Z kim?
-
Radiance
Z kim?
Witam, mam taki problem, mianowicie ja i mój mąż zostalismy zaproszeni na wesele mojej kuzynki. Niestety mój luby będzie wtedy w pracy, daleko od domu i nie ma opcji, żeby na ten ślub udało mu się dojechać. Kurczę, mogłabym iść sama ale połowy rodziny nie widziałam baaaardzo długo, poza tym jakby nie było- zawsze przyjemniej z kimś, ma się pewność że jakoś się tam człowiek wybawi. Na pomysł żeby iść z jakimś kolegą, mąż się obruszył. Zresztą mnie samej się to nie widzi, chyba nie wypada mężatce, tym bardziej na ślub kogoś z rodziny... W związku z tym moje pytanie- czy mogłabym zabrać przyjaciółkę? Większość mojej rodziny ją zna bo jesteśmy jak siostry, od najmłodszych lat, była świadkiem na moim ślubie nawet. Co o tym myślicie?
-
reffina
Re: Z kim?
Pomysł ciekawy, nie powiem, ale to zależy chyba od Twojej rodziny - jak jest na luzie i w porządku - to bierz ją
. Jeśli z kolei to tradycyjna rodzina z zasadami - zastanów się raz jeszcze
.
-
Radiance
Re: Z kim?
Niee, moja rodzina zalicza się do tych na luzie. Najbliższe osoby znają ją dobrze i lubią. Jest oczywiście parę ciotek co mogą krzywo patrzeć ale to są osoby, którym nigdy się niczym nie dogodzi.
-
Nala
Re: Z kim?
Zgadzam się, to wszystko zależy od rodziny. Ale skoro mówisz, że Twoja jest na luzie, a przyjaciółka bardzo bliska to... dlaczego nie? 
-
dzo
Re: Z kim?
ja bym nie poszła w cale...
i nie dziwię się Twojemu mężowi, że się obruszył jak zaproponowałaś, że pójdziesz z kolegą
i nie dziwię się Twojemu mężowi, że się obruszył jak zaproponowałaś, że pójdziesz z kolegą
-
Radiance
Re: Z kim?
Wcale odpada, wesele będzie blisko mojego domu, obrażą się jak nic, jeśli nie będę miała dobrego wytłumaczenia.
To z kolegą to był luźno rzucony pomysł, sama się zorientowałam że kiepski
To z kolegą to był luźno rzucony pomysł, sama się zorientowałam że kiepski
-
PaniLukvader
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 19
- Rejestracja: pt maja 11, 2012 1:29 pm
Re: Z kim?
idz sama jak przyjdziesz z przyjaciolka to glupio bedzie wygladalo, skoro masz na luzie rodzinke i dawno ich nie widzialas to bedziesz miala o czym z nimi rozmawiac przy stoliku, a do tanca zawsze Cie jakis wujek kuzyn albo ktos inny poprosi a jak bedziesz sie nudzila i bedzie Ci zle samej na tym weselu to sie poprostu po jakims czasie z niego zmyjesz rodzinka zrozumie ze wyszlas wczesniej bo wkoncu przyszlas na slub do bliskiej osoby z rodziny bo nie wypadaloby nie przyjsc a wyszlas wczesniej bo jestes bez meza
-
dzo
Re: Z kim?
dla mnie wytłumaczenie, że mąż nie może to i ja nie - jest bardzo dobre i logiczneRadiance pisze:Wcale odpada, wesele będzie blisko mojego domu, obrażą się jak nic, jeśli nie będę miała dobrego wytłumaczenia.
-
Nala
Re: Z kim?
Dzo, uwazasz że bez męża nie wypada iść czy z przyjaciółką nie wypada?dzo pisze:dla mnie wytłumaczenie, że mąż nie może to i ja nie - jest bardzo dobre i logiczne
-
dzo
Re: Z kim?
może nie tyle, że nie wypada bo nie wypada to kraść i z dupy spaść
ale po prostu dla mnie logiczne, że jak jedno z partnerów nie może to oboje nie idą
tak czy siak jak bym musiała pójść to poszłabym sama pewnie...
ale po prostu dla mnie logiczne, że jak jedno z partnerów nie może to oboje nie idą
tak czy siak jak bym musiała pójść to poszłabym sama pewnie...
-
Radiance
Re: Z kim?
Moje wahania wynikają z tego że kilka lat temu byłam właśnie na takim weselu sama, u nieco dalszej rodziny. Nastawiłam się na zabawę, pomyślałam- a co tam, zawsze się ktoś do potańcowania znajdzie. Tymczasem zamuła była straszna, nawet moi rodzice zmyli się do domu bardzo wcześnie jak na nich.. Rzadko chodzę na wesela, a lubię, więc chciałabym mieć jako taką pewność że się pobawię. W sumie masz rację, z kimś się zawsze tam pobawię i pogadam.. Porozmawiam jeszcze na ten temat z rodzinkąPaniLukvader pisze:idz sama jak przyjdziesz z przyjaciolka to glupio bedzie wygladalo, skoro masz na luzie rodzinke i dawno ich nie widzialas to bedziesz miala o czym z nimi rozmawiac przy stoliku, a do tanca zawsze Cie jakis wujek kuzyn albo ktos inny poprosi a jak bedziesz sie nudzila i bedzie Ci zle samej na tym weselu to sie poprostu po jakims czasie z niego zmyjesz rodzinka zrozumie ze wyszlas wczesniej bo wkoncu przyszlas na slub do bliskiej osoby z rodziny bo nie wypadaloby nie przyjsc a wyszlas wczesniej bo jestes bez meza
-
Radiance
Re: Z kim?
No tak, tylko ja przez nieobecność męża juz kilka wesel sobie odpuściłam. Nawet o to, jedna kumpelka sie obraziła. Nie chce teraz żeby obrazila się kuzynka.dzo pisze:może nie tyle, że nie wypada bo nie wypada to kraść i z dupy spaść![]()
![]()
ale po prostu dla mnie logiczne, że jak jedno z partnerów nie może to oboje nie idą
tak czy siak jak bym musiała pójść to poszłabym sama pewnie...
Idą moi rodzice, więc w razie czego pójdę z nimi po prostu
-
dzo
Re: Z kim?
o i to jest dobry pomysłRadiance pisze: Idą moi rodzice, więc w razie czego pójdę z nimi po prostu
a co ten Twój mąż taki zajęty, że na wesela z Tobą nie chodzi
-
poziomkaa
Re: Z kim?
Wiadomo, że komuś może akurat coś wyskoczyć i nie może iść - ale z koleżanką ja chyba bym nie poszła... Iść sama - to jest chyba najlepsza opcja.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość