Dzień dobry,
Drogie Panie/Drodzy Państwo,
Urlop macierzyński wiąże się z licznymi ustępstwami w stosunku do standardowego trybu, życia do którego jesteśmy przyzwyczajeni. W związku z przejściem na świadczenie związane z okresem, nazwijmy to, brakiem pełnej dyspozycji, pracodawca z reguły obniża nam dotychczasowy poziom wynagrodzenia. Jest to w pewien sposób zrozumiałe, a na pewno nie jest wygodne.
Co robić kiedy pojawią się nieplanowane przez nas wydatki? Albo obecne zobowiązania stają się zbyt uciążliwe?
W takiej sytuacji często pojawia się potrzeba „pomocy finansowej”.
Należy jednak pamiętać, że nie każdy bank chce taką pomocą się wykazać, a nawet jeśli to pojawia się konieczność wizyty w placówce.
Jestem mobilnym przedstawicielem instytucji dla której urlop macierzyński nie jest żadnym problemem, a wręcz przeciwnie. Zasiłek macierzyński pozwala uzyskać nawet do 200 tyś (maks 10 lat)..
Z racji tego, że nie jestem „przywiązany” do konkretnej placówki, mogę się spotkać, w wygodnym na takie spotkanie, miejscu (Warszawa lub południowe woj. Podlaskie). Jeżeli obie lokalizacje są niedostępne, zawsze chętnie udzielę informacji telefonicznie lub mailowo.
Pozdrawiam
ŁL
Urlop macierzyński, a kredyt gotówkowy?
Re: Urlop macierzyński, a kredyt gotówkowy?
200 tys na 10 lat to rocznie do zwrotu 20 tys plus odsetki to wyjdzie może nawet drugie tyle. Pytanie skąd matka na zasiłku macierzyńskim ma wziąć taką kasę? Zamiast łyżką lepiej łyżeczka ale do przodu. Np bank Raiffeisen ma pożyczkę na 0 procent ze spłatą przez 2 lata a maksymalna wysokość pożyczki to 4 tys. Rrso tylko 2,88%
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość