zycie stracilo sens...
-
monia149090
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: pn lip 23, 2012 2:56 pm
zycie stracilo sens...
Wyznaje,ze moje zycie leglo w gruzach... mam dopiero 23lata,a sporo przeszłam. Wlasnie będę się rozwodzić z mezem,zostane sama z corcia... wiem ze dla dziecka musze być silna,ale jakie to trudne nie plakac,nie pokazywać ze wszytsko się sypie...mala ciaqgle pyta o tate,,,co ja mam jej powiedzieć,,,ze znudzila mu się,,,ze woli odejsc niż zmierzyć się z rzeczywistoscia...zrobiłam kilka bledow w zyciu,ale kto ich nie robi,,,człowiek cale zycie uczy się na bledach...Potrzebuje wsparcia od meza a on się odsuwa... jak spojrze wstecz to nigdy go nie było z nami jak dzialo się zle... najłatwiej było wyjść,trzasnac drzwiami... albo nawet uderzyć... mam dość tego zycia,poniewierania mna,wysluchiwania jaka jestem zla itd.. musze zacząć nowe zycie,tylko czy starczy sil??!!... co robic?? jak zyc....
nigdy nie lubiłam wracac do pustego mieszkania a teraz niestety tak jest...
nigdy nie lubiłam wracac do pustego mieszkania a teraz niestety tak jest...
Re: zycie stracilo sens...
Ale masz córkę... żyj dla niej, dla niej odnajduj siłę...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: zycie stracilo sens...
Współczuję... Nie widzisz sensu? Spójrz na córkę, masz dla kogo żyć i po co. Może nie będzie Ci łatwo znosić ciężar rozstania, może jeszcze to dopiero początek zwątpienia i całego tego żalu, jednak pamiętaj że jest ktoś kto najbardziej na świecie Cię kocha i potrzebuje. Inny sens pojawi się trochę później... Wiem, że łatwo mówić, pisać "głowa do góry, nie załamuj się" więc jedyne co napiszę to, że jeszcze Ci się w życiu ułoży. Nie warto się poddawać. Masz dla kogo walczyć.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: zycie stracilo sens...
masz zyc dla córki, ja masz az do swojej smierci czyli mozna powiedziec na zawsze, staraj sie ja dobrze wychowac alby ona nie popelniala takich bledow jak ty ( bo tak to ujelas ze duzo bledow zrobilas w zyciu) a tak wg to czemu on nie chce byc z toba? opisz trpche wiecej postaramy ci sie pomoc, a ty sie masz komu wygadac chociaz....
Kochać to nie trzymać za rękę, lecz puścić ją by druga osoba nauczyła się chodzić w miłości.
-
monia149090
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: pn lip 23, 2012 2:56 pm
Re: zycie stracilo sens...
Ja sama chyba już z nim nie chce być...uderzyl mnie nie raz,obiecywal ze już więcej nie zrobi niestety sytuacja się powtarzala... a ja wzielam kredyt i mu nie powiedziałam i oto najbardziej poszlo. On odwrocil się i powiedział ze mam sobie radzic sama gdy pojawily się problemy ze splata...
Re: zycie stracilo sens...
Może to i dosyć drastyczne, ale dobrze że tak się stało... Chyba nie chciałabyś być do końca życia z człowiekiem, który zamiast miłości, oparcia dałby ci "liścia w twarz" ?
Masz córkę, żyj dla niej... Staraj się ją dobrze wychować, a wyrośnie na wspaniałą kobietę. Nie przekreślaj swojego życia, jeszcze zjawi się ktos kto będzie wart twojej uwagi i będziesz w końcu szczęśliwa. Któregoś dnia nadejdzie taki czas, kiedy odrodzisz się na nowo...
Trzymaj się
Masz córkę, żyj dla niej... Staraj się ją dobrze wychować, a wyrośnie na wspaniałą kobietę. Nie przekreślaj swojego życia, jeszcze zjawi się ktos kto będzie wart twojej uwagi i będziesz w końcu szczęśliwa. Któregoś dnia nadejdzie taki czas, kiedy odrodzisz się na nowo...
Trzymaj się
Re: zycie stracilo sens...
Pamietaj ze uczynki wracaja, on cie uderzyl to kiedys w zyciu spotka go kara za to, a ty dobra kobieta za dobre uczynki za opieke nad dzieckiem wynagrodzi ci to wszystko Bóg, naprawde czy jestes katoliczka czy nie to i tak spotka cie cos milego szczesliwego dzieki czemu bedziesz na nowo szczesliwa, po burzy zawsze wychodzi slońce
powodzeniaaa 
Kochać to nie trzymać za rękę, lecz puścić ją by druga osoba nauczyła się chodzić w miłości.
Re: zycie stracilo sens...
Teraz najważniejsza powinna być córeczka. Bądź silna dla niej. Poza tym jesteś młoda, na pewno znajdziesz jeszcze faceta 
`Co w niej jest, co w niej jest czego nie mam ja?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Blask i mrok - pogubiona w snach,
Blask i mrok - co więcej miałam dać?
Re: zycie stracilo sens...
Mialam napisac to samo co Adidasowa. Jestes jeszcze mloda, masz szanse znalezc mezczyzne, ktory bedzie Cie kochal. Niektorych facetow dziecko moze odstraszac, ale jest sporo takich dla ktorych nie ma to znaczenia, czasy sie zmienily.
Re: zycie stracilo sens...
Na pewno jest ciezko ale masz dla kogo życ! Dziecko nie jest niczemu winne i zasluguje na milosc.
Niech sie stanie ta siła dla cb. Zobaczysz ze z biegiem dni bd lepiej i wyjdziesz na prostą.
Ważne bys nie wracala do tego co bylo- choc wiem ze to nie jest łatwe.
Niech sie stanie ta siła dla cb. Zobaczysz ze z biegiem dni bd lepiej i wyjdziesz na prostą.
Ważne bys nie wracala do tego co bylo- choc wiem ze to nie jest łatwe.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
- briserlecoeur
- Miła Kobietka
- Posty: 66
- Rejestracja: pn cze 11, 2012 5:13 pm
Re: zycie stracilo sens...
Życie nie straciło sensu... on się tylko lekko zasłonił...
Z wcześniejszych postów wiem, ze już od dawna się Wam nie układało, i śmiem twierdzić ze walczyłaś o to małżeństwo do końca.
Nie smuć się, przecież dostałaś szansę zbudowania nowego, lepszego życia... On Cię bił... i robił by to też przy dziecku... Taka rodzina nie byłaby dla mniej dobra...a Tak będzie miała kochającą mamę - szczęśliwą mamę.
Jeśli jej ojciec będzie chciał się z nią spotykać, to nie zabraniaj mu. To jej ojciec... Bo wiele kobiet ogranicza te kontakty...
Jesteś jeszcze młoda
Wychowasz sliczną córkę !
Nie poddawaj się i nie załamuj
masz dla kogo żyć
nie trać nadziei, uśmiechaj się.
On na Ciebie nie zasługiwał... Uwierz mi.. !
Masz środki do życia? Bo wiem, ze pracowałaś wcześniej... Macie gdzie mieszkać..? Jakaś pomoc ze strony rodziny jest,...?
Z wcześniejszych postów wiem, ze już od dawna się Wam nie układało, i śmiem twierdzić ze walczyłaś o to małżeństwo do końca.
Nie smuć się, przecież dostałaś szansę zbudowania nowego, lepszego życia... On Cię bił... i robił by to też przy dziecku... Taka rodzina nie byłaby dla mniej dobra...a Tak będzie miała kochającą mamę - szczęśliwą mamę.
Jeśli jej ojciec będzie chciał się z nią spotykać, to nie zabraniaj mu. To jej ojciec... Bo wiele kobiet ogranicza te kontakty...
Jesteś jeszcze młoda
Nie poddawaj się i nie załamuj
On na Ciebie nie zasługiwał... Uwierz mi.. !
Masz środki do życia? Bo wiem, ze pracowałaś wcześniej... Macie gdzie mieszkać..? Jakaś pomoc ze strony rodziny jest,...?
Briserlecoeur - Jestem artystką ulotnej chwili.
-
Kassandra
Re: zycie stracilo sens...
Kochana,
przestań się użalać nad sobą i bądź odważna. Rozwijaj się i pokaż światu, że dasz radę.
Jeśli nie zrobisz nic ze sobą, to Twoje dziecko popełni te same błędy.
K.
przestań się użalać nad sobą i bądź odważna. Rozwijaj się i pokaż światu, że dasz radę.
Jeśli nie zrobisz nic ze sobą, to Twoje dziecko popełni te same błędy.
K.
Re: zycie stracilo sens...
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni...
Rozstania zawsze są trudne a szczególnie gdy pomiędzy Wami jest dziecko.
Nie łam się, nie myśl o nim jak o kimś kogo kochasz a o takim który Cię skrzywdził. Będzie lepiej zobaczysz.
Głowa do góry znajdziesz jeszcze w swoim życiu faceta, który pokocha Ciebie i Twoje dziecko.
Będziesz szczęśliwa a Twój były mąż będzie patrzył z zazdrością, że zamiast płakać po nim, żyjesz szczęśliwie.
Rozstania zawsze są trudne a szczególnie gdy pomiędzy Wami jest dziecko.
Nie łam się, nie myśl o nim jak o kimś kogo kochasz a o takim który Cię skrzywdził. Będzie lepiej zobaczysz.
Głowa do góry znajdziesz jeszcze w swoim życiu faceta, który pokocha Ciebie i Twoje dziecko.
Będziesz szczęśliwa a Twój były mąż będzie patrzył z zazdrością, że zamiast płakać po nim, żyjesz szczęśliwie.
"Tylko czyste sumienie jest zwycięstwem"
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 1 gość
