Studniówika- problem

Życiowy dział, nasze sprawy i problemy dnia codziennego.
ODPOWIEDZ
Vanished
Jestem tu nowa :)
Posty: 2
Rejestracja: śr lis 26, 2014 4:53 pm

Studniówika- problem

Post autor: Vanished »

Witam, jestem nowa na forum, więc nie miałam pojęcia, gdzie umieścić ten post.
Sprawa jak w temacie- studniówka, a właściwie dokonanie wyboru: iść czy nie iść. Dla wielu osób wydaje się to być oczywiste, ale niestety nie dla mnie. Sporo czytałam i trochę o tym rozmawiałam, ale nadal nie jestem zdecydowana.
Otóż sprawa wygląda w ten sposób: chwilę przed zapisami na studniówkę zerwałam z chłopakiem. Planowałam to od jakiegoś czasu, bo bardzo źle się dogadywaliśmy, nie bałam się, że zostanę sama bo już od początku zakładałam, że nie chcę uczestniczyć w tej imprezie. Było trochę rozpaczań z jego strony, że jak mogłam, że mnie kocha, że zostawiłam go na lodzie i tym podobne rzeczy. Gdzieś po tygodniu sprawa ucichła, a ja (idiotka) zaproponowałam mu, że gdyby zdarzyła się ewentualność, że na milion tysięcy procent nie ma z kim pójść to ja mogę, bo to ja jestem wszystkiemu winna etc. I wtedy dowiedziałam się, że znalazł już sobie inną laskę. Było mi nieopisanie głupio i myślałam, że zapadnę się pod ziemię. Chwilę później trzeba było składac deklaracje o obecności na studniówce i partnerze. Cały czas trwałam w tym, że nie idę. Jak się okazało jedyna z całej klasy. Przez ok. miesiąc nie zaprzątałam sobie tym głowy, a na pytanie, czy idę odpowiadałam że po prostu nie i tyle. Dużo osób było zaskoczonych (bo w sumie ludzie mówią, że jestem b.ładna, ale jakoś ciężko mi w to wierzyć) ale w końcu dali spokój. Tłumaczyłam, że nie chce mi się, że wolę takie niebotyczne pieniądze wydać na coś bardziej wartościowego niż jedną imprezę z której i tak wyjdę po godzinie, że nie chce mi się szukać kiecki (trzeba jakoś wyglądać, a ja nie lubię mierzyć i się na siebie przyglądać, btw wyszłam niedawno z anoreksji i nie akceptuję swojego nowego ciała, mimo, że nadal jestem chuda). I ostatnio trafiło się, że koleżanka zaproponowała mi chłopaka. Na początku podeszłam do tematu sceptycznie, ale później zaczęłam się zastanawiać, ale chyba negatywy przeważają nad pozytywami. Boję się, że wyjdę na desperatkę, do tego na hipokrytkę, bo cały czas gadałam, że nie idę i się z tego śmiałam, a tu o, poszła jednak dziwaczka jedna.
Proszę, skomentujcie to jakoś, nie chcę, żebyście uznały to za użalanie się tylko pomyślały o tym jak o prawdziwym dylemacie (bo w tym momencie tak właśnie to dla mnie wygląda)....
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Studniówika- problem

Post autor: Hadassa »

Wg mnie nic nie stoi na przeszkodzie, byś jednak poszła, ale pytanie czy Ty sama chcesz iść
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Pletwa Reborn

Re: Studniówika- problem

Post autor: Pletwa Reborn »

Dokładnie, sprawa jest prosta jak budowa cepa, chcesz iść to nie martw się o to co się wcześniej zdarzyło, o partnera też się nie martw. Jak nie chcesz bo szkoda ci kasy (w końcu to tylko jedna z kilkuset imprez które czekają na ciebie w przyszłości, chyba że łapiesz się na teksty w stylu "ale to TWOJA STUDNIÓWKA !" lol) to nie idź.
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Studniówika- problem

Post autor: tamira »

Iść!
I świetnie się bawić!
A ludzkim gadaniem nie przejmować się zbytnio!
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
eDom
Miła Kobietka
Posty: 92
Rejestracja: śr gru 03, 2014 11:14 am

Re: Studniówika- problem

Post autor: eDom »

Pewnie, że idź! Możesz świetnie się bawić z przyjaciółmi. Studniówka to przede wszystkim fajne wspomnienia, szkoda z nich rezygnować ;)
Awatar użytkownika
Czarna
Gadatliwa Kobietka
Posty: 518
Rejestracja: śr lis 12, 2014 12:17 am

Re: Studniówika- problem

Post autor: Czarna »

Przede wszystkim napisz, jaki jest PRAWDZIWY powód, że nie chcesz iść? Czytając Twój post nie znalazlam przekonującego argumentu.
Ze swojej perspektywy stwierdzam, że iść warto - to m.in. okazja na spojrzenie z trochę innej perspektywy na szkolnych kolegów i nauczycieli. Ja byłam z bratem, mój mąż był sam. Można? Można.
I see a red door and I want it painted black
No colours anymore, I want them to turn black
Awatar użytkownika
Kinga88
Super Gaduła
Posty: 1209
Rejestracja: wt wrz 02, 2014 10:28 am

Re: Studniówika- problem

Post autor: Kinga88 »

Warto iść, są miłe wspomnienia po jakimś czasie. Baw się dobrze
mopsik
Jestem tu nowa :)
Posty: 4
Rejestracja: pn gru 08, 2014 10:15 pm

Re: Studniówika- problem

Post autor: mopsik »

Zależy od Ciebie - pomyśl o tym z dystansem, jak będziesz to czuć za 10 lat.
Sklep markiz w Poznaniu - jakie ceny?
marta002
Jestem tu nowa :)
Posty: 5
Rejestracja: sob gru 13, 2014 3:22 pm

Re: Studniówika- problem

Post autor: marta002 »

Żyj chwilą! nie bierz do głowy sytuacji przeszłych! Jeżeli chcesz iść to idź. dobra zabawa w gronie rówieśników dobrze Ci zrobi. a uwierz nie będziesz żałować! :)
Awatar użytkownika
oleandra
Miła Kobietka
Posty: 75
Rejestracja: pn gru 22, 2014 2:45 pm

Re: Studniówika- problem

Post autor: oleandra »

marta002 pisze:dobra zabawa w gronie rówieśników dobrze Ci zrobi. a uwierz nie będziesz żałować! :)
Tego nie możesz wiedzieć. Nie każdy lubi imprezy, zwłaszcza szkolne, i nie każdy będzie się na takiej dobrze bawić.
http://signum.healthcare/ - prywatna opieka medyczna
eDom
Miła Kobietka
Posty: 92
Rejestracja: śr gru 03, 2014 11:14 am

Re: Studniówika- problem

Post autor: eDom »

I zadecydowałaś już? mamy nadzieję, że idziesz!
Awatar użytkownika
milla77
Fajna Kobietka
Posty: 169
Rejestracja: czw sie 21, 2014 2:43 pm

Re: Studniówika- problem

Post autor: milla77 »

Jeśli masz z kim iść do idź :), takich okazji nie będzie w życiu wiele
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość