Rozmowy o seksie i seksualności,o naszych pragnieniach, fantazjach erotycznych. Jak zabezpieczyć się przed niechcianą ciążą? Te i inne tematy związane z seksem i antykoncepcją poruszamy tutaj.
Jestem tu nowa jak zauważyliście, chciałam się udzielić w tym wątku pisząc jakiej ja metody używam, ale czytając się zmartwiłam, że żadna z Was nie używa komputerka cyklu?
Ja używam Pearly, nie wiem czy nawet słyszałyście o tej formie antykoncepcji..
Nie zamierzam się truć tabletkami jak kiedyś, więc postanowiłam zainwestować w to genialne urządzonko
Czekam na odpowiedzi:)
Nie wiem o jakim urządzonku piszesz, ale przypuszczam, że jest to coś elektronicznego co mierzy poziom hormonów chyba.
Ja biorę pigułki sylvie20, jakoś tak się złożyło że najpierw dostałam je na uregulowanie okresu, a potem zostałam już przy nich. Jednak to dobra ochrona przed niechciana ciążą, i w końcu luz psychiczny a nie życie od miesiączki do miesiączki.
A ja myślałam, że jestem w miarę obeznana w temacie antykoncepcji, a tu ZONK, bo o czymś takim słysze pierwszy raz w życiu No podobno człowiek uczy się całe życie, niemniej jednak ja wolę zostać przy swoich tabletkach, które według mnie są najpewniejsze i jak dla mnie, najwygodniejsze
Nie będę ukrywała, że jak dla mnie jest to trochę sprawa kosztów, bo takie urządzenia z pewnością są super ale cena też jest super i nie stać mnie jednorazowo na tak duży wydatek. A tak miesięcznie płacę za swoje pigułki 20zł i to nie nadszarpuje mojego budżetu domowego.
faktycznie urządzenie jest fajne - szkoda że nie ma równie fajnej ceny Ja biedna studentka jednak pozostane przy pigułkach - długo szukałam tanich i dobrych tableteczek stąd tak szybko nie zrezygnuje z sylvie Nie po przejściach z masakrycznie drogim logescie: -)
Jak to piesze zabezpieczenie? Nie bardzo rozumiem o co dokładnie chodzi.. Na temat antykoncepcji było już kilak tematów na forum,więc można sobie o tym poczytać
Ja długo stosowałam plastry Evra - lekarz przypisał mi je, bo po tabletkach zaczęłam mieć problemy z wątrobą. Potem od innego lekarza dowiedziałam się, że hormony z plastrów też "przechodzą" przez wątrobę, więc po jakimś czasie też jej szkodzą. Zalecił mi regularne wykonywanie testów wątrobowych - i faktycznie, z czasem było coraz gorzej... Odstawiłam. Trochę jestem w kropce: jeden z lekarzy wspominał też nawet coś o spirali - ale ja przecież jeszcze nigdy nie miałam dzieci...! Coś nie ufam tej propozycji. Na razie zostają nam zatem prezerwaywy - a to troche problem, bo mieszkam razem z moim facetem i współżyjemy dosyć często . Ogólnie jednak mogę z czystym sumieniem polecić plastry: praktyczne, wygodne, nie trzeba się nimi codziennie przejmować, wystarczy raz w tygodniu przykleić nowy.
treść zmieniona przez moderatora
Ja bym się chciała poradzić. tabletek brać nie mogę więc szukam alternatywy, skutecznej bardzo. Lekarz wspomniał mi o komputerach cyklu-pierwsze usłyszałam o czymś takim, słyszałyście może? Bardzo chciałabym mieć takie urządzenie np Cyclotest 2 plus.
Napiszcie proszę co nie co o tym, jeśli używacie, póki co czytam same superlatywy.
Słyszałam o tych komputerach i podobno mają skuteczność jakieś 98% czyli bardzo dużo, ale nie wiem czy u nas można już je dostać i działają tak jak powinny. Skoro nie możesz pigułek to może spirala? Zawsze zostaje prezerwatywa
No właśnie są już Cyclotesty do kupienia w Polsce, wcześniej jak patrzyłam to tylko w Niemczech można było kupić, tj poprzez niemiecką stronę. Chyba już się zdecydowałam
przed planowaną ciążą lata stosowałam Diane-35 a zaczęło się od unormowania bardzo bolesnych miesiączek. do antykoncepcji aplikowałam sobie od czasu do czasu lactovaginal, teraz zresztą też bo czasem odczuwam jakiś dyskomfort np. po basenie. Ale co do nowości w antykoncepcji to na jakiś czas mam spokójhttp://www.babskiesprawy.pl/posting.php?mode=reply&f=3&t=41#http://www.babskiesprawy.pl/posting.php?mode=reply&f=3&t=41#
A'propos diane 35, to ostatnio mojej koleżance ginekolog przepisał jakiś nowszej generacji odpowiednik diane-cyprodiol. Podobno po nim pojawia się mniej skutków ubocznych, a cena powala bo to niecałe 4zł, ale nie wiem czy to ze względu na to że jest refundowany czy ma taka niską cenę bez refundacji.
ja właśnie stosuję diane-35 i jestem z niej średnio zadowolona. coraz częściej czytam na forach, że te tabletki mają jakiś odpowiednik. chyba będę musiała się wybrać do ginekologa.
Przecież Cyprodiol to znowu nie taka nowość. Ja wiem o ich istnieniu od co najmniej kilku miesięcy - dwie moje znajome akurat stosują tą metodę antykoncepcji, a przy okazji jedna z nich leczy łojotok.
W sumie nie można mówić, że po Diane są skutki uboczne, a po Cyprodiolu nie ma, bo to nieprawda. Każda z nas jest inna i jednej będą odpowiadać Daine a innej właśnie Cyprodiol. Grunt to odpowiednio dopasować sobie pigułki. A cena tych ostatnich rzeczywiście powala na kolana... i to się chwali
A mnie się wydawało, że cyprodiol ma głównie przeznaczenie dermatologiczne, a przy okazji antykoncepcyjne. Że raczej nie bierze się go tylko i wyłącznie jako antykoncepcji, bo do tego są pigułki o mniejszych zawartościach hormonów.
Mam torbiel jajnika. Lekarz zapisał mi Medianę, jak poczytałam ulotkę zobaczyłam, że działanie główne to antykoncepcja. Zostałam już przy niej i nie narzekam.
Bo właśnie cyprodiol jest stosowany przy lekkiej postaci hirsutyzmu.
Prawieidealna bo na torbiele jajników lekarze własnie przepisują pigułki antykoncepcyjne.
Wy mówicie, że Cyprodiol to lek wyłącznie na problemy dermatologiczne i endokrynologiczne, a i tak ginekolodzy przepisują go jako tabletki antykoncepcyjne. To samo jest z Diane.
Tak było, jest i będzie. My tu sobie możemy pisać swoje, a lekarze i tak robią swoje i wypisują na te pigułki recepty..... nawet u nastoletnich dziewcząt
Witam, mam problem. Wybrałam się dzisiaj do ginekologa głównie w celu przepisania tabletek antykoncepcyjnych i wyregulowania miesiączki, ponieważ potrafię nie mieć okresu nawet i przez 2 miesiące. Po krótkiej rozmowie przepisano mi Sylvie 20 i duphaston. Powiedziano mi, iż duphaston brać mam 2x1 tabl. od 2 listopada( czyli od dzisiaj) do 11 listopada, 12 zaś powinnam dostać okres i konieczne jest zażywanie Sylvie 20, 1x1 tabl przez następne 21 dni. problem tkwi w tym, że od 2 listopada do 11 listopada jest 10 dni a recepte wypisano mi na 1 opakowanie duphastonu w którym jest 14 tabletek a przecież w ciągu dnia muszę brać je 2 razy dziennie, nie wiem czy mam odbiec od zaleceń ginekologa i brać przez pierwsze 4 dni po 2 tabletki rano i wieczorem a przez kolejne 6 dni po 1 tabletce i 12 listopada zacząć zażywać Sylvie przez 21 dni czy po prostu lekarz pomylił się w wypisywaniu recepty i wypisał mi o jedno pudełko mniej dlatego mam problem z wyliczeniem tabletek?