Trzy słówka w słowniku dwulatka.
-
r****
Trzy słówka w słowniku dwulatka.
W jakim wieku Wasi synowie zaczęli mówić pierwsze słowa? Mój słodki dwulatek utknął na etapie : ,,mama, mniam, be..'' i ani rusz więcej. Myślałam, że skoro ma rodzeństwo (którego jest wszędzie pełno i głośno ) to zacznie mówić bardzo szybko. Wszystko rozumie co się do niego mówi, wykonuje polecenia, a mimikę twarzy opanował do perfekcji
tak że rozumiemy się bez słów . Jednak marzą mi się pogawędki z synusiem
Wiem, że niby chłopcy nieco wolniej się rozwijają , no ale....
-
r****
Re: Trzy słówka w słowniku dwulatka.
36 wyświetleń i zero odpowiedzi
Nie ma tu żadnych mam? Kobiety nie bunkrujcie się w swoim ulubionym wątku. Wyjdźcie trochę na zewnątrz, podzielcie się swoim doświadczeniem, wnioskami, myślami
My - Nowicjusze też chętnie podyskutujemy.Odnoszę wrażenie, jakby Wam (bywalcom) nie bardzo zależało na kontakcie z tymi, którzy tu przychodzą.Zamknęłyście się w swoim gronie. Takie jest moje odczucie.
Re: Trzy słówka w słowniku dwulatka.
Mój dwulatek od paru miesięcy składa proste zdania i zaczął odmianę słów. Mówi dużo, szybko łapie nowe wyrazy, oczywiście często je przekręca, przy czym bywa kupa śmiechu. Pierwsze słowa wypowiedział już dawno temu, a że czas tak szybko leci, to musiałabym sprawdzić w zapiskach, kiedy dokładnie to było. Niemniej w miarę sensownie zaczął gadać mając 1.5 roku - wyraźna zmiana nastąpiła po letnim urlopie, gdyż przed wyjazdem imię naszego psa dla niego było "dada", a po powrocie wymawiał już prawidłowo ("Dunga"). Od tamtej pory nastąpiły gwałtowne postępy.
Moim zdaniem nie masz powodów do obaw czy - broń Boże - wstydu. Synek przyjaciół zaczął w miarę sensownie wymawiać słowa mając ponad 2.5 roku, wcześniej gadał po "mongolsku", jak to określił jego ojciec. Słyszałam też o dziecku (zdrowym), które dopiero w wieku 4 lat zaczęło "normalnie" mówić.
Moim zdaniem nie masz powodów do obaw czy - broń Boże - wstydu. Synek przyjaciół zaczął w miarę sensownie wymawiać słowa mając ponad 2.5 roku, wcześniej gadał po "mongolsku", jak to określił jego ojciec. Słyszałam też o dziecku (zdrowym), które dopiero w wieku 4 lat zaczęło "normalnie" mówić.
Nie przesadzaj, moim zdaniem to jedno z lepszych forów o tej tematyce, na którym można prowadzić ciekawe dyskusje, bez "udziału" wszędobylskich spamerów.rugiada pisze:Odnoszę wrażenie, jakby Wam (bywalcom) nie bardzo zależało na kontakcie z tymi, którzy tu przychodzą.Zamknęłyście się w swoim gronie. Takie jest moje odczucie.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
No colours anymore, I want them to turn black
-
r****
Re: Trzy słówka w słowniku dwulatka.
Może nie tyle się martwię co dziwię bo jak już wspomniałam synek ma troje rodzeństwa, które non stop niemal ze sobą rozmawia. Poza tym jak dużo do niego mówię, uczę nazywania rzeczy , i....ani drgnie. Komunikuje swoje potrzeby pokazując coś, ciągnąc mnie za spódnicę albo krzycząc. W każdym tym przypadku ja go doskonale rozumiem i gdy uznam za stosowne reaguję pozytywnie na jego reakcje. Może to go w jakiś sposób hamuje? Że pokaże, zaprowadzi, krzyknie i po sprawie.Czarna pisze:Moim zdaniem nie masz powodów do obaw czy - broń Boże - wstydu. Synek przyjaciół zaczął w miarę sensownie wymawiać słowa mając ponad 2.5 roku, wcześniej gadał po "mongolsku", jak to określił jego ojciec. Słyszałam też o dziecku (zdrowym), które dopiero w wieku 4 lat zaczęło "normalnie" mówić.
No to masz fajnie mogąc sobie pogadać z synkiem. Mnie rozmowy z domownikami oczywiście nie brakuje ale z niecierpliwością czekam by sobie z najmłodszym porozmawiaćCzarna pisze:Mój dwulatek od paru miesięcy składa proste zdania i zaczął odmianę słów. Mówi dużo, szybko łapie nowe wyrazy, oczywiście często je przekręca, przy czym bywa kupa śmiechu. Pierwsze słowa wypowiedział już dawno temu
Nie kwestionuję tego. Podzieliłam się tylko swoimi odczuciami. Warto przyjąć gości, którzy się przywitali, i jakby nie było nadal są w Waszych progach. Integracja z nowicjuszami może spowodować jeszcze lepszy i ciekawszy klimat na forum. W końcu każdy nosi w sobie bogactwo przeżyć, doświadczeń, wniosków, pytań, wątpliwości, porad....Czarna pisze:Nie przesadzaj, moim zdaniem to jedno z lepszych forów o tej tematyce, na którym można prowadzić ciekawe dyskusje, bez "udziału" wszędobylskich spamerów.
Re: Trzy słówka w słowniku dwulatka.
Jakoś między 1 a 2 rokiem życia, zaczął coś wypowiadać, potem parę miesięcy zajęło my poznanie nowych słów itd. a potem to już z górki 
oferta majkb.com
-
hania_leszek
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 10
- Rejestracja: pn sty 19, 2015 4:40 pm
Re: Trzy słówka w słowniku dwulatka.
Do wieku 4 lat było guganie później od razu pełne zdania.
Re: Trzy słówka w słowniku dwulatka.
Dwulatek dopiero pomału wszystkie się uczy... głównie prze powtarzanie słów za rodzicami! 
http://www.aughtia.org.pl/
Re: Trzy słówka w słowniku dwulatka.
Mój dwulatek bardzo ładnie mówi, wszyscy są zdziwieni dlaczego 
http://www.undther.com.pl/
-
Dominishka
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: śr mar 25, 2015 4:59 pm
Re: Trzy słówka w słowniku dwulatka.
Nie masz się czym przejmować. Mój Seba też tak zaczynał (no może trochę więcej słów mówił) i teraz ma 2 lata i 5 miesięcy. Jak mu się chce coś powiedzieć to powie, ale jak Ty chcesz, żeby coś powiedział to bardzo ciężko się go o to doprosić.
Czekam z niecierpliwością, aż zacznie w końcu pełnymi zdaniami do mnie mówić. Na razie jest na etapie "mama tu oć" "mam pić pa kubku" "ja chopak" "mama am am jaju gadagada" . I takie tam, my go rozumiemy, ale reszta społeczeństwa raczej średnio 
Łączę pozdrowienia 
Re: Trzy słówka w słowniku dwulatka.
Nie masz się czym przejmować. Twój synek rozwija się prawidłowo. W języku dwulatków normalne jest używanie kilku wyrazów, choć ich słownik bierny jest znacznie bogatszy. dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">Dzieci w tym wieku znacznie więcej rozumieją niż mówią. Ich mowa jest często zniekształcona, niezrozumiała dla obcych, jednak z czasem dziecko mówi coraz lepiej. Jak sama napisałaś, nie masz problemów z porozumiewaniem się z synem, gdyż rozumie, co do niego mówisz, wykonuje polecenia. Nie denerwowałabym się za bardzo tym, że nie możesz "sobie z nim pogadać". Możesz go stymulować poprzez pokazywanie mu nowych rzeczy i nazywanie ich, a także rozmowy
Bądź cierpliwa.
Re: Trzy słówka w słowniku dwulatka.
U mnie to samo 1,5 roku i 3 wyrazy, ata ama ala ...
Odziez z Anglii, Wloch i Francji
http://www.zeltros.co.uk
http://www.zeltros.co.uk
Re: Trzy słówka w słowniku dwulatka.
mój dwulatek ma lekką mowę, nawet R wyraźnie wymawia 
-
invisible20
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 25
- Rejestracja: śr kwie 29, 2015 9:11 pm
Re: Trzy słówka w słowniku dwulatka.
Wszystko zależy od dziecka. Każde jest inne i każde ma swój czas, aby przemówić. Chłopiec - dwulatek jeden będzie formułował krótkie zdania, a zasób słów drugiego będzie niewielki. Trzeba uzbroić się w cierpliwość i dać dziecku czas...
Re: Trzy słówka w słowniku dwulatka.
Dwulatek mojej siostry jest dokladnie na takim samym etapie jak Twoj
Nie masz czym sie przejmowac. Kazde dziecko rozwija sie we wlasnym tempie, nie wiem czy porównywanie jest okej, bo tylko powoduje stres ze czyjes dziecko juz tyle umie a moje jeszcze nie
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość