Chodzi o to, że mój chłopak, pragnie seksu, a ja nie odzuwam takowej potrzeby. Po prostu nie chcę. Może pomyślicie, że jestem straszna egoistką, może rzeczywiście tak jest... Próbuje mu to jakoś wynagradzać, ale wówczas on pragnie coraz więcej i więcej... Proszę o komentarze osób, które mają podobny problem lub takie, które zechcą pomóc. Pozdrawiam.
Brak seksu w związku.
Brak seksu w związku.
Witam. Swojego chłopaka znam około niecałe 3 lata. Jestem z nim natomiast rok i 7 miesięcy.
Chodzi o to, że mój chłopak, pragnie seksu, a ja nie odzuwam takowej potrzeby. Po prostu nie chcę. Może pomyślicie, że jestem straszna egoistką, może rzeczywiście tak jest... Próbuje mu to jakoś wynagradzać, ale wówczas on pragnie coraz więcej i więcej... Proszę o komentarze osób, które mają podobny problem lub takie, które zechcą pomóc. Pozdrawiam.
Chodzi o to, że mój chłopak, pragnie seksu, a ja nie odzuwam takowej potrzeby. Po prostu nie chcę. Może pomyślicie, że jestem straszna egoistką, może rzeczywiście tak jest... Próbuje mu to jakoś wynagradzać, ale wówczas on pragnie coraz więcej i więcej... Proszę o komentarze osób, które mają podobny problem lub takie, które zechcą pomóc. Pozdrawiam.
-
brunetka2801
- Miła Kobietka
- Posty: 31
- Rejestracja: śr maja 01, 2013 8:43 pm
Re: Brak seksu w związku.
a kręci Cię Twój chłopak? pragniesz go?
Re: Brak seksu w związku.
Czasami tak, czasami nie. Sama wiesz, jak to jest...
Re: Brak seksu w związku.
Wiesz, mój też czekał na mnie ponad rok i w końcu stwierdziłam, że czemu nie? Skoro już jakiś kawałek czasu ze sobą byliśmy i kochałam go, i on mnie... Teraz jesteśmy już prawie trzy lata ze sobą i jest wszystko super. Jeśli nie chcesz, to wiadomo, nie zmuszaj się, tylko zastanów się, dlaczego nie? Wiadomo, my nie zawsze czujemy pociąg, inaczej faceci, którzy są zaprogramowani przez naturę na "ciągłe zapładnianie", więc u nich z popędem o każdej porze dnia i nocy nietrudno... Jeśli kochasz go, jesteś jego pewna, to co miałabyś do stracenia?
Re: Brak seksu w związku.
Dziękuje za komentarze i rady. Chodzi o to, że mam pewnego rodzaju blokadę przed tym.
Nie mam problemu z pieszczotami. Mój chłopak jest w miarę wyrozumiały, chociaż zdarzało się, że był wkurzony. Raz się zgodziłam, ale kiedy zabrał się za ''grę wtępną'', leżałam jak kłoda, bo normalnie strach mnie paraliżował, a on zrezygnował. On co jakis czas pyta sie, kiedy to zrobimy, a ja nie chce mu dawac zludnych nadziei, zeby go nie rozczarowac. Nie wiem, co robic. No i mam dopiero 20 lat a on 23, boje sie wpadki. Nie chce brac pigulek, a nie wierze, ze gumki to dobre zabezpieczenie... No i jest jeszcze strach przed bolem.
Nie mam problemu z pieszczotami. Mój chłopak jest w miarę wyrozumiały, chociaż zdarzało się, że był wkurzony. Raz się zgodziłam, ale kiedy zabrał się za ''grę wtępną'', leżałam jak kłoda, bo normalnie strach mnie paraliżował, a on zrezygnował. On co jakis czas pyta sie, kiedy to zrobimy, a ja nie chce mu dawac zludnych nadziei, zeby go nie rozczarowac. Nie wiem, co robic. No i mam dopiero 20 lat a on 23, boje sie wpadki. Nie chce brac pigulek, a nie wierze, ze gumki to dobre zabezpieczenie... No i jest jeszcze strach przed bolem.
Ostatnio zmieniony pn maja 27, 2013 7:16 pm przez female20, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Brak seksu w związku.
Też się bałam, ciężko mi się było przełamać, na prawdę, wyobrażałam sobie niezręczność, nagość, że nie będę wiedziała co robić itd. dodatkowo dochodziły morale, czy powinnam, może nie teraz, bo to bo tamto, ale po jakimś czasie to minęło całkowicie. I też nie zamierzam mieć na razie dzieci, bo również za wcześnie, zabezpieczamy się tylko gumkami, chociaż uprawiamy seks tylko wtedy kiedy zbliża się okres, bo mam tak co 29-31 dni, więc wiem mniej więcej kiedy, i po, rzadko w trakcie, a jeśli już to pod koniec, i mi to daje o wiele większy komfort psychiczny, nawet czuje się całkowicie pewna. Omijamy dni płodne i potrafimy się zgrać, wiadomo to nie daje 100 %, ale myślę, że to dobra strategia, tym bardziej że nie mam zamiaru się faszerować pigułkami...
Ostatnio zmieniony wt maja 28, 2013 4:12 pm przez elisa, łącznie zmieniany 1 raz.
-
GhostRider
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 4
- Rejestracja: pn maja 27, 2013 11:14 pm
Re: Brak seksu w związku.
ja lubię te pigułki
Re: Brak seksu w związku.
No tak, ale ja już widziałam go nagiego a on mnie też. I przynajmniej kiedy jest w miarę ciemno to nie czuję się niezręcznie, kiedy jesteśmy nago. A co do mojego cyklu to jest strasznie nieregularny, więc trudno tu o sugerowanie się jakimiś tabelkami itd. A po jakim czasie zdecydowałaś? I czy On pytał, kiedy to zrobicie, namawiał Cię itd. ?
Re: Brak seksu w związku.
zdecydowałam się po 1,5 roku i tak, pytał, czasem mnie to wkurzało, że znów pyta, chociaż ja już określiłam swoje stanowisko w tej sprawie, że na razie nie, ale rozumiałam go w jakiś sposób, bo wiadomo, jak to facet, miał swoje potrzeby, tym bardziej, że nie miał być to jego pierwszy raz. Ale nie czułam presji, bo nie nalegał, a wydaje mi się, że nawet im rzadziej o tym mówił, to ja bardziej się do tego przekonywałam. Teraz z perspektywy czasu wydaje mi się, że to właśnie dlatego, że nie napierał na mnie i to ja zadecydowałam, że chcę - się zgodziłam. I nigdy dotychczas nie żałowałam swojej decyzji 
Re: Brak seksu w związku.
No właśnie mi też się ostatnio tak wydawało, że jak mnie nie namawia, to jakoś tak lepiej się z tym czuję, kiedy o tym myślę i wolałabym to zrobić, kiedy oboje tego będziemy chcieli, a nie tylko dlatego, żeby już dał mi spokój...
-
Franciszka
- Miła Kobietka
- Posty: 26
- Rejestracja: śr wrz 10, 2014 12:51 pm
Re: Brak seksu w związku.
No to faktycznie może być zła oznaka... ALe sex to musi byc przyjemność do obijga nie tylko dla partnera
Re: Brak seksu w związku.
Seks to raczej normalna oznaka ludzi. Brak jego może coś sugerować, najlepiej pogadać co się stało.
Re: Brak seksu w związku.
Według mnie seks to oznaka miłości i zżycia między dwoma osobami. Jego brak może świadczyć o zaburzeniu tych funkcji.
-
Nienasycona
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: ndz mar 08, 2015 2:52 am
Re: Brak seksu w związku.
Czasem zdarza się tak, że kobieta nie odczuwa potrzeby seksu w ogóle. Ciągnie się to zazwyczaj jakiś czas, ale później przechodzi. Ważne jest, by odkryć siebie, swoje prawdziwe pragnienia i potrzeby. Realizować swoje fantazje. A dalej będzie już z górki.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

