Wściekła, rzuć mięsem...
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Przynajmniej dzisiaj jest lepszy dzień od poprzedniego. I oby nie tracić humoru... :*
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Zobaczymy jak będzie w domu 
póki co mama mówiła normalnie
póki co mama mówiła normalnie
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Kay współczuję, niestety ja znam to bo u mnie teściowa ma dokładnie to samo, jedno się mówi, ona odbiera sobie po swojemu.....
A ja jestem tak wku..rzona.. Rzygać mi się chce nimi wszystkimi, każdym z osobna... czuję się jak piąte koło u wozu.. Nienawidzę całej tej rodziny, banda pokur..wieńców i fałszywców.. Z dowództwem pełnionym przez moją zje..na teściową.... co za ludzie
A ja jestem tak wku..rzona.. Rzygać mi się chce nimi wszystkimi, każdym z osobna... czuję się jak piąte koło u wozu.. Nienawidzę całej tej rodziny, banda pokur..wieńców i fałszywców.. Z dowództwem pełnionym przez moją zje..na teściową.... co za ludzie
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Madi <przytul> ech... a nie możesz się jakoś męzowi wepchnąc na kolana i zwrócić na siebie uwagę ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
niestety nie bo on się wala z nimi przed domem i w samochodzie przy okazji coś sprawdzał
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Ech.. szkoda...
a wieczór choć dla siebie będziecie mieli ??
a wieczór choć dla siebie będziecie mieli ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Wieczór był taki, że On się obraził nie wiadomo o co, robił mi na złość i poszłam spać..
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Madi.. a ja już nawet nie mam sił byc wkur.....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Kay co jest??
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
z mamą, z bratem, z wszystkim...
niepotrzebnie się wkurzyłam na mamę..
powinnam na brata, choć i u niej trochę winy, bo sobie pozwala....
niepotrzebnie się wkurzyłam na mamę..
powinnam na brata, choć i u niej trochę winy, bo sobie pozwala....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Ale to się nie zmieni jak do Niej będziesz mówić.. A rozmawiałaś z bratem??
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Nie.. i się powstrzymam...
muszę najpierw z mamą coś ugadać ustalić...
jak znów będzie taka sytuacja to wtedy mu powiem...
muszę najpierw z mamą coś ugadać ustalić...
jak znów będzie taka sytuacja to wtedy mu powiem...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Wątpie żeby kolejna rozmowa przyniosła efekty.. Ja bym się skałniała ku rozmowie z bratem już teraz.. tylko może być tak, że się pokłócicie i On wtedy Poleci na donos do Waszej Mamy i Ona później może mieć pretensje do Ciebie.. więc nie wiem już jak lepiej
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Poczekam, a rozmowy z moją mamą coś dają..
bo mieliśmy cyrki jak zaczęła do niemiec jeździć..
to co się działo to masakra jakaś była...
teraz już lepiek.. i wiem że tu też powinno poskutkować...
bo mieliśmy cyrki jak zaczęła do niemiec jeździć..
to co się działo to masakra jakaś była...
teraz już lepiek.. i wiem że tu też powinno poskutkować...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Wściekła jestem na szefa, robi pod górke.
Nie potrafi nawet podpisac głupiego wypowiedzenia, żebym mogła załatwić ubezpieczenie w urzedzie pracy ;/
Nie potrafi nawet podpisac głupiego wypowiedzenia, żebym mogła załatwić ubezpieczenie w urzedzie pracy ;/
Szczęście to radość z nowego dnia,
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
a ja jestem mega wkur... na całe swoje życie do dupy z takim czyms na cholere się męczyć non stop pod górke nigdy zniej 
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Black, jak to nie masz tel, i w ogóle... kurcze.. wiec nawet nie ma jak się z Tobą skontaktować... ;/
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Kur.. zamówiłam pasy do ćwiczeń.. dostałam w piątek widomość że bedzie wysłane..
dalej nic... piszę do nich, a oni że musieli zwrócić do hurtowi..
tosz kur.. nie mogli napisać....
tylko człowiek czeka...
dalej nic... piszę do nich, a oni że musieli zwrócić do hurtowi..
tosz kur.. nie mogli napisać....
tylko człowiek czeka...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Nie ma to jak profesjonalne podejście sprzedawców... Współczuję.
Kur... k... k....!!! "Ukryta prawda" rozwaliła mnie teraz... K... k... mać pop... program.
Kur... k... k....!!! "Ukryta prawda" rozwaliła mnie teraz... K... k... mać pop... program.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Internetowe ohydztwo, Kay....
Cholera jasna, czort pieroński, kur... mać. Co za flądra. Wchodzi, wychodzi, wchodzi... drzwi uchyla jak jesteśmy z połówkiem. Ciekawe co jeszcze wymyśli żeby zwrócić na siebie uwagę...
Ochhh "telefon mi się zepsuł, zobacz". To kur...de oddaj do naprawy.
"A widziałeś? A słyszałeś? A co się stało?" JAJO!
Rozmawiamy, że jutro koniec z pracą, mój szczęśliwy że jutro gdzieś razem wyjdziemy to...Ojoj. "Nie chcesz iść do pracy? Przecież ja będę, zaraz się rozpłacze."
Nie dość, że... ech, to mało jej oczy nie wyjdą na niego.
Nie jestem wściekła, przekląć chciałam.
Cholera jasna, czort pieroński, kur... mać. Co za flądra. Wchodzi, wychodzi, wchodzi... drzwi uchyla jak jesteśmy z połówkiem. Ciekawe co jeszcze wymyśli żeby zwrócić na siebie uwagę...
Ochhh "telefon mi się zepsuł, zobacz". To kur...de oddaj do naprawy.
"A widziałeś? A słyszałeś? A co się stało?" JAJO!
Rozmawiamy, że jutro koniec z pracą, mój szczęśliwy że jutro gdzieś razem wyjdziemy to...Ojoj. "Nie chcesz iść do pracy? Przecież ja będę, zaraz się rozpłacze."
Nie dość, że... ech, to mało jej oczy nie wyjdą na niego.
Nie jestem wściekła, przekląć chciałam.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Black, a ta co dalej ma chrapkę na Twojego ??
niezła jest...
kur.. kur kur.... czy musi tak boleć...
nic nie mogę zrobić...
ruszyć nawet.... wstanie z łóżka... staje się dla mnie problemem...
niezła jest...
kur.. kur kur.... czy musi tak boleć...
nic nie mogę zrobić...
ruszyć nawet.... wstanie z łóżka... staje się dla mnie problemem...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Wściekła, rzuć mięsem...
Na wszystkich. Na mojego szczególnie...
Bidulka. :* Zdrowiej, Kay.
Ja p... co za ból. Cholerna migrena... a tu kurczę jeszcze skajpowanie z siostrzyczką. Oby dało radę.
Bidulka. :* Zdrowiej, Kay.
Ja p... co za ból. Cholerna migrena... a tu kurczę jeszcze skajpowanie z siostrzyczką. Oby dało radę.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość