anne pisze:-nie ma się bliskich koło siebie
-obcy język
-zero znajomych
to chyba takie największe bariery
Bliskich można ściągnąć,albo czasami odwiedzić
Znajomych można poznać nowych a ze starymi nadal utrzymywać kontakt,można się odwiedzać
Języka idzie się nauczyć
Wiec dla chcącego nic trudnego,najgorsze jest pierwsze pól roku ,potem jest ok bo jeszcze dochodzi fascynacja ,później znowu ok trzeciego roku dopada kryzys bo się tęskni ,ale jak to już minie i po odwiedzinach w Polsce odechciewa sie powrotu do kraju,to nie tylko moje zdanie często wyglada to podobnie. Ale nie ma co ukrywać tu sie wie ze sie żyje,a w Polsce szkoda gadać? Też ,jeszcze niewiem czy kiedyś wrucę do kraju.