Witam.
Jestem rok po ślubie mamy dziecko ale mój mąż od samego początku mnie lekceważy , wyzywa od najgorszych nie interesuje się dzieckiem. Juz przed porodem chciałam odejść ale sie bałam , że nie dam sb sama rady, nie miałam pracy. Po jakimś czasie się poprawiło , postanoilismy ze wyjedzie do Wielkiej Brytanii . Jak już wyjechał zapomniał o naszym istnieniu odzywał się raz na kilka dni w końcu dojechałyśmy do niego pierwszy tydz było OK ale później tragedia wyzywał mnie, ciagle mnie szantazował wywalał z domu nie chciał spedzać ze mną ani z córką czasu wracał z pracy w nocy siedział przy komputerze jak wstawałyśmy kładł się spać w weekendy to samo lecz dzisiaj przeszedł samego sb zwróciłam mu uwagę a on zaczął szarpać mnie za włosy i dusić do ziemi. Co mam zrobić? wstydzę się przyznać mamie ze miala rację żebym juz dawno go zosawiła. Nie wiem jak sb z tym poradzić
Brak szacunku
Re: Brak szacunku
Ja nie rozumiem, co Cię przy nim trzyma? Boisz się powiedzieć własnemu rodzicowi, że masz problem, tylko dlatego, że przyznasz tym samym rację mamie? To co właściwie jest tutaj dla Ciebie najważniejsze? Twoje szczęście i komfort psychiczny czy zwykła... duma?
Przecież to oczywiste, że powinnaś go zostawić. Nie ma nad czym się tutaj zastanawiać. Ratuj siebie i dziecko, póki jeszcze nie zrobił Wam większej krzywdy.
Przecież to oczywiste, że powinnaś go zostawić. Nie ma nad czym się tutaj zastanawiać. Ratuj siebie i dziecko, póki jeszcze nie zrobił Wam większej krzywdy.
Re: Brak szacunku
zgadzam się z "kartka" powinnaś go zostawić i wrócić do rodziców bo lepiej nie będzie. Jeszcze dojdzie do tragedii. Powinnaś kierować się dobrem swoim i swojego dziecka. Skoro twoja mama Ci mówiła że tak będzie czyli martwi się o Ciebie i na pewno ci pomoże
Re: Brak szacunku
Witaj! Nie zastanawiaj się nad niczym i uciekaj. Nie ma sensu czekać aż zrobi krzywdę Tobie albo dziecku. Po co Ci taki palant dziewczyno. A mama zwyczajnie miała rację i co z tego, przeżyjesz ten fakt 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość