Zaprosić go na wesele?
-
sophiavivre
- Miła Kobietka
- Posty: 45
- Rejestracja: wt sie 08, 2017 5:40 pm
Zaprosić go na wesele?
Mniej więcej w Kwietniu mam wesele w rodzinie (niedługo z rodzicami mamy dostać zaproszenia). Ja... pomijam fakt, że nie znoszę wesel, to nie mam kompletnie kogo zaprosić... jestem raczej typem samotnika, a po ostatnim związku już w ogóle zamknęłam się w sobie, więc mam zaledwie 3-4 bliskie osoby płci żeńskiej...
Jakiś czas temu poznałam jednego faceta z USA, nie mamy co prawda jakiejś bliskiej relacji, ale "na plus" jest to, że jest osobą otwartą, bardzo spontaniczną, lubiącą podróżować itd. I pierwsza osoba o której pomyślałam to on. Minusem jest to, że dzieli nas 10,000km. Już nawet pomyślałam, że mogłabym zaproponować, że opłacę mu przelot i tak dalej (jak go znam, to by się na to nie zgodził, abym płaciła, ale mimo wszystko "wypada") i że mógłby zostać trochę dłużej niż tylko weekend i mogłabym z nim coś pozwiedzać, pokazać miejsca bla bla.
Ale nie wiem... ogólnie proszenie kogokolwiek na osobę towarzyszącą jest dla mnie bardzo stresujące, a tutaj tym bardziej nie chcę wyjść na kretynkę, czy coś. Z drugiej strony - nic nie tracę i najgorsze, co się stanie to że powie "nie".
Co sądzicie?
Nie chcę też zapraszać obcych osób itd., a serio nie zanosi się abym do tego czasu kogoś poznała nowego i odpowiedniego ;/
Jakiś czas temu poznałam jednego faceta z USA, nie mamy co prawda jakiejś bliskiej relacji, ale "na plus" jest to, że jest osobą otwartą, bardzo spontaniczną, lubiącą podróżować itd. I pierwsza osoba o której pomyślałam to on. Minusem jest to, że dzieli nas 10,000km. Już nawet pomyślałam, że mogłabym zaproponować, że opłacę mu przelot i tak dalej (jak go znam, to by się na to nie zgodził, abym płaciła, ale mimo wszystko "wypada") i że mógłby zostać trochę dłużej niż tylko weekend i mogłabym z nim coś pozwiedzać, pokazać miejsca bla bla.
Ale nie wiem... ogólnie proszenie kogokolwiek na osobę towarzyszącą jest dla mnie bardzo stresujące, a tutaj tym bardziej nie chcę wyjść na kretynkę, czy coś. Z drugiej strony - nic nie tracę i najgorsze, co się stanie to że powie "nie".
Co sądzicie?
Nie chcę też zapraszać obcych osób itd., a serio nie zanosi się abym do tego czasu kogoś poznała nowego i odpowiedniego ;/
-
marcysia05
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 1
- Rejestracja: ndz lis 04, 2018 7:41 pm
Re: Zaprosić go na wesele?
Widać że masz ochotę się spotkać.Jeśli tak to zaproś ,ale tylko w takim wypadku jeśli liczysz że jeśli on liczy na cos więcej,to będziesz gotowa zaryzykować.
http://officeontime.net.pl
Re: Zaprosić go na wesele?
To bardzo dobry pomysł,tym bardziej że jak sama piszesz lubi podróżować. Może nie będzie miał nic zaplanowanego w tym terminie i się zgodzi.Zapytaj, jak odmówi to trudno, ale większe są szanse na to ze się zgodzi jeśli zapytasz w miarę wczesśie, żeby miał czas sobie wszystko zorganizować
A w razie czego, zawsze też możesz zaprosić koleżankę
A w razie czego, zawsze też możesz zaprosić koleżankę
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Zaprosić go na wesele?
Słuchaj, raz się żyje! Od razu nie musisz wchodzić w nim w związek - to tylko wesele, spokojnie
Jak nie zgodzi się to trudno - najważniejsze to to byś świetnie się czuła w gronie rodzinnym i żebyś czuła się atrakcyjnie dla samej siebie. Ale wracając do tematu:
3 lata temu zaprosiłam mojego znajomego na wesele praktycznie odbyło się 3 tygodnie po rozstaniu z moim chłopakiem. Nie przewidzisz co się na nim wydarzy, może być tak, że kogoś na weselu spotkasz albo po prostu nawiążesz nowe znajomości. A jak nie to postaraj się zawęzić bardziej relacje z kimś z kim się ostatnio osłabiły.
A do kwietnia jest jeszcze daleko - w ciągu pól roku może wszystko się wydarzyć
3 lata temu zaprosiłam mojego znajomego na wesele praktycznie odbyło się 3 tygodnie po rozstaniu z moim chłopakiem. Nie przewidzisz co się na nim wydarzy, może być tak, że kogoś na weselu spotkasz albo po prostu nawiążesz nowe znajomości. A jak nie to postaraj się zawęzić bardziej relacje z kimś z kim się ostatnio osłabiły.
A do kwietnia jest jeszcze daleko - w ciągu pól roku może wszystko się wydarzyć
- BlueLagoona
- Miła Kobietka
- Posty: 37
- Rejestracja: wt lip 24, 2018 10:19 pm
Re: Zaprosić go na wesele?
Hej
Ja bym spróbowała najpierw „wybadać teren”
. Tzn. w formie może żartu, rzuciłabym „ kurczę, w kwietniu mam wesele ..szkoda , że tak daleko mieszkasz , to byśmy poszli razem
..no i coś tam jeszcze bym dodała, ale to już Ty sobie wymyśl”… no i zobaczysz reakcję, a potem pociągniesz temat. Oficjalne zaproszenia osobiście mnie stresują, raz tylko przeżywałam coś takiego, akurat zerwaliśmy z chłopakiem przed moją studniówką i musiałam zaprosić kolegę… stresowało mnie to, więc też pierwsze podejście obróciłam troszkę w żart i było ok.
Powodzenia 
-
sophiavivre
- Miła Kobietka
- Posty: 45
- Rejestracja: wt sie 08, 2017 5:40 pm
Re: Zaprosić go na wesele?
Dziękuje dziewczyny za Wasze opinie
chyba macie rację, że warto chociaż zapytać. Tylko tak się zastanawiam, czy zrobić to już? Bo oficjalnie daty jeszcze nie znam, bo młodzi dopiero ogarniają zaproszenia, więc mogą je wręczyć albo za miesiąc, albo za dwa - ciężko powiedzieć. Ale jednocześnie czym wcześniej, tym chyba lepiej zwłaszcza ze dzieli nas odległość?
-
sophiavivre
- Miła Kobietka
- Posty: 45
- Rejestracja: wt sie 08, 2017 5:40 pm
Re: Zaprosić go na wesele?
@Jamelia @WiesiaP
Re: Zaprosić go na wesele?
Jasne że nie czekaj aż dostaniesz zaproszenie. Plus minus wiesz kiedy bedzie to weselicho, szczegółowe informacje możesz podać potem.
Powodzenia i daj znać czy się zgodził
Powodzenia i daj znać czy się zgodził
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
sophiavivre
- Miła Kobietka
- Posty: 45
- Rejestracja: wt sie 08, 2017 5:40 pm
Re: Zaprosić go na wesele?
Myślę tylko jak zacząć rozmowęJamelia pisze:Jasne że nie czekaj aż dostaniesz zaproszenie. Plus minus wiesz kiedy bedzie to weselicho, szczegółowe informacje możesz podać potem.
Powodzenia i daj znać czy się zgodził
- Właściwie to piszę do Ciebie z prośbą o przysługę (?)
*on się spyta o co chodzi*
- Chciałabym się spytać/cię prosić, czy wybrałbyś się ze mną na wesele u mojej rodziny jako osoba towarzysząca? Wesele będzie w Kwietniu. Wesela w Polsce trwają 1-2 dni, ale mówiłeś że lubisz podróżować, więc mógłbyś zostać kilka dni dłużej i mogłabym Ci pokazać jeszcze parę ciekawych miejsc, a przy okazji zobaczyłbyś jak wygląda Polskie wesele. Oczywiście, wszelkie koszty związane z przelotem i podróżą pokryję ja.
Coś takiego?? Po angielsku i tak pewnie ciutkę inaczej by to brzmiało, ale i tak zawsze układam sobie najpierw sens po Polsku
-
Paulina_80
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 7
- Rejestracja: śr lis 07, 2018 11:42 pm
Re: Zaprosić go na wesele?
Ja bym poszła bardziej w stronę głośnego myślenia, np:
"W kwietniu mam wesele, w Polsce to spore wydarzenie, potrafi trwać 2 dni, ale jest świetnie! Chętnie poszłabym z Tobą, szkoda tylko, że jesteś tak daleko. Może miałbyś ochotę wyskoczyć tam ze mną?"
Nie jestem dobra w scenkach, ale coś w tym duchu
"W kwietniu mam wesele, w Polsce to spore wydarzenie, potrafi trwać 2 dni, ale jest świetnie! Chętnie poszłabym z Tobą, szkoda tylko, że jesteś tak daleko. Może miałbyś ochotę wyskoczyć tam ze mną?"
Nie jestem dobra w scenkach, ale coś w tym duchu
W wolnych chwilach piszę dla portalu Kobieta na Czasie 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość