ja niestety wczoraj musialam być zołza, i to taką najgorszą. Wygarnęłam wszystko co mnie bolał, co sie zebrało, poczym wyszłam na piwko z przyjaciółką, której oczywiście też sie pożaliłam. Na efekty nie trzeba było długo czekać
Już dziś diametralna odmiana zachowania Mojego Kotka
Ciekawe tylko na jak długo;p
Także wniosek jeden: trzba być czasem zołzą
