Włosomaniaczki
Re: Włosomaniaczki
Black bo lokowka jest super. Musze do niej w koncu wrocic. Choc... u mnie dalej ciezko z trwaloscia...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Włosomaniaczki
Black, masz rację. Ja kiedyś też miałam tak, ze jak coś było modne to uciekałam od tego, nawet jak mi się podobało. Zupełnie bez sensu. A ombre/sombre, rownież te kolorowe dają piękny efekt.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


-
blyskotka321
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: pt sty 27, 2017 11:55 am
Re: Włosomaniaczki
Omre/sombre owszem, ładny efekt, ale końcówki później do obcięcia i z tym się trzeba liczyć. Rozjaśnianie zawsze niszczy i to bardziej niż się wydaje na pierwszy rzut oka.
Figurki dekoracyjne na prezent!
Re: Włosomaniaczki
Noo... Przecież końce włosów trzeba rozjaśnić żeby wyszedł idealny ton.blyskotka321 pisze:Omre/sombre owszem, ładny efekt, ale końcówki później do obcięcia i z tym się trzeba liczyć. Rozjaśnianie zawsze niszczy i to bardziej niż się wydaje na pierwszy rzut oka.
Nie dałabym sobie rozjaśnić. Niech już będą blond i rude. Jak coś to bym je ściemniła. Bardzo podoba mi się brąz. Różnego rodzaju odcienie. Alboo takie wpadające pod fiolet. Chciałabym kiedyś taki kolor ale boję się ciemnych farb, że potem jakbym chciała wrócić do swojego to będzie ciężko.
Szamponetek używałam no ale wiadomo, że szampony koloryzujące to tak nie niszczą włosów i nie ma trwałego efektu. Szybko kolor znika. No a jak mam się cieszyć tylko trzy dni włosami to bezsensu. :/
"Ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami." ~Carlos Ruiz Zafón –Cień wiatru
Re: Włosomaniaczki
a jak długo utrzymuje sie efekt prostowania?
Re: Włosomaniaczki
Podobno kilka miesięcy. Ale z tego co czytałam to na każdych włosach efekt jest inny. Anwen była zachwycona, ale czytałam też opinie, że włosy zaczęły się wywijać, albo, że efekt był słaby. Pewnie zależy od produktu i fryzjera jak zabieg wykona.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Włosomaniaczki
Jagoda zawsze mozna isc na farbowanie do fryzjera. Po kilku latach farbowania w domu poszlam i.... oj jest duza roznica...
MalaMi kolezanka mi pisala ze co pol roku bedzie powtarzac.
Ale pewnie tak jak pisze Jasmi zalezy od fryzjera
MalaMi kolezanka mi pisala ze co pol roku bedzie powtarzac.
Ale pewnie tak jak pisze Jasmi zalezy od fryzjera
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Włosomaniaczki
U fryzjera bezpieczniej. 
Włosomaniaczki
Help!!!
Używam szamponów na zmianę. Jak mi się włosy niszczą to Ziaji a tak to mam TREsemme albo inny. Szamponik rewelki nie robi z włosami tak jak się nim zachwycają ale jest ok.
Do tego używam odżywki Sayossa.
Wczoraj rano moje włosy wyglądały jak frędzle.
Było ciepło w sypialni więc pomyślałam, że przez noc moje włosy się spociły czy coś. Umyłam je itd.
Pod wieczór już były jakby zbyt gładkie. Na czubku głowy czułam pod palcami, że nie są sypkie tylko takie jakieś... tłuste.
Dzisiaj rano wstaję i znowu to samo! Włosy jak frędzelki.
Tłuste jakbym ich kilka dni nie myła i pachną niemytymi włosami.
Okropne!
Teraz wiem, że to nie z potu, bo co rano moje ciało jest suche. W dzień też się nie pocę.
Myślicie, że to może być wina odżywki? Powinnam ją odstawić na jakiś czas? Albo czas zmienić szanpon?
Włosomaniaczki
Używam szamponów na zmianę. Jak mi się włosy niszczą to Ziaji a tak to mam TREsemme albo inny. Szamponik rewelki nie robi z włosami tak jak się nim zachwycają ale jest ok.
Do tego używam odżywki Sayossa.
Wczoraj rano moje włosy wyglądały jak frędzle.
Było ciepło w sypialni więc pomyślałam, że przez noc moje włosy się spociły czy coś. Umyłam je itd.
Pod wieczór już były jakby zbyt gładkie. Na czubku głowy czułam pod palcami, że nie są sypkie tylko takie jakieś... tłuste.
Dzisiaj rano wstaję i znowu to samo! Włosy jak frędzelki.
Teraz wiem, że to nie z potu, bo co rano moje ciało jest suche. W dzień też się nie pocę.
Myślicie, że to może być wina odżywki? Powinnam ją odstawić na jakiś czas? Albo czas zmienić szanpon?
"Ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami." ~Carlos Ruiz Zafón –Cień wiatru
Re: Włosomaniaczki
Co to za odzywka? Jakie ma miec dzialanie?
Jaka woda ja splukujesz i jak dlugo?
Jaka woda ja splukujesz i jak dlugo?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Włosomaniaczki
Coś ewidentnie przetłuściło Ci włosy.
Ja bym zmieniła szampon i nie używała odżywki przez jakiś czas.
Aczkolwiek nie słuchaj mnie, bo sama mam wieczny problem z włosami.
Ja bym zmieniła szampon i nie używała odżywki przez jakiś czas.
Aczkolwiek nie słuchaj mnie, bo sama mam wieczny problem z włosami.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Włosomaniaczki
Może to być, że odżywka ci obciążyła i przetłuściła włosy. Może jest zbyt treściwa i Twoje włosy po prostu nie potrzebują takiego nawilżenia jeśli są zdrowe?
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Włosomaniaczki
A więc tak... Odżywka to Sayoss do włosów farbowanych i z pasemkami. Miałam pasemka.
Szampon, którego teraz używam to TREsemme. No i tego używam z odżywką.
W zapasie mam jeszcze ziajie i johnson & johnson.
Włosy myję w letniej wodzie. Nie wiem jak długo
Chyba normalnie. Po umyciu nakładam odżywkę i to niewiele, wcieram we włosy, zostawiam na minutę i spłukuję.
Nigdy tak nie miałam.
Szampon, którego teraz używam to TREsemme. No i tego używam z odżywką.
W zapasie mam jeszcze ziajie i johnson & johnson.
Włosy myję w letniej wodzie. Nie wiem jak długo
Nigdy tak nie miałam.
"Ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami." ~Carlos Ruiz Zafón –Cień wiatru
Re: Włosomaniaczki
Oj żeby mozna było sie tak podzielić po połowie bo ja mam wiecznie przesuszone włosy i nakładam odżywki wiecej żeby chociaz troche zmniejszyc puszenie.
czego ja juz nie stosowałam zeby cokolwiek zmienić te włosy. Macie moze jakiś pomysł? Aha i jeszcze jedno zaczeły mi wypadac 
Re: Włosomaniaczki
Tresemme mają dość dobre składy, ale maski, z szamponem nie wiem jak jest ale takie "markowe" szampony mają to do siebie, że zazwyczaj naładowane są nie wiadomo jakimi składnikami odżywczymi i tiruriru podczas gdy zadaniem szamponu jest oczyszczać i tyle. On nie ma włosów odżywiać tylko myć, więc najlepiej jeśli ma jak najkrótszy i najprostszy skład.
Z tego co pamiętam i używałam to Isana ma dobre szampony. Jeśli chodzi o inne to mam trochę dziurę w pamięci ale w Rossmanie było sporo fajnych kosmetyków, trzeba czytać składy. Barwa też jest całkiem ok.
Moje ulubione na wieki wieków to kosmetyki Farmony, szczególnie szampony z serii Herbal Care. Gdyby nie to, że ciężko mi je dostać to bym ich cały czas używała.
A odżywki z Garnier Natural Remedies (teraz używam, różne ale te bardziej lekkie). Wielbię też odżywki z Biovaxa ale niestety tutaj ich nie dostanę
Więc czasem jak sobie przywiozę z Polski to mam, jak nie to Garnier.
Ah, jeszcze była kiedyś seria Alterra, z Rosmanna. Ich maski to miazga, kocham!
Odżywki do włosów farbowanych też z reguły są ciężkie, bo przeznaczone do włosów przesuszonych farbą. Jeśli takich nie masz to Ci je obciąży, a jak do tego dodasz jeszcze silikonowy szampon to masz strąki zamiast włosów.
O ile nie masz włosów jak siano po farbowaniu (lub kręconych lub plączących się) to wystarczy Ci jakiś najprostszy szampon z marketu i lekka odżywka, a do tego raz na jakiś czas domowa maska z tego co masz w lodówce.
iwciaa, zajrzyj na bloga Anwen, tam znajdziesz wszystko co jest Ci potrzebne
Z tego co pamiętam i używałam to Isana ma dobre szampony. Jeśli chodzi o inne to mam trochę dziurę w pamięci ale w Rossmanie było sporo fajnych kosmetyków, trzeba czytać składy. Barwa też jest całkiem ok.
Moje ulubione na wieki wieków to kosmetyki Farmony, szczególnie szampony z serii Herbal Care. Gdyby nie to, że ciężko mi je dostać to bym ich cały czas używała.
A odżywki z Garnier Natural Remedies (teraz używam, różne ale te bardziej lekkie). Wielbię też odżywki z Biovaxa ale niestety tutaj ich nie dostanę
Ah, jeszcze była kiedyś seria Alterra, z Rosmanna. Ich maski to miazga, kocham!
Odżywki do włosów farbowanych też z reguły są ciężkie, bo przeznaczone do włosów przesuszonych farbą. Jeśli takich nie masz to Ci je obciąży, a jak do tego dodasz jeszcze silikonowy szampon to masz strąki zamiast włosów.
O ile nie masz włosów jak siano po farbowaniu (lub kręconych lub plączących się) to wystarczy Ci jakiś najprostszy szampon z marketu i lekka odżywka, a do tego raz na jakiś czas domowa maska z tego co masz w lodówce.
iwciaa, zajrzyj na bloga Anwen, tam znajdziesz wszystko co jest Ci potrzebne
Ostatnio zmieniony wt lut 07, 2017 12:06 am przez Jaśmin, łącznie zmieniany 1 raz.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Włosomaniaczki
Jaśmin dobrze napisała... warto szampon i odżywkę dobrac do swoich potrzeb.
Chyba nic więcej nie ma co dodawać...
Co do płukania w letniej to ok.
Iwcia, a olejki albo olejowanie.. a wypadanie. Warto najpierw ustalic dlaczego wypadaja..
Chyba nic więcej nie ma co dodawać...
Co do płukania w letniej to ok.
Iwcia, a olejki albo olejowanie.. a wypadanie. Warto najpierw ustalic dlaczego wypadaja..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Włosomaniaczki
Oj u mnie to chyba rodzinne niestety
Myśle jednak, że cos musi być na rynku dostępne żeby zapobiedz wypadaniu i troche je jednoczesnie wzmocnić. Same odżywki nie wystarcz chyba, musi być cos mocniejszego. W przyszłym tygodniu wybieram sie do specjalisty od włosów i ciekawa jestem co mi zaproponuje.
Re: Włosomaniaczki
Wiesz co, mój facet bierze tabletki, które są zrobione specjalnie dla niego na podstawie różnych badań, właśnie na wypadanie włosów. Może spróbuj zapytać o takie lekarza?
A tak doraźnie mogłabyś spróbować pić drożdże, skrzyp, pokrzywę albo wcierać Jantar w skalp. Skrzyp i pokrzywa przy okazji wzmocnią też paznokcie i poprawią wygląd skóry
A tak doraźnie mogłabyś spróbować pić drożdże, skrzyp, pokrzywę albo wcierać Jantar w skalp. Skrzyp i pokrzywa przy okazji wzmocnią też paznokcie i poprawią wygląd skóry
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Włosomaniaczki
We wtorek sie wszystkiego dowiem. Na pewno zapytam lekarza o tabletki o których piszesz. Próbowała może któras z Was tych kuracji z Vichy? poszperałam troche w internecie i powiem że brzmi zachęcajaco.
Re: Włosomaniaczki
Czytałam o tym na blogu Anwen jeśli się nie mylę ale nie próbowałam.
y tallo corazones a navaja en un torso desnudo de un naranjo


Re: Włosomaniaczki
Iwcia mialam ta kuracje ale wg mnie lepsza byla jantar.
Polecam tez pokrzywe i skrzyp do picia
Dziewczyny w koncu zrobilam tą płukankę z miodu. Jestem zachwycona. Włosy po miekkie i się ładnie świecą. Nie są jakieś klejące czy oblepione.
Łyżka miodu na litr wody
Polecam tez pokrzywe i skrzyp do picia
Dziewczyny w koncu zrobilam tą płukankę z miodu. Jestem zachwycona. Włosy po miekkie i się ładnie świecą. Nie są jakieś klejące czy oblepione.
Łyżka miodu na litr wody
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Włosomaniaczki
Vichy nie, ale od pewnego czasu wykorzystywaliśmy w domu Revitacell i ich produkt do regeneracji skóry/włosów. To spora inwestycja mimo wszystko, bo środki do tanich nie należą (jest tam też mały problem z tym, że włosy są rano przetłuszczone, jakby nie myte). Jeśli jednak wytrzymasz dwa tygodnie kuracji i pilnujesz terminów, to jestem pewna, że się Wam uda zwalczyć problem.iwciaa pisze:Próbowała może któras z Was tych kuracji z Vichy? poszperałam troche w internecie i powiem że brzmi zachęcajaco.
Re: Włosomaniaczki
A jednak zaryzykowałam i zamówiłam Vichy-ta kuracje dercos aminexil clinical 5. Zachęciło mnie to, że działa w przypadku różnych przyczyn wypadania włosów. Może i mi sie poszczesci i przezwycięże problem. Wychodzi mi tak 8.50zł dzien kuracji. To chyba nie jest dużo jesli pomoże.
Re: Włosomaniaczki
Daj proszę znać, bo w kontekście biodermokosmetyków, które wspomniałam, cena jest rzeczywiście znacznie niższa.iwciaa pisze:Wychodzi mi tak 8.50zł dzien kuracji. To chyba nie jest dużo jesli pomoże.
Re: Włosomaniaczki
Już nie pierwszy raz się spotykam z tą płukanką z miodu i wydawało mi się to dziwne, ale może się przekonam i spróbuję jednak...
Ja kiedyś robiłam kurację z Vichy, ale niestety bardzo się rozczarowałam, u mnie w ogóle się nie sprawdziła. Co prawda to było chyba już kilka lat temu i możliwe, że produkt się zmienił od tamtego czasu.
Teraz zaczęłam kurację z ampułkami Pilfood, które poleciła mi farmaceutka. Trochę byłam sceptyczna na początku, ale zobaczymy
Ja kiedyś robiłam kurację z Vichy, ale niestety bardzo się rozczarowałam, u mnie w ogóle się nie sprawdziła. Co prawda to było chyba już kilka lat temu i możliwe, że produkt się zmienił od tamtego czasu.
Teraz zaczęłam kurację z ampułkami Pilfood, które poleciła mi farmaceutka. Trochę byłam sceptyczna na początku, ale zobaczymy
Re: Włosomaniaczki
co ile farbujecie włosy ? ja mam ciemny braz , a swój kolor taki ciemny blond . Mimo ,że odrost robię co 3-4 tyg to w między czasie tak sredni wygląda... jak sobie z tym radzicie?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość