Czy seks to wszsytko dla faceta

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
monia83
Miła Kobietka
Posty: 50
Rejestracja: ndz mar 04, 2012 1:58 am

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: monia83 »

nie wiemy jak jest na prawdę, ja nie jestem zdania, że facetom chodzi tylko o jedno, a sama wiem, że i oni są często wrażliwi, tylko nie okazują tego tak jak my, i my mamy ich za "twardzieli", albo nieczułych typów, a oni tak na prawdę wiele przeżywają w środku nie mówiąc na nic. Dlatego, choć oczywiście może tak być, ale uciekam od stereotypowego myślenia, że jemu chodzi tylko o seks, a może być też coś nie tak od strony kobiety, okazywanie jemu uczuć w sposób taki jak on by tego chciał. A może jest tak ze kamosa nie przytula i nie pieści swojego faceta, "bo facetom tego nie trzeba, bo to twardziel, bo chce tylko seksu" itp a później ma pretensje, że jemu nie zależy na przytulaniu itp.
Nic nie osądzam, tylko wiem, że prawda zawsze leży pośrodku i nigdy nic nie jest czarne i białe.
pozycje miłosne
Lily of the Valley

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: Lily of the Valley »

Nie mam słów, co za cymbał i kretyn. W sumie... zostaw go. Naprawdę. Pomyśl o sobie. Potrzebujesz czułości, ale jej nie masz. Wnioski nasuwają się same.
no.nie.wiem

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: no.nie.wiem »

ha ha ha - to jedyna odpowiedź jaka nasuwa mi się na słowa Twojego partnera.
Bierz nogi za pas, nie bój się.
no.nie.wiem

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: no.nie.wiem »

Lily of the Valley - właśnie zdałam sobie sprawę, że odpowiadamy na post napisany w 2010 roku :)
Refleks szachisty ;)
Lily of the Valley

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: Lily of the Valley »

No tak, ale z drugiej strony, jesli ktos bedzie mial podobny problem, nie bedzie musial zakladac nowego tematu, tylko przeczytac sobie ten.
dzo

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: dzo »

Lily of the Valley pisze:No tak, ale z drugiej strony, jesli ktos bedzie mial podobny problem, nie bedzie musial zakladac nowego tematu, tylko przeczytac sobie ten.
niestety tak to nie działa tutaj :|

ludzie przychodzą i walą od razu nowe wątki na grande bo nie raczą użyć opcji "Szukaj" ;) ;)
no.nie.wiem

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: no.nie.wiem »

Przeczytałam powtórnie ten post i nie ulega wątpliwością, że facet to świnia. Przez wielkie Ś.
Ale z drugiej strony, jak można być z mężczyzną w związku przez 6 LAT i W OGÓLE SIĘ Z NIM NIE KOCHAĆ !!!??? Nie będę ukrywać, że dla mnie sex w związku jest równie ważny jak sfera uczuciowa. O jedno i drugie trzeba bezustannie dbać.
blondyneczka92

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: blondyneczka92 »

Myślę że Twój facet to typowa świnia! BEZ OBRAZY! nie musisz przecież robić z nim nic jeśli nie masz tego ochoty! nie jesteś przecież panią do towarzystwa żeby seks był dla Ciebie seksem a czułości dopiero potem jak on zechce! miłość to miłość ! na początek czułości i dotyk a później coś więcej.. takie mam zdanie ! i przepraszam za dosadność mojej opini! :kiss2
Lily of the Valley

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: Lily of the Valley »

no.nie.wiem pisze:Przeczytałam powtórnie ten post i nie ulega wątpliwością, że facet to świnia. Przez wielkie Ś.
Ale z drugiej strony, jak można być z mężczyzną w związku przez 6 LAT i W OGÓLE SIĘ Z NIM NIE KOCHAĆ !!!??? Nie będę ukrywać, że dla mnie sex w związku jest równie ważny jak sfera uczuciowa. O jedno i drugie trzeba bezustannie dbać.
Ja mam nadzieję, że w przeciągu tych sześciu lat poszli jednak ze sobą do łóżka :P. :rower
no.nie.wiem

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: no.nie.wiem »

Lily of the Valley pisze:
no.nie.wiem pisze:Przeczytałam powtórnie ten post i nie ulega wątpliwością, że facet to świnia. Przez wielkie Ś.
Ale z drugiej strony, jak można być z mężczyzną w związku przez 6 LAT i W OGÓLE SIĘ Z NIM NIE KOCHAĆ !!!??? Nie będę ukrywać, że dla mnie sex w związku jest równie ważny jak sfera uczuciowa. O jedno i drugie trzeba bezustannie dbać.
Ja mam nadzieję, że w przeciągu tych sześciu lat poszli jednak ze sobą do łóżka :P. :rower
:lol: ja też mam taką nadzieję.
Tak mi przemknęło przez myśl, że może ten facet był zdesperowany mówiąc jej takie rzeczy. Użył głupiego argumentu , który przyszedł mu do głowy po 6 latach abstynencji sexualnej, nie wytrzymał chopak po prostu :D . Ni wiedział jak ją przekonać to powiedział, że to jej obowiązek...
Jakbyście reagowały gdybyście przez 6 lat całowały, tuliły, pieściły, dotykały swojego mężczyznę ( i vice versa ) i cała taka impreza nie miałaby finału? Dla mnie sadyzm i męczarnia :D
Podziwiam ich. Nawet księża powinni z nich brać przykład :lol: :P
Lily of the Valley

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: Lily of the Valley »

Oj tam, myślę, że taka abstynencja byłaby niemożliwa i prędzej by się zbuntował. "Nie dawać seksu", to może być skrót myślowy. Może chłopowi pozycje się nie podobają po prostu, a my już przesadzamy, że jest świnią :P. Tak naprawdę, autorka nie uściśliła, o co konkretnie chodzi w tym konflikcie. Dla każdego czułość znaczy coś innego.
Arturowa :)
Miła Kobietka
Posty: 35
Rejestracja: śr kwie 11, 2012 10:01 pm

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: Arturowa :) »

Nie no to jest już przegięcie ! Nie słyszałam chyba jeszcze nigdy bardziej szowinistycznego tekstu ! Obowiązek kobiety ?! W jakich czasach my żyjemy?! To jest jakieś popaprane, żeby tak traktować kobietę. Jak tak można ?!
" Nie nazywaj moich marzeń szaleństwem
jeśli sam, oprócz szarej rzeczywistości
nie masz nic więcej. "
LadyNiko
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: pn kwie 16, 2012 9:18 pm

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: LadyNiko »

Kobieta nic nie musi! A tym bardziej kochać się wtedy, jeśli nie ma na to ochoty. Jeżeli chce się kochać to niech Cię jakoś zachęci, niech zaplanuje jakiś nastrój, może najpierw jakaś kolacja? Ale żeby tak od razu do łóżka bez niczego? Tak na pewno nie może być. Rozmawiaj z nim do skutku. Powiedz, że oczekujesz czegoś więcej. Sama czasami podejdź do niego i mocno się przytul, zaobserwuj reakcję. Jeżeli obejmie się mocno to znaczy, że nie jest jeszcze do końca pozbawiony uczuć i może jeszcze da się coś z tym zrobić.
Próbuj w jakikolwiek sposób walczyć o swoje. Seks to nie tylko sam seks, ale również pocałunki, wyrażanie swoich uczuć, troska. Musisz czuć się dobrze i bezpiecznie. Nigdy się nie zmuszaj!
Awatar użytkownika
babeczka
Extra Kobietka
Posty: 362
Rejestracja: ndz lut 05, 2012 12:47 pm

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: babeczka »

Z postu - kamosy- wynika,że Jej facet ,to zimny drań,niestety sory,ale tak myślę. Jego interesuje tylko jedno,a już z całą pewnością nie myśli o partnerce,tylko o sobie - snobek.Jeśli rozmowa nie pomoże,ale taka poważna i szczera,to jeśli chodzi o mnie,pewnie bym zrezygnowała z niego.Po co się dołować,przez kogoś,kto nie chce nas zrozumieć? :kiss2
Lily of the Valley

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: Lily of the Valley »

Zgadzam się z babeczką. Autorka tematu powinna czym prędzej zostawić tego durnia :*.
mycha25
Gadatliwa Kobietka
Posty: 728
Rejestracja: pt mar 16, 2012 4:21 am

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: mycha25 »

W sumie to nie rozumiem czemu i bardzo mnie wkurza to że faceci myślą często że kobieta jest po to by spełniać jego zachcianki,zwłaszcza seksualne, i że tylko po to żyje.Oczywiście nie mówię że to jest reguła i że każdy jest taki bo tak na szczęście nie jest ale niestety jeszcze zdarzają się takie beznadziejne przypadki i niedobrze się robi jak się słyszy takie historie.Strasznie zacofani są faceci którzy tak myślą.Partner autorki chyba tez należy do tego typu facetów ale żadna kobieta absolutnie nie może się zgadzać na takie traktowanie.Jeżeli nie pomagają rozmowy ani kompletnie nic to trzeba kopnąć w tyłek i niech pajac szuka szczęścia gdzieś indziej.
http://karmimypsiaki.pl/pomagaj-codziennie/klik. Wystarczy codziennie kliknąć by nakarmić psiaka.
sipi
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: ndz lut 05, 2012 2:15 pm

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: sipi »

W sumie to nie rozumiem czemu i bardzo mnie wkurza to że faceci myślą często że kobieta jest po to by spełniać jego zachcianki,zwłaszcza seksualne, i że tylko po to żyje
W sumie to nie rozumiem czemu i bardzo mnie wkurza czemu kobieta myśli tylko o sobie, a nie bierze pod uwagę również natury i usposobienia mężczyzny wywodzącej się z jego roli i egzystencji. Jeżeli Twój facet traktuje Cię jako prywatna prostytutkę, cóż takiego wybrałaś.
Oczywiście nie mówię że to jest reguła i że każdy jest taki bo tak na szczęście nie jest ale niestety jeszcze zdarzają się takie beznadziejne przypadki i niedobrze się robi jak się słyszy takie historie.Strasznie zacofani są faceci którzy tak myślą.
Słyszałaś kiedyś że gówno omija się z daleka ? :) Proponuje przeczytanie ID EGO SUPER EGO.
Partner autorki chyba tez należy do tego typu facetów ale żadna kobieta absolutnie nie może się zgadzać na takie traktowanie.Jeżeli nie pomagają rozmowy ani kompletnie nic to trzeba kopnąć w tyłek i niech pajac szuka szczęścia gdzieś indziej.
Czytając ten temat odnoszę wrażenie, że większość " nie wie po co ma " drogie Panie. Brakuje wam czułości to wypada o tym porozmawiać z mężczyzną o tym że może sprawić wam przyjemność okazując więcej czułości i serca. Potraficie rozmawiać o torebkach z koleżankami przez godziny a problem sprawia rozmowa z mężczyzną. Wystarczy prosto z mostu i nie trzeba obwijać w bawełnę. Dodam jeszcze że większość małżeństw rozpada się przez nieudane życie seksualne które jest koniecznością BO WYNIKA Z FAKTU NASZEJ EGZYSTENCJI. Zgodzę się, że trafiają się rodzynki których nie można nazwać inaczej jak "dupcyciel" , ale jeżeli trafia się na takiego to proponuje powściągliwość w uczuciach i poszukanie bardziej stonowanego mężczyzny. Takiego delikwenta odstawić na bok.
Powtarzam to zawsze i będę powtarzał SEX to 50% udanego związku. Jeżeli mężczyzna czuje się dowartościowany w tym temacie uwierzcie mi że nie będziecie musiały się martwić o zdradę. Kolejna sprawa; jeżeli coś się w związku psuje to trzeba pomyśleć jak to usprawnić żeby się nie psuło. Uważam, że oboje partnerów powinno dbać o swój komfort seksualny, bezpieczeństwo itp. Tym bardziej kiedy nasze społeczeństwo się uwstecznia, a sex leży na ulicach.
Lily of the Valley

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: Lily of the Valley »

Sipi ma rację, przynajmniej częściowo. Problemy łóżkowe zdarzają się każdej parze, ale trzeba umieć o tym rozmawiać. Np. z moim partnerem uzgodniłam, że jeśli pojawi się jakikolwiek problem (nie tylko w tej sferze), to mam natychmiast mówić. Czasem zbyt spieszy się z seksem, zapominając o grze wstępnej, więc mu delikatnie przypomnę, że mnie się również uwodzi. Niekiedy jednak jesteśmy już tak rozgrzani pocałunkami i delikatnym dotykanie przez ubranie czy bieliznę, że nie potrzebujemy pieszczot i przechodzimy od razu do rzeczy. I to też jest przyjemne, bardzo spontaniczne i naturalne. Co do problemu autorki, uważam, że powinna z nim porozmawiać. Tak naprawdę, nie mamy pewności, czy autorka nie koloryzuje w swojej opowieści, zwłaszcza, że znamy istotę problemu tylko z jej perspektywy. Ciekawa jestem, co na to powiedziałby jej facet. Fakt jest taki, że jeśli nie znamy człowieka, nie powinnyśmy go oceniać, a przyznam, że i mnie wyobraźnia w pewnym poście poniosła. Kobiety niekiedy zbyt solidaryzują się ze sobą, ale postawmy się na miejscu tego faceta. Jeśli to, co napisała autorka jest prawdą, znaczy to, że seksu (prawie) wcale nie ma / nie było (nigdy(!)). Nie wiemy, jak potoczyła się ta historia, bo kamosa nie odpisuje. Sam fakt jej milczenia powinien nam dać do myślenia - być może zdała sobie sprawę ze swojego egoizmu, być może troszkę nakłamała w swoim temacie i teraz jej zwyczajnie głupio? A może sprawa rozeszła się po kościach?
Aha, i jeszcze jedno, sipi. Nie wziąłeś pod uwagę tego, co napisała kamosa:
kamosa pisze:Dzis mielismy kolejna powazna rozmowe. On chce zakonczyc nasz zwiazek, bo nie spelniam podstawowego wymogu jego kobiety- nie daje mu seksu. Mowilam mu, ze nie umiem tak, bo on nie daje mi czulosci, nic nie robi, zeby mnie do seksu zachecic, ale on mowi, ze najpierw seks, wtedy jego kobieta zasluzy na pieszczopty. bez seksu nie ma p[ieszczot i czulosci.Ze od mi dawał caly czas czulosc, a ja nic w zamian, ale to nieprawda, bo dawał mi troske, owszem, spelniał moje zachcianki, ale nigdy po prostu nie przytulał, nie zaczynał sam piescic. W ogole mnie nie dotykał! Jestem zalaman. Nasz zwiazek- drugi po nieudanych malzenstwach- ma juz 6 lat. Nie chce tego konczyc!
Znaczy to, że oni już ze sobą rozmawiali, a kamosa stara się naprawić swój związek. Co, jeśli to facet jest głównym winnym?
Uważam, że takimi metodami facet traci na męskości. O kobietę powinno się dbać.
sipi
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: ndz lut 05, 2012 2:15 pm

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: sipi »

"nic nie robi, zeby mnie do seksu zachecic, ale on mowi, ze najpierw seks, wtedy jego kobieta zasluzy na pieszczopty." To go wałkiem raz drugi i trzeci może się nauczy.. :angrywife
Jestem kobietą i jak tak zaczniesz mnie traktować będziemy rozmawiać. Szanuj się, albo poszukaj innego faceta. Co do reszty podtrzymuje to co mówiłem
O mężczyznę też trzeba dbać, inaczej sam o siebie zadba.
Olensa
Miła Kobietka
Posty: 27
Rejestracja: czw mar 01, 2012 8:27 pm

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: Olensa »

zgadzam się z sipi w zupełności! co to za facet co gada Ci 'najpierw seks a potem cośtam" co za durne ultimatum... Jakby wszystko musiało być za coś w zamian... porazka ja bym na pewno nie była z takim facetem, bo jestem pieszczochą okropną i jakby mnie nie przytulał, nie miział, nie głaskał, nie całował to w życiu bym z nim nie spała pff a o związku już nie wspomne. Daj sobie spokoj albo mu powiedz wprost ze Ci taki układ nie odpowiada i albo bedzie Cie traktował jak kobiete albo niech sie zaspokaja sam :D
Ostatecznie jestem kobietą... i bardzo mnie to cieszy!
Lily of the Valley

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: Lily of the Valley »

Sipi, niezła jesteś :D. Potrafisz pisać, jak facet, przepraszam za pomyłkę. :*

Powiem tak, seks bez wstępnych pieszczot też może być miły. Nie macie po 16 lat, zapewne znacie doskonale swoje ciałka... Ale zgadzam się, że niekiedy aż tęskni się za pettingiem. Wystarczy szczera rozmowa albo jakieś zachęty.
Nana27
Jestem tu nowa :)
Posty: 22
Rejestracja: czw lis 25, 2021 8:58 am

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: Nana27 »

to chyba zalezy od faceta, co nie xD
Witalka
Fajna Kobietka
Posty: 155
Rejestracja: sob sie 12, 2017 9:46 pm

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: Witalka »

matko jakie zacofane podejscie.. co to wogole jest jakies zaslugi.. masakra.. u nas nie ma nic takiego i nie wyobrazam sobie inaczej. znamy siebie, wiemy co lubimy, mamy sporo zabawek erotycznych i nie jest to jakies ja ci zrobie ale ty mi tez musisz..
bojowniczka
Fajna Kobietka
Posty: 107
Rejestracja: wt lis 07, 2017 9:02 pm

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: bojowniczka »

zabawki fajna sprawa, ale moj partner niestety jest przeciwny
Witalka
Fajna Kobietka
Posty: 155
Rejestracja: sob sie 12, 2017 9:46 pm

Re: Czy seks to wszsytko dla faceta

Post autor: Witalka »

przeciwny? bo nie macie czy nie gadaliscie o tym? my tez nie mielismy az powiedzialam przed rocznica slubu ze trzeba cos urozmaicic i wyslalam mezowi link do superlove :D
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość