Zesztywniałe mięśnie

Masz problemy ze zdrowiem? Jak dbasz o swoje zdrowie? Wszystko na temat chorób, leczenia, profilaktyki oraz opinie na temat służby zdrowia piszemy tutaj.
ODPOWIEDZ
Viceria
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: pt lut 03, 2017 5:33 pm

Zesztywniałe mięśnie

Post autor: Viceria »

Hej!

Plecy mam jak kamień. :( Od pewnego czasu czuję się, jakbym była na nich poparzona, bolą mnie kiedy się opieram. Pracuję w biurze, staram się czasem wstać i pochodzić, ale niewiele to daje. Myślałam o jakimś masażu - może takim zwykłym, bez baniek czy głowic. Koło mnie jest DermLine, w sieci mają całkiem sporą ofertę (LINK jakby ktoś pytał). Czy ktoś miał już taki problem? Czy trzeba iść na masaż, czy od razu do lekarza (tylko jakiego? internisty?)?

ZA LINK DZIEKUJEMY
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Zesztywniałe mięśnie

Post autor: Hadassa »

Ćwiczysz cokolwiek? Ruszasz się?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Viceria
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: pt lut 03, 2017 5:33 pm

Re: Zesztywniałe mięśnie

Post autor: Viceria »

Miałam aerobik rok temu, chodziłam też na pilates. Obecnie - przyznaję z żalem - nie. Boję się w sumie ćwiczyć bez profesjonalnego trenera, że sobie krzywdę zrobię :/
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Zesztywniałe mięśnie

Post autor: Hadassa »

Dopóki się nie ruszysz, i nie będą to nawet spacery, to będą problemy.
Najlepszy z resztą byłby basen
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Awatar użytkownika
Damian Parcel
Miła Kobietka
Posty: 47
Rejestracja: śr lut 01, 2017 12:11 am

Re: Zesztywniałe mięśnie

Post autor: Damian Parcel »

No zwykłe rozciąganie już może pomóc. Aerobik żeby poprawić ogólne krążenie, wydolność organizmu. Do tego Ci nie jest potrzebny trener personalny. Masaż to doraźne rozwiązanie. Może oczywiście pomóc, ale też wrócisz z niego i problem się znów pojawi. I tak w kółko.
My ludzie nie jesteśmy stworzeni do siedzenia przez 8-10 godzin dziennie. Organizm się zbuntuje. Problem jest w tym, że jeśli nie wyeliminujesz przyczyny, to zawsze, choćbyś nie wiadomo co nie robiła, to problem wróci, bo przyczyna wciąż jest. Tu jest ciężko, bo to praca, więc jednym z rozwiązań jest spory ruch - jest to może i poświęcenie, ale zdrowie masz jedno:) Może Ci też pomóc joga. Ale jeśli problem jest poważniejszy to zawsze zasięgnij opinii lekarza - wiesz, żeby czegoś nie było z kręgosłupem dla przykładu:)
Mam nadzieję, że komuś pomoże