SAMOTNE MATKI
SAMOTNE MATKI
Samotne mamusie łączmy się
Założyłam ten wątek, żebyśmy mogły się podzielić naszymi historiami, dlaczego wychowujemy nasze pociechy same, ale też jak sobie z tym radzimy, może któraś z Was wie o jakie środki pomocy można się starać i gdzie z tego tytułu że się samotnie dziecko wychowuje. Piszmy wszystko co związane z tematem. Pozdrawiam mamusie 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
Re: SAMOTNE MATKI
Zacznę od siebie.Syna wychowuje sama odkąd skończyl 1,5 roku(oficjalnie bo tak na prawdę od urodzenia)
Obecnie ma 10 lat ale jest jeszcze bardzo dziecinny w porównaniu z rówiesnikami, myślę że brak ojca mógł mieć na to wpływ, więc uważam to za minus bycia samotną m. Niestety nie mieszkamy sami bo z moja matka i bratem, stałej pracy równiez nie mam. Pracuje na umowę zlecenie, w tym miesiącu zarobilam 600 zł, zazwyczaj 300 ,400 więc finansowo ciężko. Żadnych dodatków pieniężnych z tego tytułu nie mam prócz rodzinnego i funduszu alimentacyjnego, gdyz tatuś nie płaci na dziecko.Więc u mnie nie jest kolorowo ale tak całkiem szaro też nie, na szczęście 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: SAMOTNE MATKI
Tez jestem samotna mama . sama od 13 lat wychowuje dwóch synow w wiwku 13 i 15 lat . Utrzymujemy się z zaliczki alimentacyjnej i zasiłku rodzinnego . Mieszkamy sami już . Dochod mamy 600 zl nie sa to kokosy ale musi nam wystarczyc . nie mogę liczyc na nikogo wiec radze sobie sama . Z opieki społecznej nie kozystam bo pani pracujaca tam powiedziała ze mam poszukać sobie prace bo dzieci mam już duże lub wyjść za maz .
Re: SAMOTNE MATKI
Witajcie co prawda nie jestem samotna matka , mam męża średnio się dogadujemy mieliśmy bardzo ciężki okres w życiu przez 3 lata mieszkaliśmy w Niemczech pracowałam parę godzin dziennie miałam swoją kasę, było ok . Jednak w tamtym roku z u męża w pracy sie posypało i niestety musieliśmy wracać do Polski z dnia na dzień z nasza 6 letnia córką która chodziła tam do przedszkola . Jest mi bardzo ciężko nie mogę się tu odnaleźć nawet nie znalazłam żadnej pracy, chociaż byłam chyba wszędzie , w urzędzie pracy nie mogą mi dać żadnego stażu bo nie jestem jak mi to powiedziała pani w urzędzie w trudnej sytuacji życiowej.A w dodatku czeka nas przeprowadzka do teściowej , której nie mogę zaakceptować bo mimo iz teraz nasze stosunki są normalne jest to osoba lubiąca mieć kontrolę nad każdym i wiem ze będą problemy . Napiszcie mi dziewczyny cz któraś z was miała kiedyś podobna sytuację. Nawet nie mam żadnej przyjaciółki , czuje sie sama jak palec. Pozdrawiam
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: SAMOTNE MATKI
my tu jesteśmy z nami można porozmawiać i na forum i prywatnie.
Re: SAMOTNE MATKI
Elu, te panie z opieki to się własnie tak znaja. Ja w zeszłym roku nie dostałam ppaczki na święta dla dziecka bo usłyszałam że są bardziej potrzebujący, a miałam tylko alimenty i rodzinne wtedy, czyli 506 zł razem. Żałosne ale takie sa realia naszej kochanej polski .
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: SAMOTNE MATKI
dziuska masz racje . u nas paczek z opieki niema już od 7 lat dzieci nie dostają wiec ja wogole się nie dziwie . wiesz te panie co w opiece pracują to daja tym bogatym bo by zubożeli albo pijakowi bo wtedy im się podnosi statystyka pomocy w walce z alkoholizmem . a człowiek który klepie biede i nie pije to sobie poradzi bo dzieciom nieda głodu a tez się nie wzbogaci
Re: SAMOTNE MATKI
Jeszcze jest opcja że między sobą dzielą te paczki
Elu chyba jesteśmy jedynymi samotnymi mamusiami na tym forum 
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: SAMOTNE MATKI
na to wygląda , ze jesteśmy jedynymi samotnymi mamami .
tez tak mysle , ze dużo idzi na podzial przez nich samych dla nich
tez tak mysle , ze dużo idzi na podzial przez nich samych dla nich
-
Karolina93
- Miła Kobietka
- Posty: 37
- Rejestracja: wt lut 11, 2014 11:36 pm
Re: SAMOTNE MATKI
Dziewczyny czy naprawde jest tak ciezko byc samotna matka ?
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: SAMOTNE MATKI
w naszym kraju każdej kobiecie jest ciężko , bo niemaja zadnych perspektyw . Najlzej mamja alkoholicy narkomani czy inni tego typu bo państwo tym pomaga i na tacy maja wszystko podane bo im się nalezy
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: SAMOTNE MATKI
u nas ciężko jest nie tylko samotnym mamo ale ogolnie normalnym rodzicom . Bo nasze państwo wspiera alkoholikow narkomanow i innych zwyrodnialców . A normalnym rodzinom na pomoc jaka mogą liczyc ze strony państwa to tylko odebranie dzieci
Re: SAMOTNE MATKI
Ech wiem cos o tym.Ale wazne by nie dawac za wygrana.Chociaz to nie jest takie latwe jak nam sie w pewnym stopniu swiat wali na glowe.Ale z drugiej str to tez wzmacnia.A nasze dzieciatka staja sie podpora ktora jest silniejsza od wszystkiego.
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: SAMOTNE MATKI
tak te dzieci gdzie czy samotne mamy czy rodzice sa zdane na samych siebie staja się silniejsi w zyciu i sobie radza
Re: SAMOTNE MATKI
Ja tylko powiem, ze Was podziwiam....
że radzicie sobie same... bo to wymaga wiele pracy i zorganizowania..
szkoda tylko że przez wiele osób nie jest to doceniane..
a i państwo mało wpsiera...
że radzicie sobie same... bo to wymaga wiele pracy i zorganizowania..
szkoda tylko że przez wiele osób nie jest to doceniane..
a i państwo mało wpsiera...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: SAMOTNE MATKI
Chyba wiesz o czym mówisz - ten post wygląda jak pisany po pijaku.elzbieta45 pisze:Najlzej mamja alkoholicy narkomani czy inni tego typu bo państwo tym pomaga i na tacy maja wszystko podane bo im się nalezy
Re: SAMOTNE MATKI
Vileantra, daruj sobie takie komentarze...
Zawsze trzeba podejmować ryzyko.Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie...
- Sloneczko12
- Miła Kobietka
- Posty: 34
- Rejestracja: wt wrz 10, 2013 10:44 am
Re: SAMOTNE MATKI
Ja się tak bardzo boję, że zostanę sama 
- Adrianne009
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 11
- Rejestracja: wt wrz 24, 2013 3:04 pm
Re: SAMOTNE MATKI
Ja sobie nie wyobrażam, jakbym miała zostać sama z dzieckiem 
-
szczesliwa30
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 5
- Rejestracja: pt sie 01, 2014 10:50 pm
Re: SAMOTNE MATKI
Jest ciezko ale nie ukrywam ze tyle co w zyciu przeszlam jest mi i moim dzieciom dobrze
mimo ze troszke czasem brakuje tej prawdziwej meskiej polowki
( mam trojeczke cudownych malych dzieci ) 
Re: SAMOTNE MATKI
W byciu samotnym rodzicem najtrudniejsze są chwile takie, kiedy płaczesz z bezsilności. Kiedy np. dziecko dostaje gorączki o 12 w nocy a akurat skończyły się leki dla niego i musisz pakować chore dziecko do auta, jechać do nocnej apteki, wypakować malucha, na rękach go wnieść po schodach, kupić lek i wrócić. Dajmy na to maluch zasypia w samochodzie w drodze powrotnej i nie chcąc go budzić starasz się go wnieść do domu, trzecią ręką otwierając drzwi.
Albo gdy padnięta wracasz z pracy i okazuje się, że nie ma nic po prostu na obiad, dziecko chciałoby się z Tobą pobawić i dzwoni dzwonek bo przyszli spisać liczniki.
Albo gdy padnięta wracasz z pracy i okazuje się, że nie ma nic po prostu na obiad, dziecko chciałoby się z Tobą pobawić i dzwoni dzwonek bo przyszli spisać liczniki.
Re: SAMOTNE MATKI
Ja także sama wychowuję dwóch synów od prawie czeterech lat.Starszy syn ma 8 lat a młodszy 4.Nie pracuje,pobieram świadczenie pielegnacyjne + dodatki.Aliemntów ojciec moich dzieci nie płaci,wiec wypłaca mi je fundusz alimentacyjny.Mieszkam u rodziców,bo nie stać mnie na wynajem mieszkania.Finansowo dajemy sobie rade ( mówie tu o sobie i dzieciach ), nie jest lekko ale też nie ma jakiejs teagedii
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni
Re: SAMOTNE MATKI
Siedze juz chyba z 30 minut przed okienkiem z odpowiedzia na ten post...nie wiem jak zaczac...wiem ze mam to samo co wy dziewczyny...sama wychowoje corki...jest mega ciezko...tyle ze ja mam bardziej popierdzielona sytuacje niz wy wszystkie
Moja starsza corka jest z mojego 1 zwiazku...jej tatus nie przyznaje sie do niej...ukrywa to ze ma corke przed rodzina swojej nowej dziewczyny
wiec dla niej jestem i ojcem i mama...staram sie ale czasami sa takie dni...wieczory ze poprostu placze bo nie daje sobie rady
moja mlodsza corka jest z obecnego zwiazku ( jestem w trakcie rozwodu ). Jej tata widuje sie z nia...zabiera ja do siebie...od paru miesiecy jestem z kims...jest to znajomy ktorego znam juz 16 lat...niby jestem w zwiazku ale i tak czuje sie jak bym byla sama...dla kazdej kobiety chyba wazne jest to zeby mogla czuc sie bezpiecznie przy partnerze...ze bedzie sie czula kochana...ja tego nie mam...ale ja tu jestem najmniej wazna...na chwile obecna nie pracuje...ale za tydzien zaczynam nowa prace...mam nadzieje ze w koncu odbije sie od dna i zaczne zyc tak jak bym tego chciala
pozdrawiam wszystkie samotne mamcie 
My kind of love
Re: SAMOTNE MATKI
Tyfusek jak to czytam to naprawdę mi żal Twojej sytuacji, ale znajduj w sobie siłę i pokonuj trudności. A obecny związek pomyśl nad tym, bo po tym co przeszłaś nadal widze że nie czujesz się tak jak bys tego chciała
Re: SAMOTNE MATKI
Nic nie uklada sie tak jak bym tego chciala
A daje z siebie 100% a dostaje 0% 
My kind of love
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości