pomocy!!!!!
wartości
wartości
Wartości które były dla mnie najcenniejszą rzeczą w życiu nagle zamieniły się w coś w co przestaje wierzyć że istnieją... jestem osobą która bardzo się przejmuje wszystkim... bardzo angażuje w miłość i przyjaźń i już druga przyjaciółka po bardzo długim okresie czasu mnie olała ... jedna po 11 latach druga po 9 ... teraz facet najważniejszy ja to rozumiem bo sama mam faceta ale dla nich zrobiłabym wszystko a one mnie zostawiły w sytuacji gdzie : moja babcia praktycznie umiera na moich oczach, tata stracił pracę, ja mam torbiele w piersiach i moje życie ulega w gruzach... ;(
pomocy!!!!!
nie wiem czy coś takiego istnieje jak przyjaźń brakuje mi kogoś takiego takiej prawdziwej przyjaciółki która nigdy mnie nie odepchnie i nie zostawi właśnie wtedy kiedy będę ją najbardziej potrzebować ;( ja daje z siebie 110% a za to dostaje kopa w dupę;(
pomocy!!!!!
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: wartości
mysle , ze istnieje . tylko o taka przyjazn bardzo trudno ja znalesc
Re: wartości
Ale czy te przyjaźnie się tak całkiem zakończyły ?? Nie macie z sobą kontaktu w ogóle??
JA z moją przyjaciółką potrafimy się nie widzieć miesiącami.. ale jak przychodzi co do czego wystarczy jeden telefon....
JA z moją przyjaciółką potrafimy się nie widzieć miesiącami.. ale jak przychodzi co do czego wystarczy jeden telefon....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
Anastazja1708
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 8
- Rejestracja: ndz mar 10, 2013 12:16 pm
Re: wartości
Jeśli - jak piszesz - była to wieloletnia przyjaźń to jakie są powody jej zakończenia? Być może warto samemu wziąć telefon do ręki i zadzwonić. W dzisiejszych czasach wszyscy są zaganiani, ciągle gdzieś się śpieszą, brakuje im czasu. I nagle uświadamiamy sobie, że minęło już tyle czasu odkąd się nie kontaktowałyście.
Ona myśli że o niej zapomniałaś, Ty również masz podobne wrażenie i często tak to sie właśnie kończy umierając śmiercią naturalną.
Wyciągnij rękę, a z pewnością nie zostanie odrzucona
A jak nie to w końcu po co nasz Nas i to forum
Ona myśli że o niej zapomniałaś, Ty również masz podobne wrażenie i często tak to sie właśnie kończy umierając śmiercią naturalną.
Wyciągnij rękę, a z pewnością nie zostanie odrzucona
A jak nie to w końcu po co nasz Nas i to forum
Szukam Gorzowianek chętnych na plotki i kawę w realu 
Re: wartości
ja to już przekonałam się, ze nie ma sensu za bardzo angażować się w relacje z ludźmi, bo oni i tak mogą Cię zawsze opuścić
Re: wartości
obie przyjaznie sa zakonczone jedna bo sie obie zmienilysmy takie bylo wytlumaczenie, a druga dlatego ze nie potrafila pojac ze mam z babcia problem bo praktycznie umiera(jej mozg obumiera) i wole posiedziec z babcia niz isc na impreze do klubu... i mnie powyzywala i olala...
-
AnaStazJa
Re: wartości
KamilaS szczerze ci współczuję. Wiem jak to jest kiedy wszyscy się od ciebie odwracają i nikomu tego nie życzę. Wyobrażam sobie w jakiej jesteś sytuacji i jak musi ci być ciężko. Sama również nie bardzo mam z kim porozmawiać o moich problemach. Mam kochającego chłopaka, który zawsze mnie wspiera, ale czasami brakuje mi kogoś jeszcze z kim mogłabym pogadać. Często źle się czuję też przez to, że wszystkie moje troski zrzucam na jego barki.
Dlatego właśnie zarejestrowałam się na tym forum i tutaj się udzielam. Jeśli czujesz się samotna, to tutaj na pewno jest wiele osób, które cię wesprą w potrzebie i pomogą chociażby zwykłą rozmową
A wiary w ludzi nie trać tak łatwo. Na świecie jest cała masa różnego rodzaju ludzi z bardzo różnymi charakterami. To, że jedna czy dwie znajomości zakończyły się fiaskiem, że zdarzyło ci się trafić na osoby takie a nie inne to nie znaczy, że wszyscy ludzie tacy są. Bratnią duszę często można znaleźć dopiero na krańcu świata, ale prędzej czy później na nią się trafi, a wtedy wszystko pójdzie już z górki
Więcej wiary w ludzi i w samą siebie!
Dlatego właśnie zarejestrowałam się na tym forum i tutaj się udzielam. Jeśli czujesz się samotna, to tutaj na pewno jest wiele osób, które cię wesprą w potrzebie i pomogą chociażby zwykłą rozmową
Więcej wiary w ludzi i w samą siebie!
Re: wartości
czesc Kamilko!!!!niestety rozumiem Cie bo sama kiedys zostalam olana przez dobra kolezanke .Zajmowalam sie jej dziecmi praktycznie za darmo bo kocham dzieci a gdy urodzilo sie moje wlasne praktycznie mnie olala bo bylam zajeta swoim dzieckiema nie moglam jej pomagac...nie odwiedzala nie odzywala sie.miala innych znajomych a jej dzieci podrosly nie potrzebowaly wiec juz tyle opieki.a teraz??sama jest w ciazy i nagle zaczela sie odzywac....niestety ludzie teraz sa falszywi i naprawde ciezko znalesc bratnia dusze...jesli mas zochote popisac pisz na moje gadu podaje nr 22170462.pozdrawim Cie serdecznie
Re: wartości
Przykro mi, że coś takiego cię spotkało. Niestety teraz życie tak wygląda. Jak jest dobrze to jest dobrze, jak źle to już źle na całego. Niestety, ale nie można polegać na ludziach. Oczywiście uogólniam teraz, bo zdarzają się prawdziwe przyjaźnie. U mnie też wszystko się popsuło w momencie kiedy każdy z moich znajomych zaczął zakładać swoje rodziny. Mówię tu też o sobie. Wiesz - dzieci, dom, praca. Człowiek to istota bardzo nieposkładana i bardzo niedoskonała. Ja znalazłam pocieszenie w kimś innym i dobrze mi z tym. Choć bez drugiego człowieka, bez wsparcia, wspólnych rozmów i wspólnego milczenia ciężko jest. Modlę się wiesz. Nie wiem czy jesteś katoliczką czy nie, ale każdy przecież w coś wierzy. I może warto pójść tą drogą.
-
ola.nowik
Re: wartości
to jest bardzo przykre. Nie należy się przejmować i patrzyć pozytywnie w przyszłość.
-
TwojaFantazja_com
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 13
- Rejestracja: śr kwie 03, 2013 3:37 pm
Re: wartości
KamilaS, jeśli coś się w Twoim życiu skończyło, to nigdy tak naprawdę się nie zaczęło. Prawdziwa przyjaźń wszystko przetrwa. Ludzie się zmieniają i to nie jest żadne wytłumaczenie. Każdy dzień, każde zdarzenie sprawia, że jesteśmy inni. A co do drugiej znajomej... nie rozumiem zachowania. To prawdziwy egoizm. Masz chorobą babcię i jeśli ona tego nie rozumie, jej problem. Mam nadzieję, że znajdziesz w życiu prawdziwą przyjaźń.KamilaS pisze:obie przyjaznie sa zakonczone jedna bo sie obie zmienilysmy takie bylo wytlumaczenie, a druga dlatego ze nie potrafila pojac ze mam z babcia problem bo praktycznie umiera(jej mozg obumiera) i wole posiedziec z babcia niz isc na impreze do klubu... i mnie powyzywala i olala...
www.twojafantazja.com
Profesjonalny internetowy sklep erotyczny. SexShop stacjonarny.
Profesjonalny internetowy sklep erotyczny. SexShop stacjonarny.
Re: wartości
Powiem Ci tak: Jesteś chora i masz chorą babcię, tata stracił pracę. To trochę dużo spadło na Ciebie. Przyjaźnią więc nie należy się przejmować. Teraz bynajmniej. Nie teraz. Masz faceta na nim teraz się oprzyj. A Twoje przyjaźnie nie były nic warte. W takiej sytuacji w jakiej jesteś Ty nie zostawia się człowieka samemu sobie. A to zrobiły twoje przyjaciółki ( pseudo ). Pisałam wcześniej, że znalazłam oparcie w Kimś innym. Modlitwa mi pomaga. A jak już naprawdę z czymś nie daję sobie rady proszę o wsparcie. Tobie też polecam. ( http://www.modlitwa.fatima.pl/ ). Wiesz ja jak zapalam swoje światło w Fatimie to psychicznie czuję się lepiej. Ta myśl, że ktoś się modli w mojej intencji jakoś mnie uspokaja. Poza tym wierzę w to, że wiara czyni cuda. Trzymam kciuki za Ciebie. Nie za Twoje przyjaźnie, bo to NIC. Trzymam kciuki za Twoje zdrowie, za tatę, za babcię.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości