo mała nie chce się z nim spotykać. Dopóki mnie nie zostawi. A zona owiedziała mu, że zrobi wszystko żeby mnie zniszczyć.
Potem zaczęła grozić naszemu nienarodzonemu dziecku. Ze zrobi wszystko, żebym poroniła. Już nic nie zrobi bo zaraz urodzę cudownego syna.
Ona chyba myślała, że mimo wszystko jak kiwnie palcem to on do niej wróci. Ale się zawiodła. A ponadto cała jego rodzina jest za mną, lubią mnie, szanują i nie mogą doczekać się naszego syna. Zona Maćka ograniczała córce kontakty z dziadkami. Dlatego nie mogą doczekac się drugiego wnuka.
Oprócz tego jestem od niej młodsza,mam swoje mieszkanie, ona mieszka z rodzicami, jak byli razem też tam mieszkali. Ja jestem niezależna, robię karierę, doktorat, sama chciałam bardzo dziecka, ona miała 18 lat jak urodziła i z trudem skończyła szkołę. Myślę że zazdrości mi tego, że nawet gdybym się rozstała z ojcem mojego dziecka to sobie świetnie poradzę. Ona poradzić sobe nie umie.
Nachodziła nas w domu, ale wezwałam policję. Teraz jest na etapie skłócenia nas. Mi wysyła maile z dobrym radami, że on mnie zostawiże zacznie mnie zdradzac, że będzie mnie bil, ze mnie oszukuje, ze i tak chce do niej wrócić, że z nią sypia.
On zaprzecza i ja mu wierzę, zawsze wiem gdzie jest i nie ma możliwości, żeby miał okazję zdradzic mnie z kimkolwiek. Wiem, ze mnie kocha i mu ufam.
Jemu natomiast powiedzała, że to ja go zdradzam, że mnie z kimś widziała, ale nie potrafiła powiedzieć kiedy, gdzie i z kim. A ostatnio zaczęła wypisywać do mnie wiadomości jako niby mój kochanek. Żeby maciek myślał, że to prawda. Ale poznał jej styl pisania.
To wszystko jest do zniesienia i się tym nie przejmuję. Ale boję się co będzie kiedy urodzi nam się dziecko. Ona robi nam coraz więcej problemów, nas już nie nachodzi, ale nachodzi naszych sąsiadów, opowiada im nieprawdopodobne historie, zachowuje się jak psychopatka.
A do tego pisze do niego smsy „ cudownie mi dzis z tobą było” itp. On się wypera, ze się z nią nie spotyka i generalnie mu wierze, ale często, a im bliżej porodu jeszcze cześciej, nachodzą mnie wątpliwości…
Zaczęliśmy się spotykać, ale początkowo tylko jako przyjaciele. Ale jako że ja też od pewnego czasu nikogo nie miałam, po pół roku zostaliśmy parą. Dokładnie we wrześniu 2010 roku. W lutym 2011 roku wprowadził się do mnie. I wtedy się zaczęło. Wcześniej jego żona nie utrzymywała z nim właściwie kontaktów, chyba że w sprawie córki ( ma teraz 12 lat ). A od kwietnia ubegłego roku postanowiła do niego wrócić, więc zaczęły się telefony.
W sierpniu 2011 roku okazało się że jestem w ciąży. Oboje z ukochanym bardzo się z tego cieszymy. Ale kiedy dowiedziała się jego żona zaczęły się problemy z nią. Nasiliło się to kiedy dostała pozew rozwodowy w listopadzie. Wtedy też poznałam jego rodziców, którzy zresztą zaakceptowali mnie i polubili bez żadnych zastrzeżeń, tak jak i jego bracia.
Zaczęło się wydzwaniane do mnie, do niego, do jego rodziców, braci. Wyzywała mnie w telefonach do jego mamy, więc ta przestała odbierać jej telefony. Do mnie dzwoniła z wyzwiskami i pisała na komunikatorach internetowych ale postraszylam ja policja i przestala.
Wykorzystuje córkę, zniechęciła ją do mnie i nastawła przeciwko mnie. A jednocześnie też przeciwko ojcu, bo mała nie chce się z nim spotykać. Dopóki mnie nie zostawi. A zona owiedziała mu, że zrobi wszystko żeby mnie zniszczyć.
Potem zaczęła grozić naszemu nienarodzonemu dziecku. Ze zrobi wszystko, żebym poroniła. Już nic nie zrobi bo zaraz urodzę cudownego syna.
Ona chyba myślała, że mimo wszystko jak kiwnie palcem to on do niej wróci. Ale się zawiodła. A ponadto cała jego rodzina jest za mną, lubią mnie, szanują i nie mogą doczekać się naszego syna. Zona Maćka ograniczała córce kontakty z dziadkami. Dlatego nie mogą doczekac się drugiego wnuka.
Oprócz tego jestem od niej młodsza,mam swoje mieszkanie, ona mieszka z rodzicami, jak byli razem też tam mieszkali. Ja jestem niezależna, robię karierę, doktorat, sama chciałam bardzo dziecka, ona miała 18 lat jak urodziła i z trudem skończyła szkołę. Myślę że zazdrości mi tego, że nawet gdybym się rozstała z ojcem mojego dziecka to sobie świetnie poradzę. Ona poradzić sobe nie umie.
Nachodziła nas w domu, ale wezwałam policję. Teraz jest na etapie skłócenia nas. Mi wysyła maile z dobrym radami, że on mnie zostawiże zacznie mnie zdradzac, że będzie mnie bil, ze mnie oszukuje, ze i tak chce do niej wrócić, że z nią sypia.
On zaprzecza i ja mu wierzę, zawsze wiem gdzie jest i nie ma możliwości, żeby miał okazję zdradzic mnie z kimkolwiek. Wiem, ze mnie kocha i mu ufam.
Jemu natomiast powiedzała, że to ja go zdradzam, że mnie z kimś widziała, ale nie potrafiła powiedzieć kiedy, gdzie i z kim. A ostatnio zaczęła wypisywać do mnie wiadomości jako niby mój kochanek. Żeby maciek myślał, że to prawda. Ale poznał jej styl pisania.
To wszystko jest do zniesienia i się tym nie przejmuję. Ale boję się co będzie kiedy urodzi nam się dziecko. Ona robi nam coraz więcej problemów, nas już nie nachodzi, ale nachodzi naszych sąsiadów, opowiada im nieprawdopodobne historie, zachowuje się jak psychopatka.
A do tego pisze do niego smsy „ cudownie mi dzis z tobą było” itp. On się wypera, ze się z nią nie spotyka i generalnie mu wierze, ale często, a im bliżej porodu jeszcze cześciej, nachodzą mnie wątpliwości…
Re: BYŁA ŻONA
Witaj, współczuję.... ewidentnie kobieta ma problem ze sobą, zazdrość ją zaślepia... nie ma godności i klasy... może powinnaś zgłosić to na policję jeżeli groźby są poważne... to nie łatwa sytuacja.a co na to Twój facet ? jak on na to reaguje? on powinien się z nią rozmowić i ostro postawić sprawę jasno! Ty jesteś w ciąży nie dla Ciebie teraz takie nerwy ! niech baba się ogarnie... nie można dać się tak szantażować , ileż można to wytrzymać
-
monisia5005
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: pt lut 24, 2012 2:37 pm
Re: BYŁA ŻONA
No rozmawiał z nią wielokrotnie. nawet przy mnie. ona na to ze zniszczy mu życie, że zrobi wszystko żeby wylądowal pod mostem i inne tego typu glupoty mowi. i wszystko z ironicznym usmieszkiem. a pozatym ich córce kaze do niego dzwonic. mala jest tak przeabacona, ze dzwoni, placze, histeryzuje, jednym slowem szantazuje go emocjonalnie, zeby do nich wrocil
Re: BYŁA ŻONA
To jest chore... nienawidzę takich bab co to swojego życia nie mają i innym nie chcą dać żyć. ja mam też sytuację że mój facet ma byłą żonę i córkę... też jest złośliwa i córka nastawiona przeciw mnie ale nie do tego stopnia... nie wiadomo co zrobić z taką osobą, bo wydaję się nieobliczalna niestety... pewnie nie ma nowego faceta i dlatego nie umie się pogodzić, że jej eks ma normalne życie... póki co musisz starać się traktować to z dystansem bo widać że baba ma wyobraźnię bujną... ale ja bym na dłuższą metę nie dała rady, bo w coś w kółko powtarzane w końcu łatwo jest uwierzyć. a nie ma kogoś z jej rodziny kto by jej do rozumu przemówił, powiedział że jest śmieszna i że i tak nic swoimi zagrywkami nie wskóra ? coś musicie z tym zrobić, albo nie reagować albo jakieś radykalne kroki, bo co to ma być ....
-
monisia5005
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: pt lut 24, 2012 2:37 pm
Re: BYŁA ŻONA
Facet z którym zdradzila mojego też był zonaty. i tez ciagle jest. z tą różnica ze zona mu wybaczyla, ale pilnuje go jak oka w glowie. romans sie po latach skonczyl i zostala sama.
wiem ze miedzy innymi o to chodzi.
wiem ze miedzy innymi o to chodzi.
-
anonim
Re: BYŁA ŻONA
Ja bym poszła na policję! nawet jesli nic nie zdziałają, to i tak nie masz nic do stracenia, idź wraz ze swoim mężczyzną i opowiedz o wszystkim policji! Nie chce Cię straszyc, ale skoro ta kobieta taka nienormalna jest, to żebym nie wymyśliła czegoś jak Twoje dziecko się urodzin, no zacznie nachodzic was i nie pozwalac małemu spac, albo nawet i o wiele gorzej. Chciałam napisac, żeby Twój facet zmienił nr telefonu, ale przez ich wspólne dziecko to raczej niemożliwe ;/ oj ciężka sprawa... ale najważniejsze, że masz poparcie całej jego rodziny. Porozmawiaj z mężem o tym, nie wiem czy już rozmawiałaś, chodzi mi o to pójście na policję, oraz że czasami masz wątpliwości, przez to co ona pisze. On na pewno nic do niej już nie czuje?
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: BYŁA ŻONA
Pojedz do niej do domu z twoim mężczyzną i jej nagadajcie. Jeśli to nie pomorze to idź na policje. Nie cykaj się po prostu bądź twarda. Możesz też olewać to wszystko i może się znudzi. Gdy pisze nie odpisuj gdy dzwoni nie odbierajcie. Jest kilka sposobów. Twoja decyzja który wybierzesz.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość