Tak zwane seksowne teledyski
-
nppltc
Tak zwane seksowne teledyski
Szanowne Panie, chciałbym poruszyć temat tak zwanych seksownych teledysków, a ściślej rzecz ujmując, kwestii chyba drażliwej i raczej pomijanej przy okazji dyskusji na ich temat, czyli podstawowego ich adresata w obrębie zbioru osobników płci męskiej. Tym adresatem zdaje się być z oczywistych względów grupa w wieku od 12 do przynajmniej 18 lat. Wokalistki w takich teledyskach występujące (bądź biorące w nich udział tancerki, modelki) muszą zdawać sobie z tego faktu sprawę. Ciężko mi zatem zrozumieć, dlaczego godzą się one na taką formę zarobku. Zgadzają się przecież na to, że rzesze, nierzadko wręcz miliony nastolatków z całego świata będą się masturbowały dzień w dzień (wiarygodne statystyki pokazują, iż jest to zachowanie typowe dla ich miażdżącej większości), oglądając dokładnie ich sugestywnie poruszające się ciała, jak też poszczególne jego części, na które w omawianych teledyskach często są robione specjalne, "superseksowne" zbliżenia. A więc na przykład dana piosenkarka wchodzi na youtube gwoli sprawdzenia popularności jej oficjalnego teledysku, po czym może przeczytać w zdecydowanej większości męskich i bardzo licznych komentarzach o tym, jak świetny jest ten klip do masturbacji. Pominę już snute przez te rzesze dorastających chłopców fantazje o wiadomej treści na ich temat. Czy tym kobietom rzeczywiście się to podoba, a jeśli tak to dlaczego? Czy prócz zarabiania pieniędzy czerpią one z tego jakąś przyjemność?
Jakie jest Pań zdanie na rzeczony temat? Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.
Jakie jest Pań zdanie na rzeczony temat? Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.
Ostatnio zmieniony sob wrz 01, 2012 4:51 am przez nppltc, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Tak zwane seksowne teledyski
Dla mnie to jest żenujące, kiedy na kanałach muzycznych (tych dla mas) w każdym teledysku widzę gołą dupę albo po prostu kobiety w bieliźnie, co nijak się ma do tekstu piosenki. W sumie taki teledysk świadczy już o niskiej wartości muzycznej utworu, bo zazwyczaj tekst jest o niczym z charakterystycznym "oh oh, baby baby", a rozebrane kobiety mają przykuć uwagę, żeby "utwór" a raczej jego obraz, został zapamiętany. Wszystko dla ludzi, rozumiem, wakacyjny utwór, więc dziewczyny na plaży w bikini, ale te zbliżenia na tyłki i piersi są dla mnie śmieszne. Też się zastanawiam, czym się kierują panie, decydując się na udział w takich klipach, bo jest ich tam tyle, że kokosów na pewno nie dostają, więc o pieniądze raczej nie chodzi. Szczytem moich marzeń nie jest otrzymanie pod moim zdjęciem czy filmem komentarza w stylu ruch***** albo szarpałbym jak reksio szynkę i innych wariacji tego tekstu. No ale cóż, każdy ma inne ambicje. Czy zazdroszczę tym kobietom figury? Pewnie coś w tym jest, ale widok mojego nagiego ciała zostawiłabym dla swojego faceta, a nie dla milionów odbiorców, bo założę się, że niejeden obleśny dziad albo napalony nastolatek, przy takich klipach robi sobie dobrze. Gołe ciało zawsze się sprzeda, to tyle. Ale to już powszechne i raczej nie da się z tym walczyć.
-
nppltc
Re: Tak zwane seksowne teledyski
Oczywiście oglądanie takich teledysków jest, poza pewnymi wyjątkami - na przykład postępowaniem sądowym - samo w sobie niemoralne, rzecz jasna zwłaszcza w przypadku osób płci męskiej, choć osoby płci żeńskiej też taki zakaz moralny obowiązuje.
Re: Tak zwane seksowne teledyski
Nie wiem czy można to nazwać niemoralnym, bo filmy o zabarwieniu erotycznym są wszędzie i nie da się ich nie zobaczyć (nie mówię tu o celowym włączaniu sobie filmów porno itp.). Reklamy w tv też są nastawione na erotykę, tak samo jak w prasie tego pełno. Taka jest dzisiejsza rzeczywistość. Możemy się z nią nie zgadzać, ale nie widzieć się nie da.
Re: Tak zwane seksowne teledyski
W końcu seks, nagość, tabu jest czymś co sprzedaje się najlepiej.
-
Kimma
Re: Tak zwane seksowne teledyski
Może i racja,ale jesli chodzi o mnie to zaczyna mnie to nudzić.brunecia pisze:W końcu seks, nagość, tabu jest czymś co sprzedaje się najlepiej.
Re: Tak zwane seksowne teledyski
uwierzcie mi że młodzi faceci, nie potrzebują teledysków do masturbacji 
waga elektroniczna
Re: Tak zwane seksowne teledyski
Jako autor całego tego wątku stwierdzić muszę, iż żałuję jego założenia, bo spowodował on zasadniczo pojawienie się wpisów, łącznie z moimi, nieroztropnych, zakażonych liberalizmem, dających też pewnie co niektórym bodziec do sprośnych myśl i dlatego proszę administrację o jego usunięcie; same zaś "seksowne" teledyski są oczywiście plugawe i powinny zostać zakazane przez odpowiednie przepisy o ochronie moralności publicznej.
- redorange666
- Samiec
- Posty: 2180
- Rejestracja: ndz sty 26, 2014 3:58 pm
Re: Tak zwane seksowne teledyski
Zakazane powinno być unoralnianie oraz zabranianie ponieważ każdy ma swój własny światopogląd oraz wolność wyboru co i kiedy ogląda.
A masturbacja to seks z osobą się naprawdę kocha więc...poznawajmy swoje ciała i czerpmy przyjemności ile tylko można. W końcu kiedyś już się nam nie będzie chciało...niestety.
A masturbacja to seks z osobą się naprawdę kocha więc...poznawajmy swoje ciała i czerpmy przyjemności ile tylko można. W końcu kiedyś już się nam nie będzie chciało...niestety.
Re: Tak zwane seksowne teledyski
Czy prócz finansowego zastrzyku czerpią z tego dodatkową przyjemność? Aaa to na pewno, utwierdza je to w samoświadomości że są bardzo atrakcyjne i działają prawie na każdego heteroseksualnego mężczyznę. To z całą pewnością daje im duże poczucie własnej wartości,choćby tylko tej fizycznej, no ale dla kobiet to jednak istotna kwestia.
Co do reszty nie wypowiadam się - kto chce niech ogląda, kto nie chce niech nie ogląda.. Muzyka/piosenki są przede wszystkim do słuchania
Co do reszty nie wypowiadam się - kto chce niech ogląda, kto nie chce niech nie ogląda.. Muzyka/piosenki są przede wszystkim do słuchania
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: Tak zwane seksowne teledyski
Myślisz, że wokalistka pokroju Rihanny śledzi każdy komentarz pod swoim teledyskiem lub zdjęciem?nppltc pisze:Wokalistki w takich teledyskach występujące (bądź biorące w nich udział tancerki, modelki) muszą zdawać sobie z tego faktu sprawę. Ciężko mi zatem zrozumieć, dlaczego godzą się one na taką formę zarobku. (...)A więc na przykład dana piosenkarka wchodzi na youtube gwoli sprawdzenia popularności jej oficjalnego teledysku, po czym może przeczytać w zdecydowanej większości męskich i bardzo licznych komentarzach o tym, jak świetny jest ten klip do masturbacji. Pominę już snute przez te rzesze dorastających chłopców fantazje o wiadomej treści na ich temat. Czy tym kobietom rzeczywiście się to podoba, a jeśli tak to dlaczego? Czy prócz zarabiania pieniędzy czerpią one z tego jakąś przyjemność?
Jeśli tak, to muszę Cię rozczarować... One mają od tego swoich ludzi, którzy zajmują się ich fanpage.
Nie odpisują nawet na maile swoich fanów osobiście, bo robią to za nie odpowiedni ludzie.
Nie sądzę żeby się przejmowały. Przejmowałyby się raczej gdyby ktoś ich nie oglądał.
Czy czerpią z tego przyjemność? Raczej tak, ponieważ dzięki temu są na topie i sławne.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider], FAST WebCrawler [Crawler], Snappy [Bot] i 1 gość