załamana

Jesteś nowa na forum? Przywitaj się w tym dziale, napisz coś o sobie.
ODPOWIEDZ
kruszynka28

załamana

Post autor: kruszynka28 »

Witam.
Mam na imię Małgorzata ,mam 28lat,mam córeczke 8-letnią jestem w związku małżeńskim od ponad 9 lat,nie kocham męża zdradziłam go 2 razy on ie o tymniby wybaczył ale jego kontrola wszystkiego doprowadza mnie do szału. Co mam zrobić? Pomóżcie!
a_gatka

Re: załamana

Post autor: a_gatka »

Pytanie numer jeden - po co być z facetem, którego się nie kocha?
rona81
Miła Kobietka
Posty: 30
Rejestracja: pn lis 17, 2014 8:08 pm

Re: załamana

Post autor: rona81 »

Dla dziecka .... dla pozorów ... dla stabilności finansowej każda historia jest inna. Przykre że musisz się borykać z takimi problemami. Pisz to może Ci ulży bo co Ktoś z drugiej strony klawiatury może pomóc tylko przeczytać i użalić się :(
Obrazek
Zapraszam!
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: załamana

Post autor: Astra »

Mysle, ze na dluzsza mete nie jest mozliwe utrzymywanie takiego zwiazku jak Twoj.
Atmosfera ktora miedzy wami sie wytworzyla poprzez Twoje zdrady bedzie coraz gorsza , az do momentu gdy wybuchniecie i dojrzejecie do tego by sie po prostu rozstac.
Takie rozstanie sie jest uczciwe wobec braku uczucia i energetycznej lodowatosci ktora zamecza Was tak naprawde oboje.
To juz nie zwiazek .
Moim zdaniem daremne zale i prozny trud gdy tak naprawde nic Was poza dzieckiem nie laczy.
W kazdym zwiazku gdy nie ma milosci jest tylko pustka.
Porozmawiaj szczerze sama ze Soba i nie krzywdz Siebie ani meza ktorego nie kochasz i napewno nie pokochasz.
Az cisnie mi sie na usta pytanie dlaczego wyszlas za maz jesli nie kochasz swojego meza?
Czy kiedykolwiek go darzylas jakims uczuciem?
Bo jestem w stanie zrozumiec zdrade ,ale juz braku uczucia w Twoim konkretnym przypadku ,juz niestety nie. :pisze:
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: załamana

Post autor: Hadassa »

Tylko prawda jest taka że dziecko widzi że rodzice się nie dogadują i na nim się to też odbija.
Więc pytanie czy faktycznie jest sens to ciągnąć, bo skoro i tak go nie kochasz...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości