...a teraz mnie zdradził :(

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
glamour1105
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: wt mar 06, 2012 11:31 am

...a teraz mnie zdradził :(

Post autor: glamour1105 »

Pamiętacie jak pisałam wam o moim narzeczonym, mamy 2,5 letniego synka, ja jestem w klasie maturalnej. Usunięto już mój wątek. Wczoraj dowiedziałam się, że P. przespał się z 15-letnią dz**ką.... :( Jestem w szoku. Wciąż się wypiera, mówi że to nie prawda. Ale niestety, zrobił to. Był strasznie pijany... :(
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: ...a teraz mnie zdradził :(

Post autor: mycha25 »

Nie znam Twojej historii bo nie miałam okazji przeczytać Twojego postu ale sytuacja w której się teraz znalazłaś jest dla Ciebie na pewno bardzo trudna i Ci współczuję :( . A wiesz o tym z pewnego zródła?
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
Awatar użytkownika
mamajulci
Fajna Kobietka
Posty: 152
Rejestracja: czw lut 23, 2012 8:52 pm

Re: ...a teraz mnie zdradził :(

Post autor: mamajulci »

Może to głupie pytanie ale jak był strasznie pijany to jak mógł być aktywny sexulnie ?:)Typowe wytłumaczenie każdego faceta i zapewne myślał że to ty :|
mika537

Re: ...a teraz mnie zdradził :(

Post autor: mika537 »

pijany..to najwiekszy wykret jaki może być.i co z tego,że był pijany tojest nieważne w jakim stanie był,ważne że zdradził. to żebył pijany, tzn ze miał prawo zapomnieć że ma wspaniałą kobietę i dziecko? bardzo ci współczuję, przykro mi że tak się stało..:( o tyle to jest jeszcze trudniejsze ze macie dziecko;/ wyobrazam sobie, przez co musisz teraz przechodzic i wiem, ze ciezko cie bedzie pocieszyć, ale naprawdę on na ciebie nie zasluguje... zdradzil raz, moze to robic bez przerwy.. juz nigdy nie bedziesz chyba w stanie mu zaufac na 100%... nie katuj się teraz nim, zajmij się szkołą, mysl o dziecku, żebyś mogła mu zapewnić jak najlepszą przyszłość i napewno na swojej drodze spotkasz kogos, kto będzie cie szanował, powodzenia kochana!
emeczka
Jestem tu nowa :)
Posty: 3
Rejestracja: pn mar 26, 2012 11:36 pm

Re: ...a teraz mnie zdradził :(

Post autor: emeczka »

Właśnie Kochana, nie przejmuj się facetem, bo nie warto. Zajmij się sobą, szkołą i maleństwem bo to ono jest teraz najważniejsze i ono potrzebuje Ciebie najbardziej na świecie. Nie oceniam, ale jeśli czujesz że Twój partner jest zdolny do kolejnej zdrady to powinnaś się zastanowić czy warto z nim być. Jeżeli się przyzna i zobaczysz że żałuje to myślę że warto wybaczyć. Trzymaj się cieplutko i zadbaj teraz przede wszystkim o siebie, maturka za pasem, niepotrzebne Ci dodatkowe nerwy :)
Lily of the Valley

Re: ...a teraz mnie zdradził :(

Post autor: Lily of the Valley »

Twoj facet jest nie tylko durny, ale i nienormalny... z 15 latka? Moze porozmawiaj z rodzicami tej dziewczyny, niech wiedza kogo wychowali... Nie bede sie powtarzac, zgadzam sie ze slowami poprzedniczek. Nie jest Cie wart, to jest chwyt ponizej pasa! Dupek.
Awatar użytkownika
Jamelia
Moderatorka
Posty: 3270
Rejestracja: ndz sty 06, 2013 2:47 pm

Re: ...a teraz mnie zdradził :(

Post autor: Jamelia »

Witaj.Tez nie czytałam wątku o Twym narzeczonym, ale domyslam się że skoro o nim pisałaś to nic miłego... Faceci mają tak kretyńskie wytłumaczenia że żal. Najlepsi są ci co zdradzą a winą obarczają swoja kobietę.Nie dorósł do roli męza,niektórzy nigdy nie dorastają. Musisz zdecydowac cos.Ja ci moge podpowiedziec jedno.W zyciu kobieta ma do wyboru zazwyczaj,milosc albo wygodne zycie.Jesli Twój nie jest w stanie zapewnic Tobie ani jednego ani drugiego,UCIEKAJ CZYM PREDZEJ!
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Awatar użytkownika
kusicielka
Extra Kobietka
Posty: 306
Rejestracja: pn mar 11, 2013 5:05 pm

Re: ...a teraz mnie zdradził :(

Post autor: kusicielka »

jedno - 15latka? to mów wszystko, sorry... Wiem od faceta, który zdradzał, jak się przyznaje, to jest szansa, jak się zapiera - uciekać... Rozumiem, ze jesteście młodzi, ale odrobina odpowiedzialności...
Awatar użytkownika
AiShA
Extra Kobietka
Posty: 434
Rejestracja: wt cze 17, 2014 9:09 pm

Re: ...a teraz mnie zdradził :(

Post autor: AiShA »

Jeśli naprawdę Cię zdradził to jeżeli będziesz z nim nadal nigdy o tym nie zapomnisz. Przy każdej okazji będzie Ci się to przypominało i będziesz mu to wspominać męcząc się przy tym psychicznie.
Zdradzona kobieta tkwiąc nadal w tym samym związku będzie czulą wciąż ten sam ból bo on z czasem nie zniknie gdy codziennie będziesz na niego patrzeć. Dobrze wiem co wyobraźnia potrafi zrobić z człowiekiem i myślę że dziecko nie powinno was trzymać razem bo bycie z kimś ze wzgledu na dziecko to nie jest rozwiązanie. Zdrada równa się końcowi związku. Ale to tylko moje zdanie na ten temat.
Na ciele rozmaże z mych łez tatuaże, dwa metry ma strach nie wolno się bać.
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: ...a teraz mnie zdradził :(

Post autor: Astra »

Slow brak na takie zachowanie sie Twojego narzeczonego.
Ale trzeba stwierdzic , ze za miast rozumu to ma w glowie siano i mysli wylacznie przez oguzikowana czesc spodni.
A poza tym jest nieodpowiedzialny i niestabilny , a z kims takim napewno nie mozna i nie powinno sie
budowac zadnej przyszlosci ani tez snuc jakichkolwiek planow na wspolne zycie.
Twoj narzeczony pokazal prawdziwa twarz , zdradzajac Cie i zupelnie nie myslac jakie konekwencje moga byc z takego lozkowego
szalenstwa z 15 latka.
Widac , ze w lepetynie switaja mu spodniczki , co swiadczyc moze o fatalnych ciagotkach do systematycznych zdrad w przyszlosci.
Sama widzisz, ze nie jest i napewno nie bedzie dobrze, bo scenariusz postepowan bedzie podobny , czyli zdradziecki.
Jesli dasz rade to jakos posklejac i powiazac miedzy wami to probuj, ale nie obiecuj sobie, ze
Twoj narzeczony nagle dojrzeje do odpowiedzialnosci za wasze dziecko i Ciebie.
Takich ciagotek jak inklinacje do zdrad nie mozna tak naprawde zmienic.
Zawsze znajdzie sie okazja by jej sie dopuscic.
Mysle, ze przed Toba trudny orzech do zgryzienia i decyzji. :pisze:
Life_is
Miła Kobietka
Posty: 52
Rejestracja: pn cze 16, 2014 9:41 pm

Re: ...a teraz mnie zdradził :(

Post autor: Life_is »

przeważnie życie pisze takie scenariusze
Annad
Jestem tu nowa :)
Posty: 13
Rejestracja: sob sty 03, 2015 2:49 pm

Re: ...a teraz mnie zdradził :(

Post autor: Annad »

Szkoda gadać, olej go...jesteś młoda...chciałabym być w Twoim wieku i ..i zacząć od nowa. Trzymaj się !
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość