Robi wszystko za moimi plecami:(

Co zrobić w trudnych chwilach? Jak stworzyć udany związek? Co denerwuje nas w mężczyznach? Czy kobiety są z Wenus a faceci z Marsa? Na te i inne pytania możemy porozmawiać właśnie w tym dziale.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Serduszko28
Jestem tu nowa :)
Posty: 25
Rejestracja: pn mar 24, 2014 3:43 pm

Robi wszystko za moimi plecami:(

Post autor: Serduszko28 »

Hej dziewczyny długo mnie tu nie było widnialam pod innym nikiem a dokładniej serduszko 27.Wyjechałam za granice zeby dorobic zmienilam adres email a tamten skasowalam i nie moglam sie dokopac do tego forum wiec założyłam nowe konto .Kochane administratorki mam nadzieje że to nie bedzie jakis problem? :D

Otóż zaczne moze od tego iż próbowałam ratowac mój zwiazek na wszelakie sposoby ale raczej pozostalo ponownie na złożonych przez niego obietnicach.Dzisiejszy proble polega na zatajaniu przede mna wielu rzeczy odnosnie finansowych.Zbulwersowalam sie bo notorycznie co jakis czas pozycza bez mojej wiedzy ojcu pieniadze i to nie jest kwestia tylku 50 zl tylko 400 lub nawet wiecej.Byly momenty ze sie zadluzal nawet dla niego w banku. Ojciec oddawal pieniadze ale po dosc bardzo długim okresie czasu.Jego ojciec jest alkocholikim i nie ufam mu przepija pieniadze na lewo i prawo.Nie mam juz sil walczyc z tym wszystkim moj mąż wogóle nie liczy sie z moim zdaniem.Dalam mu ostrzezenie jezeli mu pozyczy pieniadze to zrobie z tym wszystkim porządek .Lecz wogole nie wzial pod uwage mojego zdania tylko zrobil to co chcial.Zrobilam mu o to awanture wybuchlam poprostu powiedzialam ze mam tego dosyc tych wszystkich problemow zwiazanych z jego rodzina i traktowaniem mnie w ten sposob jak bym wogole nie istaniala.Moj maz powiedzial mi ze to nie byly moje pieniadze i ze nic mi do tego.Ja nie jestem materialistka ale ja walcze o to zeby mi i naszemu dziecko nic nie brakowalo szkoda tylko ze caly czas jestesmy na ostatnim miejscu wiecej mozecie poczytac co bylo kiedys pod tym linkiem babskiesprawy.pl/trudna-sytuacja-t8689.html" class="postlink" rel="dofollow">http://www.babskiesprawy.pl/trudna-sytuacja-t8689.html.
Bo w mojej głowie zamieć, czarne chmury, zawierucha, deszcz do spółki z gradem. Jakieś obce znów głosy podpowiadają mi bzdury. Tak trudno mi [...] być z Tobą razem..."
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Robi wszystko za moimi plecami:(

Post autor: elzbieta45 »

Porozmawiaj z nim . A jak nie to postaw mu ultimatum . Bo mimo wszystko o finansach powinien konsultować z Toba bo jesteście rodzina . A nie , ze to nie Twoja sprawa
Awatar użytkownika
Serduszko28
Jestem tu nowa :)
Posty: 25
Rejestracja: pn mar 24, 2014 3:43 pm

Re: Robi wszystko za moimi plecami:(

Post autor: Serduszko28 »

elzbieta45 pisze:Porozmawiaj z nim . A jak nie to postaw mu ultimatum . Bo mimo wszystko o finansach powinien konsultować z Toba bo jesteście rodzina . A nie , ze to nie Twoja sprawa
Juz z nim o tym rozmawialam i dalej twierdzi że to nie są moje pieniadze tylko jego ktore dostał za poligon .Ja rozumiem zeby to byl jednorazowy incydent pozyczki ale to sie dzieje notorycznie i nic sobie z tego nie robi.Elzbietko poczytaj temat moj z innego loginu .To bedziesz wiedziala o co chodzi .
Bo w mojej głowie zamieć, czarne chmury, zawierucha, deszcz do spółki z gradem. Jakieś obce znów głosy podpowiadają mi bzdury. Tak trudno mi [...] być z Tobą razem..."
oOosylwiaoOo

Re: Robi wszystko za moimi plecami:(

Post autor: oOosylwiaoOo »

Eh...możliwe, że coś ukrywa. Zawsze tak reagował na temat pieniędzy?
Awatar użytkownika
Serduszko28
Jestem tu nowa :)
Posty: 25
Rejestracja: pn mar 24, 2014 3:43 pm

Re: Robi wszystko za moimi plecami:(

Post autor: Serduszko28 »

oOosylwiaoOo pisze:Eh...możliwe, że coś ukrywa. Zawsze tak reagował na temat pieniędzy?
hm...no zawsze cos kombinuje i caly czas laduje w swoja rodzine
Bo w mojej głowie zamieć, czarne chmury, zawierucha, deszcz do spółki z gradem. Jakieś obce znów głosy podpowiadają mi bzdury. Tak trudno mi [...] być z Tobą razem..."
vaniliiia
Kobietka Expert
Posty: 2934
Rejestracja: wt lut 26, 2013 7:58 pm

Re: Robi wszystko za moimi plecami:(

Post autor: vaniliiia »

Moze pieniadze wydaje na cos innego? Moze jest uzalezniony jak jego ojciec? Moze nie alkoholizm ale np hazard.. dość częste uzależnienie ..

Mowisz ze ultimatum nic nie daje,wiec to bezsensu, bedziesz nerwy zjadać przez niego, a on i tak swoje i zrobi to co mu sie podoba... a Tobie przecież nic do tego bo to "nie twoje pieniądze".
Taki układ jest bezsensu ..
Mąż powinien liczyć się z Twoim zdaniem i myśleć jak Ty, że pieniądze z nieba sie nie biorą, a na dziecko też trzeba wydać aby nic mu nie brakowało..

Spróbuj porozmawiać z Nim jeszcze raz, ale taka dłuższa rozmowa, bez żadnych wymówek, a jak bedzie chciał np zakonczyc temat to powiedz ze bedziesz go drążyć póki nie porozmawiacie raz a porządnie .
Daj mu też do zrozumienia, że np jeśli sytuacja się nie zmieni to odejdziesz(nie musisz oczywiście tego robić jeśli nie chcesz, ale można go tak postraszyć, czasem to pomaga...).
Nie rób też wyrzutów i nie miej pretensji tylko staraj się wyciągnąc wnioski z tego co mówi, może okaże się, że pieniądze nie idą na jego rodzinę tylko może on sam ma jakiś problem o ktorym boi lub wstydzi sie powiedzieć?

a może rozwiązanie jest całkiem inne ...
Obrazek


♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦
Vice Miss Babskich Spraw 2013
Awatar użytkownika
Serduszko28
Jestem tu nowa :)
Posty: 25
Rejestracja: pn mar 24, 2014 3:43 pm

Re: Robi wszystko za moimi plecami:(

Post autor: Serduszko28 »

vaniliiia pisze:Moze pieniadze wydaje na cos innego? Moze jest uzalezniony jak jego ojciec? Moze nie alkoholizm ale np hazard.. dość częste uzależnienie ..

Mowisz ze ultimatum nic nie daje,wiec to bezsensu, bedziesz nerwy zjadać przez niego, a on i tak swoje i zrobi to co mu sie podoba... a Tobie przecież nic do tego bo to "nie twoje pieniądze".
Taki układ jest bezsensu ..
Mąż powinien liczyć się z Twoim zdaniem i myśleć jak Ty, że pieniądze z nieba sie nie biorą, a na dziecko też trzeba wydać aby nic mu nie brakowało..

Spróbuj porozmawiać z Nim jeszcze raz, ale taka dłuższa rozmowa, bez żadnych wymówek, a jak bedzie chciał np zakonczyc temat to powiedz ze bedziesz go drążyć póki nie porozmawiacie raz a porządnie .
Daj mu też do zrozumienia, że np jeśli sytuacja się nie zmieni to odejdziesz(nie musisz oczywiście tego robić jeśli nie chcesz, ale można go tak postraszyć, czasem to pomaga...).
Nie rób też wyrzutów i nie miej pretensji tylko staraj się wyciągnąc wnioski z tego co mówi, może okaże się, że pieniądze nie idą na jego rodzinę tylko może on sam ma jakiś problem o ktorym boi lub wstydzi sie powiedzieć?

a może rozwiązanie jest całkiem inne ...

Nie. on notorycznie pozycza ojcu alkocholikowi pieniadze nikomu wiecej nie liczy sie z moim zdaniem poprostu .I zadnych problemow nie ma napewno.
Bo w mojej głowie zamieć, czarne chmury, zawierucha, deszcz do spółki z gradem. Jakieś obce znów głosy podpowiadają mi bzdury. Tak trudno mi [...] być z Tobą razem..."
Awatar użytkownika
Astra
Super Gaduła
Posty: 1827
Rejestracja: sob mar 22, 2014 1:28 am

Re: Robi wszystko za moimi plecami:(

Post autor: Astra »

Cos mi sie wydaje, ze Twoj maz chyba nie za bardzo rozumie co to znaczy zwiazek
dwojga osob ktorych lacza nie tylko uczucia ale rowniez sprawy finansowe.
Przeciez jestescie juz jakis czas razem a skoro tak to w kazdym zwiazku obowiazuja jakies ustalone zasady i normy.
Dlatego wydaje mi sie, ze Twoj maz ma chyba w nosie te oczywistosci i zachowuje sie
jakby byl solo i nie musial liczyc sie z opinia i zdaniem Twoim.
Mozna odniesc wrazenie, ze sam bez Twojego udzialu chce decydowac o sprawach tak
waznych jak finanse .
A juz zdumiewa mnie ten podzial pieniedzy na Twoje i moje.
To nie jest fair wobec Ciebie, dlatego doskonale rozumiem Twoje zdegustowanie.
On chyba ma troche apodyktyczny i egoistyczny charakter nie liczenia sie z nikim.
Z takim typem charakteru trudno bedzie sie dogadac, a jesli juz to tylko na mala chwile.
Sadze tez , ze jest typem osobowosciowym ktory nie pozwoli soba rzadzic.
A stawianie jakiegokolwiek ultimatum napewno jeszcze bardziej go wkurzy i zirytuje, wiec jesli Ci zalezy na tym zwiazku to nie stawiaj sprawy na tzw ostrzu noza , bo mozesz sie przeliczyc.
I co wtedy?
Jesli jestes silna psychicznie to wyjasnij sobie z nim w cztery oczy te sytuacje .
Ale mniej tez swiadomosc , ze faceci z natury rzeczy nie znosza takiej babskiej ingerencji
w ich decyzje, bo oni uwielbiaja miec swoje rozne tajemnice.
Jesli cos w tej waszej rozmowie pojdzie nie tak to moze byc nieciekawie i niekorzystnie dla Ciebie.
Wiec zastanow sie czy warto stawiac wszystko na jedna karte?
A moze lepszy od klotni , podejrzen i przypuszczen ,.bylby szczery kompromis w tych waszych finansach?
Bo tak naprawde to przeciez liczyc sie powinny tylko uczucia .
W koncu Ty sama wiesz tak naprawde o co Ci w tej sytuacji chodzi.
Porzadkuj ja odwaznie , bo szkoda zycia na takie uzeranie sie. :roll:
anika37
Jestem tu nowa :)
Posty: 6
Rejestracja: ndz mar 30, 2014 9:37 pm

Re: Robi wszystko za moimi plecami:(

Post autor: anika37 »

a rodzinka go nie szantazuje czyms
annil
Jestem tu nowa :)
Posty: 1
Rejestracja: sob cze 21, 2014 6:20 pm

Re: Robi wszystko za moimi plecami:(

Post autor: annil »

Byłem uzależniony od alkoholu przez bardzo długi czas, ukrywałem ten fakt przed bliskimi, pieniędzy cały czas brakowało, to również ukrywałem, po kilku latach terapii udało mi się wyjść nie tylko z długów, ale i alkoholizmu.
http://leczyc.pl/
Awatar użytkownika
AiShA
Extra Kobietka
Posty: 434
Rejestracja: wt cze 17, 2014 9:09 pm

Re: Robi wszystko za moimi plecami:(

Post autor: AiShA »

Alkoholizm to straszna choroba , nałóg.
Ciężko się to leczy ale jest do zrobienia.
Jeżeli Twój mąż tak traktuje sprawę i nawet rozmowy nie pomagają to jeżeli pracujesz załóż własne konto i odkładaj na nim pieniądze jeżeli jemu braknie przyjdzie do Ciebie.
Możesz też porozmawiać z jego rodziną i powiedzieć że sobie nie życzysz by ciągle pożyczali od was pieniądze bo wtedy wam brakuje.
Niestety twoj mąż jest bardzo za swoimi rodzicami i ciężko ci będzie powiedzieć mu ze to nie jest dobre co robi gdyż pomaga ojcu zostać w nałogu.
Może zaproponujesz mu żeby wysłać ojca na terapię żeby mu pomóc a nie dawać mu pieniądze na kolejne trunki.
Na ciele rozmaże z mych łez tatuaże, dwa metry ma strach nie wolno się bać.
A szyfry pułapki w słowach zostawię, pokonać chcesz nas nie zostanę.
Nie chce ciebie na zawsze, nie schowasz nas na dnie Tak mało mnie we mnie jest.
I nie zobaczysz że patrzę na Ciebie inaczej, nie chciałeś mnie takiej mieć.
Jutro znowu gonić, biec, latać ponad, ile sił mam krzyczę to Ja.
Kiedy miga świat w twoich oczach, naucz mnie od nowa.
Nie chciałeś mnie takiej więc naucz mnie sobą być...
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość