szukam wsparcia rady

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
PAMKA
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: śr lut 22, 2012 2:33 pm

szukam wsparcia rady

Post autor: PAMKA »

WITAM

JESTM TU NOWA MAM 30LAT DWUJKIE DZIECI I MEZA JAK MOZNA GO TAK NAZWAC JESTESMY ZE SOBA JUZ 7LAT .CAŁE TO MAŁZENSTWO TO PORAZKA NIEWIEM CO ROBIC CZY TRWAC W TYM CZY DAC SOBIE SPOKOJ ODESZŁAM DO MEZA JAKIES 2LATA TEMU ALE PROSIŁ PRZEPRASZAŁ I WROCIŁAM PO 8MIESIACACH NIE BYCA Z NIM POWODEM ODEJSCIA BYŁY CIAGŁE IMPREZY PANIENKI NA BOKU I ZDRADY . WROCIŁAM DO NIEGO NA SWOJA ZGUBE MOJ MAZ MNIE NIE SZANUJE WCIAZ MNIE OBRAZA I NAPRAWDE MAM JUZ DOSC .JESTM W DOMU SZUKAM PRACY DZIECI CHODZA DO PRZEDSZKOLA . CZASEM MYSLE SOBIE ZE NIEDAM JUZ RADY ALE JAK PATRZE NA SWOJE CORECZKI ZNOW CHCE MI SIE ZYC WALCZYC O SWOJE TYLKO TA SIŁA TRWA KROTKO ZA KROTKO. CO JA MAM ROBIC???
Paula21
Jestem tu nowa :)
Posty: 21
Rejestracja: ndz lut 19, 2012 10:57 pm

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: Paula21 »

no witam ;)
Ja na twoim miejscu jak bym miała takiego meza co mnie ciągle obraza i nie interesuje się własnymi dziecmi to bym wywaliła odrazu za drzwi..
Nie jest Ciebie wart.... Ty sie starasz zeby dzieci miały co jesc, zeby do przedszkola chodziły a on co, ??
Ile on ma lat zeby narobić dzieci a tu na boku zdradzac Cie z innymi....


Moja rada ODEJDZ OD NIEGO !! jak twoje życie ma tak przy nim wygladac ;(
Pozdrawiam cie goraco ;*
smutny aniołek
Fajna Kobietka
Posty: 129
Rejestracja: pn gru 19, 2011 8:09 pm

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: smutny aniołek »

Odejdz! Nic dodać nic ując. Chcesz do końca zycia męczyć sie z takim zerem?? I potem patrzec jak cierpią twoje dzieci???
Moja siostra odeszła od męża z dwójką malutkich dzieci. Teraz się dopiero realizuje: Zaczela studia, zapisala sie na prawo jazdy.
Nie wahaj sie, powodzenia
sipi
Miła Kobietka
Posty: 62
Rejestracja: ndz lut 05, 2012 2:15 pm

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: sipi »

uciekaj od niego, toksyczne małżeństwo szkodzi Twoim dzieciom. Tym bardziej że to córki i ich wzorcem męża będzie taki facet. Nie patyczkuj się z nim. Jeżeli się boisz poproś znajomych o pomoc
WeselneZaplecze

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: WeselneZaplecze »

Zrób coś wreszcie, bo ten związek zniszczy Cię do reszty. Skoro jesteś pewna, że to małżeństwo to fikcja to powinnaś się rozwieść i zacząć żyć od nowa!!!
Maniana

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: Maniana »

Po pierwsze przytul mocno córeczki i powiedz, że bardzo je kochasz.
Po drugie weź w dłoń kromkę suchego chleba.
Po trzecie wręcz kromkę swojemu mężowi.
Po czwarte z całej siły kopnij go w dupę i powiedz, że ta kromka jest po to aby po drodze nie zdechł z głodu.
WeselneZaplecze

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: WeselneZaplecze »

Maniana pisze:Po czwarte z całej siły kopnij go w dupę i powiedz, że ta kromka jest po to aby po drodze nie zdechł z głodu.
Radykalne rozwiązanie, ale chyba właśnie tak należy zrobić...
anonim

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: anonim »

skoro Twój mąż jest taki okropny, to z pewnością Cię nie kocha. Ty do niego też zapewne (tak myślę) czujesz odrazę. Odejdź jak najszybciej, nie marnuj sobie życia! Teraz odgrywa się na Tobie, a co będzie jeśli przestanie szanować dzieci? Może do tej pory nie doszło nigdy do takich sytuacji, ale z takim facetem nigdy nie wiadomo, imprezki + alkohol... wiadomo jak to się może skończyć. Ratuj siebie i dzieci!
Masjaa
Gadatliwa Kobietka
Posty: 529
Rejestracja: ndz lut 19, 2012 2:03 pm

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: Masjaa »

Uciekaj jak najszybciej, im dłużej z nim jesteś tym bardziej się pogrążasz... nie wierz w żadne obietnice poprawy, nic z tego... masz córki dla których warto walczyć o lepsze życie. na pewno dasz sobie radę! powodzenia !
Awatar użytkownika
sylwia1991
Fajna Kobietka
Posty: 193
Rejestracja: czw sty 26, 2012 8:16 pm

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: sylwia1991 »

Kobieto zrób coś ze swoim życiem. Dla dzieci dla siebie!!!!. Jak możesz w tym trwać...
Nie rozumiem takich kobiet
no.nie.wiem

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: no.nie.wiem »

Typowy pusty chamski samiec.
Płakał żebyś do niego wróciła bo zapewne wygodnie mu z Tobą. Zachwiałaś jego światem w którym czuł się dobrze i spokojnie.
A teraz gdy wróciłaś, facet czuje się Panem, samcem Alfa. W jego mniemaniu jesteś samicą, która potrzebna jest do zaspokojenia jego podstawowych potrzeb.
Nie obawia się już niczego bo wie, że skoro wróciłaś raz to wrócisz kolejny. Bez względu na to co zrobi.
A niech się burak zdziwi!!! Daj mu popalić.
Dziś nie szanuje i obraża a jutro nie szanuje i bije????!!!! :evil:
Uciekaj Kobieto. Pomożesz sobie i swoim dziewczynkom
Powodzenia
samotna78
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: czw lut 23, 2012 3:05 pm

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: samotna78 »

,,,, Ja kiedys byłam w podobnej sytuacji.... ja sie rozwiodłam... bo by mnie to zniszczyło... nie warto marnowac czasu i swojego życia dla kogoś kto nie jest tego wart....
Awatar użytkownika
Pani_F
Miła Kobietka
Posty: 30
Rejestracja: pn lut 20, 2012 12:21 am

Re: szukam wsparcia rady

Post autor: Pani_F »

Wiem z doświadczenia że najlepiej jest zakończyc taki związek. Masz dwójkę dzieci,masz dla kogo życ i jesteś młodą kobietą jeszcze całe życie przed Tobą.
Ja też mam dwójkę dzieci w tym jedno z poprzedniego związku z którego postanowiłam uciec. Dla mojego byłego ważniejsi byli kumple,jego treningi i mecze a ja miałam byc grzeczną kurą domową. Jednak wszystko co robiłam było nie tak jak chciał, ciągle słyszałam że roztrwaniam JEGO pieniądze i non-stop powtarzał że jeśli Ja się nie zmienię to on wyjedzie za granice... I tak też w końcu zrobił. Wyjechał zostawiając mi 100zł z których miałam wyżyc z dzieckiem i opłacic mieszkanie...Wysyłał co miesiąc pare groszy i gdy dzwoniłam że nie starcza znowu słyszałam "to na co ty moje pieniądze wydajesz?". Później podczas coraz rzadszych rozmów telefonicznych ciągle opowiadał o swojej "koleżance". Gdzie to z nią był,jaka to wspaniała jest itd. Miałam dośc,postanowiłam to zakończyc. Też chciał żebym wróciła jednak tylko mi tak mówił. Przy naszych znajomych i przed moją rodzinę przedstawiał mnie jako niewdzięczną,puszczalską itp.
Owszem było ciężko zacząc od początku,ale nie poddałam się i dałam radę. I Ty też dasz!! Nie daj sobie wmówic że jesteś nic nie warta.
Dla mnie rozstanie było najlepszą decyzją jaką podjęła ponieważ odnalazłam moją prawdziwą miłośc i mam teraz rodzinę jakiej zawsze pragnęłam.
Na ciebie też czeka ktoś kto obdaruje cie taką miłością na jaką zasługujesz!!Nie marnuj więcej czasu i energii na tego drania. Raz już odeszłaś,drugi raz też dasz radę!!!!
Obrazek

wszystko co mnie interesuje i co tworzę w domowym zaciszu:
http://poradnik-pani-f.blog.onet.pl/
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość