Ślub bez miłości
Ślub bez miłości
Proszę o radę. Za trzy miesiace wychodze za maz. Za człowieka którego nie kocham, nigdy nie kochałam i prawdopodobnie nie pokocham. Jedna z głównych kwestii dlaczego za niego wychodze jest kwestia finansowa. Mieszkamy razem już 2 lata. Chciałam jak najszybciej wyrwac się z domu, gdzie panuje patologia. W ciagu pierwszego roku wspolnego mieszkania pracowałam. Teraz nie pracuje i nie mogę znaleźć pracy. Obawiam się ze nie poradze sobie sama a do domu nie mogę wrócić. Mój przyszly maz wyciągnął mnie z przepasci. Sam nie pochodzi z zamożnej rodziny ale jest bardzo pracowity. Aktualnie utrzymuje nas wyłącznie on : (. Nie jest to dla mnie komfortowa sytuacja. Często się klocimy, za często. On nie jest dla mnie zły, dobrze mnie traktuje ale jest porywczy, lubi tez wypic. Na większość tematow mamy inne zdania. Jest ode mnie starszy 7 lat i wiem ze chciałby mieć już rodzine… dziecko. Teraz jest tak ze to co on zarabia daje mnie a ja zarzadzam pieniędzmi jeśli chodzi o rachunki, jedzenie, reszte odkładam. Boje się ze po slubie wszystko się zmieni. Ze zajde w ciaze, nie będę pracowac. On zmieni swoje zachowanie względem mnie i zostane zamknieta w domu kura. Cale zycie chciałam być niezalezna, pracowac, mieć swoje pieniadze, ale nie wyszlo tak. Teraz biore slub bez miłości i nie jestem pewna przyszłego meza. Po nocach snia mi się koszmary. Nie wiem co robic.
Re: Ślub bez miłości
moje pierwsze pytanie, to po co wychodzisz za mąż??
Nie lepiej po prostu jakoś sie rozejść
Nie lepiej po prostu jakoś sie rozejść
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
MłodaŻona20
- Miła Kobietka
- Posty: 28
- Rejestracja: wt mar 18, 2014 1:44 pm
Re: Ślub bez miłości
Coś jest na rzeczy skoro się zgodziłaś na ślub.
Wyjdźcie na dwór na miasto powspominajcie powiedz mu wtrakcie że się martwisz waszą przyszłością.
Moja opinia jest taka że jak masz z kimśbyć to i tak z nim będziesz.
Nie martw się na zapas co ma byćto będzie
Wyjdźcie na dwór na miasto powspominajcie powiedz mu wtrakcie że się martwisz waszą przyszłością.
Moja opinia jest taka że jak masz z kimśbyć to i tak z nim będziesz.
Nie martw się na zapas co ma byćto będzie
Re: Ślub bez miłości
Podbijam pytanie Had- po co wychodzisz za mąż??
Kwestia materialna?? Chcesz powiedzieć przez to, że jesteś zwykłą materialistką i egoistką bo chcesz sobie tylko zapewnić bezpieczny byt..
Nie uważasz że krzywdzisz w ten sposób nie tylko siebie ale również partnera?? Mimo wszystko On zasługuje na prawdziwą miłość i szansę jej znalezienia, nie myśl tylko o sobie! Zamiast siedzieć i użalać się jak to masz ciężko zrób coś w kierunku żeby to poprawić a nie wykorzystuj faceta, zasłaniając się nieporadnością i ciężką sytuacją w domu.. Wg mnie jesteś po prostu wygodna..
Kwestia materialna?? Chcesz powiedzieć przez to, że jesteś zwykłą materialistką i egoistką bo chcesz sobie tylko zapewnić bezpieczny byt..
Nie uważasz że krzywdzisz w ten sposób nie tylko siebie ale również partnera?? Mimo wszystko On zasługuje na prawdziwą miłość i szansę jej znalezienia, nie myśl tylko o sobie! Zamiast siedzieć i użalać się jak to masz ciężko zrób coś w kierunku żeby to poprawić a nie wykorzystuj faceta, zasłaniając się nieporadnością i ciężką sytuacją w domu.. Wg mnie jesteś po prostu wygodna..
Re: Ślub bez miłości
ze jestem zdumiona i zszokowana , ze istnieja tak bardzo wyrachowani i nastawieni
materialistycznie ludzie jak Ty.
Dziewczyno, czyTy masz swiadomosc , ze krzywdzisz i skrzywdzisz czlowieka ktory
podal Ci kiedys pomocna dlon?
Z Twojego komentarza jasno wynika , ze tak .
Jestes mu wdzieczna chociaz za to?
Takich ludzi jak Twoj kandydat na meza po prostu sie nie spotyka w dzisiejszych
bardzo egoistycznych czasach , wez to pod uwage.
Jak dla mnie to Ty dzialasz z premedytacja obmyslajac swoj niezbyt uczciwy wobec partnera plan dzialania w zakresie finansow, to straszne.
Czy Ty myslisz, ze da sie oszukac i udawac zakochana cale zycie?
To jakas utopia i iluzja ktora sprytnie chcesz wkalkulowac w swoj perfidny plan.
Przeciez podstawa wszelkich zwiazkow jest i powinno byc uczucie ktorego u Ciebie nie ma i
nie bedzie , zreszta sama to jawnie przyznajesz.
A wiec jak to wspolne zycie chcesz budowac od poczatku , na klamstwie i ew. zdradzie?
Poslizgniesz sie na tym planie jak na skorce od banana, bo innej opcji nie ma.
To Ty jestes kowalem swojego losu , ale wez po uwage , ze Twoj przyszly maz kiedys przejrzy na oczy i Twoj upadek moze Cie bardzo drogo kosztowac.
Dlatego mysle, ze masz jeszcze czas na przemyslenie sprawy i ew . wycofanie sie , bo przynajmniej zachowasz czyste sumienie i twarz wobec samej siebie.
Chyba , ze nie masz do siebie szacunku i nie zalezy Ci na czyms takim.
Twoje zycie ,Twoj wybor i Twoje decyzje wrza z przykrymi konsekwencjami .
Los bywa przekorny i wredny , pamietaj o tym bo warto.
PS.Jesli moj komentarz Cie w jakis sposob urazil lub nawet zabolal to lacze przeprosiny, choc
moim zamiarem bylo nie dowalanie Tobie ale uzmyslowienie, ze krzywdzenie innych ludzi naprawde bardzo boli psychicznie.
Zycze Ci dobrych decyzji i wlasciwych przemyslen.
Re: Ślub bez miłości
Nic dobrego nie wyniknie z małżeństwa bez miłości... Czemu przyjęłaś oświadczyny? Może porozmawiaj z nim szczerze... Niezbyt przyjemnie będzie teraz odkręcać wszystko (tj. ślub), ale czy chcesz aby Twoje dziecko wychowywało się w rodzinie bez miłości? A jeśli postanowilibyście się kiedyś rozwieść? Wielkie cierpienie dla dziecka... Napisz o sobie coś więcej.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość