Ja też zawsze uczyłam się w nocy. Po nauce od razu szłam spać i rano jak wstawałam to przy śniadaniu sobie przypominałam informację i mogłam śmiało iść na sprawdzian Według mnie to jest najlepsza metoda do nauki
dużo zależy od nauczyciela/wykładowcy... w szkole miałam takich, że rozumiałam wszystko z lekcji i nie musiałam się uczyć, ale byli też tacy, że w domu musiałam poświęcić trochę czasu na zrozumienie... ale to chyba każdy tak ma
Chyba każdy z nas miał tak że w szkole byli nauczyciele z powołania i z przypadku. Ostatnio tych pierwszych jest coraz mniej. Obecnie co drugi uczeń korzysta z korepetycji. A jak jest popyt jest też i podaż. Na http://www.e-korepetycje.net/ jest już ponad 130 000 ogłoszeń związanych z korepetycjami.
Obecnie jestem na etapie nauki jeżyka angielskiego. Wykorzystuje do tego głównie metodę 5S. Jest to nowatorska technika nauki języka obcego. W przeciwieństwie do innych metod, ta skupia się na wykorzystaniu pamięci długotrwałej. Jak to robić? Jeśli chcesz coś zapamiętać za pomocą tej pamięci, potrzebujesz dodać do tego różne uczucia. Pamięć długoterminowa nie wymaga jakichkolwiek powtórek. Dlatego metoda ta jest bardzo efektywna co widzę sama po sobie