Wieczne pretensje
Wieczne pretensje
Witam przejdę może od razu do rzeczy byłam w sobotę z mężem na weselu kiedy zaczęłam tańczyć po 2 tańcu mąż zwrócił mi uwagę że gdy tańczę wszystko mi widać [ chodzi o bieliznę ] ale uznałam że to normalne jak się kręciłam to może coś tam i było widać lecz wydaje mi się że nie wiele. Po powrocie do domu i przejrzeniu zdjęć mąż zrobił mi awanturę że świeciłam tyłkiem przy każdym tańcu powiedziałam mu że przecież to normalne jak się tańczy poza tym miałam majtki i rajstopy
Nie wiem o co mu chodzi cały czas coś nie tak czy to normalne?
Re: Wieczne pretensje
Myślę, ze przesadza... A jaką dokładnie sukienkę miałaś że tak "świeciłaś" pośladkami?
Jeśli chcesz wyróżnić się z tłumu, upewnij się, że zostaniesz zapamiętany z właściwych powodów.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość