samotnosc ..
samotnosc ..
Hej wam
jestem Lena mam 21lat mieszkam w londynie i jestem strasznie samotna strasznie się zmienilam tutaj nie mam przyjacol jes tyylko moj chlopak ktory caly czas pracuje a ja siedze w domu bo jestem w 4msc ciazy to jest nie do zniesienia boje się ze popadne w jakas depresje moj angielski jest kiepski ... Do tego tesknie za przyjaciolmi i bratem w polsce to jest okropne .... ;((
Lenkaaaa ;**
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: samotnosc ..
tak już jest gdy się wyjezdza za granice , zostawia się czesc zycia tu i za nia tęskni się . mam nadzieje , ze tu zagościsz na dłużej i zrekompensujemy ci chociaż trochę brak towarzystwa
Re: samotnosc ..
Ale spokojnie możesz z nami pisać 
a nie macie tam jakich kolwiek znajomych?? nic??
może wyjść trochu do ludzi i spróbować kogoś poznać??
jakieś portale dla polaków w anglii ??
a nie macie tam jakich kolwiek znajomych?? nic??
może wyjść trochu do ludzi i spróbować kogoś poznać??
jakieś portale dla polaków w anglii ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: samotnosc ..
Głowa do góry. Poszukaj w necie jakiegoś darmowego kursu z angielskiego i poświęć trochę czasu na naukę. Poza tym, zawsze możesz oddać się swoim zainteresowaniom. Może w końcu uda ci się znaleźć jakąś pasję. Wydaje mi się, że możliwości jest całkiem sporo. W końcu Londyn to nie koniec świata. Zastanów się tylko nad tym, co mogłoby ci sprawiać przyjemność i zacznij działać w odpowiednim kierunku.
https://magiadlaciala.versum.com/services/238217
- MonikaKosmyk
- Miła Kobietka
- Posty: 49
- Rejestracja: wt lis 13, 2012 7:20 pm
Re: samotnosc ..
Sama też jestem samotna z innych powodów, bardziej skomplikowanych i mam depresje, nerwice także, w sumie mam od 8roku życia. Tak chciała przyroda i mnie skrzywdziła na swój sposób, ale nie o tym.
W moim życiu dużo się zmieniło, wcześniej nie czułam motywacji do życia, moje środowisko było negatywne i zacofane. Zmieniło się, jak szukałam w sieci pozytywne osoby, chciałam takie poznać. Przez rok poznałam wiele cudownych osób, z niektórymi się spotkałam, z innymi się spotkam kiedyś.
Moi znajomi mówią mi, że przyjaźń przez net jest nie możliwa. Że to obrazki w sieci itd...
Ale fakty są drastyczne, ani na rodzinę, ani na znajomych nie miałam, co liczyć, odzywali się, gdy mieli interes w tym. gdy miałam kryzys i nie miałam, co jeść, to osoby poznane w sieci, pomogły mi, nakarmiły. Pomogli mi wstać i mnie wspierały, nie Ci, których znałam w realu, tylko nowe przyjaźnie.
Także z takimi osobami piszę, lub rozmawiam na skypie w dzień w dzień, od roku. A znajomi? przyjadą raz na jakiś czas, poplotkują, ponarzekają i pojadą.
Dzisiaj mam wielu przyjaciół, na fb, na różnych czatach i grupach. Jestem szczęśliwa, bo otaczam się, wśród pozytywnych osób i spotykam się z nimi, bo dużo osób poznałam tak, z moich rejonów.
To dzięki takim ludziom, nie popełniłam samobójstwo i mam siłę walczyć.

W moim życiu dużo się zmieniło, wcześniej nie czułam motywacji do życia, moje środowisko było negatywne i zacofane. Zmieniło się, jak szukałam w sieci pozytywne osoby, chciałam takie poznać. Przez rok poznałam wiele cudownych osób, z niektórymi się spotkałam, z innymi się spotkam kiedyś.
Moi znajomi mówią mi, że przyjaźń przez net jest nie możliwa. Że to obrazki w sieci itd...
Ale fakty są drastyczne, ani na rodzinę, ani na znajomych nie miałam, co liczyć, odzywali się, gdy mieli interes w tym. gdy miałam kryzys i nie miałam, co jeść, to osoby poznane w sieci, pomogły mi, nakarmiły. Pomogli mi wstać i mnie wspierały, nie Ci, których znałam w realu, tylko nowe przyjaźnie.
Także z takimi osobami piszę, lub rozmawiam na skypie w dzień w dzień, od roku. A znajomi? przyjadą raz na jakiś czas, poplotkują, ponarzekają i pojadą.
Dzisiaj mam wielu przyjaciół, na fb, na różnych czatach i grupach. Jestem szczęśliwa, bo otaczam się, wśród pozytywnych osób i spotykam się z nimi, bo dużo osób poznałam tak, z moich rejonów.
To dzięki takim ludziom, nie popełniłam samobójstwo i mam siłę walczyć.
Szydełkowe prace babci Asi http://tnij.org/5etm
Re: samotnosc ..
Monika Twoja odpowiedz jest niesamowita ja nie wierze na dłużą mete w taką przyjaźń bo się boję ludzia juz ufac za wiele razy sie sparzylam .. mam tu chłopaka siostry ale one maja swoje zycie dzieci i mężów domy i pracy to tak wchodzic w butach w czyjeś życie nie mam tu znajomych Ci ze starej pracy okazali się fałszywi ... a po co mi tacy . Bez sensu . Chce sie zapisać na basen
Lubie to ale tam tez bede sama ...
Lenkaaaa ;**
- CynamonkaZrodzynkiem
- Extra Kobietka
- Posty: 270
- Rejestracja: czw lis 22, 2012 1:20 pm
Re: samotnosc ..
Możesz tu pisać każda z nas chętnie Cię wysłucha i doradzi
nie masz różowo. Trochę to nawet wygląda jakbyś była uwięziona. Takie mam skojarzenie. Myślę, że powinnaś się trochę otworzyć na nowe środowisko a nóż będzie łatwiej.
Amantium irae amoris integratio.
Re: samotnosc ..
cale zycie pod gorke ... teraz najbardziej boli mnie to że wyżywam się na moim facecie który staje na rzęsach żeby mi dogodzić charuje jak wół żeby zapewnić nam godną przyszlość a ja wciąż krzycze nie wiem ja widze jak sie zamykam w sobie jak mi jest ciezko jak czuje sie samotna mówie mu o tym On to widzi ze cos złego zaczyna sie ze mną dziać ..
( zastanawiam się czy nie pojechać na jakiś czas do polski ale co to da ? Tam wcale nie mam lepiej .. mama nie żyje ojciec alkoholik tylko brata szkoda bo 15 lat ma ... ale życie .
Lenkaaaa ;**
-
dobroslawa
Re: samotnosc ..
Jak tylko brat dorośnie, ściągnij go do siebie,żeby nie poszedł w ślady ojca.
Co do Twoich problemów - też tak się czułam, kiedy byłam w ciąży, to przejściowe, trzeba sobie tylko szukać sensownych zajęć, np. kupić owoce i warzywa na zupki dla dziecka,rozwijać zainteresowania, nauczyć się trochę języka, robić coś dla siebie - odpoczywać, czytać porady dotyczące pielęgnacji niemowląt, poszukać dobrego szpitala położniczego w okolicy...jest co robić, tylko trzeba chcieć zamiast spuszczać nos na kwintę i dobierać sobie do głowy. Mam też rade, z której powinnaś skorzystać, jak urodzisz - jeśli te złe myśli i emocje się nasilą, skorzystaj z pomocy psychologa!!!Nie czekaj, aż będzie gorzej.
Co do Twoich problemów - też tak się czułam, kiedy byłam w ciąży, to przejściowe, trzeba sobie tylko szukać sensownych zajęć, np. kupić owoce i warzywa na zupki dla dziecka,rozwijać zainteresowania, nauczyć się trochę języka, robić coś dla siebie - odpoczywać, czytać porady dotyczące pielęgnacji niemowląt, poszukać dobrego szpitala położniczego w okolicy...jest co robić, tylko trzeba chcieć zamiast spuszczać nos na kwintę i dobierać sobie do głowy. Mam też rade, z której powinnaś skorzystać, jak urodzisz - jeśli te złe myśli i emocje się nasilą, skorzystaj z pomocy psychologa!!!Nie czekaj, aż będzie gorzej.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: samotnosc ..
musisz myslec pozytywnie , masz oparcie teraz w najbliższej ci osobie . i powinnas się skupic na sobie , bo to ty jesteś kowalem własnego zycia . Zamknac przeszłość za sobą . Ciesz się tym co masz
Re: samotnosc ..
Nie mieszkam za granicą, ale czułam się kiedyś podobnie jak Ty. Przeprowadzka na drugi koniec Polski, tylko mój facet i jego rodzina, którą wtedy poznawałam, zmiana otoczenia, obce twarze, wtedy jeszcze zero znajomych, zero tej swojej rodziny. Wszystko nowe, inne... Brakowało mi swoich znajomych, nawet takiego spotkania się przypadkiem w mieście, wyjścia z kimś, rozmów, nawet głupiego "o, cześć". On pracuje ciężko, ja siedzę w czterech ścianach. Zwariowiać szło. Okropna byłam po kilku miesiącach, bo mnie przytłaczała samotność a mój tego nie rozumiał, bo miał wszystko i wszystkich pod nosem. Teraz się wiele zmieniło jednak nadal brakuje tego takiego przypadkowego spotkania, pogadania, wyjścia do koleżanki... Szczerze mam tylko jedną, z którą i tak tylko raz na ruski popiszę smsy, no i szwagierkę z teściową. To jedynie realne "babskie" grono. Reszta to albo znajome połówka, których nie znoszę (kwestia zachowania) albo sami faceci, z którymi tak głupio się umówić na pogaduchy. Choć zdobyłam tu dwóch męskich, prawdziwych przyjaciół, to jednak nie to samo. Do dzisiaj odczuwam samotność, ale nie jest aż taka wielka, bo mimo że czas, w którym on pracuje spędzam w domu, to nie czuję się już mega osamotniona. Właśnie dzięki forum poznałam przewspaniałe osoby i tak jakoś siedząc tutaj zapełnia się to poczucie samotności.Lena20 pisze:cale zycie pod gorke ... teraz najbardziej boli mnie to że wyżywam się na moim facecie który staje na rzęsach żeby mi dogodzić charuje jak wół żeby zapewnić nam godną przyszlość a ja wciąż krzycze nie wiem ja widze jak sie zamykam w sobie jak mi jest ciezko jak czuje sie samotna mówie mu o tym On to widzi ze cos złego zaczyna sie ze mną dziać ..( zastanawiam się czy nie pojechać na jakiś czas do polski ale co to da ? Tam wcale nie mam lepiej .. mama nie żyje ojciec alkoholik tylko brata szkoda bo 15 lat ma ... ale życie .
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: samotnosc ..
Blackfox : widzę w takim razie że jest to nie tylko za granicą samotność człowieka dopada ,tuch jest okropnie .. chciałabym własnie pogadać z kimś na luzie tu czy przez skypa nawet żeby się do kogoś odezwać , mieliśmy do polski jechać w wakacje ale ja jestem w 4msc ciąży specjalnie przeprowadziliśmy się na czas ciązy do mniejszego pokoju żeby wiecej kasy uzbierać na nowe mieszkanie ale co z tego jak On tylko pracuje i za to mieszkanie trzeba zapłacić za rachunki raty i wiadomo ja rosne ciuchy i dużo jedzenia nie wyrabia sie czasami i wyjazd do polski jest przełozony na kwiecien przyszły rok ... nawet nie chce o tym myśleć tyle czasu i jeszcze tyle czasu w domu przede mną .. 
Lenkaaaa ;**
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: samotnosc ..
samotność dopada każdego , bezwzgledu gdzie się jest i mieszka
Re: samotnosc ..
nie spodziewałam się ze może być tak wielka jak za granicą .. bo ejdnak jestes wsród rodaków i można kogoś poznać odezwać się tu jest ciezko kogos poznac zaufac tym bardziej ze tutak polak polakowi nóż w plecy wbija przy kazdej mozliwej okazji .
Lenkaaaa ;**
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: samotnosc ..
tak masz racje , sama jeździłam za granice do pracy i wiem jak to jest
Re: samotnosc ..
ale poszukac nigdy nie zaszkodzi
może akurat uda Ci się poznać kogoś sensownego 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: samotnosc ..
Wiadomo, że za granicą ciężej o znajomość jeśli nie zna się dobrze języka. Tylko, że tam ludzie są bardziej tolerancyjni i otwarci niż w Polsce. Nawet bardziej zainteresowani obcokrajowcami niż Polacy.
Jednak pominąć bariery, to tu jest gorzej kogoś poznać, bo przecież nie podejdzie się do pierwszej napotkanej osoby i nie zaproponuje znajomości. Nawet wychodząc np. do baru, to ciężko jest też nawiązać z kimś obcym kontakt. Pomijając panów pijących piwo na odwagę i bab czających się na Twojego faceta.
Raczej żadna kobieta do nieznajomej nie podejdzie, nie zagada, nie przysiądzie się do stolika ani nic, bo jeśli nawet ktoś to robi, to zbywają. A jeśli zdarzy się nawiązać rozmowę to tylko przelotem. Nawet jak się uda kogoś poznać i po dłuższej chwili prosząc o wymienienie się numerami tel. pewnie wzięto by kogoś za świra.
Co do komunikatorów to mam tylko skype, którego od czasu do czasu odpalam.
Jednak pominąć bariery, to tu jest gorzej kogoś poznać, bo przecież nie podejdzie się do pierwszej napotkanej osoby i nie zaproponuje znajomości. Nawet wychodząc np. do baru, to ciężko jest też nawiązać z kimś obcym kontakt. Pomijając panów pijących piwo na odwagę i bab czających się na Twojego faceta.
Co do komunikatorów to mam tylko skype, którego od czasu do czasu odpalam.
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: samotnosc ..
no ale są fora i inne portale społecznościowe .. wiem, że np w niemczech jeden taki działa i zrzesza polaków..
można poszukac czegoś i w taki sposób spróbować się z kimś zaprzyjaźnić
można poszukac czegoś i w taki sposób spróbować się z kimś zaprzyjaźnić
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: samotnosc ..
No, dokładnie. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: samotnosc ..
Ja sama poznałam tak dużo ludzi.. bo nie zawsze jest też czas by wyjśc z domu itp..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: samotnosc ..
szukam rożnych osob na jakis czatach forach ale trafiam na samych głąbów aż się odechciewa .. teraz sie cieszę bo mój facet prace zmienił i bedzie wiecej czasu ze mną spędzał
)
Lenkaaaa ;**
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: samotnosc ..
to wspólne spacery i wspólny czas
Re: samotnosc ..
no to pogratulować
ale do nas chyba będziesz zaglądać
pogadać trochę 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: samotnosc ..
No jasne ze tak
) i tak siedzę do 16 sama w domu i się gapię tylko w tv lub laptopa ostatnio zaczęłam eksperymenty w kuchni bo jakby nie patrzeć będę mamą niebawem i będzie dieta dla mam karmiących wiec gotuje sobie testuje
)
A już za 4 tygodnie dowiemy się czy synek czy córeczka 
Lenkaaaa ;**
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość