Znajomi,wakacje, rodzice, TRAGEDIA
-
astra
Znajomi,wakacje, rodzice, TRAGEDIA
Hej. Mam 20 lat (!).Mam problem. Cągle jestem traktowana jak dziecko przez swoich rodziców! Nigdy nie mogłam wyjechać ze znajomymi na wakacje, zawsze wychodziłam z imprez najwcześniej, spotykać się ze znajomymi na mieście też mogłam rzadko, a gdy już wychodziłam,to o 22 (!) muszę być w domu. Warto nadmienić, że NIGDY się nie upiłam, nie paliłam, znajomych od liceum mam ciagle tych samych, mieszkam w małym mieście wiec rodzice wszystkich znają..Aktualnie jestem studentką, od pazdziernika na drugim roku, mieszkam w domu a na studia dojeżdzam.. Moi znajomi jadą jutro na wakacje na weekend, ja oczywiście nie mogę bo jak twierdzą rodzice- jak pojade to wszyscy beda uwazac mnie za zdzire i szmatę! No ręce opadają! Co więcej, mam rok starszą siostrę, która nie utrzymuje jakiś bliższych kontaktów ze znajomymi, bo twierdzi, że tego nie potrzebuje i skutecznie utrudnia mi moje, nastawiając często rodziców przeciwko mnie, a skoro rok starsza siostra nie wyjeżdża, to ja też nie będę. Czy to nie jest chore?! Tez uważacie że mam nadopiekuńczych rodziców? jak mam to rozwiązać?Żadne argumenty do nich nie trafiają!
-
karolcia23
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 19
- Rejestracja: czw lip 19, 2012 7:28 pm
Re: Znajomi,wakacje, rodzice, TRAGEDIA
Zapytaj się rodziców jak oni spędzali czas w Twoim wieku... Ja miałam podobną sytuację. Rodzice wszystkiego mi zabraniali :/ aż pewnego dnia usłyszałam od mojego wujka jaki to mój tata był rozrywkowy w przeszłości... A jak mój ojciec usłyszał ode mnie tą historię to tylko machnął ręką i powiedział a idź sobie na tą imprezę
Podsumowując pogadaj z nimi i zapytaj się co oni robili w Twoim wieku - nie wierzę, że spotkali się na niedzielnej mszy
Podsumowując pogadaj z nimi i zapytaj się co oni robili w Twoim wieku - nie wierzę, że spotkali się na niedzielnej mszy
feromony - Coś co działa na każdego
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość