Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Smużka 24
Fajna Kobietka
Posty: 210
Rejestracja: sob cze 25, 2016 7:06 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Smużka 24 »

sasza właśnie ja muszę z opłatkiem dla moje małej zrobić z krainy lodu, szał ma na to.

Napisz ci proporcję jaką ja używam.
100g cukry na dwa białka
ja piekłam 10 białek 0,5 kg cukru to będa dwa spody, odrysowałam na papierze do pieczenia największy talerz jaki ma.
jeden placek na kratce od piekarnika, drugi na tej blaszce od piekarnika w termo obiegu maks 160 zależy jaki masz piekarnik bo u mnie bardzo szybko się nagrzewa, ja po godzinie przemieniłam bezy te co na kratce idzie na blachę ta co na blaszczę na kratkę i dalej piekłam jak widzisz że się za bardzo przyrumienia zmniejsz temperature i dalej pieć tak z 1 godziny. jak upiesze otwierasz piekarnik i tak trzymasz do wystygnięcia
i gotowe :)
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Ło matko ale się rozpisałyście.....

Smużkę teraz kojarzę po imieniu :) Na fb miałaś chyba konto takie podwójne, razem z mężem?
Bo ja miałam właśnie jakąś Natalię z forum w znajomych ale jakiś czas temu robiłam "porządki" w znajomych i pousuwałam tych, z którymi nie mam żadnego kontaktu a znam tylko wirtualnie..... Więc sorki, ale Ciebie też usunęłam..... aż wstyd się przyznać.

Ma, a ile Twój Kuba ma lat?
Mój ma 11 i na szczęście też już bierze tabletki, nawet nie pamiętam ile miał lat jak zaczął.
Niedawno przechodził zapalenie ucha, dostał dwa "końskie" antybiotyki. "Końskie" czyli wielkie, przekrawałam mu bo miał problemy z połknięciem. Jeszcze jak tabletka jest powlekana to ok ale te były takie, że do podniebienia się przyklejały.

Co Wy się wszystkie umówiłyście na @ ? Mi się akurat kończy ;)

Halinko, jak pięta?

Gosiu, aż normalnie nie mogę uwierzyć że to Ty :)

Aga, no widzisz, tacy są faceci, że dla nich zakazany owoc to najbardziej kusi.....

Kasia, Ty meczu nie oglądałaś? W pracy byłaś? No teraz to na spokojnie obejrzysz powtórkę, też tak bym chciała.....
Coś czuję, że z Portugalią też wygramy :)
Marcel ma szczęście, bo mecz jest w czwartek a on w piątek wyjeżdża. Bo nie wiem czy mieliby możliwość oglądania na obozie meczu.... czy będą mieli tam dostęp do tv. A co, jak Polska przejdzie dalej i będą grali w półfinale...... A świetnie by się oglądało tak z całą drużyną :) Normalnie strefa kibica :)

Tamirko, a pisałam, że masz wiadomość :)

U nas wczoraj było strasznie parno, nie było czym oddychać a na godzinę przed meczem taka nawałnica przeszła, że jak się potem okazało, my oglądaliśmy mecz, a w tym czasie strażacy usuwali jej skutki.
Nie miałam pojęcia że aż tak to było, dziś jechaliśmy do kościoła, patrzymy, a tu normalnie wielkie drzewa poprzewracane, powyrywane razem z korzeniami! A ile gałęzi leży wszędzie, ulica cała w piasku.....
Nawet dziś podczas mszy wyła syrena w straży, widzieliśmy jak kilku strażaków wybiegło z kościoła i biegli do remizy, w moment poprzyjeżdżali inni i straż na sygnale wyjechała. Jak się potem okazało, to dalej do usuwania skutków nawałnicy.
A ksiądz dziś ogłaszal, że we wtorek jest pogrzeb tego dzieciątka z pożaru.....
I za tydzień będą zbierać do puszek na leczenie tego 4-latka... Aż mi się płakać chciało.
Co z tego, że dom remontują pełną parą, dziś już okna wstawili..... dzieciątku to życia nie przywróci.
Ten jej mąż jej nie chce znać, nawet nie chciał z wójtową jechać do szpitala do żony....

A jeszcze Wam opiszę 18-tkę.....
sorki, ale mój post będzie dziś trochę dlugaśny, jak ktoś dotrze do końca ten mistrz :)
Jechaliśmy na 18-tkę, Marcel został sam w domu. Nie chciał jechać, mówił, że co on tam będzie robił jak nikogo w jego wieku nie będzie.
No i został w domu, miał nie wychodzić, nikogo nie wpuszczać. Tylko jedną rzecz miał zrobić: iść pozamykać kury.
Poszedł, a jak już tam był to się okazało, że jakimś cudem ze swojego kojca wyszły nasze dwa kundle. To są takie diabły wcielone, jak się je wypuści to szaleją, skaczą, a Marcel się boi takiego skakania. No i jeden zaczepił go w piętę....
Wtedy Marcel chwycił rower, który akurat tam stał i się nim osłaniając wrócił do domu.
dzwonił do nas ale oczywiście nikt nie słyszał. Jak później zobaczyłam 8 nieodebranych połączeń to zaraz wyszłam zadzwonić.
Jakoś wyczuwałam od niego, że mówi dziwnym głosem, jakby mu się załamywał.
Mówił, że psy wyszły i kur nie zamknął.
Akurat teście też wyszli na dwór no i teściowa mówi do teścia żeby pojechał do domu zamknąć te psy bo ten jeden to by kury zeżarł bo on taki jest.
I teść poszedł do auta a w tym czasie ja dalej rozmawiałam z Marcelem i go tak wypytywałam że coś mi dziwnym głosem mówi a on wtedy się rozpłakał i mówi że pies go ugryzł!
Jak ja wyrwałam do teścia do auta, wróciłam z nim do domu.
Marcel nie był ugryziony, tylko jakoś delikatnie go chwycił w piętę, miał malutką dziurkę i zadrapanie. Tylko tyle że się dziecko wystraszyło....
I jedno szczęście że tak to się skończyło.
Teść stwierdził że zostanie w domu a ja wzięłam swoje auto i wróciłam na salę.
A powiem Wam, że wcale nie miałam ochoty wracać.....
Mieli tam orkiestrę, a raczej część orkiestry, która grała na naszym weselu 11 lat temu. I oni grali te same piosenki co wtedy!!!!!
Żadne nowości z disco polo, tylko stare starocie. No masakra, dziwili się że nikt nie tańczy ale każdy chciał czegoś normalnego do tańczenia a nie starocie!
Jeszcze mieli tak długie przerwy, że czasami zapominałam, że jesteśmy na imprezie tanecznej.
Ten "główny" facet miał ze sobą swojego syna, który był jako DJ i jak on puścił muzykę "dzisiejszą" to zaraz cały parkiet był pełny. Potem jak znów grała "orkiestra" to znów pusto.... masakra......
I tak byliśmy tam do 1.30, ale chociaż towarzystwo było super :)
Awatar użytkownika
Smużka 24
Fajna Kobietka
Posty: 210
Rejestracja: sob cze 25, 2016 7:06 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Smużka 24 »

Culagula. właśnie tak, nic się nie stało.:)

a u mnie też tak wyje syrena strażacka, wczoraj raz wyła..
Choroby dzieci, czy pogrzeby. to zawsze mi się na płacz zbiera to jest tragedia dla rodziców. :(

no to nie fajnie z tym psami, biedny twój synek, moja mała też się boi psów.
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Smużka, bo nie wiem czy prędzej doczytałaś, ale w środę w mojej wiosce był pożar, w którym zginęło 11-miesięczne dziecko a 4-letnie poparzone..... więc jak dziś wyła syrena a potem ksiądz mówił o pogrzebie tego niemowlęcia to mi się płakać chciało.....
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: kokoszanel »

Culagula - mój Kuba w lipcu skończy 10 lat. i fakt końskie tabletki też muszą być przekrajane bo niestety nie idzie inaczej połknąć, co się dziwić - często i ja z tym mam problem więc dziecko tym bardziej :)

a ja znowu miałam nadzieję że chmury które przeszły nad moją głową okażą się deszczowe vel burzowe. i co ? i nico! znowu nic ... już u mnie taka susza za oknem że jest ciężko. ciągle idzie nie wytrzymać. Parno i duszno. w nocy nie idzie spać. Po prostu jest nie do wytrzymania. Pies ledwo wytrzymuje te upały wiec staram się go wodą zlewać raz dziennie by choć trochę ulżyć mu w cierpieniu ...

wakacje, wakacje, wakacje... zastanawiam się jak zrganizować po domowemu czas dla małego tak by było fajnie i nie nudno...
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

cześć!
Aga! właśnie dlatego, że doczytałam tutaj o PW, to zajrzałam na pocztę i napisałam do Ciebie, a przy okazji zobaczyłam sobie Gosię w pełnej krasie:-)
Czyli imprezę miałaś z przebojami... ;-)
Dobrze, że ten psiak nie ugryzł Marcela za mocno, bo byłby dodatkowy kłopot.
Halinko! masz pecha z tym nogami, jak nie pięta, to drzazga. Mam nadzieję, że jest już trochę lepiej?
Strużko, Ma! wybaczcie, że nie odniosę się do waszych wpisów, ale prawdę mówiąc cieszę się, że problemy z dziećmi mam już za sobą, a poza tym nie bardzo orientuję się, co teraz jest na topie jeżeli chodzi o małe szkraby. Kiedyś w przedszkolach i szkołach tran piło się obowiązkowo, na podwórku ganiało po kałużach i piło wodę prosto z hydrantu, albo oranżadę wszyscy z jednej butelki i nikt jakoś nie chorował... ;-)
Kasiu! jutro powędruję po receptę na maść od Ciebie i może w końcu te łokcie wyleczę..
Gosiu! kawałka własnego raju nie zazdroszczę, bo mam kilka takich w zasięgu ręki, ale pobyt w "Babim Lecie" (to chyba Słok-Młyn się nazywa) wspominam z rozrzewnieniem.. :)
Saszka! Na ładną kobitkę każdy facet oczy wybałuszy.. ;-) a że niektórzy mają kurwiki w oczach, to nic nie poradzisz...
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
Smużka 24
Fajna Kobietka
Posty: 210
Rejestracja: sob cze 25, 2016 7:06 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Smużka 24 »

Culagula pisze:Smużka, bo nie wiem czy prędzej doczytałaś, ale w środę w mojej wiosce był pożar, w którym zginęło 11-miesięczne dziecko a 4-letnie poparzone..... więc jak dziś wyła syrena a potem ksiądz mówił o pogrzebie tego niemowlęcia to mi się płakać chciało.....
O matko. Takie malutkie dzieciątko, biedne te 4 letnie to tak jak ta moja mała. A mocno poparzone ?
Jaka tragedia.
tamira
Super Gaduła
Posty: 1242
Rejestracja: czw lis 27, 2014 8:53 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: tamira »

Obrazek


Zaakceptowanie siebie takim, jakim się jest, wcale nie oznacza,
że jest się takim, jakim się być powinno.

(J. Fowles)

Fajnego poniedziałku! :kwiatek
Obrazek
Wiosna, wiosna! Wiosna, ach to ty!
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: kokoszanel »

tamira - to prawda masz rację. ja również chorowałam raz na trzy lata i to po 3 dniach już wszystko było ok. teraz mam wrażenie że te nasze dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci strasznie chorowite się zrobiły, mała infekcja i już przeradza się to wszystko w anginę czy jakieś zapalenie płuc. i również choć mogę się mylić mam wrażenie że to wszystko bierze się przez te alergie na które dzieci są porażająco uczuleni. w moim otoczeniu co drugie-trzecie dziecko jest uczulone jak nie na pyłki to na coś innego.
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Aga dobrze ze Marcelowi nic sie nie stalo.
A jak ten 4 latek z pozaru sie czuje???


Ma gdzies przeczytalam ze wcale nie jest dobrze organizowac dziecku czas caly czas, ze jak sie nudzi ...wymysla fajne i tworcze zabawy.
A co synek lubi?

Struzka dzieki za przepis :) jak mala ?

Tamirka witaj ..


Milego dnia dla was
Awatar użytkownika
kokoszanel
Super Gaduła
Posty: 1182
Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: kokoszanel »

Sasza - grać hehehe :P wiesz ja czasem jednak muszę coś wymyślać dla niego, jakoś zorganizować mu czas, zmusić by coś zrobił a nie leżał na tapczanie zamknięty w pokoju i od ludzi.
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"

~ Coco Chanel
Awatar użytkownika
Smużka 24
Fajna Kobietka
Posty: 210
Rejestracja: sob cze 25, 2016 7:06 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Smużka 24 »

ma_kowalewicz pisze:tamira - to prawda masz rację. ja również chorowałam raz na trzy lata i to po 3 dniach już wszystko było ok. teraz mam wrażenie że te nasze dziecko-f5.html" class="auto-link" rel="dofollow">dzieci strasznie chorowite się zrobiły, mała infekcja i już przeradza się to wszystko w anginę czy jakieś zapalenie płuc. i również choć mogę się mylić mam wrażenie że to wszystko bierze się przez te alergie na które dzieci są porażająco uczuleni. w moim otoczeniu co drugie-trzecie dziecko jest uczulone jak nie na pyłki to na coś innego.

Bo kiedyś nie dawali lekarza antybiotyku na katar, a jak wiadomo antybiotyk nie tylko zabije złe bakterie jak i te dobre.
antybiotyk tylko brać jak już coś poważnego.
Ja chodzę do takiego lekarza co antybiotyk daje jak już coś poważnego i ludzie go nie lubię bo im antybiotyku nie przepisuje na katar czy przeziębienie, nie rozumieją tego że tylko szkodą tym sobie lub dziecią.

sasza dobrze moja mała ma jeszcze 4 dni przedszkola i od 1 lipca w domu. cienko to widzę bo moja tak lubi przedszkole i dzieci..coś się wymyśli.

był ktoś z was w zoo we Wrocławiu, polecam bardzo ładne, ale tylko w tygodniu zwiedzać.
Awatar użytkownika
Culagula
Kobietka Expert
Posty: 2642
Rejestracja: czw paź 03, 2013 6:56 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Culagula »

Hejka
Ma, widzę że mieszkasz gdzieś daleko ode mnie, bo u mnie dziś trawa mokra, chyba od mgły, ale i w doniczkach mokro jeszcze od wczorajszego deszczu. A szkoda, bo nasze chłopaki mogliby razem się pobawić, tzn może w piłkę pograć czy coś planszowego :)
U mnie są tacy lekarze, co antybiotyk przepiszą w ostateczności, na pierwszy "rzut" zawsze inhalacje i nieważne czy to dziecko czy dorosły.

Smużka, ten 4-latek to sporo poparzony, jest w śpiączce farmakologicznej, podobno ma ucho nadpalone, włosy spalone ale i część ciała jedną z góry na dół poparzoną. Jedni mówią, że jest na Śląsku w tym szpitalu, a inni że u nas w Gdańsku.
Ale nawet ksiądz wczoraj zapowiadał, że w niedzielę będą zbierać dla niego na leczenie.

A my te psy teraz musimy wydać, jednego już biorą nasi "młodzi", jeszcze jeden trzeba wydać, a teraz teść przywiózł dwa szczeniaki, dwie suczki i Marcel od rana się nimi zajmuje, opiekuje... One muszą być od razu z nim, żeby go znały a on, żeby się ich nie bał.
Ach ten teść teść to by przywiózł każdego zwierzaka, którego by mu dali. No z jednej strony dobrze że to taki człowiek co przygarnie, ale z drugiej strony tylko przywiezie a potem wy się interesujcie. Mamy w tej chwili 5 psów (no te 2 starsze to tylko jeszcze chwilowo na szczęście). Jedna suka to już stara i te dwa młode. Do tego 2 koty duże i 2 młode, które też czekają na pójście do ludzi, tylko muszą przyjechać.
Co prawda nasza działka ma 1,5 ha więc mają gdzie biegać ale jak dla mnie 2 koty i 3 psy to starczą w zupełności i tak już dużo.
Kot musi być bo myszy u nas też pełno to chociaż lapie, no a pies też na wsi musi być.

Tamirka, dziś wysyłam :)

Gosiu, oświeć mnie i powiedz jak wstawić zdjęcie do prywatnej wiadomości? Bo ja ciemna i nie wiem jak.... :angrywife
Awatar użytkownika
Smużka 24
Fajna Kobietka
Posty: 210
Rejestracja: sob cze 25, 2016 7:06 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Smużka 24 »

culagula, mi się wydaje że ten 4 latek pewnie jest na śląsku bo tam leczą takie oparzenia, dobrze że jest w śpiączce bo by tak bardzo cierpiał..
serce się kraja.

Ja też mieszkam z teściami, u nas nie ma psów, kotów bo teście nie chcą bo im to śmierdzi.
za to ma moja mała chomiczka, opiekuje się nim.
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Dzień dobry :)

Aga - ja wstawiam w kod [img] tu link do zdjęcia , i kończę [/ img] bez spacji pomiędzy / a img :)


Oj chyba będzie padać ....

Współczuje Marcelowi tego strachu przez te psy


A!
Moja Maja już od dawna łyka tablety :) Więc mam spokój z syropkami, a zaczełam też ją uczyć od ... rutinoskorbinu :) to jeszcze mniejsze jak wit.c :)
Wiadomo, że jakieś większe tablety to jej dzielę, choć ona ost. stara się i takie połknąć ....
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Smuzka czemu tylko w tygodniu? w weekend zawalone co ?
my mamy do Wroclawia 4h. W przyszlym roku moze odwiedzimy
A jakie byly poczatki corci z przedszkolem?


Aga mam nadzieje ze 4 latek jakos z tego wyjdzie


Gosia z tymi tabletkami dobrym pomysl tylko gorzej jak dostanie antybol gdzie masz nie powlekana i wieksza tabletke


Bylam na dzialce, po owoce. Porzeczki, czeresnie, wisnie, agrest, truskawki mam :)
Kompot zrobie, jutro ciasto z porzeczek .
Ale powiem wam ze ostatni raz ide na dzialke i do sklepu z mala i z psem
Koszyk z owocami, warzywka, dziecko , pies ...siatka z zakupami. Mlyn
Mnie ise smiac chce jak maz mial isc z mala na spacer mowie wez tez psa a on " ze tak nie lubi, bo chce sie skupic tylko na malej "


Ide jakas kawke wszamac
Awatar użytkownika
hurri
Kobietka Expert
Posty: 2290
Rejestracja: ndz sie 25, 2013 10:24 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: hurri »

Więc też napisałam, że jak są większe, to jej dzielę ;)
Powlekane? kapsułki ?
Mozna wysypać zawartość na łyżeczkę :P albo prostu do dzióba :P



Dobrze Ci z tymi owocami :)
Ja byłam na zakupach, posprzątałam,
obejrzałam ten nowy program "Wymarzony dom"
i teraz nie wiem co będę robić :)
Kapucha się gotuje, to chyba wezmę krzyżówkę i się relaksować będę :)
envelop
Extra Kobietka
Posty: 389
Rejestracja: śr maja 20, 2015 6:32 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: envelop »

Hej,

przepraszam że nie odpiszę każdej z osobna ale jakoś skupić się nie mogę...

tata miał dziś jeszcze jedna konsultację, jednak oponik. Prawdopodobnie trzeba operować.
Szukaliśmy dziś neurochirurgów. Mamy umówionego jednego na jutro.
Muszę Mlodego podrzucić do teściowej... bo nie wiem ile nam tam zejdzie a maż w robocie.
Także... będzie dobrze.

U nas słońca brak, ale duszno jak cholera.
Nawet nie chce mi sie stać przy garach a przydałoby się obiad zrobić...

A jak wam mija dzień??
Buźka.
"Nigdy nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu,
a potem pokona doświadczeniem..."


Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

WiTAm :) .Wróciłam z zabiegu , oj dzisiaj już mnie więcej bolało ale musiałam wytrwać , teraz kulam zamrożoną butelkę z wodą , ma mi przynieść ulgę , Zrobiło się ciut chłodniej ale duchota jest , Byłam w Lidlu , pojechałam specjalnie po serek wędzony tai w plastrach z Pilosa , wspaniały smak , polecam . :) Dostałam z NFZ wnioski do potwierdzenia czy żyję , jutro zawiozę do przychodni do lekarza żeby to potwierdził , i ponownie odesłać do NFZ ,liczę że pod koniec roku lub na początku przyszłego przyjdzie mi pakować walizę i w drogę . :) Oglądam jakie to spustoszenia w kraju zrobiły się podczas nawałnic , tylko współczuć ludziom , u nas było spokojnie ,ledwo popadało ,

Małgosiu , piękne powitanie z samego rana , gdyby to było wieczorem to bym pomyślała że jestem na rauszu :D no widzisz jaka ze mnie ofiara losu , pięta dochodzi do zdrowia a tutaj dowaliła mi ta zapałka ale skąd ona się znalazła to mnie ciekawi ??/ bo nie używamy zapałek , to jest to że weszłam w butach do kuchni żeby odłożyć zakupione truskawki i może pod butem miałam i do dywanika się przyczepiła , a wcześniej byliśmy na cmentarzu więc może tam gdzieś mi się przyczepiła bo nawet tam my mamy zapalniczkę , to mnie ciekawi czeka co będzie dalej bo moczenie mi nic nie daje , boli mnie i pięta i śródstopie . :( Dzisiaj rozpoczynamy świętowanie :D więc i ciasto sobie zajadam , boki będą znowu przyrastać . :(

Agnieszko , muszę cię powiadomić że kliwia nagradza mnie kwiatkami , więc na początku były cztery malutkie liliputki , później za nimi zaczęły mi rozkwitać większe różowe kwiatuszki a jest ich aż 8 , czekam co będzie dalej , mam zmienione dla nich miejsce , stoją w innym pokoju , :) No to się Marcelowi przytrafiło ,bardzo mu współczuję , dziwne to że to wasze psy są takie groźnie dla swojego domownika musicie bardzo uważać , Smużkę ja pamiętam myślałam że ty lepiej będziesz ja kojarzyć , była u nas krótko nawet pisała o przedszkolu dla swojej córci , to to co mi najbardziej utkwiło w głowie :)
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Gosia no ...tylko namow dziecko aby Ci wzielo ta rozpuszczona tabletke
Pielgarniarka jak byla stwierdzila ze " ciackamy sie z mala " poprosila o ten syrop by sama jej podac.:P
No to miala widowisko :P probowala oczywiscie sila . I mala zaczela sie krzytusic po czym zwymiotowala
Czasem mam wrazenie ze malo kto rozumie to moje utrapienie z podawaniem lekow i mysla ze " malo sie staram i pitole z dzieckiem "
No fajnie mi z owocami fajnie. Nie musze kupowac, sama radosc tak sobie zerwac... pozniej moge z tego wszystko zrobic
zaraz ide po maslo i make i robie ciasto porzeczkowe. Mam sprawdzony dobry przepis na ciacho tylko owoce rozne mozna dac
Az sie boje co bedzie jak z dzialkami nic nie wyjdzie......

Malinka w Lidlu sa dobre rzeczy? jesli chodzi o spozywke ????


Dobra ide o sklepu bo juz prawie 13 a jeszcze kotleciki zrobic i ciacho
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Gosia no ...tylko namow dziecko aby Ci wzielo ta rozpuszczona tabletke
Pielgarniarka jak byla stwierdzila ze " ciackamy sie z mala " poprosila o ten syrop by sama jej podac.:P
No to miala widowisko :P probowala oczywiscie sila . I mala zaczela sie krzytusic po czym zwymiotowala
Czasem mam wrazenie ze malo kto rozumie to moje utrapienie z podawaniem lekow i mysla ze " malo sie staram i pitole z dzieckiem "
No fajnie mi z owocami fajnie. Nie musze kupowac, sama radosc tak sobie zerwac... pozniej moge z tego wszystko zrobic
zaraz ide po maslo i make i robie ciasto porzeczkowe. Mam sprawdzony dobry przepis na ciacho tylko owoce rozne mozna dac
Az sie boje co bedzie jak z dzialkami nic nie wyjdzie......

Malinka w Lidlu sa dobre rzeczy? jesli chodzi o spozywke ????


Dobra ide o sklepu bo juz prawie 13 a jeszcze kotleciki zrobic i ciacho
Awatar użytkownika
malinka 61
Kobietka Expert
Posty: 4233
Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: malinka 61 »

Zanim napisałam to aż tyle postów przybyło , pisałam zaraz po Agnieszce , :) :D
Sasza w Lidlu to nie wszystko mi smakuje jeżeli chodzi o spożywkę , tam jak dla mnie to jest dobra maślanka żeglarska , ten serek wędzony , natomiast masło mi absolutnie nie podchodzi smakowo , ale u nas Lidl jest dopiero od kwietnia , więc jeszcze nie mam wyrobionego zdania na tema spożywki , dobra jest też szynka z wędzarni taka pakowana ,bo nie jest słona ,

Envlop , smutne to jak choroba dotyka najbliższą osobę ,bardzo wam współczuję ale bądźcie dobrej myśli , Małgonia też ma podobne problemy ,

Gosiu a co to za program wymarzony dom , o czym jest ???? na którym programie???
Przy po­dej­mo­waniu de­cyz­ji, nie zważaj na in­nych, kieruj się głosem ser­ca i włas­nym instynktem...

Obrazek
Awatar użytkownika
Smużka 24
Fajna Kobietka
Posty: 210
Rejestracja: sob cze 25, 2016 7:06 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Smużka 24 »

sasza bo weekend jest tyle ludzi, że wszędzie trzeba się pchać.
A początku z przedszkole to płacz był tak z miesiąc, a teraz to domu nie chce iść.
Teraz tak brudno przychodzi z przedszkola, jak by w kopalni pracowała, bo na dworze cały dzień są.
w lidlu mają dobre parówki dla dzieci, nazywają się piraci czy jakoś tak, tanie warzywa mają i świeżę
ja działki nie ma :(, ale rodzice mają to jak jestem u nich to na biorę warzywek i owoców, moja mała lubi czereśnie, truskawki, malinki, arbuza
musze tylko jagody kupić, bo w lesie u mnie nie ma tak sucho jest, nawet nie było kwiatów.
mrozicie truskawki czy inne owoce? ja już zamroziłam bo były nawet tanie za 4 zł, teraz już są drogie,

a u mnie chłodno, słońca brak
Sasza
Super Gaduła
Posty: 1093
Rejestracja: sob lut 07, 2015 6:12 pm

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Sasza »

Smuzka ja dzialke mam...ale co wyjdzie z tego to nie wiem...


Bylysmy w sklepie. Zaraz ciacho robie.
Sasiadka mi mowila ze sasiadam przeszkadza ze nasza mala slychac. No slychac. Jak sie bawi z tata w chowanego to piszczy i biega. Jak sie bawi z psem tez. Chyba jak zaknebluje :P
matko..jak nie jednej kople wody na poreczy balkonu ( podlewalam kwiatki ) to drugiej dziecko
Zawsze musza sie przyczepiac do rodziny porzadnej. A jak u sasiadow imprezy calonocne to cisza.
Awatar użytkownika
Smużka 24
Fajna Kobietka
Posty: 210
Rejestracja: sob cze 25, 2016 7:06 am

Re: Seksi fleksi czyli rozważania psiapsiółek

Post autor: Smużka 24 »

Sasza nie przejmuj się, ludzie zawsze będę gadać.
Ja ma za to sąsiadów co im przeszkadza że moja mała skacze na trampolinie i piszczy czy biega i krzyczy lub głośniej coś tam mówi.
A najgorszej jak koleżanki przyjdą to jest taki hałas aż mnie uszy bolą :)
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Alexa [Bot] i 1 gość