3 lata i koniec:( co robić
-
zrozpaczona92
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: śr paź 05, 2011 12:33 am
3 lata i koniec:( co robić
Hej.Byłam z chłopakiem 3 lata zerwał ze mną, bardziej to było z mojej winy ale on też nie był bez winy:(
Wszystko zapowiadało się pięknie spędzalismy dużo czasu razem, spałam u niego,(można pow ze zachowywaliśmy się jak mąż i żona). Zdarzały się kłótnie jak w każdym związku o jakieś błachostki. To może zaczne od początku : M.. zacząl sie chamsko do mnie odzywać a jak sie podpiłam to przy kolegach mówił : ze na kurwy jedzie itp (wiem że żartował) ale będąc pod wpływem alko robiłam mu straszne awantury ...Pogadałam z nim żeby tak nie żartował i było dobrze.. W ostatni weekend wakacji wybraliśmy się nad jeziorko z paczką
i powtórzyła się sytuacja ja byłam pod wpływem alko a on znów pow ze na kurwy i zaczeło się zaczełam odwalac krzyczałam , latałam jak głupia butelke chciałam mu na głowie rozbić..I zerwał ze mna ...Kocham go i nie potrafie sie pozbierać siedze w domu i cały czas płacze , jeść bardzo nie moge, leze, nie mam ochoty wstawać nawet a mija już ponad grubo miesiąc(Wiem nie jestem jedyną, która ma taki problem rozumiecie ten ból w sercu ,duszenie sie ,płacz).Oddałam dla niego wszystko całe moje życie m.in. rzuciłam szkołe, znajomych, nie mam nikogo aby jego mialam , a on nie chce do mnie wrócić;( błagalam, prosiłam, obiecywałam że taka sytuacja się więcej nie powtórzy , żeby wrócil to on że się zastanowi ale od miesiąca nie daje mi odpowiedzi unika jej poprostu na inne wiadomości odpisuje .I co ja mam robić? Najgorsze jest to że jest teraz w holandi u brata ciotecznego i tam pracuje pisał mi że mnie weżmie do sb jak sie jego brat zgodził, natomiast jego brat mówi że ma za małe mieszkanie itp.Nie wiem co robić sad JA nie potrafie żyć bez niego:( tak bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego:( Doradzcie jak możecie..
Ps. Przepraszam za chaotyczność ww moim poście ponieważ jestem bardzo roztrzęsiona.
Wszystko zapowiadało się pięknie spędzalismy dużo czasu razem, spałam u niego,(można pow ze zachowywaliśmy się jak mąż i żona). Zdarzały się kłótnie jak w każdym związku o jakieś błachostki. To może zaczne od początku : M.. zacząl sie chamsko do mnie odzywać a jak sie podpiłam to przy kolegach mówił : ze na kurwy jedzie itp (wiem że żartował) ale będąc pod wpływem alko robiłam mu straszne awantury ...Pogadałam z nim żeby tak nie żartował i było dobrze.. W ostatni weekend wakacji wybraliśmy się nad jeziorko z paczką
i powtórzyła się sytuacja ja byłam pod wpływem alko a on znów pow ze na kurwy i zaczeło się zaczełam odwalac krzyczałam , latałam jak głupia butelke chciałam mu na głowie rozbić..I zerwał ze mna ...Kocham go i nie potrafie sie pozbierać siedze w domu i cały czas płacze , jeść bardzo nie moge, leze, nie mam ochoty wstawać nawet a mija już ponad grubo miesiąc(Wiem nie jestem jedyną, która ma taki problem rozumiecie ten ból w sercu ,duszenie sie ,płacz).Oddałam dla niego wszystko całe moje życie m.in. rzuciłam szkołe, znajomych, nie mam nikogo aby jego mialam , a on nie chce do mnie wrócić;( błagalam, prosiłam, obiecywałam że taka sytuacja się więcej nie powtórzy , żeby wrócil to on że się zastanowi ale od miesiąca nie daje mi odpowiedzi unika jej poprostu na inne wiadomości odpisuje .I co ja mam robić? Najgorsze jest to że jest teraz w holandi u brata ciotecznego i tam pracuje pisał mi że mnie weżmie do sb jak sie jego brat zgodził, natomiast jego brat mówi że ma za małe mieszkanie itp.Nie wiem co robić sad JA nie potrafie żyć bez niego:( tak bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego:( Doradzcie jak możecie..
Ps. Przepraszam za chaotyczność ww moim poście ponieważ jestem bardzo roztrzęsiona.
-
ona90
Re: 3 lata i koniec:( co robić
3lata to strasznie dlugo. pewnie zachowalabym sie tak samo jak Ty. ale odpusc... na poczatku bedzie ciezko, ale ogarnij sie, wez sie za siebie, staraj sie brac z zycia to co najlepsze, niech zobaczy, ze z Toba wszystko ok, nie bierz go na litosc. wtedy masz wieksze szanse, ze zechce do Ciebie wrocic:) nie zrob takiej samej glupoty co ja, nie zamykaj sie w domu, wyjdz do ludzi, zacznij zyc, bo jak juz totalnie wdepniesz w stan depresyjny nie wyjdziesz z tego predko (ja w tym tkwie juz 2lata, i choc czasami jest dobrze, caly czas to do mnie wraca). zrob wszystko, zeby wrocic do szkoly, ewentualnie znajdz jakas prace. wiem, ze jest ciezko i na poczatku bedzie ciezko, ale w koncu sobie poradzisz, poznasz nowych ludzi i bedzie ok:) trzymam kciuki:)
-
zrozpaczona92
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 2
- Rejestracja: śr paź 05, 2011 12:33 am
Re: 3 lata i koniec:( co robić
Do szkoły już nie wróce nie ma rady mam 19lat rzuciłam szkołe w marcu ,miałam z nim wyjazd do niemiec...gdzie ja prace znajde bez wykształcenia:/ Ja nie umiem wyjsć poprostu z domu wole siedzieć w domu płakać i czekać aż wróci:/ codzinnie sobie powtarzam że nie bede pisać ale zawsze musze mu napisać prosić zeby wrocił bo nie umiem bez niego żyć.Rodzice widzą jak się mecze wysyłaja mnie do psychologa bo nie moga patrzec jak siedze w 4 ścianach zapłakana i wyjde tylko z pokoju do toalety albo coś zjeść(choć ostatnio nie moge patrzeć sie na jedzenie).Co mu moge napisać żeby do mnie wrócił?
-
ona90
Re: 3 lata i koniec:( co robić
wiesz, bedac w Twoim wieku tez rzucilam szkole. tez przez chlopaka, tez sie zamknelam w domu, tylko bylam sama, mama za granica ojciec mial mnie w dupie. nie mialam nikogo kto by mnie wspieral. wykorzystaj to, ze masz rodzicow kolo siebie. jest tyle szkol wieczorowych. skoro masz jeden semestr zaliczony to ubierz sie, pomaluj i dreptaj do szkol i dowiedz sie kiedy masz zaczac, zrob cos, bo pozniej bedziesz zalowac. ja juz chcialabym byc matka, ale powiedzialam sobie, ze dopoki nie skoncze chociaz liceum nie ma bata. od wrzesnia zaczelam szkole, tez nie jest to latwe, bo jestem za granica, a szkola w PL. i bede musiala jezdzic co chwila, bedzie mnie to kosztowalo kupe kasy. tez chcesz tak placic?
troche to drastyczne, ale chcesz, zeby pozniej sie z Ciebie nasmiewal? chcesz, zebys pozniej nie mogla sobie spojrzec w oczy przez to, ze blagalas go zeby wrocil?:/ musisz byc silna, i nauczyc sie na nowo zyc bez niego. naprawde, zrob cos nim calkowicie sobie zruinujesz zycie, naprawde, zaden facet nie jest tego warty
troche to drastyczne, ale chcesz, zeby pozniej sie z Ciebie nasmiewal? chcesz, zebys pozniej nie mogla sobie spojrzec w oczy przez to, ze blagalas go zeby wrocil?:/ musisz byc silna, i nauczyc sie na nowo zyc bez niego. naprawde, zrob cos nim calkowicie sobie zruinujesz zycie, naprawde, zaden facet nie jest tego warty
-
oOosylwiaoOo
Re: 3 lata i koniec:( co robić
To ciężka sytuacja, ale mam nadzieję, że dasz sobie radę.
Musisz wyjść z domu i pokazać, że potrafisz się cieszyć z życia. Nie chciałabym, żebyś przeżyła depresje, bo to nie jest wcale miły stan
(
Musisz wyjść z domu i pokazać, że potrafisz się cieszyć z życia. Nie chciałabym, żebyś przeżyła depresje, bo to nie jest wcale miły stan
-
Gabriell
Re: 3 lata i koniec:( co robić
Najważniejsze jest aby nie zamykać się na innych ludzi. Jeśli ograniczasz relacje międzyludzkie do jednej osoby to każda kłótnia z ta osobą będzie skutkować załamaniem nerwowym. Wyjdź do ludzi, zacznij poznawać nowe osoby i zacznij dążyć do odkrywania swoich pasji. Dzięki temu zyskasz głębszy wymiar życia!
Re: 3 lata i koniec:( co robić
Jest wiele sposobów, żeby sobie pomóc. Przede wszystkim nie kontaktuj się z nim, pochowaj wszystkie pamiątki o nim i staraj się być ciągle zajęta.
Bloguję:
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
http://szczyptapieprzu.blogspot.com/
Re: 3 lata i koniec:( co robić
Popełniłaś podstawowy błąd - ograniczyłaś swoje życie do faceta ! nie wolno tego robić ! trzeba mieć swoje życie a nie uzależniać się od kogoś! faceci też tego nie lubią.... to głupota zrywać znajomości, rezygnować z hobby.... nikomu tym nie zaimponujesz a wręcz odwrotnie a sama się pogrążysz... teraz masz szansę na nowe życie. daj sobie z nim spokoj, żaden facet z klasą nie gada nic w stylu ... jadę na k... żenada ! ogarnij się, pokaż mu że bez niego jest super zacznij żyć !!!
- sylwia1991
- Fajna Kobietka
- Posty: 193
- Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm
Re: 3 lata i koniec:( co robić
Nie mozesz go prosic zeby byl z toba, zadaj mu poprostu pytanie. Czy chce byc z toba czy nie na powaznie i powiedz bo jak nie to musisz zajac sie swoim zyciem. Jesli cie oleje nie mozesz sie zamknac w domu. Badz twarda.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość