Bardzo prosżę o rady!
Bardzo prosżę o rady!
Jestem w związku z facetem od kilu miesięcy. Ostatnimi czasy poznał koleżankę na studiach, z którą się kontaktuje nie tylko w czasie wykładów itp. Problem w tym, że on zapewnia mnie, że w ogole z nią nie utrzymuje kontaktu, że z nią nie rozmawia i nic od niej nie chce, co jest totalną bzdurą. Dziś rano usunął cały wątek ich rozmów, tak, jakby chciał się zabezpieczyć na wszelki wypadek. Oprócz tego ciągle stara się ją zaprosić czy to na kawę, czy na piwo itp...wiem, że się spotkali, dokładnie nie wiem ile razy, a mnie mówi, że nawet z nią nie rozmawia. Dodam, że ich rozmowy odkryłam przez przypadek wczoraj, odbyłam z nim rozmowę i nie dowiedziałam się niczego poza tym, że dalej rzekomo nie utrzymują kontaktu. Przyznam szczerzę, że było mi wstyd, że przeczytałam o czym piszą i nie przyznałam się do tego. Zdaję sobie sprawę, że byłabym szczęśliwsza gdybym tego nie zrobiła, jednocześnie nie żałuję, bo widzę, że nie jest ze mną kompletnie szczery, a jestem szczególnie wrażliwa na punkcie zdrad - przykre doświadczenia... Bardzo proszę o jakieś rady...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Bardzo prosżę o rady!
No zastanowiłabym sie oj zastanowiłabym sie . wiesz niema nic złego kontaktowania sie z innymi osobami , ale tu powinien byc szczery i uczciwy podług Ciebie . Bo gdyby była to zwykla kolezenska znajomosc nie miał by nic do ukrycia . A tak warto sie zastanowic na tym . Skoro rowniez zaprzecza . Masz trudna decyzje do podjecia ale tez do przemyslen . W zwiazku powinno byc zaufanie ale tez szczeros
-
verliebt
Re: Bardzo prosżę o rady!
Ja kiedyś usłyszałam od faceta takie zdanie: "wiesz czemu faceci kłamią? tylko dlatego, że wiedzą, że jak powiedzą prawdę to będzie awantura". Może i coś w tym jest, chociaż dla mnie awantura będzie większa jak złapię na kłamstwie.
A może ona mu się podoba niestety? I dlatego szuka z nią kontaktu? Spróbuj z nim szczerze porozmawiać jeszcze raz.
A może ona mu się podoba niestety? I dlatego szuka z nią kontaktu? Spróbuj z nim szczerze porozmawiać jeszcze raz.
-
oOosylwiaoOo
Re: Bardzo prosżę o rady!
Hmm ciężka sytuacja. Wiem jak się czujesz...Skoro zajrzałaś do tej wiadomości, to mniej więcej chyba wiesz o co chodzi. Jeżeli to zwykła rozmowa, to raczej nie ma co się martwić, bo wiadomo, że każdy ma znajomych i może z nimi rozmawiać.
Re: Bardzo prosżę o rady!
Czesc . jak dla mnie zycie z klamca nie ma sensu sorry ze tak bezposrednio mowie ale mialam kiedys podobna sytuacje i niestety zaczelo sie od niewiinych rozmow itp a skonczylo na lozku. tak ze badz czujna skoro zapewnia cie ze nie szuka z nia kontaktu a jednak to robie to miej sie na bacznosci, jak dla mnie podoba mu sie ta dziewczyna i mam wrazenie ze szuka z nia czego swiecej.
Re: Bardzo prosżę o rady!
Poprosiłam go, żeby był ze mną szczery i przyzał się, że dalej utrzymuje z nią kontakt i ze okłamał mnie, żeby " nie sprawiać mi przykrości, bo wie, że mam do tej dziewczyny awersję".Utrzymuje, że rozmawia z nią rzadko i w sumie rozmowa jest zazwyczaj taka jak każda. Zapewnia mnie, że nie mam się czego obawiać. Powiedziałam mu, że nie mam do niego zaufania, trochę sie załamał. Co za baran, nie wiem o tym myśleć..
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Bardzo prosżę o rady!
Mussz sama wiedziec znasz go wiesz do czego jest zdolny . A zaufanie w zwiazku to podstawa bo bez zaufania niemozna niczego zbudowac
-
oOosylwiaoOo
Re: Bardzo prosżę o rady!
Zgadzam się z Elą. Bez zaufania nie ma związku. Skoro z nim jesteś i znasz go, to sama sobie odpowiedz do czego może być zdolny. Ważne, że przyznał się i powiedział, że ma z nią kontakt. Czyli stara się mówić prawdę, a to już coś.
-
kropeczka20
Re: Bardzo prosżę o rady!
Od koleżeństwa do miłości i łóżka.. Musisz być na baczności teraz , być bardziej czujna.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Bardzo prosżę o rady!
tak zaufanie to podstawa zwiazku kazdego i na tym sie buduje . A jesli zaczyna brakowac zaufania to wiadomo co jest dalj
Re: Bardzo prosżę o rady!
Witaj Joanno.Mialam bardzo podobna sytuacje do Twojej.Zauwazylam ze moj facet troche sie ode mnie oddalil,nie szukal juz tak spotkan,nie dzwonil juz tak czesto... Zlapalam ktoregos razu jego tel.a tam sms tylko jeden od niego do niej,niby zwyczajny ale ja o istnieniu tej dziewczyny nie mialam zielonego pojecia.To mnie zaniepokoilo,dlaczego mi nie powiedzial ze ma kolezanke nowa w pracy.I tez oczywiscie kolezanka tylko.nie pisza nie rozmawiaja ale po czasie sie wydalo bo nie wiedzial ze w tel nawet jak wykasuje sms to rejestr zostaje.wiec po co klamal skoro mu obojetna jest?Gdyby byla obojetna to by nie pisal z nia,prawda?On sie za bardzo nie przejal ze mnie to boli,uzgodnilismy sobie kiedys ze ja nie mam kolegow on kolezanek.bo po co klotnie i zazdrosc.A tu nagle jemu sie odwidzialo.Z dnia na dzien przestal sie do mnie odzywac,probowalam ratowac ten zwiazek ale on sie musial zauroczyc panienka i tyle.ze mna wprost tez nie zerwal.potem nagle po 2tyg milczenia i jego i mojego.zrozumial swoj blad,ze on mnie kocha ze musimy byc razem.Do tamtej sie oczywiscie nie przyznal i do tej pory nie przyznaje.Dala mu kosza to wrocil potulny.Zreszta ona taka raczej za chlopami jak sie dowiedzialam to kto by taka na stale chcial. Moj punkt widzenia taki.Bedzie z taba chyba ze zaczna myslec powaznie o zwiazku,ona i on.A poki co chce miec tzw kolo zapasowe pewne i sprawdzone w postaci ciebie.Sory ale niestety wiekszosc facetow tak wlasnie robi ;(
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Bardzo prosżę o rady!
Bardzo dziękuje za odpowiedzi i przepraszam, że tak długo to trwało - studia, zaliczenia, sesja .. Co do tej sytuacji - niestety, co się okazało, znowu ze sobą piszą. Był spokój nie pisali, nie było tematu. W zeszłym tygodniu wydało się, że nadal piszą, co gorsza - dziękował jej że ją ma, ze przy nim była ( miał trudny okres na uczelni ). do mnie natomiast miał pretensje przez cały czas, że go nie wspieram, a przecież robiłam co mogłam. Poza tym pisał jej, że od dłuższego czasu już marzy o spotkaniu z nią, że się bliżej poznają. Mnie to tłumaczył tak,że on nie miał na uczelni nikogo poza nią i dlatego zależało mu na tej znajomości. Oprócz tego wyznał mi, że " potrzebuje kogoś takiego nowego, obcego do pogadania" cokolwiek to znaczy... Zrobiłam mu taką awanturę, że skończylo się na zerwaniu - chwilowym... Nie wiem co mam z nim zrobić, już było tak dobrze! 
Re: Bardzo prosżę o rady!
Zaufanie zaufaniem, ale jesli facet nie dosc, ze nie jest szczery wobec Ciebie i na dodatek zaprasza ciągle gdzieś tą pannę to ja już bym rozpętała tornado! Pogadaj z nim szczerze, a jesli nadal nie bedzie chcial sie przyznac, to powiedz mu, ze wiesz o ich rozmowach i tyle.
Re: Bardzo prosżę o rady!
Zgadzam się, zaufanie to podstawa ale nie widzę w tym związku tej podstawy. W dodatku nic nie wskazuje na stosunki czysto koleżeńskie czy nawet przyjaźń. Według mnie granice zostały przekroczone.
Chłopak ukrywał znajomość, kasował rozmowy -tak nie zachowuje się ktoś, kto ma czyste intencje. Nie był z nią szczery, bo gdyby ta szczerość była -powiedziałby, że ma taką i taką koleżankę i że to jest czysto koleżeńska relacja i nie starał się niczego zatajać. Niestety coś na rzeczy być musi skoro krył się z rozmowami. Poza tym częste zapraszanie na piwo, wspólne wyjście, słowa "marzę o kolejnym spotkaniu z tobą" -no przepraszam bardzo, ale w życiu bym nie napisała czegoś takiego do kolegi a nawet do przyjaciela. Tak można pisać ale do osoby, do której coś się czuje. I jeszcze jedna ważna rzecz -do swojej kobiety miał pretensje choć starała się go wspierać a obcej dziewczynie dziękuje za to, że z nim była? Te wszystkie sytuacje potraktowałabym pod zdradę, bo zachowanie faceta jest żałosne. To czyste powody żeby kogoś kopnąć w cztery litery.
Chłopak ukrywał znajomość, kasował rozmowy -tak nie zachowuje się ktoś, kto ma czyste intencje. Nie był z nią szczery, bo gdyby ta szczerość była -powiedziałby, że ma taką i taką koleżankę i że to jest czysto koleżeńska relacja i nie starał się niczego zatajać. Niestety coś na rzeczy być musi skoro krył się z rozmowami. Poza tym częste zapraszanie na piwo, wspólne wyjście, słowa "marzę o kolejnym spotkaniu z tobą" -no przepraszam bardzo, ale w życiu bym nie napisała czegoś takiego do kolegi a nawet do przyjaciela. Tak można pisać ale do osoby, do której coś się czuje. I jeszcze jedna ważna rzecz -do swojej kobiety miał pretensje choć starała się go wspierać a obcej dziewczynie dziękuje za to, że z nim była? Te wszystkie sytuacje potraktowałabym pod zdradę, bo zachowanie faceta jest żałosne. To czyste powody żeby kogoś kopnąć w cztery litery.
I otóż to... Bo taka relacja między nim a tamtą dziewczyną jest... dziwna.kropeczka20 pisze:Od koleżeństwa do miłości i łóżka.. Musisz być na baczności teraz , być bardziej czujna.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Bardzo prosżę o rady!
Zaufanie zaufanie kobiety trzeba być zawsze czujną i mieć rękę na pulsie wiadomo jakie bywają dziewczyny chwila nieuwgi i koniec,także ja polecam pilnować swego szczęscia .) a poza tym nie wierze w takie tam koleżeństwa płci przeciwnej prosze Was zawsze któraś strona chce więcej...możecie pisać co chcecie ale zawsze jest jakiś podtekst,a jak nie ma to z biegiem czasu się pojawi bankowo, takie moje zdanie.
Re: Bardzo prosżę o rady!
Jesem tego samego zdania co barbusia. koles oszalal, zauroczyl sie.Przykre ze jest az takim egoista ze nie powie w czym rzecz tylko tak na wszelki wypadek jakby z tamta nie wyszlo woli sie kryc ;( Ale jak sie wszystko dalej potoczylo?? Daj znac.Mam nadzieje ze sie ogarnal jednak.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- starletkagwiazdeczka
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 7
- Rejestracja: pn kwie 29, 2013 4:37 pm
Re: Bardzo prosżę o rady!
Dwa przypadki:
1. Albo na prawdę nic między nimi nie ma, a zachowuje się w ten sposób, bo uważa że jesteś przewrażliwiona i nie chce awantur o nic.
2. Albo kręci na boku
1. Albo na prawdę nic między nimi nie ma, a zachowuje się w ten sposób, bo uważa że jesteś przewrażliwiona i nie chce awantur o nic.
2. Albo kręci na boku
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość