Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Dział dla uczących się dziewczyn, jakie studia wybrać? Szkolenia, warto?
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: BlackWolf »

''Komisja Europejska trzy lata temu postulowała wprowadzenie zakazu używania w szkołach telefonów komórkowych. Nauczyciele przyznają, że korzystanie z telefonów i tabletów na przerwach, a nawet podczas lekcji to już plaga.
Dlatego dyrektorzy placówek, popierani przez część rodziców, wprowadzają zakazy (całkowite lub częściowe) używania komórek w szkołach. Taka inicjatywa pojawiła się ostatnio w jednym z gimnazjów na warszawskich Kabatach. Storpedowała ją część rodziców, która chciała mieć w każdej chwili kontakt z dziećmi. W takiej sytuacji szef placówki jest bezradny.
W związku z tym pojawiają się postulaty, aby na podstawie ustawy o systemie oświaty- dyrektorzy mieli możliwość samodzielnego zdecydowania o nieużywaniu telefonów i innego sprzętu elektronicznego w szkole.''


Obrazek

Jakie jest wasze zdanie o tym? Myślicie, że to dobry pomysł?
Moim zdaniem po części takie ograniczenie jest dobre. Patrząc co dzieje się teraz z młodzieżą, nie dziwię się, że taki zakaz chcą włączyć w ruch.
Wystarczy rozejrzeć się -młodzież ciągle wisi na telefonach.
Dosłownie -plaga.
Facebook i inne portale społecznościowe po prostu władają młodymi ludźmi. Pokolenie teraz żyje wyłącznie internetem jakby to co dzieje się dookoła było drugim planem. A przecież życie, to nie życie w sieci.
Nie raz widuję grupkę młodych dziewczyn i jak myślicie, co robią? Milczą. Siedzą w grupce i każda z nich patrzy i klika w telefon. Czy to normalne? Tak ma wyglądać przyszłość waszych/naszych dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci?
Rozumiem, że rodzice chcą mieć kontakt z dzieckiem, ale czy ''muszą'' podczas lekcji?
Przynajmniej choć przez te 45min, 1,5h dziecko oderwie się od telefonu.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Demeter
Fajna Kobietka
Posty: 199
Rejestracja: śr wrz 02, 2015 12:58 am

Re: Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: Demeter »

BlackWolf zgadzam się z Tobą w dzisiejszych czasach portale społecznościowe, internet i wszelkie kanały internetowe dostępne przez telefony komórkowe są plagą. Odnoszę wrażenie, że niedługo telefony będą prowadziły dzieciaki na smyczy, sama nie raz byłam świadkiem tego jak zapatrzone w telefon prawie wlazły pod koła samochodu. Sama mam dziecko i jestem przerażona tym w jakim kierunku to wszystko zmierza, póki mogę ograniczam to jak mogę i wyszukuję różne zajęcia byle dalej od komputera, telefonu, itp.
a_gatka

Re: Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: a_gatka »

A w jakim wieku masz dziecko Demeter? U mnie to już hmmm.... wręcz walka. Nie ma gorszej matki niż ta, co zabiera smartfona. :D
Awatar użytkownika
Demeter
Fajna Kobietka
Posty: 199
Rejestracja: śr wrz 02, 2015 12:58 am

Re: Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: Demeter »

Moja córa ma 8 lat na szczęście mój despotyzm w kwestii komputera i telefonu doprowadził do tego, że zaczęła zajmować się czym innym i rozwijać swoje talenty. Ja dla odmiany jestem matką, która nie chce kupić smartfona :) Nie wiem która z nas gorsza....
a_gatka

Re: Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: a_gatka »

No ja mam w domu nastolatkę, więc wiesz...
Awatar użytkownika
Demeter
Fajna Kobietka
Posty: 199
Rejestracja: śr wrz 02, 2015 12:58 am

Re: Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: Demeter »

Rozumiem, że masz dużo trudniej niż ja, wśród nastolatków dochodzi presja rówieśników. Mam kilkunastoletnią chrześnicę, więc wyobrażam sobie jak to może wyglądać na co dzień w domu, a i mnie to prędzej czy później czeka niestety.
Snajper
Samiec
Posty: 789
Rejestracja: wt mar 04, 2014 8:53 am

Re: Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: Snajper »

A propos uzależnienia od komórek i internetu. Moje pociechy twierdzą że jeśli potrzebują jakichś informacji znajdą je w sieci. Niby tak, ale... dawno, dawno temu, kiedy wiedzę czerpało się z książek, ktoś kto je wydawał z racji ponoszonych nakładów pracy i kosztów weryfikował wiarygodność tych informacji. Obecnie w sieci można umieścić wszystko. W związku z tym bardzo często "łapię" swoje pociechy na tym, że ich wiedza na różne tematy jest często powierzchowna a niekiedy nieprawdziwa, bo ktoś umieścił w sieci swoją interpretację historii (niezbyt zgodną z faktami) albo usiłował kreować się na wybitnego specjalistę w jakiejś dziedzinie i powielił jako swoje opinie innego specjalisty, który też delikatnie to ujmując nie bardzo wiedział o czym pisze.

Mnie bawią obrazki jakie często oglądam, obserwując młodzież. Na przykład: jadę pociągiem, obok siedzą dwie dziewczyny i dwu chłopaków mniej więcej w tym samym wieku. Każdy z komórką w dłoni i słuchawkami w uszach. jeden z chłopaków zerka z zaciekawieniem na dziewczynę i pewnie nawiązałby z nią rozmowę, ale jak rozmawiać z kimś kto wcisnął słuchawki do uszu i nie zwraca uwagi na to co dzieje się dookoła ? Nawet na swoją koleżankę ?

Najbardziej idiotyczną rzeczą jaką zaobserwowałem w związku z miłośnikami komórek jest jeżdżenie rowerem i słuchanie radia albo muzyki.

Jeśli chodzi o zakaz używania telefonów w szkole, jestem gorącym zwolennikiem. Po pierwsze, lekcje są po to, aby skupić się na nauce a nie którymś tam levelu gry, a jeśli chodzi o kontakt z rodzicami - przecież dzieci znajdują się pod opieką nauczycieli, wiec nie ma najmniejszej potrzeby aby dzieci wydzwaniały do nich na każdej przerwie.
Awatar użytkownika
Czarna
Gadatliwa Kobietka
Posty: 518
Rejestracja: śr lis 12, 2014 12:17 am

Re: Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: Czarna »

BlackWolf pisze:Rozumiem, że rodzice chcą mieć kontakt z dzieckiem
A ja tego nie rozumiem. W jakim celu ten kontakt? Żeby się dopytać czy na pewno zjadło kanapkę albo butków nie zamoczyło w drodze do szkoły? Jeszcze byłoby to do przyjęcia w przypadku 7, 8, 9-latka, ale z drugiej strony nie bardzo mi się widzi wyposażać takie dziecko w telefon...
Ktoś powie, że telefon ma służyć w awaryjnych sytuacjach. Dziecko znajdujące się w szkole pod opieką pedagogów bez problemu skontaktuje się z rodzicami (a w zasadzie szkoła się skontaktuje). A jeśli rodzic chce się skontaktować z dzieckiem, z powodu awaryjnej sytuacji? Nie bardzo mogę sobie takową wyobrazić, nigdy żadna mi się nie przytrafiła podczas mojej przygody ze szkołą.
Tak więc ja zakaz popieram. Niegdyś przerwa między lekcjami służyła integracji (pogaduchy, romanse, psikusy), a teraz służy sprawdzaniu fejsa? Słabe to.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
Awatar użytkownika
Demeter
Fajna Kobietka
Posty: 199
Rejestracja: śr wrz 02, 2015 12:58 am

Re: Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: Demeter »

Czarna zgadzam się z Tobą od nagłych wypadków numer telefonu do kontaktu z rodzicami ma szkoła i z niego korzysta. Dzieci powinny uczyć się samodzielności, a według mnie telefony zamiast pomagać tylko przeszkadzają.
Awatar użytkownika
BlackWolf
Moderatorka
Posty: 2891
Rejestracja: pt mar 13, 2015 8:52 pm

Re: Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: BlackWolf »

Mądrze napisaliście.

Czarna, wiesz można zrozumieć, że rodzic chce mieć ten kontakt z dzieckiem po zajęciach, gdy ono ma wrócić do domu. Nie zrozumiem natomiast takich rodziców, którzy wydzwaniają do dzieci na każdej przerwie.

Dokładnie -dzieci są pod opieką nauczycieli, są też na terenie szkoły, więc nawet gdyby coś się wydarzyło, to szkoła zawiadamia rodzica. I przede wszystkim odpowiada za bezpieczeństwo uczniów.

Zgodzę się również, że internet tak naprawdę nie jest dobrym materiałem do nauki. Języki obce -ok, jak najbardziej, poszerzenie nieco wiedzy -ok, bo są odpowiednie do tego programy i strony, ale całokształt? Książki, to sprawdzone źródło wiedzy, bo to, co teraz znajduje się w internecie, to zazwyczaj śmieciowe teorie w ogóle niczym nie poparte a młodzież nie zaglądająca w ogóle do książek zrzyna z sieci jak leci.
O ile w ogóle czytają to z czego korzystają, ponieważ ciągle zdarzają się przypadki, gdzie uczeń czy student odda prace ściągniętą z netu i w ogóle jej nawet nie przeczyta -a w materiale stek bzdur, bo autor postanowił napisał coś dla śmiechu.

Pogaduchy, flirty na przerwach? Teraz od tego są komunikatory. Przyglądając się jak obecnie wyglądają relacje gimnazjalistów, zaczęłam wątpić w realia. Facebookowe związki, wpisy co pare minut co kto robi, gdzie i z kim, nieustanny spam selfie przy każdej czynności -to jest dopiero pożal się Boże... A jeszcze młodsze pokolenie? Czeka z utęsknieniem, aby lekcje się skończyły, bo przecież lvl trzeba po szkole dobić. A gdzie wspólne spędzanie czasu z rówieśnikami? Nie na podwórku, nie na boisku czy w domu, bo w sieci.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Obrazek
Awatar użytkownika
Demeter
Fajna Kobietka
Posty: 199
Rejestracja: śr wrz 02, 2015 12:58 am

Re: Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: Demeter »

Dokładnie BlackWolf mnie to, co się dzieje z młodzieżą i o zgrozo z dziećmi, po prostu przeraża powoli, a jestem twardo stąpającą po ziemi osobą. Za kilka lat córka będzie mi wysyłała zdjęcie przez jakieś pieroństwo na dzień dobry, a jak zapytam co to podchody czy dwa ognie to popatrzy jak na kosmitę.
Woli
Fajna Kobietka
Posty: 122
Rejestracja: czw wrz 10, 2015 5:28 pm

Re: Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: Woli »

W niektórych szkołach już coś takiego działa, np. u syna mojej kuzynki jest całkowity zakaz przynoszenia telefonów do szkoły.
Awatar użytkownika
szamannnka
Miła Kobietka
Posty: 35
Rejestracja: czw lip 28, 2016 4:03 pm

Re: Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: szamannnka »

Moim zdaniem o ile w podstawówkach ok, o tyle w liceum to absurd. Różnica w rozwoju między uczniem przed maturą a studentem pierwszego roku jest żadna, tylko szkoła robi z ludzi - poprzez system nakazów i zakazów - kaleki. Efekt jest taki, jaki widziałam kiedyś - będąc na 1. roku studiów pojechałam jako opiekunka (organizowało moje byłe szefostwo) na wycieczkę z "młodzieżą" (cudzysłów celowy, bo były tam też osoby w moim wówczas wieku). Uczniowie ostatniej klasy liceum i technikum myśleli, że będę ich oprowadzać, pilnować co piją, jedzą, palą (czyli że będę ich traktować tak, jak traktują ich nauczyciele).
Z drugiej strony - w tym samym czasie pojechałam na inną wycieczkę, gdzie była również nauczycielka - która myślała, że z racji tego, że jestem w wieku jej uczniów (4 technikum, ja 1 rok studiów) będzie mnie pilnować :D
Taka nadopiekuńczość i kontrola szkodzi ludziom.

Nikt nie zabroni (nie ma zresztą takiego prawa, chyba że zajęcia są "specyficzne", ale to nie na moim kierunku) studentowi korzystania z telefonu komórkowego, tableta, czegokolwiek. Odpisuję na smsy podczas zajęć, na nudnym wykładzie do wyboru na obecność przejrzę facebooka, jeśli muszę, bo mam ważny telefon - wychodzę z sali. Oczywiście wszystko tak, żeby nie przeszkadzać innym (telefon wyciszony, jeśli czekam na rozmowę - siadam z tyłu), nieostentacyjnie, kulturalnie. Opiekun koła naukowego nie miał też problemu, że odebrałam telefon w jego gabinecie (telefon bardzo ważny, a na korytarzu było zbyt głośno).
Nikt nie ma z tym żadnego problemu - to moja sprawa, wiem, czego chcę się uczyć, jakich notatek potrzebuję i jakie będę miała wyniki - czy w ogóle zdam, czy nie. Dodam, że używanie elektroniki nijak nie utrudnia mi studiowania i zdobywania dobrych ocen.
Dlaczego więc upośledzać licealistów w drodze durnego przepisu? Nie uważam, by bardzo się różnili ode mnie na 1. roku. No, poza tym że biedni nie mogą wyciągnąć na lekcji telefonu "pro forma".

BlackWolf, Internet jest dobrym źródłem, ale trzeba wiedzieć, gdzie szukać. Jeśli się korzysta ze stron z opracowaniami, to na pewno jest złym źródłem. Ale ja mogę znaleźć w Internecie każdą ustawę, liczne artykuły o tematyce stricte naukowej, a nawet podręczniki. Nawet mój promotor pisząc habilitację korzysta z Internetu ;)
A taki licealista ma książkę i to, co pani w szkole podyktowała - i nic więcej - a potem jest wielkie zdziwienie, jak dostaje sylabus na egzamin, który nie pokrywa się w 100 procentach z podręcznikiem, albo coś się po drodze znowelizuje, i robi wielkie oczy, że on nie wiedział.
Szkoła nie uczy samodzielności, niestety. Dopiero studia, ale też zależy jakie - bo jak słyszałam, że u niektórych są odpytki co zajęcia, to nie wiem jaka to samodzielność...

A co do spędzania czasu z rówieśnikami - pójdzie na studia, znajdzie dziewczynę/chłopaka i grupę znajomych i będą kontakty w realu. napić się z nikim nie napije przez komunikator, innych rzeczy też nie porobi :D
Martynka11
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: śr paź 05, 2016 7:41 pm

Re: Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: Martynka11 »

Jestem za!W tych czasach telefony robią dzieciom papkę z mózgu :)
kaska90
Jestem tu nowa :)
Posty: 9
Rejestracja: śr paź 05, 2016 7:45 pm

Re: Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach?

Post autor: kaska90 »

Moim zdaniem nikomu to nie zaszkodzi a wręcz pomoże ;)
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość