studia czy chłopak
studia czy chłopak
Hej,
mam problem. Liczę na Waszą pomoc i na szczere opinie.
Mam chłopaka, z którym jestem prawie 5 lat ( jesteśmy ze sobą od gimnazjum). Jesteśmy w tym samym wieku ( rocznik '94). Ja w tym roku piszę maturę a on jest w technikum i został mu jeszcze rok szkoły. Moja siostra mieszka w Szczecinie i namawia mnie żebym poszła na studia ( dokładnie kosmetologia). Interesuję się wizażem, lubię wykonywać makijaże, również chciałabym się nauczyć wykonywać różne zabiegi na twarz typu peeling kawitacyjny, mikrodermabrazja itp. Parę miesięcy temu byłam przekonana, że pójdę na studia, siostra mówiła, że mogę u niej mieszkać, że we wszystkim mi pomoże... Jednak ja nie wiem co mam zrobić bo zależy mi na moim związku i wiem, że jak bym poszła na studia do Szczecina ( ok. 200 km od mojego miejsca zamieszkania) to nasz związek by tego nie przetrwał. Teraz chodzimy razem do szkoły, widujemy się codziennie a tak to może raz na jakiś czas byśmy się widzieli w weekend albo w święta. Związki na odległość wg mnie nie mają sensu. Zastanawiałam się nad wyborem szkoły policealnej o kierunku technik usług kosmetycznych, ponieważ taka szkoła znajduje się w miejscowości położonej o wiele bliżej mnie niż Szczecin i przez to na pewno moglibyśmy się częściej spotykać. Właśnie mam taki problem bo wiem, że na studiach jest więcej teorii niż praktyki, jest też więcej nauki a ja nie wiem czy jestem gotowa uczyć się 5 lat... chyba nie mam za bardzo motywacji a takie pójście na studia tylko dla zasady jest wg mnie trochę bez sensu. Prawie każdy z mojej klasy idzie na studia, każdy mnie namawia... Nie wiem co mam zrobić. Nie wiem czy łatwiej jest znaleźć pracę po studiach czy po szkole policealnej. Jeśli wybrałabym studia to tym samym przekreśliłabym nasz związek, natomiast jeśli wybrałabym szkołę policealną to nie wiem czy nie byłyby to zmarnowane 2 lata. A może powinnam poczekać na niego rok i w tym czasie gdzieś pracować a dopiero później razem z moim chłopakiem przeprowadzić się do Szczecina i tam zacząć studia lub zacząć szukać pracy? Jestem w kropce. Zostały mi tylko 3 miesiące a ja nie wiem na co się zdecydować... Może któraś z Was się orientuje czy w salonach kosmetycznych przy przyjmowaniu do pracy bardziej patrzą na skończone studia czy na doświadczenie w zawodzie? Bo w szkole policealnej podobno trzeba odbyć praktyki.
Wiem, że moja wypowiedź jest trochę chaotyczna, ale mam nadzieję, że zrozumiałyście o co mi chodzi. Proszę o rady
mam problem. Liczę na Waszą pomoc i na szczere opinie.
Mam chłopaka, z którym jestem prawie 5 lat ( jesteśmy ze sobą od gimnazjum). Jesteśmy w tym samym wieku ( rocznik '94). Ja w tym roku piszę maturę a on jest w technikum i został mu jeszcze rok szkoły. Moja siostra mieszka w Szczecinie i namawia mnie żebym poszła na studia ( dokładnie kosmetologia). Interesuję się wizażem, lubię wykonywać makijaże, również chciałabym się nauczyć wykonywać różne zabiegi na twarz typu peeling kawitacyjny, mikrodermabrazja itp. Parę miesięcy temu byłam przekonana, że pójdę na studia, siostra mówiła, że mogę u niej mieszkać, że we wszystkim mi pomoże... Jednak ja nie wiem co mam zrobić bo zależy mi na moim związku i wiem, że jak bym poszła na studia do Szczecina ( ok. 200 km od mojego miejsca zamieszkania) to nasz związek by tego nie przetrwał. Teraz chodzimy razem do szkoły, widujemy się codziennie a tak to może raz na jakiś czas byśmy się widzieli w weekend albo w święta. Związki na odległość wg mnie nie mają sensu. Zastanawiałam się nad wyborem szkoły policealnej o kierunku technik usług kosmetycznych, ponieważ taka szkoła znajduje się w miejscowości położonej o wiele bliżej mnie niż Szczecin i przez to na pewno moglibyśmy się częściej spotykać. Właśnie mam taki problem bo wiem, że na studiach jest więcej teorii niż praktyki, jest też więcej nauki a ja nie wiem czy jestem gotowa uczyć się 5 lat... chyba nie mam za bardzo motywacji a takie pójście na studia tylko dla zasady jest wg mnie trochę bez sensu. Prawie każdy z mojej klasy idzie na studia, każdy mnie namawia... Nie wiem co mam zrobić. Nie wiem czy łatwiej jest znaleźć pracę po studiach czy po szkole policealnej. Jeśli wybrałabym studia to tym samym przekreśliłabym nasz związek, natomiast jeśli wybrałabym szkołę policealną to nie wiem czy nie byłyby to zmarnowane 2 lata. A może powinnam poczekać na niego rok i w tym czasie gdzieś pracować a dopiero później razem z moim chłopakiem przeprowadzić się do Szczecina i tam zacząć studia lub zacząć szukać pracy? Jestem w kropce. Zostały mi tylko 3 miesiące a ja nie wiem na co się zdecydować... Może któraś z Was się orientuje czy w salonach kosmetycznych przy przyjmowaniu do pracy bardziej patrzą na skończone studia czy na doświadczenie w zawodzie? Bo w szkole policealnej podobno trzeba odbyć praktyki.
Wiem, że moja wypowiedź jest trochę chaotyczna, ale mam nadzieję, że zrozumiałyście o co mi chodzi. Proszę o rady
Re: studia czy chłopak
Rzeczywiście ciężki wybór, jednakże z doświadczenia wiem, że powinnaś zrobić to co uważasz za słuszne. Jeżeli zależy Tobie na studiach, to myślę, że powinnaś spróbować. Związki na odległość są naprawdę trudne, ale to tylko rok, a nie całe życie. Jeżeli obojgu Wam zależy, to powinniście przetrwać te ciężkie chwile. Będzie to także taka Wasza próba, jak ważni dla siebie jesteście:). Takie jest moje zdanie, ale zrobisz jak uważasz.
Jeżeli przygotowujesz się do matury, nie wiesz jakie kierunek studiów wybrać oraz szukasz arkuszy egzaminacyjnych, zajrzyj na http://www.studiowac.pl
- BlackAngel
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 12
- Rejestracja: śr lut 13, 2013 7:37 pm
Re: studia czy chłopak
Jesteście ze sobą 5 lat kochacie się... czy warto rzucać to dla zasady pójścia na studia? Jak sama wspomniałaś. Moim zdaniem w szkole policealnej w tym kierunku możesz się tak samo spełnić. Moja siostra skończyła właśnie takie studia którymi ty jesteś zainteresowana i od paru lat pracuje w sklepie z ubraniami...
Takie są najgorsze, co w ciszy kochają swój krzyk...
-
dobroslawa
Re: studia czy chłopak
Nie rezygnuj z siebie i zchęci realizowania się w życiu.Kosmetologia to świetny kierunek, a szkoła policealna może być wyjściem awaryjnym w razie niepowodzenia na maturze. jesteś jeszcze bardzo młoda, całe życie przed tobą, a w Szczecinie może czeka na ciebie ta prawdziwa miłość, lepsze i pełniejsze życie. Spójrz na swoją sytuację z perspektywy chłopaka, czy on zrezygnowałby z wymarzonych studiów dla podtrzymania związku? Powinnaś też porozmawiać szczerze z chłopakiem o swoich planach i wątpliwościach związanych z nimi, zbadać grunt oraz zapytać wprost, czy on planuje póść po maturze na studia. Nie uzależniaj jednak decyzji od jego dpowiedzi.
-
paula
Re: studia czy chłopak
a nie masz innej uczelni gdzieś bliżej twojego miejsca zamieszkania? wyjazd do akademika do miejscowości oddalonej o 100km, a wyjazd na drugi koniec polski to niestety jest różnica.
Re: studia czy chłopak
Nie chce Ci się uczyć 5 lat- nie idź na studia. Zrób tego technika, rozeznaj się w tym rynku. Może za dwa lata Twoje życie się zmieni i postanowisz jednak kontynuować dalej edukacje w tym kierunku, może uda Ci się gdzieś wkręcić bez studiów, może nie będziesz juz z tym chłopakiem. Kto wie. Nic na siłe.
Re: studia czy chłopak
Z uczuciowego punktu widzenia, jeżeli jesteście już 5 lat, to 200 km nie powinno być przeszkodą. A egzaminem. Przecież przez całe życie nie będziecie razem w takim sensie, że do jednej pracy chodzić nie będziecie (ale sa też takie przypadki, że razem pracują). Osobiście uważam, że 24 h na dobę z partnerem, to nie jest zdrowe. Pracowałam z nim i mieszkałam i non stop były kłótnie. Teraz osobno pracujemy i razem mieszkamy i jest ok. Wracając do Twoich studiów, to jak Ci zależy na nich to idź.
Ale z drugiej strony co po studiach praktycznie nic nie ma, a w policealnej masz krócej, masz też papier i praktykę możesz sobie zdobyć.
Ale z drugiej strony co po studiach praktycznie nic nie ma, a w policealnej masz krócej, masz też papier i praktykę możesz sobie zdobyć.
Re: studia czy chłopak
Ja mimo wszystko bym wybrała studia. Facet dziś jest, a jutro go nie będzie i co? Będziesz miała rok w plecy oraz wyrzuty sumienia.
Re: studia czy chłopak
Niezły dylemat. Tak naprawdę, to nie przekreślałabym chłopaka z powodu studiów. Może uda się coś bliżej znaleźć? A może właśnie uda ci się popracować rok w zawodzie i dopiero byś poszła do wymarzonej szkoły? Ewentualnie na odległość 
Musicie też porozmawiać, coś się stanie za rok, czy twój chłopak chciałby studiować/pracować w tym mieście z którym wiążesz plany?
Musicie też porozmawiać, coś się stanie za rok, czy twój chłopak chciałby studiować/pracować w tym mieście z którym wiążesz plany?
Re: studia czy chłopak
Mnie spotkało coś podobnego kilka lat temu, rozważałam studia dzienne daleko od domu, jednak ze względu na chłopaka wybrałam na miejscu zaoczne. Gdybym miała jeszcze raz taką szansę to wybrałabym studia, bo jeśli to jest miłość to przetrwa wszystko. A co do nauki to mało komu się chce uczyć, docenia się to dopiero kiedy się jest starszym lub kiedy skończy się szkoła. Ale mimo wszystko warto coś w życiu osiągnąć, z resztą studia są fajne 
Re: studia czy chłopak
Studia!
Re: studia czy chłopak
Jeżeli się na prawdę kochacie , to odległość nie powinna tu stanowić problemu
NA temat związków na odległość są różne opinie i różne historie
Co do samej szkoły... tu już Ty sama powinnać podjąć decyzję... Skończenie studiów nie gwarantuje Ci pracy, ale częśto jest wymagana...Może warto poszukać osób i z nimi porozmawiać które ukonczyły studia i takie co są po jakiś szkołach....
A przede wszystkim, sama musisz sobie odpowiedzieć czego Ty sama chcesz
Może fakt na studiach więcej teorii, ale temty są dogłębnie poruszone
a nie liznięte.....
Sama jestem po kursie kosmetycznym, miesięcznym i wiem że to mało, o wiele za mało...
Co do samej szkoły... tu już Ty sama powinnać podjąć decyzję... Skończenie studiów nie gwarantuje Ci pracy, ale częśto jest wymagana...Może warto poszukać osób i z nimi porozmawiać które ukonczyły studia i takie co są po jakiś szkołach....
A przede wszystkim, sama musisz sobie odpowiedzieć czego Ty sama chcesz
Może fakt na studiach więcej teorii, ale temty są dogłębnie poruszone
Sama jestem po kursie kosmetycznym, miesięcznym i wiem że to mało, o wiele za mało...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: studia czy chłopak
no dokładnieAnadiya pisze:Studia!
Re: studia czy chłopak
Ja wybrałbym związek na Twoim miejscu ale ja jestem tylko facetem :p
-
kobietka1234
- Miła Kobietka
- Posty: 42
- Rejestracja: śr mar 27, 2013 3:03 pm
Re: studia czy chłopak
sluchaj jesli go kochasz to chociazbys pracowala 12h dziennie dasz rade znalezc dla niego czas, nie mozesz wybierac miedzy chlopakiem a szkola,
Re: studia czy chłopak
Nawet jak wam sie uda byc razem juz zawsze to beda momenty kiedy bedziesz myslała: dla ciebie zrezygnowałam z wymarzonej uczelni a z Twojej strony zero wdzieczności...
- igaigafajniesmiga
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: pt mar 29, 2013 12:56 pm
Re: studia czy chłopak
W głębi serca już wiesz, co wybrać. Na takie sytuacje mam metodę. Weź monetę do ręki i przypisz:
- reszka, chłopak
- orzeł, studia i rzuć w górę.
Od razu po spojrzeniu na wynik będziesz wiedziała, czy Ci się ten wynik spodobał, czy nie i czy wolałaś to drugie.
Oczywiście nie chodzi tu o to, żebyś oddawała swój los na łut szczęścia. Ta metoda po prostu pozwoli Ci poznać, czego tak na prawdę chciałaś, gdy otrzymasz wynik.
- reszka, chłopak
- orzeł, studia i rzuć w górę.
Od razu po spojrzeniu na wynik będziesz wiedziała, czy Ci się ten wynik spodobał, czy nie i czy wolałaś to drugie.
Oczywiście nie chodzi tu o to, żebyś oddawała swój los na łut szczęścia. Ta metoda po prostu pozwoli Ci poznać, czego tak na prawdę chciałaś, gdy otrzymasz wynik.
Dlaczego taboret ma depresję?
- Bo nie ma oparcia.
- Bo nie ma oparcia.
Re: studia czy chłopak
Porozmawiajcie i wtedy podejmiesz jakieś decyzje
http://www.wynajempoznan.pl
http://www.wynajempoznan.pl
Re: studia czy chłopak
Nie rezygnuj dla chłopaka ze studiów,
nie rezygnuj z chłopaka z powodu studiów... najważniejsze jest, czy po szkole dostaniesz pracę? jeśli tak, to olej studia, w Polsce jest mnóstwo magistrów, którzy pracują po sklepach albo wegetują na bezrobociu.
Nic nie przejmuj się znajomymi czy kolegami z pracy, czy idą czy nie idą na studia. Nie są dla Ciebie wyznacznikiem ani wzorem. Po 2 latach będą płakać ile nauki jeszcze przed nimi a Ty masz szansę być już wtedy po szkole. Nie daj sobie wmówić, że człowiek po studiach jest mądrzejszy / ważniejszy / lepszy!
powodzenia, trzymam kciuki za Ciebie!
nie rezygnuj z chłopaka z powodu studiów... najważniejsze jest, czy po szkole dostaniesz pracę? jeśli tak, to olej studia, w Polsce jest mnóstwo magistrów, którzy pracują po sklepach albo wegetują na bezrobociu.
Nic nie przejmuj się znajomymi czy kolegami z pracy, czy idą czy nie idą na studia. Nie są dla Ciebie wyznacznikiem ani wzorem. Po 2 latach będą płakać ile nauki jeszcze przed nimi a Ty masz szansę być już wtedy po szkole. Nie daj sobie wmówić, że człowiek po studiach jest mądrzejszy / ważniejszy / lepszy!
powodzenia, trzymam kciuki za Ciebie!
- briserlecoeur
- Miła Kobietka
- Posty: 66
- Rejestracja: pn cze 11, 2012 5:13 pm
Re: studia czy chłopak
ach..co to za tekst " Mój związek rozleci się jak wyjadę 200 km "
Jestem przykładem związku na odległość. Dzieli nas 250 km. Codzinnie na tel. Video przez ok. 5 godz jak mamy czas to i dłużej i co 2 tyg widzimy sie na weekend czasem rzedziej.. i uwierzcie Mi zwiazek kwitnie !!
( a należałam do tych, które twierdziły, ze nigdy prze nigdy związek na odległość ;P)
Jak się chce to się wszystko robi !
Ja wybrałam studia tam gdzie chciałam a moj M. powiedział, ze 20 czy 200 km to nic nie zmieni. Wiadomo marzeniem byłoby gdybyśmy mieszkali te 20 km, ale M. sam stwierdził, ze jak pyl w poprzednim związku i miał ex. codziennie. bo studiowali na tej samej uczelni, mieszkali blisko, wozil ja do domu itp itd. to mówił,ze on nie zdązył za nią zatęsknic i mu sie przejadła... a jak za mną musiał i nadal musi tęsknić to go a z w środku skręca i że to takie miłe uczucie. Ze to nas buduje.
Więc skoro facet tak mówi to coś w tym musi być 
Więc nie przejmuj się tym. Jeśli chłopak naprawdę Cie kocha to w czym problem? to tylko 10 miesiecy.. przecież będziesz wracała do domu na weekendy... Dacie rade ! bez paniki !
Znam pary co mieszkają koło siebie z 10 km, a widzą sie raz na tydz albo 2 bo nauka, praca, coś tam coś tam.
A jeżeli On nie wytrzyma to zobaczysz, jak mu na Tobie zależało... w zyciu bywa róznie. Jak już dziewczynu pisały nie zawsze będziecie koło siebie... I co wtedy ? Zdradzi Cie, bo akurat Ciebie nie ma na wyciągnięcie ręki? Takie moje zdanie.
Mam nadzieje, ze podejmiesz słuszną decyzje
Pamiętaj , nie rezygnuj z siebie- studia to piękny czas.
Jestem przykładem związku na odległość. Dzieli nas 250 km. Codzinnie na tel. Video przez ok. 5 godz jak mamy czas to i dłużej i co 2 tyg widzimy sie na weekend czasem rzedziej.. i uwierzcie Mi zwiazek kwitnie !!
Jak się chce to się wszystko robi !
Ja wybrałam studia tam gdzie chciałam a moj M. powiedział, ze 20 czy 200 km to nic nie zmieni. Wiadomo marzeniem byłoby gdybyśmy mieszkali te 20 km, ale M. sam stwierdził, ze jak pyl w poprzednim związku i miał ex. codziennie. bo studiowali na tej samej uczelni, mieszkali blisko, wozil ja do domu itp itd. to mówił,ze on nie zdązył za nią zatęsknic i mu sie przejadła... a jak za mną musiał i nadal musi tęsknić to go a z w środku skręca i że to takie miłe uczucie. Ze to nas buduje.
Więc nie przejmuj się tym. Jeśli chłopak naprawdę Cie kocha to w czym problem? to tylko 10 miesiecy.. przecież będziesz wracała do domu na weekendy... Dacie rade ! bez paniki !
Znam pary co mieszkają koło siebie z 10 km, a widzą sie raz na tydz albo 2 bo nauka, praca, coś tam coś tam.
A jeżeli On nie wytrzyma to zobaczysz, jak mu na Tobie zależało... w zyciu bywa róznie. Jak już dziewczynu pisały nie zawsze będziecie koło siebie... I co wtedy ? Zdradzi Cie, bo akurat Ciebie nie ma na wyciągnięcie ręki? Takie moje zdanie.
Mam nadzieje, ze podejmiesz słuszną decyzje
Pamiętaj , nie rezygnuj z siebie- studia to piękny czas.
Briserlecoeur - Jestem artystką ulotnej chwili.
Re: studia czy chłopak
1. to nie tak daleko
2. co ma przetrwać to przetrwa
3. jeśli będziesz chciała zmienić studia to za rok będziecie na tym samym etapie
4. to TYLKO Twoja decyzja, nikt za ciebie żyć nie będzie!
2. co ma przetrwać to przetrwa
3. jeśli będziesz chciała zmienić studia to za rok będziecie na tym samym etapie
4. to TYLKO Twoja decyzja, nikt za ciebie żyć nie będzie!
moja teściowa uznaje tylko podłogi na wysoki połysk bo przecież kobieta nie musi mieć życia poza sprzątaniem!
Re: studia czy chłopak
Ja bym wybrała studia, mimo wszystko ale moje podejście może być mało empatyczne, ale pamiętaj że lepiej jest zawsze liczyć na siebie, sama powinnaś podjąć decyzje.
-
AiszaPerfumy_pl
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 10
- Rejestracja: ndz sie 18, 2013 7:28 pm
Re: studia czy chłopak
Nigdy nie można uzależnić się tak od drugiej osoby żeby przestać myśleć o sobie, przestać realizować swoje plany. To chyba najgorsze co może stać się w życiu.
Re: studia czy chłopak
Ja zdecydowałabym się na studia. Jeżeli Wasz związek trwa 5lat nie powinien nagle rozpaść się przez ten rok, a po tym czasie Twój chłopak może również rozpocząć studia w tym mieście.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
