Brak seksu w narzeczeństwie.

Rozmowy o seksie i seksualności,o naszych pragnieniach, fantazjach erotycznych. Jak zabezpieczyć się przed niechcianą ciążą? Te i inne tematy związane z seksem i antykoncepcją poruszamy tutaj.
ODPOWIEDZ
Gold
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: pt lis 18, 2016 10:58 am

Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: Gold »

Witam.
Mam 29 lat, narzeczony 35. Jesteśmy razem prawie 5 lat. Przeszliśmy duży kryzys, właśnie z niego powoli wychodzimy. Albo inaczej.. nie pogłębia się.
Odsunelismy się od siebie bardzo. Praca, po pracy obiad, telewizja. Przestaliśmy praktycznie ze sobą rozmawiać, każdy siedzi ze swoją komórką w ręce. Ja mam wrażenie jakbym miała w domu współlokatora, a nie narzeczonego, gdyż już nawet seks nas nie interesuje. Kochamy się raz w miesiącu. Tak daleko to zaszło, że ciężko z tego wyjść. Chciałabym coś zmienić, ale.. i tu się pojawia problem. Nie chce mi się tak naprawdę. Chciałabym uprawiać seks dużo częściej, ale.. nie potrafię się zmobilizować, aby go zainicjować. Wiem, co myślicie. I macie rację. Oboje mamy ciut roszczeniowe podejście do tej sytuacji. Ja uważam, że to on powinien o mnie zabiegać, rozpocząć grą wstępną, obudzić w środku nocy i zafundować mi szybki numerek.. On uważa, że to ja powinnam się połasić koło niego, zrobić mu dobrze.. i tak ani ja, ani on nie rwiemy się do seksu. Ja zaspokajam się sama, wiem, że on także. Chore.

Coraz częściej przypominam sobie mój poprzedni 4-letni związek, kiedy to uprawialiśmy seks codziennie, niekiedy po parę razy. Mój Ex uprawiał ze mną długi dobry seks, jak i szybkie numerki, równie dobre. Okazał się bucem, ale seks był cudowny. Tak dobry, że nawet kochaliśmy się w dzień rozstania, kiedy to już zapadła decyzja o rozstaniu, parę godzin przed spakowaniem sowich rzeczy. Myślę o nim niemal codziennie. O naszym seksie. Gorzej. Masturbując się przypominam sobie tamten seks w myślach przywołując imię byłego.

Były potrafił rozpalić mnie do czerwoności. Mówił mi, że jestem piękna, seksowna, cudowna, że mnie pragnie, ze uwielbia mnie pieprzyć. Kupował mi bieliznę. Ja ochoczo ją zakładałam, tańczyłam przed nim, czułam się naprawdę kobieco, pożądana. Robiliśmy to na wiele sposobów, niczego się nie krępowałam. Połowę naszych stosunków inicjowałam sama. Bo czułam się pewnie, seksowna. Kochałam seks i bawiłam się nim.
Mój narzeczony nie potrafi tego zrobić. Nie mówi mi, że mnie pragnie, że jestem seksowna, nie prawi mi komplementów. Mam seksowną koszulkę nocną, ale nigdy jej dla narzeczonego nie założyłam. Nie mam śmiałości już. Wiem, że nie podobają mu się moje kobiece kształty [jak kto woli nadwaga]. Nie ma w nim tej pasji, która była na początku związku. Nie dotyka mnie, tak jak moim zdaniem powinien. Ja go tez nie, więc jesteśmy kwita.

O ślubie nie rozmawiamy. Przeraża mnie, że nie mam nawet 30tki, a moje życie erotyczne się skończyło. Nie chcę do końca życia zaspokajać się sama, albo z innym mężczyzną na boku. Chciałabym z narzeczonym naprawić tę relację, ale tak się zakompleksiłam jego brakiem zainteresowania, że nie potrafię. Przyznaję się bez bicia. Nie chce mi się starać. Chciałabym, aby to on rozpalił we mnie na nowo to uczucie.

Mamy chyba inne temperamenty. Ja bym chciała być tamta dziewczyną sprzed jeszcze 6 lat, kiedy to wychodziłam z chłopakiem z imprezy, biegłam szybko na nasze mieszkanie, uprawialiśmy seks, poprawiałam makijaż i wracaliśmy na imprezę, aby po powrocie zrobić to jeszcze dwa razy. A jestem sfrustrowaną zakompleksiona dorosłą kobietą, która masturbuje się do wspomnień.
Rey
Fajna Kobietka
Posty: 101
Rejestracja: śr lis 13, 2013 11:54 pm

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: Rey »

Dla mnie tkai związek nie ma sensu! Jesteście młodzi, poszukajcie szczęścia! A Ty się zbliżasz do okresu największym potrzeb seksualnych ;)
Gold
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: pt lis 18, 2016 10:58 am

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: Gold »

Ehhhh.. pokręciłam trochę tyłkiem pytając, czy chce sobie pomacać. Nie chce. Film ogląda.
O losie słodki. To się skończy rozstaniem.
Pletwa Reborn

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: Pletwa Reborn »

Gold pisze:Ehhhh.. pokręciłam trochę tyłkiem pytając, czy chce sobie pomacać. Nie chce. Film ogląda.
O losie słodki. To się skończy rozstaniem.
Pytałaś sie dlaczego nie chce? Może jemu coś tak naprawde leży na sercu i daje sygnały żebyś wydusiła z niego to czego on boi się powiedzieć. Faceci też czasami mają problemy z przekazywaniem jasnych sygnałów i kombinują.
Awatar użytkownika
KasiaS
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: śr lis 23, 2016 12:32 am

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: KasiaS »

EHHHH... Moim zdaniem taka relacja nie ma sensu... Zadaj sobie pytanie co Was tak na prawde laczy? Oczywiscie sa lepsze i gorsze momenty w kazdym zwiazku ale zycie w takiej relacji to koszmar... Mowi sie, ze kazdy kolejny zwiazek jest lepszy... Ten suma sumarum na pewno jest lepszy od poprzedniego, w koncu jestescie narzeczenstwem ale za to ten sex... Ja bym poszukala czegos nowego
:happy Sprawdz ile będziesz mieć dzieci i co Cie jeszcze z nimi czeka. To dziala: :happy
http://bit.ly/2fCWRTx
michalina90
Fajna Kobietka
Posty: 113
Rejestracja: pn sty 25, 2016 2:18 pm

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: michalina90 »

Wpadliście w rutynę jak stare małżeństwo, musicie porozmawiać i wymyśleć sposób na ożywienie waszego związku. Zacznijcie wychodzić tylko we dwoje, poświęcajcie sobie więcej czasu, dbajcie o swoje uczucia, bo inaczej nie przetrwacie.
grywalizacja na http://sanitera.pl
JolaGola
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: czw sty 19, 2017 3:52 pm

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: JolaGola »

Wygląda na to, że jesteście niedopasowani...
Anitka86
Jestem tu nowa :)
Posty: 18
Rejestracja: ndz maja 28, 2017 8:11 pm

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: Anitka86 »

Musisz ubrać się seksownie tak, żeby go podniecić. Jeśli to się uda i będzie chciał uprawiać seks powiedz mu stanowcze nie.

Po kilku razach nie będziesz mogła się od niego odpędzić, Faceci to urodzeni zdobywcy
Awatar użytkownika
Fenek86
Samiec
Posty: 230
Rejestracja: czw lut 09, 2017 7:54 pm

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: Fenek86 »

Po 30 lat i już takie problemy?
U nas jest prosta sytuacja jak czegoś nie chcemy to nie robimy. Nie kochać się z własną kobietą? Katastrofa totalna
michalina90 pisze:Wpadliście w rutynę jak stare małżeństwo, musicie porozmawiać i wymyśleć sposób na ożywienie waszego związku. Zacznijcie wychodzić tylko we dwoje, poświęcajcie sobie więcej czasu, dbajcie o swoje uczucia, bo inaczej nie przetrwacie.
Co?? Jaka rutyna?? Jak kobieta macha facetowi tyłkiem przed oczami to zapomina się o rutynie :D
elwira321
Miła Kobietka
Posty: 90
Rejestracja: pn wrz 18, 2017 1:13 pm

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: elwira321 »

A może warto wyjechać gdzieś rano, wtedy będziecie mogli spędzić ze sobą trochę wiecej czasu.
hej naturalne piekno :D
Gold1
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: sob gru 02, 2017 6:44 pm

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: Gold1 »

Hej.

Minął rok.
Nadal często myślę o Ex. O tej namiętności, która nas łączyła. O tym, cudownym seksie, który był niemalże codziennie. Brakuje mi tego, jak się czułam. Seksowna, kobieca, pożądana.
Z narzeczonym przez ostatni rok uprawiałam seks 16 razy. Dużo się masturbuję. Wciąż podczas orgazmów nie myślę o narzeczonym, nie kojarzy mi się z tą przyjemnością. Czuję, że przegrywam życie.
Narzeczony ma problemy z potencją. Opada podczas stosunku, potrzeba trochę czasu, aby na nowo był gotowy. Nigdy nie dałam mu odczuć, że jestem zawiedziona. Od początku związku były pewne problemy, ale nie w takim stopniu. Zresztą wtedy kochaliśmy się często, potrafił mnie zaspokoić. Teraz niezbyt. Po seksie jednak mam myśli, że bywało lepiej i trochę beznadziejnie, że już tylko taki seks będę mieć do końca życia.
Dużo się kłócimy. Ja chodzę kolokwialnie mówiąc niewyruchana, co powoduje u mnie spore frustracje i nerwowość. Wszystko zaczyna mnie w nim denerwować.
Gdyby Ex mieszkał w tym samym mieście, myślę że istniałoby niebezpieczeństwo, że mielibyśmy romans, a po pewnym czasie możliwe, że bym do niego chciała wrócić.
Niby wiem, co powinnam zrobić, ale ciężko podjąć tę decyzję, mimo iż w kłótniach odchodziłam już kilkakrotnie.
Ja nie muszę mieć seksu codziennie, ja rozumiem, że można mieć pewne problemy ze "sprzętem", ale na litość boską ja muszę czuć, że mój facet mnie pożąda :(
martadoex11
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: pn gru 18, 2017 7:06 pm

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: martadoex11 »

taka relacja nie ma sensu..sorry
anafuse reviews
Gold1
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: sob gru 02, 2017 6:44 pm

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: Gold1 »

Minął miesiąc. Liczba stosunków: 1.

Jesteśmy po poważnej rozmowie. Zobaczymy, co dalej.
Wciąż mi gorąco na myśl o Ex. Chciałabym, aby narzeczony fundował mi takie atrakcje, aby o nim myśleć w momencie podniecenia.
princessa92
Miła Kobietka
Posty: 33
Rejestracja: sob gru 28, 2013 2:46 pm

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: princessa92 »

witaj w klubie kochana ! ja sie nie kochalam pol tora roku temu i normalnie czlowieka szlag chce trafic !! znam to kochana :-)
Lisek_Chytrusek
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: pt sty 26, 2018 2:42 pm

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: Lisek_Chytrusek »

Przykro mi droga Forumowiczko, nie zmienisz swojego obecnego narzeczonego w poprzedniego chłopaka pod żadnym względem. Ludzie są po prostu różni i mają różne temperamenty. Nie ma sie co łudzić że seksowną koszulka zdziała w tej kwestii cuda. Myślę że nie potrzebnie szukasz też winy w sobie, w swojej wadze, uważasz się za mniej atrakcyjną itd. A to jest błąd, bo umniejszasz sama siebie i zaniżasz swoją wartość. Twoj partner tez moze to odbierać. Widzisz sama, że to co przeżywałas swego czasu w łóżku z poprzednim partnerem, pomimo iż w tamtym momencie super dla Was obojga, po latach kładzie się cieniem na Twoim obecnym życiu. Nie uważasz droga Forumowiczko, że w myślach zdradzasz swojego narzeczonego, masturbujac się i myśląc o byłym? Ze on cały czas jest przywoływać w myślach? To nie wpływa pozytywnie na Waszą więź. To ją rozrywa. Porównywanie do poprzednich partnerów jest swego rodzaju nadużyciem i niestety nie wychodzi na dobre. Ty też zapewne nie chciałabyś być porównywana do ex-partnerka swego narzeczonego. On po prostu ma takie a nie inne potrzeby i libido i albo kochasz go takim jaki jest albo nie. A Ty próbujesz znów brać winę na siebie, że może nie inicjujesz zbliżeń. I bardzo dobrze. Jak facet ma ochotę to sam się będzie do Ciebie dobierał, a pierwszy krok kobiety w tym względzie wielu mężczyznom nie odpowiada. Oni też chcą być zdobywcali! Wiem ze każdy chciałby, aby w miłości i związku wszystko układało sie idealnie. Ale dojrzala miłość zawsze wiąże się z wyrzeczeniami się potrzeb swojego ego, dla dobra Was obojga i to prędzej czy później. A co by było gdybyś nie miała tego poprzedniego partnera z którym było Ci tak dobrze. Czy zachowanie Twojego obecnego partnera również by Cię tak bardzo irytowalo? Gdybyś nie miała innych wzorców? Bo rozumiem ze poza łóżkiem rozumiecie się i jest Wam ze sobą dobrze. Może jednak nie warto spieszyć się z sexem, nawet w stałym związku, bo gdy nam nie wyjdzie z tym kimś, to później już nie jesteśmy czystą kartą w tej materii i ciężej nam stworzyć coś trwałego z inną osobą, choćby poprzez porównywanie...
Gold1
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: sob gru 02, 2017 6:44 pm

Re: Brak seksu w narzeczeństwie.

Post autor: Gold1 »

Hej.
Byłam u fryzjera, kupiłam nowe ubrania, gotuję dobre obiady, po mieszkaniu chodzę wypachniona.. Dzisiejszej nocy nakryłam narzeczonego, jak się masturbuje. Jest mi tak przykro, zwłaszcza, że dokładnie tydzień temu rozmawialiśmy o naszej sytuacji. Nie widzę rozwiązania tej sytuacji. On sam przestał już na mnie działać. Teraz tylko muszę się zebrać w sobie.....
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość