Spojrzenia - Niezbędny, punkt widzenia kobiety.
Spojrzenia - Niezbędny, punkt widzenia kobiety.
Od kilku tygodni, przechadzając się ulicami mojego miasta, rozpocząłem pewien proceder. Mianowicie zacząłem utrzymywać kontakt wzrokowy z kobietami(miałem przez wiele lat problemy z trądzikiem i unikałem kontaktu wzrokowego, teraz w wieku 21lat całkowicie się wyleczyłem). Najczęściej wygląda to tak: patrze przechodzącej z naprzeciwka kobiecie w oczy, ona odwzajemnia spojrzenie przez około dwie sekundy, po czym ucieka wzrokiem w dół.Było tak prawie zawsze do czasu gdy pierwsza z kilkudziesięciu skierowała wzrok nie w dół, lecz w górę.
Drogie Panie, czy zaobserwowałyście u siebie tego typu różne reakcje, oraz zwróciłyście uwagę na to co oznaczają?
Drogie Panie, czy zaobserwowałyście u siebie tego typu różne reakcje, oraz zwróciłyście uwagę na to co oznaczają?
-
dzo
Re: Spojrzenia - Niezbędny, punkt widzenia kobiety.
W górę to znaczy w niebo później popatrzyła ?
Nie zastanawiam się nad tym gdzie się popatrzę po tym jak spotkam się wzrokowo na ulicy z kimś innym.
Jest moment kiedy popatrzę komuś w oczy i moje oczy "idą dalej".
Ja tu nie dopatruję się niczego więcej.
Nie zastanawiam się nad tym gdzie się popatrzę po tym jak spotkam się wzrokowo na ulicy z kimś innym.
Jest moment kiedy popatrzę komuś w oczy i moje oczy "idą dalej".
Ja tu nie dopatruję się niczego więcej.
Re: Spojrzenia - Niezbędny, punkt widzenia kobiety.
Hahaha nieźle mnie ten proceder rozbawił... a co on ma niby na celu ? a laska co wzniosła wzrok ku górze raczej zwyczajnie wywróciła oczami bo ją wkurzyło, że jakiś koleś się w nią wpatruje
chyba że prosiła niebiosa o pomoc żeby nie tylko na patrzeniu się skończyło 
-
nina19
Re: Spojrzenia - Niezbędny, punkt widzenia kobiety.
Dobrze, że chociaż patrzysz się w oczy,a nie na tyłek czy biust ; P .
-
Olka
Re: Spojrzenia - Niezbędny, punkt widzenia kobiety.
Ja zazwyczaj odwracam wzrok na bok, na wystawę lub inna osobę. Nie lubię za bardzo gdy ktoś mi się przygląda bo od razu zachodzę w głowę czy źle wyglądam czy coś.
Re: Spojrzenia - Niezbędny, punkt widzenia kobiety.
Nie ma co demonizować spojrzeń
Tentypej, gdy byłam dzieckiem myślałam że jestem niewidzialna. Byłam tak zakompleksiona że gdy na ulicy ktoś na mnie spojrzał , a nie daj boże się uśmiechnął myślałam : "jak to? to on/ona mnie widzi?".Przed Tobą kręta droga, czy długa to zależy od Ciebie. Rada od wiedźmy: rozmowa leczy, rozwiązuje problemy, wyjaśnia sprawy. Spojrzenia to za mało.
Czas tracony z rozkoszą nie jest czasem zmarnowanym.


-
perelka780
Re: Spojrzenia - Niezbędny, punkt widzenia kobiety.
a ja ci powiem moj drogi,ze takim czarowaniem,to moj facet sciagnal na siebie moja uwage. znalismy sie z widzenia, ale jakos nic po za tym. on zaczal taki proceder jak ty systematycznie uprawiac w stosunku do mojej osoby oczywiscie nie na ulicy,tylko np.w pubie i po miesiacu juz bylismy na "TY". strasznie mnie intrygowalo,czemu on tak sie we mnie wpatruje. jestesmy razem 3 lata. jednakze uwazam,ze takie wpatrywanie sie w slepka mijanej na ulicy kobiety moze ona uznac za arogancje z twojej strony
-
myszencja
Re: Spojrzenia - Niezbędny, punkt widzenia kobiety.
Bo to naturalne, po co się na kogoś obcego dłużej patrzeć?
-
zarejestrowana
Re: Spojrzenia - Niezbędny, punkt widzenia kobiety.
Myslisz, że to ma jakiś podtekst?
Re: Spojrzenia - Niezbędny, punkt widzenia kobiety.
jak ktos na mnie patrzy to popatrze na ta osobe i odwracam sie w moja strone.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość