Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Teraz to ja jestem nocny Marek - po ciemku odwiedzam ]kosze na śmieci, żeby sąsiedzi nie widzieli, że nie segreguję.
Ostatnio zmieniony sob lip 06, 2013 6:06 pm przez Edmund, łącznie zmieniany 1 raz.
-
trolta
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Nocny Marek. Lubię przesiadywać do późnych godzin i szybciej niż 1:00 w nocy nie pójdę spać 
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Zdecydowanie nocny Marek... jak pójdę po 1spać to wstane o 12.. cięzko mnie z łóżka wywalić..
-
LittleSister
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 11
- Rejestracja: wt lip 23, 2013 9:40 am
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Nocny zdecydowanie, tylko wtedy mam największą wydajność umysłu 
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Nocny marek
Dlaczego ? Otóż bardzo lubię czytać w nocy książki 
https://www.generalidirect.pl/ubezpieczenia-samochodowe/konfigurator
-
janet.szanel19
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 3
- Rejestracja: czw lip 25, 2013 6:37 pm
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
A można też być kurą domową tutaj?
Należę do rannych, wstaję codziennie 6.30, bo kto rano wstaje temu Pan Bóg daje 
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
i jedno i drugie
rano 6,00 pobudka a kłade się późno 23,00 a 2,00 w nocy 
- malinka 61
- Kobietka Expert
- Posty: 4233
- Rejestracja: czw paź 03, 2013 7:25 pm
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Ja to chyba nocny Marek , spać chodzę dopiero jak dzień się kończy czyli około 24 natomiast wstaję o 7,30 , wyskakuję, biegnę pod prysznic i już jestem gotowa do pracy 
Przy podejmowaniu decyzji, nie zważaj na innych, kieruj się głosem serca i własnym instynktem...


Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Hm... na pewno nie nocny Marek, bo ja to padam już po 21
A wstaję tak po 8, przed 9... Więc nie wiem czy to się do rannego ptaszka zalicza
A wstaję tak po 8, przed 9... Więc nie wiem czy to się do rannego ptaszka zalicza
Szczęście to radość z nowego dnia,
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
bezchmurne niebo w południe i słowo "kocham" na dobranoc...
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Zdecydowanie ranny ptaszek. Uwierzcie, że to korzystniejsze dla ogólnej jakości życia.
Tak to już jest, że mój barometr czasami wariuje...
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Ja podobnie jak Inek chodzę szybko spać, ale czasem zdarzy się że o 23, ale wtedy rano ciężko wstać.... mogłabym pospać do 8-9 ale budzik niemiłosiernie dzwoni o 7.10.
Za to w sobotę czy niedzielę budzę się też koło 7-8 bo organizm już przyzwyczajony. W wakacje się przestawiam i śpię dłużej. Nawet mi się przydarzyło zasnąć jak mały poszedł do szkoły
Za to w sobotę czy niedzielę budzę się też koło 7-8 bo organizm już przyzwyczajony. W wakacje się przestawiam i śpię dłużej. Nawet mi się przydarzyło zasnąć jak mały poszedł do szkoły
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Ja zdecydowanie wolę siedzieć po nocach niż wstawać wcześnie!!! Często kładę się dobrze po północy ![]:-) ]:-)](./images/smilies/elvis.gif)
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Zdecydowanie ranny ptaszek. Podchodzę to tego w taki sposób, że im wcześniej wstanę, tym więcej będę miała z dnia, czy też dłużej będzie mi leciał, tzn wolniej
Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje !
Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje !
- MarysiaStaskiewicz
- Jestem tu nowa :)
- Posty: 20
- Rejestracja: wt mar 18, 2014 2:40 pm
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Nocny Marek zdecydowanie
lubię siedzieć do późna, albo robić inne rzeczy
ale potem cierpię nad ranem. Ale i tak warto 
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
No to witaj w klubie Nocnych Marków Marysiu. 
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Ja tez zapisana jestem w Klubie Nocnych Markow.
Uwielbiam siedziec do pozna , co nie przeszkadza mi w rannym wstawaniu.
Generalnie nie mam problemow ze snem ale chyba tylko dlatego , ze przyzwyczailam swoj organizm do takiego nocnego rytmu.
Uwielbiam siedziec do pozna , co nie przeszkadza mi w rannym wstawaniu.
Generalnie nie mam problemow ze snem ale chyba tylko dlatego , ze przyzwyczailam swoj organizm do takiego nocnego rytmu.
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Ja lubię wcześnie wstawać, ale i to nie zawszę są takie dni że mogłabym z łóżka nie wstawać 
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Mysle , ze to kazdy czasami tak ma. 
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Ja ostatnio to to taki popoludniowy najchetniej bym byla 
"...przez noc droga do świtania -
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
przez wątpienie do poznania -
przez błądzenie do mądrości -
przez śmierc do nieśmiertelności..."
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Nie wiem czemu tak mam, ale samoistnie dziennie budzę się o 5 rano.. grr nawet w sobote!
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Zdecydowanie jestem rannym ptaszkiem - może nie wstaję o 5, ale 7 to jest taki standard, a weekendy 8. Chociaż jest to po części związane z tym, że jak mam nieregularne godziny snu to migrena gwarantowana. A że w tygodniu muszę wcześnie wstawać to tak później jest.
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
Ja jestem nocnym markiem 
- princesssssQa
- Miła Kobietka
- Posty: 46
- Rejestracja: śr maja 14, 2014 11:55 am
Re: Ranny ptaszek czy nocny Marek?
W tygodniu, jak mam iść do pracy, to bym spała do 11... A w weekendy śpię max do 7:30-8... Zrozum kobietę...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

