Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
No i zapłaciłam w sumie 20 zł , powiedziałam co myślałam , same te pracownice były zdziwione , ale mają nowy system który to wykazał i co zrobić , byłam u inspektora ,wykasować się nie dało , śmieszne ale prawdziwe , pytałam się czy do grobowej deski będą coś wynajdować i za swoje niedopatrzenie i błędy ludzie będą płacić , ale to było młode dziewczę i sama nie wiedziała co mi ma odpowiedzieć , tylko pokazywała w komputerze że taka zaległość jest (2,15 zł no i odsetki leciały a na moje pytanie dlaczego teraz mnie ktoś zawiadamia, że ZUS szuka pieniędzy , to nie było odpowiedzi i nic na to nie poradzi , a oni maja ogrom ludzi i nie są w stanie na czas wszystko wyłapać , no kurcze to mnie nie obchodzi
, przecież przez dwa dni mnie rozliczano a teraz wyłapali mnie jako złoczyńce za 2006 rok !!!teraz pójdę po zaświadczenie do nich że wszystko jest uregulowane bo jak wynika z tego to każdy powinien takie zaświadczenie wziąć po zakończeniu działalności o czym ja nie miałam zielonego pojęcia , już zięcia uprzedziłam ,ale wychodząc powiedziałam że to warto taką sprawę nagłośnić, opisać a to wezwanie sobie w ramkę oprawię i powieszę sobie na ścianie do wglądu dla potomnych 
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dzień dobry:-)
Weekend zbliża się dużymi krokami i mam nadzieję, że z piękną pogodą, bo na "memłono" przyrody iść mi się bardzo chce!
Po wczorajszym deszczu trochę chmur zostało, ale słoneczko poróżowiło już niebo na wschodzie..
Popijam kawę i tak się zastanawiam z której strony czwartek napocząć?
Załatwiać sprawy "po uważaniu" czy zdać się na żywioł?
Od razu urwać Młodemu łeb i napluć do płuc, czy jeszcze poczekać?
Życie do wszystkich stoi otworem, ale nie do każdego tym samym.
(...)
Radosnego dnia!
Weekend zbliża się dużymi krokami i mam nadzieję, że z piękną pogodą, bo na "memłono" przyrody iść mi się bardzo chce!
Po wczorajszym deszczu trochę chmur zostało, ale słoneczko poróżowiło już niebo na wschodzie..
Popijam kawę i tak się zastanawiam z której strony czwartek napocząć?
Załatwiać sprawy "po uważaniu" czy zdać się na żywioł?
Od razu urwać Młodemu łeb i napluć do płuc, czy jeszcze poczekać?
Życie do wszystkich stoi otworem, ale nie do każdego tym samym.
(...)
Radosnego dnia!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
Halinko, bardzo dobrze im w zusie powiedziałaś, tym bardziej że kiedyś się upewniałaś że wszystko jest opłacone. Co za burdel mają to szkoda gadać.
Tamirko, quilling w 3d też się robi, kiedyś spróbuję kwiatki zrobić, może mojej babci na imieniny w czerwcu....
Gdzie Ty masz to słońce? U mnie nic a nic ale ciepło jest.
Dziś wieczorem jadę z mężem do Gdyni odebrać auto, wolałabym żeby teść jechał w dzien to bym sobie na rynek skoczyła po żakiet i może jakąś bluzkę bym kupiła.
Halinko, bardzo dobrze im w zusie powiedziałaś, tym bardziej że kiedyś się upewniałaś że wszystko jest opłacone. Co za burdel mają to szkoda gadać.
Tamirko, quilling w 3d też się robi, kiedyś spróbuję kwiatki zrobić, może mojej babci na imieniny w czerwcu....
Gdzie Ty masz to słońce? U mnie nic a nic ale ciepło jest.
Dziś wieczorem jadę z mężem do Gdyni odebrać auto, wolałabym żeby teść jechał w dzien to bym sobie na rynek skoczyła po żakiet i może jakąś bluzkę bym kupiła.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzień dobry dzień dobry ....
U nas kiszka
M. atak alergi nadkażony bakterią, niestety
Mąż nadal na l4
mnie coś bierze ... ehhhhhhhhhhhhhh
dzisiaj mamy zebranie w Kosciele
U nas kiszka
M. atak alergi nadkażony bakterią, niestety
Mąż nadal na l4
mnie coś bierze ... ehhhhhhhhhhhhhh
dzisiaj mamy zebranie w Kosciele
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam .
U nas deszczowo , więc zarazem i sennie ,
Popijam kawusię więc mam nadzieję że się ciut rozruszam , planów na dzisiaj nie mam , więc będę się snuła po mieszkaniu ,nawet sprzątać mi się nie chce ,
Adrenalinę mi podnosi to co się dzieje w sejmie , to tragedia dla Polski , samowolka pisiaków , tych durni , zostaliśmy zepchnięci na dno ,
Wiem że was to nie interesuje ale ja muszę gdzieś sobie to napisać , oj wieli wstyd dla tych co na nich głosowali a teraz siedzą jak myszy pod miotła bo nikt się nawet nie przyznaje że rękę dołożył do tej tragedii .Proszę mi wybaczyć jeżeli kogoś dotknęłam ale to zniszczenie tego co tyle lat się budowało , ta władza to zlepek idiotów ,
Gosiu , życzę zdrówka ,
Agnieszko , no to masz już samochodzik zrobiony , możesz dalej jeździć , a w ZUS-sie dostali nowy program więc szukają pieniędzy u ludzi każąc za swoje błędy ludzi , jak zakończysz z nimi działalność to idź po zaświadczenie że nic na twoim koncie nie zalega ,
Małgosiu , życzę siły z walką z Młodym i kierownikiem , walcz o swoje dobro .
Gosiu , życzę zdrówka ,
Agnieszko , no to masz już samochodzik zrobiony , możesz dalej jeździć , a w ZUS-sie dostali nowy program więc szukają pieniędzy u ludzi każąc za swoje błędy ludzi , jak zakończysz z nimi działalność to idź po zaświadczenie że nic na twoim koncie nie zalega ,
Małgosiu , życzę siły z walką z Młodym i kierownikiem , walcz o swoje dobro .
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Gosia zdrowka dla Was
Malinka ja usypiam na stoja...ale to alergia meczy, oczy swedza oblednie
masz racje nie daj sie, dobrze zareagowalas
Tamirka widze ze panu Kier sie dostalo, i dobrze
To cos jak u meza w pracy, zajechalby ich , najlepiej od 6do 24:P i najlepiej za darmo:P
Ja nie mam czasu jakos na forum
Wstaniemy sniadanko porzadki spacerek zakupy plac zabaw obiad i padam
Dopiero teraz siadlam
a juz 14:30
maz przyjdzie to cos obejrze, jakas kawa... pozniej mala do kapiel, uspic,ksiazki poczytam 2 kartki....mala zaraz ryk bo do mamusi chce..
I spac.
i leci
W ta sobote na imprezke jedziemy, a dzis by wypadalo z pieniem do weta jeszcze bo z dlugo lata w tym kubraczku
Malinka ja usypiam na stoja...ale to alergia meczy, oczy swedza oblednie
masz racje nie daj sie, dobrze zareagowalas
Tamirka widze ze panu Kier sie dostalo, i dobrze
To cos jak u meza w pracy, zajechalby ich , najlepiej od 6do 24:P i najlepiej za darmo:P
Ja nie mam czasu jakos na forum
Wstaniemy sniadanko porzadki spacerek zakupy plac zabaw obiad i padam
Dopiero teraz siadlam
maz przyjdzie to cos obejrze, jakas kawa... pozniej mala do kapiel, uspic,ksiazki poczytam 2 kartki....mala zaraz ryk bo do mamusi chce..
I spac.
W ta sobote na imprezke jedziemy, a dzis by wypadalo z pieniem do weta jeszcze bo z dlugo lata w tym kubraczku
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
A u nas się pięknie rozpogodziło, ani jednej chmurki, ciepło i słonecznie 
Teściowa pomyła stoły,ławki i huśtawkę na dworze a ja będę malować ale to po niedzieli.
Podobno sobota ma być piękna i myślę, czy lepiej nie zrobić na dworze imprezki i grilla. A zawsze jak będzie zimno to można uciec do domu....
Teściowa pomyła stoły,ławki i huśtawkę na dworze a ja będę malować ale to po niedzieli.
Podobno sobota ma być piękna i myślę, czy lepiej nie zrobić na dworze imprezki i grilla. A zawsze jak będzie zimno to można uciec do domu....
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
cześć Dziewuszki:-)
Jawne oszustwo i pisowskie "nic się nie stało".
Szczyt chamstwa, buty i arogancji.
Oby się moje słowa w gó....obróciły, ale wcale nie będę zdziwiona, jak już pod koniec lata będziemy mieli regularną wojnę domową na ostrą amunicję, maczety i bejsbole.
Halinko! też szlag mnie trafia na to, co wyprawiają pisuary i mam nadzieję, że koniec ich blisko! Oby!!! Bo wpakują nas w takie szambo, że za sto lat z niego nie wyleziemy!
Gosiu! zdrówka dla całej waszej trójki!!! Zdrowiejcie!
Aga! u mnie słonko było praktycznie od rana, szału z temperaturą nie ma, ale temperatura przyjemna...
Saszka! strasznie osłabia Cię ta alergia, nie ma na to jakiegoś sposobu?
Właśnie nasi "wybrańcy narodu" pokazali wszystkim Polakom, gdzie mają swoich wyborców...tamira pisze: Życie do wszystkich stoi otworem, ale nie do każdego tym samym.
(...)
Jawne oszustwo i pisowskie "nic się nie stało".
Szczyt chamstwa, buty i arogancji.
Oby się moje słowa w gó....obróciły, ale wcale nie będę zdziwiona, jak już pod koniec lata będziemy mieli regularną wojnę domową na ostrą amunicję, maczety i bejsbole.
Halinko! też szlag mnie trafia na to, co wyprawiają pisuary i mam nadzieję, że koniec ich blisko! Oby!!! Bo wpakują nas w takie szambo, że za sto lat z niego nie wyleziemy!
Gosiu! zdrówka dla całej waszej trójki!!! Zdrowiejcie!
Aga! u mnie słonko było praktycznie od rana, szału z temperaturą nie ma, ale temperatura przyjemna...
Saszka! strasznie osłabia Cię ta alergia, nie ma na to jakiegoś sposobu?

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Tamirka hym...no chyba jakies tabletki moze ?
ale wiesz... ja jestem tak szczesliwa ze wkoncu lepiej sie czuje ze alegia to pikus:P
dysk mnie boli ciagle:P szczegolnie lewy posladek;) czasem poddusi z lekka ale to naprawde nic
jest ok 
Przyszly mi wlasnie rzeczy do decupage wiec dzialam od dzis:)
Bylismy z psiakiem u weta i dostal zastrzyk
a ja wlasnie teraz sobie siadlam z kawa:) uf
ale wiesz... ja jestem tak szczesliwa ze wkoncu lepiej sie czuje ze alegia to pikus:P
dysk mnie boli ciagle:P szczegolnie lewy posladek;) czasem poddusi z lekka ale to naprawde nic
Przyszly mi wlasnie rzeczy do decupage wiec dzialam od dzis:)
Bylismy z psiakiem u weta i dostal zastrzyk
a ja wlasnie teraz sobie siadlam z kawa:) uf
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Przesiedziałam cały dzień w domu ,jutro wizyta u gina , okropność ale mus to mus , przegląd podwozia konieczny żeby później się nie martwić , a całym pakietem badań pojadę wypoczywać i rehabilitować się
W Biedronce kupiłam fajną herbatkę , melisa z pomarańczą , bardzo mi smakuje ,
Małgosiu , no mamy wspólne poglądy na temat rządów , to wielka porażka , pozdrowienia od mojego męża dla ciebie i Miśka .
Sasza jak samopoczucie , minęły bóle ???
Małgosiu , no mamy wspólne poglądy na temat rządów , to wielka porażka , pozdrowienia od mojego męża dla ciebie i Miśka .
Sasza jak samopoczucie , minęły bóle ???
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dzień dobry:-)
Niebo wymiecione do samego błękitu i niech tak zostanie aż do zmierzchu...
Zaś dzisiaj tyram solo, bo i Młody, i pan Kier wzięli sobie wolne w celu przedłużenia weekendu motywując to nad wyraz pilnymi sprawami natury osobistej.
Po pracy wyskoczymy pewnie na zakupy, bo w lodówce tylko echo i światło, a potem kontrolnie do teściów.
Konkretnych planów na weekend jeszcze nie mam, bo wszystko zależy od pogody, ale nadzieja na piękny spacer po lesie jest:-)
Kałuże są po to żebyś mógł patrzeć w niebo nie podnosząc głowy.
(...)
Radosnego dna!
Niebo wymiecione do samego błękitu i niech tak zostanie aż do zmierzchu...
Zaś dzisiaj tyram solo, bo i Młody, i pan Kier wzięli sobie wolne w celu przedłużenia weekendu motywując to nad wyraz pilnymi sprawami natury osobistej.
Po pracy wyskoczymy pewnie na zakupy, bo w lodówce tylko echo i światło, a potem kontrolnie do teściów.
Konkretnych planów na weekend jeszcze nie mam, bo wszystko zależy od pogody, ale nadzieja na piękny spacer po lesie jest:-)
Kałuże są po to żebyś mógł patrzeć w niebo nie podnosząc głowy.
(...)
Radosnego dna!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Malinka co by moja mama tak poszla do ginka...nie byla ...37 lat
namawiam ja, i nic.Zreszta moja kolezanka tez nie byla dawno, 7 lat .
Ja chodze co roku
obowiazkowo .
Plecy bola co wieczor, ale to juz sie przyzwyczailam.
Za to alergia zyc nie da.
Swoja strona musze miec strasznie slabe stawy...bo kolano, kregoslup, bark, kiedys 2 razy skrecilam noge w kostce
co bedzie jak bede miec 60 lat? az strach myslec
Tamirka to jade do Ciebie na wspolny spacer:)
U nas pogoda ladna.
Wycieczki raczej nie bedzie bo impreza sie szykuje , trzeba kupic kinkiety a tylko w niedziele bo maz pracuje ewetnualnie na kulki z mala
do bawialni
i zleci. A juz nie moge sie doczekac naszych planow wycieczkowych
Ja chodze co roku
Plecy bola co wieczor, ale to juz sie przyzwyczailam.
Za to alergia zyc nie da.
Swoja strona musze miec strasznie slabe stawy...bo kolano, kregoslup, bark, kiedys 2 razy skrecilam noge w kostce
co bedzie jak bede miec 60 lat? az strach myslec
Tamirka to jade do Ciebie na wspolny spacer:)
U nas pogoda ladna.
Wycieczki raczej nie bedzie bo impreza sie szykuje , trzeba kupic kinkiety a tylko w niedziele bo maz pracuje ewetnualnie na kulki z mala
do bawialni
i zleci. A juz nie moge sie doczekac naszych planow wycieczkowych
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam
. Pogoda ładna a ja szykuje się psychicznie do lekarza , popijam kawusię , i myślę co dzisiaj będę robić ,
Wiadomości odgrzewane , lecą powtórki z dnia wczorajszego , oglądnęłam zaległy serial Przyjaciółki ,
Sasza co ty piszesz , mama nie była aż 37 lat ?? no jest odważna ,ja jakoś za dużo się nasłuchałam, naoglądałam o przypadłościach kobiet i wole na zimno dmuchać , lepiej zapobiegać niż czego przegapić , no ale to wybór każdego ,
Sasza co ty piszesz , mama nie była aż 37 lat ?? no jest odważna ,ja jakoś za dużo się nasłuchałam, naoglądałam o przypadłościach kobiet i wole na zimno dmuchać , lepiej zapobiegać niż czego przegapić , no ale to wybór każdego ,
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dostałam takie ostrzeżenie , przestrogę więc wam też to wkleję
OSTRZEZENIE!!!
Proszę, prześlij każdemu, kto ma dostęp do internetu! Możesz dostać /na
pierwszy rzut oka nieszkodliwy/ e-mail z prezentacją w Power Point pod
tytułem "Życie jest piękne" ("Life is beautiful"). "La vida es bella.pps".
Jeśli go otrzymasz, za żadne skarby nie otwieraj prezentacji i natychmiast
ją usuń!!! /shift + Del/
Jeśli ją otworzysz na twoim monitorze ukaże się wiadomość: "It is too late
now, your life is no longer beautiful." /Już jest za późno, teraz twoje
życie już nie jest piękne/. "Ahora es tarde, su vida no es mas bella".
Później stracisz wszystkie dane ze swojego komputera, a osoba która ci to
przysłała zyska dostęp do twoich danych, poczty mailowej i hasła.
To najnowszy wirus, który dostał się do obiegu w sobotę wieczorem. Żaden
antywirusowy program nie jest w stanie go zniszczyć. A stworzył go haker,
który nazywa siebie "life owner" i chce zniszczyć jak najwięcej domowych
komputerów. Proszę, prześlij tę wiadomość wszystkim swoim znajomym i poproś
aby jak najszybciej posłali ją dalej!!!
OSTRZEZENIE!!!
Proszę, prześlij każdemu, kto ma dostęp do internetu! Możesz dostać /na
pierwszy rzut oka nieszkodliwy/ e-mail z prezentacją w Power Point pod
tytułem "Życie jest piękne" ("Life is beautiful"). "La vida es bella.pps".
Jeśli go otrzymasz, za żadne skarby nie otwieraj prezentacji i natychmiast
ją usuń!!! /shift + Del/
Jeśli ją otworzysz na twoim monitorze ukaże się wiadomość: "It is too late
now, your life is no longer beautiful." /Już jest za późno, teraz twoje
życie już nie jest piękne/. "Ahora es tarde, su vida no es mas bella".
Później stracisz wszystkie dane ze swojego komputera, a osoba która ci to
przysłała zyska dostęp do twoich danych, poczty mailowej i hasła.
To najnowszy wirus, który dostał się do obiegu w sobotę wieczorem. Żaden
antywirusowy program nie jest w stanie go zniszczyć. A stworzył go haker,
który nazywa siebie "life owner" i chce zniszczyć jak najwięcej domowych
komputerów. Proszę, prześlij tę wiadomość wszystkim swoim znajomym i poproś
aby jak najszybciej posłali ją dalej!!!
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam 
Skończyłam wczoraj malowanie, posprzątałam wszystko i myślałam, że padnę taka byłam zmęczona... Ale już po wszystkim
Dziś odpoczywam. Nasmażyłam mężowi placków ziemniaczanych i zadowolony 
Przyszedł dziś leżaczek, siostra tez już w domu, można jechać na odwiedziny
Miałam się nie wyrywać tak wcześnie, ale może w niedzielę pojedziemy.
Tamirko tak, wiem, że często to u noworodków się zdarza, ale szkoda malucha
I bardzo dobrze, że powiedziałaś Panu Kier co myślisz, może coś w końcu dotrze, chociaż na to bym nie liczyła
A jak Twoje samopoczucie?
Halinko ciężko powiedzieć, czy to młodzieńczy wybryk... On jest w wieku mojego męża, młody owszem, ale już powinien się trochę ogarnąć. A w więzieniu jest bo miał trzy zakazy prowadzenia pojazdów, a spowodował wypadek i chyba pod wpływem był i odwiesili mu jakieś grzywny i dlatego siedzi. Lepiej chyba, żeby go nie było wcale, jak jeszcze był, siostra leżała w szpitalu to nawet ani razu nie był, w ogóle raz chyba do niej tylko przyjechał, z więzenia tez się nie odzywał, także chyba nie ma to sensu... A jego matka nie żyje.
Aga no jakoś temu dziecku trzeba będzie wyjaśnić, ale to jeszcze dużo czasu
Jakie menu masz naszykowane na imprezkę?
A gdzie jest Kasia??
Miłego dnia
A i pokażę Wam leżaczek
Skończyłam wczoraj malowanie, posprzątałam wszystko i myślałam, że padnę taka byłam zmęczona... Ale już po wszystkim
Przyszedł dziś leżaczek, siostra tez już w domu, można jechać na odwiedziny
Miałam się nie wyrywać tak wcześnie, ale może w niedzielę pojedziemy.
Tamirko tak, wiem, że często to u noworodków się zdarza, ale szkoda malucha
Halinko ciężko powiedzieć, czy to młodzieńczy wybryk... On jest w wieku mojego męża, młody owszem, ale już powinien się trochę ogarnąć. A w więzieniu jest bo miał trzy zakazy prowadzenia pojazdów, a spowodował wypadek i chyba pod wpływem był i odwiesili mu jakieś grzywny i dlatego siedzi. Lepiej chyba, żeby go nie było wcale, jak jeszcze był, siostra leżała w szpitalu to nawet ani razu nie był, w ogóle raz chyba do niej tylko przyjechał, z więzenia tez się nie odzywał, także chyba nie ma to sensu... A jego matka nie żyje.
Aga no jakoś temu dziecku trzeba będzie wyjaśnić, ale to jeszcze dużo czasu
Jakie menu masz naszykowane na imprezkę?
A gdzie jest Kasia??
Miłego dnia
A i pokażę Wam leżaczek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Malinka zawsze trzeba uwazac na to co przychodzi na skrzynke, niestety takie sytuacje sa i beda coraz czesciej
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Tamirko wiem wiem że już sobie szykujesz na mnie ten kij ...
jakos ostatnio nie umiem sie odnaleźć.
Mały mi tak sukcesywnie wypelnia każdy dzień, że wieczorem jak mam chwilke oddechu to jedyne o czym marzę do walnąć sie do wyra.
Nie idealna ze mnie Pani domu, nie zawsze mam porządek, poprane poprasowane
jedynie jakoś obiad udaje sie zrobić, tak to wiecznie w biegu.
Maluch zaczyna powoli zabierać sie za stanie, nie w głowie mu raczkowanie. On od razu z kopyta na nogi i chodzic by chciał
bilans zębów na dzień dzisiejszy: ZERO O_o a marudzi okropicznie, nie wiem kiedy nastąpi przełom....
Ogólnie zaczął beblac po swojemu i jak się z rana budzi to gada jak najęty w łóżeczku.
Waga 9,5kg także mam co dzwigać.
U mnie ze zmian tyle że wprowadziłam zdrowe odżywianie, dziennie ćwiczę i przez ostatnie 5 tyg straciłam 5kg.
A tak to stara bida.
Bardzo przepraszam że ostatnimi czasy tak tylko z doskoku
postaram sie poprawić... tylko mnie nie bijcie 
Miłego dnia Dziewczyny !! :*
jakos ostatnio nie umiem sie odnaleźć.
Mały mi tak sukcesywnie wypelnia każdy dzień, że wieczorem jak mam chwilke oddechu to jedyne o czym marzę do walnąć sie do wyra.
Nie idealna ze mnie Pani domu, nie zawsze mam porządek, poprane poprasowane
Maluch zaczyna powoli zabierać sie za stanie, nie w głowie mu raczkowanie. On od razu z kopyta na nogi i chodzic by chciał
bilans zębów na dzień dzisiejszy: ZERO O_o a marudzi okropicznie, nie wiem kiedy nastąpi przełom....
Ogólnie zaczął beblac po swojemu i jak się z rana budzi to gada jak najęty w łóżeczku.
Waga 9,5kg także mam co dzwigać.
U mnie ze zmian tyle że wprowadziłam zdrowe odżywianie, dziennie ćwiczę i przez ostatnie 5 tyg straciłam 5kg.
A tak to stara bida.
Bardzo przepraszam że ostatnimi czasy tak tylko z doskoku
Miłego dnia Dziewczyny !! :*
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
cześć Dziewuszki:-)
Wczoraj czarny czwartek w polityce, a dzisiaj u mnie piętek czarniejszy niż smoła...
Nawet nie chce mi się o tym pisać.
Na poniedziałek jestem umówiona z Szefową i raczej nie będzie to miła rozmowa.
Poza tym dzisiaj była w pracy ostra dyskusja na temat ( jakże by inaczej!) aborcji. Z racji wieku sprawa mnie nie dotyczy, ale zaostrzenie ustawy jest cofnięciem polskich kobiet do średniowiecza i jako kobieta stawiam ostre veto! I tak powiedziałam koleżance-radykałce i jej jeszcze bardziej radykalnemu mężowi:
- Jesteś przeciwna aborcji? To jej sobie nie rób. Niech każdy pilnuje swojej macicy, a jak jej nie ma, to niech nie zagląda do cudzej!
U teściów tez było wesoło, bo teść oczywiście podniósł mi ciśnienie, ale to jakby mam w pakiecie..
Czasami to już sama nie wiem czy śmiać się, czy płakać.
W gruncie rzeczy mój teść, to człowiek do rany przyłóż, ale takiej marudy upierdliwej, to ze świecą szukać!
Zapowiedziałam Misiowi, że jak zacznie się upodabniać do ojca, to jak nic skrócę go o tę łysą główkę i będzie mu głupio...
AGA! KLIWIA MI ZAKWITŁA !!! HURA !!!
Patrzę ci ja dzisiaj, a tu kwiatek! ucieszyłam się, jakbym w totka trafiła:-)
Jak tam przygotowania do imprezy? Oby pogoda Ci dopisała!
Halinko! na podejrzane maile trzeba uważać, bo faktycznie można sobie napytać biedy. Na wszelki wypadek wszystkie podejrzane mailowe stworki od razu wywalam do kosza.
Jak tam wizyta u vaginopatrzałki? Mnie ta przyjemność czeka jesienią, bo częstotliwość wizyt u specjalisty od dolnych stref kobiecości mam wyznaczoną raz na dwa lata, a i to raczej pro forma. Za to od tygodnia usiłuje umówić się do hematologa żeby sprawdzić, jak miewa się moja białaczka i dacie wiarę! ciągle zapominam...
I neurochirurg za mną tęskni, że endokrynologu nie wspomnę...
Ale będą musieli chłopaki trochę poczekać, bo teraz nie mam czasu na takie zabawy...
Envelo! no wreszcie!!!
To Twój Maluszek ma już 7 miesięcy???? Łoooooo matko słodziuchna, jak ten czas leci!!!
Mówisz, że rwie się do stawania na nóżki? Hi,hi... zabawa zacznie się dopiero, jak zacznie chodzić, a wygląda na to, że może wcześnie opanować trudną naukę chodzenia.
Ale zdrowo się chowa??
I jak to dobrze, że nie jesteś perfekcyjną panią domu za wszelką cenę...
W końcu to dom jest dla nas, a nie my dla domu...
Osobiście uważam, że odrobina bałaganu nikomu nie zaszkodzi, a zarobienie się do upadu żeby wszystko lśniło jest bez sensu. I tak za chwilę znowu trzeba będzie sprzątać.
Saszka! bardzo Cię przepraszam za gapiostwo mojego małża. Dwa dni woził paczkę dla Ciebie w samochodzie zanim skleroza mu odpuściła i przypomniał sobie, że poczta istnieje.
Życie alergika lekkie nie jest, ale chyba można jakoś złagodzić objawy?
Mój kolega aktor też jest alergikiem, ale ma przepisane jakieś prochy i funkcjonuje normalnie, to znaczy codziennie bryka po scenie ku uciesze gawiedzi i ani nie kicha, ani nie kaszle, ani nie płacze rzewnymi łzami.
A na czym w końcu stanęło z Twoim kręgosłupem?
Gusiu! śliczny ten leżaczek! i na pewno bardzo się przyda..
Zanim Bartuś dorośnie żeby cokolwiek zrozumieć z zawirowań świata dorosłych Twoja siostra będzie miała dość czasu żeby sobie wszystko przemyśleć i poukładać sensownie. Może spotka dobrego faceta i Bartuś będzie miał fajnego tatę? Najważniejsze żeby Maluszek chował się zdrowo! I posmyraj Bartusia po nóziach ode mnie!
Na zmartwienia czasu będzie dość, a póki co lepiej cieszyć się tym, co jest:-)
Gdzie ta Kasia???
Wczoraj czarny czwartek w polityce, a dzisiaj u mnie piętek czarniejszy niż smoła...
Nawet nie chce mi się o tym pisać.
Na poniedziałek jestem umówiona z Szefową i raczej nie będzie to miła rozmowa.
Poza tym dzisiaj była w pracy ostra dyskusja na temat ( jakże by inaczej!) aborcji. Z racji wieku sprawa mnie nie dotyczy, ale zaostrzenie ustawy jest cofnięciem polskich kobiet do średniowiecza i jako kobieta stawiam ostre veto! I tak powiedziałam koleżance-radykałce i jej jeszcze bardziej radykalnemu mężowi:
- Jesteś przeciwna aborcji? To jej sobie nie rób. Niech każdy pilnuje swojej macicy, a jak jej nie ma, to niech nie zagląda do cudzej!
U teściów tez było wesoło, bo teść oczywiście podniósł mi ciśnienie, ale to jakby mam w pakiecie..
Czasami to już sama nie wiem czy śmiać się, czy płakać.
W gruncie rzeczy mój teść, to człowiek do rany przyłóż, ale takiej marudy upierdliwej, to ze świecą szukać!
Zapowiedziałam Misiowi, że jak zacznie się upodabniać do ojca, to jak nic skrócę go o tę łysą główkę i będzie mu głupio...
AGA! KLIWIA MI ZAKWITŁA !!! HURA !!!
Patrzę ci ja dzisiaj, a tu kwiatek! ucieszyłam się, jakbym w totka trafiła:-)
Jak tam przygotowania do imprezy? Oby pogoda Ci dopisała!
Halinko! na podejrzane maile trzeba uważać, bo faktycznie można sobie napytać biedy. Na wszelki wypadek wszystkie podejrzane mailowe stworki od razu wywalam do kosza.
Jak tam wizyta u vaginopatrzałki? Mnie ta przyjemność czeka jesienią, bo częstotliwość wizyt u specjalisty od dolnych stref kobiecości mam wyznaczoną raz na dwa lata, a i to raczej pro forma. Za to od tygodnia usiłuje umówić się do hematologa żeby sprawdzić, jak miewa się moja białaczka i dacie wiarę! ciągle zapominam...
I neurochirurg za mną tęskni, że endokrynologu nie wspomnę...
Envelo! no wreszcie!!!
To Twój Maluszek ma już 7 miesięcy???? Łoooooo matko słodziuchna, jak ten czas leci!!!
Mówisz, że rwie się do stawania na nóżki? Hi,hi... zabawa zacznie się dopiero, jak zacznie chodzić, a wygląda na to, że może wcześnie opanować trudną naukę chodzenia.
Ale zdrowo się chowa??
I jak to dobrze, że nie jesteś perfekcyjną panią domu za wszelką cenę...
Osobiście uważam, że odrobina bałaganu nikomu nie zaszkodzi, a zarobienie się do upadu żeby wszystko lśniło jest bez sensu. I tak za chwilę znowu trzeba będzie sprzątać.
Saszka! bardzo Cię przepraszam za gapiostwo mojego małża. Dwa dni woził paczkę dla Ciebie w samochodzie zanim skleroza mu odpuściła i przypomniał sobie, że poczta istnieje.
Życie alergika lekkie nie jest, ale chyba można jakoś złagodzić objawy?
Mój kolega aktor też jest alergikiem, ale ma przepisane jakieś prochy i funkcjonuje normalnie, to znaczy codziennie bryka po scenie ku uciesze gawiedzi i ani nie kicha, ani nie kaszle, ani nie płacze rzewnymi łzami.
A na czym w końcu stanęło z Twoim kręgosłupem?
Gusiu! śliczny ten leżaczek! i na pewno bardzo się przyda..
Zanim Bartuś dorośnie żeby cokolwiek zrozumieć z zawirowań świata dorosłych Twoja siostra będzie miała dość czasu żeby sobie wszystko przemyśleć i poukładać sensownie. Może spotka dobrego faceta i Bartuś będzie miał fajnego tatę? Najważniejsze żeby Maluszek chował się zdrowo! I posmyraj Bartusia po nóziach ode mnie!
Gdzie ta Kasia???

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Hejka
Kasia miała malowanie i przez to odłączony net ale coś długo już to trwa......
A ja dziś nie wiedziałam w co ręce włożyć....
Zaczęło się od tego,że wczoraj pojechałam z mężem po auto. Tak się złożyło, że ta kumpela wczoraj miała imieniny, przyjechała jeszcze jedna koleżanka z mężem, potem teściowa przyszła i taka mała imprezka się zrobiła.
Zostałam na noc bo dziś jechałam po żakiet.
Mój czerwony żakiet został sprzedany i żałuję, że go nie zaklepałam, żeby mi go odłożyła.
No ale wzięłam czarny i stwierdziłam, że nawet lepiej bo do wszystkiego pasuje i mogę w nim iść zarówno na wesele jak i pogrzeb (no jak na razie żadnego nie planuję).
Przy okazji zakupiłam bluzkę bawełnianą, zwykłą prostą, z rękawkami 3/4 za całe 20zł i stanik biały za 22. No stanik droższy od bluzki....
Wracając do domu zahaczyłam o fryzjerkę bo chciałam zrobić hennę na brwi i regulację no i trochę się naczekałam.
W międzyczasie zadzwoniła do mnie koleżanka z mojej byłej firmy, że w takiej piekarni gdzie ja już 2 razy składałam cv teraz potrzebują do pracy.
Zadzwoniłam tam a szefowa powiedziała, abym zadzwoniła o 14. Zadzwoniłam o 14.06 a ona pyta czy bym dała radę przyjechać do 14.30 bo jej mąż później wyjeżdża.
Aja w dresie (robiłam ciasto), włosy już trochę tłuste i o matko, jak tak jechać? Co szybko na siebie włożyć?
umalowałam się żeby jakoś odwrócić uwagę od włosów, ubrałam nową bluzkę,na to nowy żakiet i dawaj do piekarni. I byłam o 14.25 na miejscu.
Rozmawiałam z szefem, nawet trochę się pośmialiśmy, powiedział, że wybiorą jedną osobę, która przyjdzie na 2 tygodnie do przyuczenia, żeby obie strony zobaczyły co i jak.
No i spytał kiedy mogłabym zacząć, ja że od poniedziałku i tak z jego gadki normalnie jakby chciał mnie przyjąć.
Bo mówił, że dostanę sms na którą mam przyjść w poniedziałek a na odchodne powiedział, że w poniedziałek mam auto zostawić na parkingu a nie przed biurem....
Ano zobaczymy więc trzymajcie mocno kciuki. Tylko książeczkę będę musiała sobie wyrobić, ciekawe jak długo się czeka.... w ogóle muszę się zorientować gdzie ją się robi, chyba gdzieś w Lęborku... muszę popytać.
Tak więc poproszę o bardzo mocne kciuki jutro i ewentualnie w niedzielę, ale chyba już jutro powinien być ten sms bo kto by w niedzielę wysyłał...
A nawet jakbym poszła na tylko 2 tygodnie to też mam płacone
Wróciłam o 15 a tu tylko ciasto zrobione, a gdzie reszta?
I jeszcze skumajcie moją teściową..... ugotowała dziś rosół, zjedli, łaskawie powstawiała talerze do zlewu i poszła do koleżanki!!!!
Mnie zostawiła z robotą i jeszcze zmywaniem po obiedzie.....
nawet nie spytała czy coś mi pomóc....
Ale jak ona ma planowanych gości, np na urodziny to ja piekę ciasta i robię sałatki.
Ona tylko pokroiła i przyprawiła karkówkę, której i tak ja nie będę używać bo jednak ma padać i grilla nie będziemy robić. I karkówkę będą mieli na obiad w niedzielę. No i tyle, że rano te dwa kurczaki zabiła ale co to jest dwa kurczaki.....
Nie wiedziałam w co ręce włożyć, czy mięso smażyć, czy sałatkę kroić, czy drugie ciasto robić, zmywania sterta się uzbierała, matko....
Jeszcze skorzystałam z pogody i pościel wyprałam a pierzyny na dwór wywaliłam.
Zrobiłam i dwa ciasta i dwie sałatki, przyprawiłam kurczaka, zrobiłam roladę schabową z grzybami (które jeszcze dziś smażyłam), niby nic a ile roboty....
Jeszcze na rynku kupiłam salsę rybną.
Agatko,pytasz o menu to najpierw będzie kawa i tort, sernik na zimno i jeszcze jedno ciasto (biszkopt, budyń ugotowany na soku z brzoskwiń, na to śmietana i herbatniki polane lukrem).
Potem na kolację będzie kurczak, grzyby smażone, rolada ze schabu z grzybami (jak wyjdzie bo to mój eksperyment),
na zimno sałatka gyros, sałatka z selerem naciowym konserwowym, salsa rybna, jajka w sosie majonezowo-śmietanowym z groszkiem, wędliny (swojskie), jakieś takie przekąski typu pomidor, ogórek, grzybki marynowane, chleb wiejski..... coś mi brakuje..... jakoś mało mi wygląda.....
potem jeszcze leczo przygrzeję a jakby było komuś mało to i bigos można otworzyć.
Tyle roboty a jakoś mało mi tego wygląda.....
Monisia, jak fajnie że do nas zajrzałaś, no rozumiem doskonale, że Igorek zajmuje bardzo dużo czasu.
No na ząbki to tak akurat czas i dlatego marudzi, może coś tam chce wychodzić...
Tamirko,no widzisz, jednak masz kliwię-dziewczynkę
No to teraz ciesz oko kwiatkami bo jak przekwitną to następne za rok. Moje jeszcze nie wszystkie rozkwitły, napatrzeć się nie mogę na moje cuda 
Co do aborcji to dobrze powiedziałaś, to jest indywidualna sprawa każdej kobiety.
A jak będą kazali jej urodzić dziecko z gwałtu to niech się potem nie dziwią jak będą je znajdywać na śmietnikach.
Halinko, jak tam wizyta? Przeżyłaś? oj to są nerwy.....
ja jak otwieram pocztę, patrzę na nagłówki od kogo, przeważnie są to reklamy więc nie otwierając zaznaczam i usuwam.....
Saszka, a co fajnego będziesz robić? W mojej szkatułce od Tamirki już leży mężowska obrączka bo on nie nosi. Raz zgubił,potem cudem się odnalazła (była w roboczej rękawicy) i teraz zakłada tylko na jakieś imprezy.
Kasia miała malowanie i przez to odłączony net ale coś długo już to trwa......
A ja dziś nie wiedziałam w co ręce włożyć....
Zaczęło się od tego,że wczoraj pojechałam z mężem po auto. Tak się złożyło, że ta kumpela wczoraj miała imieniny, przyjechała jeszcze jedna koleżanka z mężem, potem teściowa przyszła i taka mała imprezka się zrobiła.
Zostałam na noc bo dziś jechałam po żakiet.
Mój czerwony żakiet został sprzedany i żałuję, że go nie zaklepałam, żeby mi go odłożyła.
No ale wzięłam czarny i stwierdziłam, że nawet lepiej bo do wszystkiego pasuje i mogę w nim iść zarówno na wesele jak i pogrzeb (no jak na razie żadnego nie planuję).
Przy okazji zakupiłam bluzkę bawełnianą, zwykłą prostą, z rękawkami 3/4 za całe 20zł i stanik biały za 22. No stanik droższy od bluzki....
Wracając do domu zahaczyłam o fryzjerkę bo chciałam zrobić hennę na brwi i regulację no i trochę się naczekałam.
W międzyczasie zadzwoniła do mnie koleżanka z mojej byłej firmy, że w takiej piekarni gdzie ja już 2 razy składałam cv teraz potrzebują do pracy.
Zadzwoniłam tam a szefowa powiedziała, abym zadzwoniła o 14. Zadzwoniłam o 14.06 a ona pyta czy bym dała radę przyjechać do 14.30 bo jej mąż później wyjeżdża.
Aja w dresie (robiłam ciasto), włosy już trochę tłuste i o matko, jak tak jechać? Co szybko na siebie włożyć?
umalowałam się żeby jakoś odwrócić uwagę od włosów, ubrałam nową bluzkę,na to nowy żakiet i dawaj do piekarni. I byłam o 14.25 na miejscu.
Rozmawiałam z szefem, nawet trochę się pośmialiśmy, powiedział, że wybiorą jedną osobę, która przyjdzie na 2 tygodnie do przyuczenia, żeby obie strony zobaczyły co i jak.
No i spytał kiedy mogłabym zacząć, ja że od poniedziałku i tak z jego gadki normalnie jakby chciał mnie przyjąć.
Bo mówił, że dostanę sms na którą mam przyjść w poniedziałek a na odchodne powiedział, że w poniedziałek mam auto zostawić na parkingu a nie przed biurem....
Ano zobaczymy więc trzymajcie mocno kciuki. Tylko książeczkę będę musiała sobie wyrobić, ciekawe jak długo się czeka.... w ogóle muszę się zorientować gdzie ją się robi, chyba gdzieś w Lęborku... muszę popytać.
Tak więc poproszę o bardzo mocne kciuki jutro i ewentualnie w niedzielę, ale chyba już jutro powinien być ten sms bo kto by w niedzielę wysyłał...
A nawet jakbym poszła na tylko 2 tygodnie to też mam płacone
Wróciłam o 15 a tu tylko ciasto zrobione, a gdzie reszta?
I jeszcze skumajcie moją teściową..... ugotowała dziś rosół, zjedli, łaskawie powstawiała talerze do zlewu i poszła do koleżanki!!!!
Mnie zostawiła z robotą i jeszcze zmywaniem po obiedzie.....
nawet nie spytała czy coś mi pomóc....
Ale jak ona ma planowanych gości, np na urodziny to ja piekę ciasta i robię sałatki.
Ona tylko pokroiła i przyprawiła karkówkę, której i tak ja nie będę używać bo jednak ma padać i grilla nie będziemy robić. I karkówkę będą mieli na obiad w niedzielę. No i tyle, że rano te dwa kurczaki zabiła ale co to jest dwa kurczaki.....
Nie wiedziałam w co ręce włożyć, czy mięso smażyć, czy sałatkę kroić, czy drugie ciasto robić, zmywania sterta się uzbierała, matko....
Jeszcze skorzystałam z pogody i pościel wyprałam a pierzyny na dwór wywaliłam.
Zrobiłam i dwa ciasta i dwie sałatki, przyprawiłam kurczaka, zrobiłam roladę schabową z grzybami (które jeszcze dziś smażyłam), niby nic a ile roboty....
Jeszcze na rynku kupiłam salsę rybną.
Agatko,pytasz o menu to najpierw będzie kawa i tort, sernik na zimno i jeszcze jedno ciasto (biszkopt, budyń ugotowany na soku z brzoskwiń, na to śmietana i herbatniki polane lukrem).
Potem na kolację będzie kurczak, grzyby smażone, rolada ze schabu z grzybami (jak wyjdzie bo to mój eksperyment),
na zimno sałatka gyros, sałatka z selerem naciowym konserwowym, salsa rybna, jajka w sosie majonezowo-śmietanowym z groszkiem, wędliny (swojskie), jakieś takie przekąski typu pomidor, ogórek, grzybki marynowane, chleb wiejski..... coś mi brakuje..... jakoś mało mi wygląda.....
potem jeszcze leczo przygrzeję a jakby było komuś mało to i bigos można otworzyć.
Tyle roboty a jakoś mało mi tego wygląda.....
Monisia, jak fajnie że do nas zajrzałaś, no rozumiem doskonale, że Igorek zajmuje bardzo dużo czasu.
No na ząbki to tak akurat czas i dlatego marudzi, może coś tam chce wychodzić...
Tamirko,no widzisz, jednak masz kliwię-dziewczynkę
Co do aborcji to dobrze powiedziałaś, to jest indywidualna sprawa każdej kobiety.
A jak będą kazali jej urodzić dziecko z gwałtu to niech się potem nie dziwią jak będą je znajdywać na śmietnikach.
Halinko, jak tam wizyta? Przeżyłaś? oj to są nerwy.....
ja jak otwieram pocztę, patrzę na nagłówki od kogo, przeważnie są to reklamy więc nie otwierając zaznaczam i usuwam.....
Saszka, a co fajnego będziesz robić? W mojej szkatułce od Tamirki już leży mężowska obrączka bo on nie nosi. Raz zgubił,potem cudem się odnalazła (była w roboczej rękawicy) i teraz zakłada tylko na jakieś imprezy.
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
U nas po południu się rozpadało , tak mnie wzięło na spanie że musiałam się położyć , Wizytę przeżyłam , jestem sprawdzona , wszystko dobrze więc mam spokój może i na dłużej , przy okazji załatwiłam dla Uli receptę bo by musiała po nią osobiście iść , coś nasz Adaś jest taki niewyraźny , oby się nie rozchorował ,
Małgosiu , do poniedziałku złość ci minie ale dobrze żebyś już pogadała z szefową o wszelkich rozterkach , bo to nie twoje zdrowie , a co do aborcji to też mam takie samo zdanie jak jak wy , każda ma swoje sumienie , a nic na silę , pisiaki spychają nas do podziemia , oj jak ja jestem wściekła na to wszystko , 10 maja Schetyna zapowiada wielka demonstrację a i Wałęsa zamierza znowu staną w szeregach i to dziadostwo rozpirzyć, boję się rewolty , a wszystko ku temu idzie ,nawet dzisiaj moja gin tez napomknęła ze złością o tym co się dzieje, jaki to ciemny naród na nich głosował i do tego rękę przyłożył
Agnieszko , czyli jutro świętujesz , gościsz się , tak czytam ile ty potrafiłaś zrobić , tobie robota w rękach się pali , gonisz jak perszing , a kciuki będę trzymała , oby się udało z ta pracą
Envelop , ten okres u dziecka to cudowny , to gaworzenie cudowne , wierzę że jesteś zmęczona ale to każdy musi przejść ale to piękne , mój jeden syn zaczął chodzić jak miał 9 miesięcy , też nie raczkował ,
Agatko , no to teraz trzymaj się za kieszeń , ale to cieszy jak można siostrzeńca czymś obdarować , szkoda że tak się siostrze ułożyło ale z waszą pomocą da sobie radę .Bujaczek śliczny , a to jest niespodzianka ??? To super pomocnik dla siostry , bo dziecko sobie może spokojnie leżeć i się bawić ,
Małgosiu , do poniedziałku złość ci minie ale dobrze żebyś już pogadała z szefową o wszelkich rozterkach , bo to nie twoje zdrowie , a co do aborcji to też mam takie samo zdanie jak jak wy , każda ma swoje sumienie , a nic na silę , pisiaki spychają nas do podziemia , oj jak ja jestem wściekła na to wszystko , 10 maja Schetyna zapowiada wielka demonstrację a i Wałęsa zamierza znowu staną w szeregach i to dziadostwo rozpirzyć, boję się rewolty , a wszystko ku temu idzie ,nawet dzisiaj moja gin tez napomknęła ze złością o tym co się dzieje, jaki to ciemny naród na nich głosował i do tego rękę przyłożył
Agnieszko , czyli jutro świętujesz , gościsz się , tak czytam ile ty potrafiłaś zrobić , tobie robota w rękach się pali , gonisz jak perszing , a kciuki będę trzymała , oby się udało z ta pracą
Envelop , ten okres u dziecka to cudowny , to gaworzenie cudowne , wierzę że jesteś zmęczona ale to każdy musi przejść ale to piękne , mój jeden syn zaczął chodzić jak miał 9 miesięcy , też nie raczkował ,
Agatko , no to teraz trzymaj się za kieszeń , ale to cieszy jak można siostrzeńca czymś obdarować , szkoda że tak się siostrze ułożyło ale z waszą pomocą da sobie radę .Bujaczek śliczny , a to jest niespodzianka ??? To super pomocnik dla siostry , bo dziecko sobie może spokojnie leżeć i się bawić ,
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
dzień dobry:-)
Jak na razie słoneczko radośnie bryka po bezchmurnym niebie i próbuje zmobilizować mnie do jako tako sensownej działalności.
Jest parę rzeczy do zrobienia, ale na pewno nie będę zmuszać się do czegokolwiek...
jak mi się zachce, to zrobię, jak nie - to nie! I też świat się nie zawali...
Na razie popijam kawę i próbuję otrząsnąć się z nadmiaru bolesnej rzeczywistości..
Może odwiedzę księgarnię? Albo nabędę jakiegoś wyjściowego ciucha, bo tak po prawdzie z tym u mnie ubożuchno, a tu za chwilę komunijne uroczystości rodzinne i trzeba będzie przebrać się za kobietę..
Aga! zapowiada się prawdziwa uczta!! że też chciało Ci się aż tyle smakołyków szykować,no,no..
Kciuki oczywiście trzymam i to bardzo mocno!
Człowiek potrzebuje odrobiny szaleństwa, w przeciwnym razie nigdy nie odetnie sznura, który trzyma go na uwięzi.
(Nikos Kazantzakis)
Pięknego dnia!
Jak na razie słoneczko radośnie bryka po bezchmurnym niebie i próbuje zmobilizować mnie do jako tako sensownej działalności.
Jest parę rzeczy do zrobienia, ale na pewno nie będę zmuszać się do czegokolwiek...
Na razie popijam kawę i próbuję otrząsnąć się z nadmiaru bolesnej rzeczywistości..
Może odwiedzę księgarnię? Albo nabędę jakiegoś wyjściowego ciucha, bo tak po prawdzie z tym u mnie ubożuchno, a tu za chwilę komunijne uroczystości rodzinne i trzeba będzie przebrać się za kobietę..
Aga! zapowiada się prawdziwa uczta!! że też chciało Ci się aż tyle smakołyków szykować,no,no..
Kciuki oczywiście trzymam i to bardzo mocno!
Człowiek potrzebuje odrobiny szaleństwa, w przeciwnym razie nigdy nie odetnie sznura, który trzyma go na uwięzi.
(Nikos Kazantzakis)
Pięknego dnia!

Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam 
Dziś w planach sprzątanie, obiad i coś miałam dla męża pomóc.... Ale nie pamiętam w czym
Wiecie co? To jak moja teściowa jest wredna to ludzkie pojęcie przechodzi... Nie mam w ogóle do niej cierpliwości choć się staram bardzo, obawiam się co to będzie za kilka lat... Wszystko robi na złość, nic nie pomoże...
Zaszłam do niej i poprosiłam, żeby kur nie wypuszczała, bo ogród mi wygrzebują. Dziś rano robię śniadanie, patrzę, a kury sobie chodzą i co to, nie jest złośliwość??
Zamiast zrobić coś pożytecznego, chociażby posprzątać, obiad zrobić temu chłopu, to od rana lata do mnie, żebym jej zdjęcia na fb powstawiała... Bo ja nie mam co robić tylko zdjęcia jej wstawiać...
Może to ja jestem jakaś dziwna i nie potrafię się z nią dogadać...
Aga to menu masz, że ho ho
A Ty jeszcze mówisz, że mało... Zobaczysz, że połowa tego Ci zostanie.
Halinko to była niespodzianka dopóki moja mama się nie wygadała
Ale może jutro pojedziemy do nich, zobaczymy jeszcze.
Miłego dnia
Dziś w planach sprzątanie, obiad i coś miałam dla męża pomóc.... Ale nie pamiętam w czym
Wiecie co? To jak moja teściowa jest wredna to ludzkie pojęcie przechodzi... Nie mam w ogóle do niej cierpliwości choć się staram bardzo, obawiam się co to będzie za kilka lat... Wszystko robi na złość, nic nie pomoże...
Zaszłam do niej i poprosiłam, żeby kur nie wypuszczała, bo ogród mi wygrzebują. Dziś rano robię śniadanie, patrzę, a kury sobie chodzą i co to, nie jest złośliwość??
Zamiast zrobić coś pożytecznego, chociażby posprzątać, obiad zrobić temu chłopu, to od rana lata do mnie, żebym jej zdjęcia na fb powstawiała... Bo ja nie mam co robić tylko zdjęcia jej wstawiać...
Może to ja jestem jakaś dziwna i nie potrafię się z nią dogadać...
Aga to menu masz, że ho ho
Halinko to była niespodzianka dopóki moja mama się nie wygadała
Miłego dnia
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Agatka widze ze tesciowa daje do wiwatu..nie zazdroszcze
Dobrze ze ja nie mieszkam ze swoja...
Malinka powiedz mi ..ten tort co robisz ...mozna dodac do tego kakao ? by byl czekoladowy?
i kiedy? pewnie z makami przesiac jakos ?
mam juz taki metlik w glowie z tymi tortami ze glowa boli. Planuje zrobic biszkopt przekladany masa bydyniowo i dzemem malinowym , a na wierzch masa rozowa i udekorowac, albo zrobie z masa czekoladowa w srodku.....
Masz jakis przepis na taka mase do srodka? ja mam jakis gdzie maslo ubija z zoltkami dodaje budyn czekoladowy ( zrobiony wczesniej i juz masa jest)
Tamirka z moim kregolupem stanelo na tym ze w poniedzialek dzwonie o rehabilitacje a sierpniu mam renozans:)
Kupilam sobie tabsy na alergie i lepiej troche
Aga duzo robisz bardzo
Ja tylko tort, salatki i kuleczki daktylowe moze poprosze o ciasto mame
nie chce mi sie tyle stac w kuchni
Dobra, ide zrobic obiad, umalowac sie trzeba, dziecko ubrac weta zaliczyc z psem, mezowi dac obiad i dziecku a pozniej na impreze
Dobrze ze ja nie mieszkam ze swoja...
Malinka powiedz mi ..ten tort co robisz ...mozna dodac do tego kakao ? by byl czekoladowy?
i kiedy? pewnie z makami przesiac jakos ?
mam juz taki metlik w glowie z tymi tortami ze glowa boli. Planuje zrobic biszkopt przekladany masa bydyniowo i dzemem malinowym , a na wierzch masa rozowa i udekorowac, albo zrobie z masa czekoladowa w srodku.....
Masz jakis przepis na taka mase do srodka? ja mam jakis gdzie maslo ubija z zoltkami dodaje budyn czekoladowy ( zrobiony wczesniej i juz masa jest)
Tamirka z moim kregolupem stanelo na tym ze w poniedzialek dzwonie o rehabilitacje a sierpniu mam renozans:)
Kupilam sobie tabsy na alergie i lepiej troche
Aga duzo robisz bardzo
Ja tylko tort, salatki i kuleczki daktylowe moze poprosze o ciasto mame
nie chce mi sie tyle stac w kuchni
Dobra, ide zrobic obiad, umalowac sie trzeba, dziecko ubrac weta zaliczyc z psem, mezowi dac obiad i dziecku a pozniej na impreze
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Dzięki dziewczyny :*
no rwie się do chodzenia, stawania. Na czworaka tylko buja sie tylko przód tył.
Zębów dalej nie ma a myślalam że po dzisiejszej nocce coś wyjdzie
Teraz siedzi ze mna i wlaśnie gada cos tam w swoim języku.
malinko jestem zmęczona ale tragedii nie ma, uśmiech Igora sprawia ze zapominam o zmęczeniu i niewyspaniu
Tamirko tak tak odpukać jak na razie zdrowiutki jak rydz
no rwie się do chodzenia, stawania. Na czworaka tylko buja sie tylko przód tył.
Zębów dalej nie ma a myślalam że po dzisiejszej nocce coś wyjdzie
Teraz siedzi ze mna i wlaśnie gada cos tam w swoim języku.
malinko jestem zmęczona ale tragedii nie ma, uśmiech Igora sprawia ze zapominam o zmęczeniu i niewyspaniu
Tamirko tak tak odpukać jak na razie zdrowiutki jak rydz
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek
Witam
, Rano było pięknie świeciło słoneczko a teraz pada ,
ja dzisiejszy dzień mam bardzo pracowity , rano zrobiłam sobie trwałe , capię kropnie amoniakiem to taka uroda tego płynu , niby miał być pachnący ale nie jest , zobaczę jak wyjdzie bo na razie mam wałki na włosach , w planach miałam iść do kościoła ale na taki deszcz chyba się nie zdecyduje , chyba że przestanie ciapać z góry , upiekłam biszkopt , następnie obiad , pasztet ,później ugotowałam ser bo robiłam na biszkopcie sernik gotowany , jutro napiszę jak smakuje , a teraz zasiadłam do picia kawki
Agatko , twoja teściowa rozszerzyła znajomości więc chce zdjęć im posłać , naucz ją bo będzie ciebie wiecznie wołać , no z tymi kurami to przesadziła , przecież ona nie przyjechała na gospodarkę wczoraj i wie że kury dziobią i twoją pracę niszczą , przykre to jest ,
czyli jutro jedziesz do siostry z prezentem dla Bartusia . Więc powodzenia ,
Sasza , biszkopt możesz upiec kakaowy , i np. dajesz dwie łyżki kakao to dwie łyżki mąki zmniejszasz , a tą masę co piszesz to jest dobra , ja robię też kawową , czyli dodaję mocną esensje kawy , taką z drobinkami kawy , bo taką lubię , a masy można robić przeróżne ,np. z galaretkami , owocami dżemem itp....
Małgosiu , jak z zakupami udało ci się coś kupić ???
Envlop , ząbki u dziecka różnie wychodzą , ale słyszałam że jak późno to są mocniejsze ,
Agatko , twoja teściowa rozszerzyła znajomości więc chce zdjęć im posłać , naucz ją bo będzie ciebie wiecznie wołać , no z tymi kurami to przesadziła , przecież ona nie przyjechała na gospodarkę wczoraj i wie że kury dziobią i twoją pracę niszczą , przykre to jest ,
Sasza , biszkopt możesz upiec kakaowy , i np. dajesz dwie łyżki kakao to dwie łyżki mąki zmniejszasz , a tą masę co piszesz to jest dobra , ja robię też kawową , czyli dodaję mocną esensje kawy , taką z drobinkami kawy , bo taką lubię , a masy można robić przeróżne ,np. z galaretkami , owocami dżemem itp....
Małgosiu , jak z zakupami udało ci się coś kupić ???
Envlop , ząbki u dziecka różnie wychodzą , ale słyszałam że jak późno to są mocniejsze ,
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
