Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
leila co się stało?
Had przed nami dłuuga droga jeśli w ogóle chcemy coś naprawić.
U mnie też zapowiada się na deszcz. Wiatr zimny, porywczy jak przed burzą. W dodatku cały dzień szrówa.
Had przed nami dłuuga droga jeśli w ogóle chcemy coś naprawić.
U mnie też zapowiada się na deszcz. Wiatr zimny, porywczy jak przed burzą. W dodatku cały dzień szrówa.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
laeila co się stało ?
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Bry dzien
Laelia oby dzisiejszy dzien byl lepszy.
Black ale jezeli byscie chcieli i sie postarali to by pewnie dalo rade.
Jakie macie plany na wtorek? U mnie pewnie spacer itp. Jutro juz X wraca
Laelia oby dzisiejszy dzien byl lepszy.
Black ale jezeli byscie chcieli i sie postarali to by pewnie dalo rade.
Jakie macie plany na wtorek? U mnie pewnie spacer itp. Jutro juz X wraca
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry, u mnie nie ma planów, ogarnęłam mieszkanko teraz sobie usiadłam, ale chyba sobie serial puszczę, póki sama jestem
Miłego wtorku!
Miłego wtorku!
Re: Przy kawie ...
Bry. 
No i mamy pogodę superancką. Pada deszcz, zimno i w ogóle ble.
Chyba czas na kawę, ale wpierw trzeba się nieco ogarnąć. Z rana wyglądam jak Merida waleczna a nie jak Ariel jak to mówią w pracy.
Nie robię dziś nic. Wypiję kawę lub dwie i to wszystko. Nie ruszę się nawet z łóżka. O, taki wałek! Dzisiaj jest dzień pt.''NIE chce mi się, NIE robię, chcesz coś ZRÓB SAM".
A jak tam u was dziewczyny?
No i mamy pogodę superancką. Pada deszcz, zimno i w ogóle ble.
Chyba czas na kawę, ale wpierw trzeba się nieco ogarnąć. Z rana wyglądam jak Merida waleczna a nie jak Ariel jak to mówią w pracy.
Nie robię dziś nic. Wypiję kawę lub dwie i to wszystko. Nie ruszę się nawet z łóżka. O, taki wałek! Dzisiaj jest dzień pt.''NIE chce mi się, NIE robię, chcesz coś ZRÓB SAM".
A jak tam u was dziewczyny?
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Przy kawie ...
czesć Black
U mnie pogoda też jakaś taka nijaka ... niby ciepło, duszno, ale pochmurno
głowa mnie coś ćmi, brzusio też
kiepsko coś dzisiaj z moim samopoczuciem
zaraz polece po jakieś pieczywko i coś na obiad
może ziemniaczki dzisiaj z jajkiem sadzonym zrobię,
nie chce mi się myśleć ani stać przy garach dłużej
zjadłabym coś konkretnego, ale nie mam sił
stać w kuchni dzisiaj
U mnie pogoda też jakaś taka nijaka ... niby ciepło, duszno, ale pochmurno
głowa mnie coś ćmi, brzusio też
kiepsko coś dzisiaj z moim samopoczuciem
zaraz polece po jakieś pieczywko i coś na obiad
może ziemniaczki dzisiaj z jajkiem sadzonym zrobię,
nie chce mi się myśleć ani stać przy garach dłużej
zjadłabym coś konkretnego, ale nie mam sił
Re: Przy kawie ...
Mmm ziemniaczki i jajko. Aż się głodna zrobiłam.
Może zmuszę się do zrobienia jakiegoś obiadu jednak.
bac boli pewnie przez pogodę... Mam nadzieję, że szybko przejdzie.
Może zmuszę się do zrobienia jakiegoś obiadu jednak.
bac boli pewnie przez pogodę... Mam nadzieję, że szybko przejdzie.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Przy kawie ...
Hej dziewczyny
kiepski dzień bo przyszedł nam straszny rachunek (prognoza) za prąd
mąż ma pretensje że z dzieciakami nie oszczędzamy na prądzie
no i że w ogóle ja mało oszczędna jestem, w czym po przemyśleniu przyznałam mu rację
i źle się bardzo z tym czułam, tak jak się czuje człowiek który sobie uświadomi że popełnia błędy
muszę się wziąć w garść z tymi wydatkami
co najleszpe, ja bardzo mało na siebie wydaję
dużo idzie na dzieci i mieszkanie, bo to mój konik
ale koniec z tym
a dziś - cóż; rano się spieszę a tu syn wjechał hulajnogą w michy kocie i powylewał, a potem kocur wytarł tyłek w przedpokoju na podłodze
Pięknie mi się dzień zaczął 
kiepski dzień bo przyszedł nam straszny rachunek (prognoza) za prąd
mąż ma pretensje że z dzieciakami nie oszczędzamy na prądzie
no i że w ogóle ja mało oszczędna jestem, w czym po przemyśleniu przyznałam mu rację
i źle się bardzo z tym czułam, tak jak się czuje człowiek który sobie uświadomi że popełnia błędy
muszę się wziąć w garść z tymi wydatkami
co najleszpe, ja bardzo mało na siebie wydaję
dużo idzie na dzieci i mieszkanie, bo to mój konik
ale koniec z tym
a dziś - cóż; rano się spieszę a tu syn wjechał hulajnogą w michy kocie i powylewał, a potem kocur wytarł tyłek w przedpokoju na podłodze

Re: Przy kawie ...
Niestety rachunki to zmora... A odkąd pojawiły się prognozy to już w góle. Jak mieszkałam w Polsce, to raz przyszło mi za prąd 320zł za jedną osobę! Prognoza. W życiu bym tyle nie zużyła prądu. Tym bardziej, że nawet tv mało co oglądałam. To prawie tyle co za mieszkanie płaciłam. Nie obeszło się bez wojny w ich biurze. Najlepiej jest dawać im odpis z liczników.
laelia powinnaś i sobie częściej coś kupować. Zmniejszyć ilość wydatków na rzeczy, które wcale nie są takie niezbędne i odłożyć coś dla siebie. Jestem tego zdania, że kobiecie należy się na siebie wydać.
Kiedyś mało co wydawałam na siebie, bardzo rzadko. Zawsze pieniądze wsiąkały dosłownie na coś i nic z tego nie miałam. Zrobiłam listę rzeczy potrzebnych i zobaczyłam ile kasy szło po prostu w błoto, na zachcianki, które były zupełnie niepotrzebne. Ograniczyłam ilość bezsensownych wydatków i zaczęło starczać i dla mnie. Co jak co, ale kobieta powinna siebie rozpieścić. W końcu to na nas spada większa odpowiedzialność za dom, dzieci, więc powinnyśmy coś z tego mieć. 
Hadzia do tanga trzeba dwojga a gdy jedno stara się zatańczyć a drugie ma to gdzieś, no to ileż można. Na dzień dzisiejszy odpuściłam sobie całkowicie. Zero starania, nie mam nawet chęci. Zwłaszcza po niedzieli. Tak mnie zdenerwował, że to się w pale nie mieści. Ja o kulach kuśtykam na zabieg a ten mało karku sobie nie skręcił za jakąś babą w samchodzie. Wybuchnęłam a on całą drogę obarczał mnie winą. Że jestem niepoważna. No tak, lepiej jest mało nie zabić się na chodniku oglądając się za jakąś babą zamiast pomóc kobiecie, którą rzekomo się kocha. Szłam, nic się nie odzywałam, gotowało się we mnie a on całą drogę swoje... Aż dwaj faceci powiedzieli do mnie cyt."przyjeb mu z kuli''. Pech chciał, że przechodzili Polacy. Przed zabiegiem mieliśmy wstąpić do sklepu i zrobić zakupy. Pan Y był tak urażony moją postawą, że powiedział ''idź sobie sama''. Dwie kule w ręce i jeszcze miałabym zabrać się z zakupami? Niewykonalne. Zakupów nie było. Weszłam do gabinetu, trzasnęłam mu drzwiami i na tym się skończyło. W drodze powrotnej szedł przodem i wszystko robił po złości. Miałam ochotę stanąć tak od tyłu i faktycznie wyciąć mu z tej kuli. Po każdym zabiegu chodzę tiptopami a każdy najmniejszy nacisk jest potwornie bolesny. Nie pomógł nawet wejść po schodach, wypierniczyłam się a jego już nie było. Siedział sobie wygodnie w pokoju. Odezwałam się dopiero wczoraj wieczorem. Wsparcie było, ale się zmyło po 3 dniach lub 4. Teraz wszystko muszę robić sama a jestem uparta i zawzięta, więc nawet o nic go nie proszę.
laelia powinnaś i sobie częściej coś kupować. Zmniejszyć ilość wydatków na rzeczy, które wcale nie są takie niezbędne i odłożyć coś dla siebie. Jestem tego zdania, że kobiecie należy się na siebie wydać.
Hadzia do tanga trzeba dwojga a gdy jedno stara się zatańczyć a drugie ma to gdzieś, no to ileż można. Na dzień dzisiejszy odpuściłam sobie całkowicie. Zero starania, nie mam nawet chęci. Zwłaszcza po niedzieli. Tak mnie zdenerwował, że to się w pale nie mieści. Ja o kulach kuśtykam na zabieg a ten mało karku sobie nie skręcił za jakąś babą w samchodzie. Wybuchnęłam a on całą drogę obarczał mnie winą. Że jestem niepoważna. No tak, lepiej jest mało nie zabić się na chodniku oglądając się za jakąś babą zamiast pomóc kobiecie, którą rzekomo się kocha. Szłam, nic się nie odzywałam, gotowało się we mnie a on całą drogę swoje... Aż dwaj faceci powiedzieli do mnie cyt."przyjeb mu z kuli''. Pech chciał, że przechodzili Polacy. Przed zabiegiem mieliśmy wstąpić do sklepu i zrobić zakupy. Pan Y był tak urażony moją postawą, że powiedział ''idź sobie sama''. Dwie kule w ręce i jeszcze miałabym zabrać się z zakupami? Niewykonalne. Zakupów nie było. Weszłam do gabinetu, trzasnęłam mu drzwiami i na tym się skończyło. W drodze powrotnej szedł przodem i wszystko robił po złości. Miałam ochotę stanąć tak od tyłu i faktycznie wyciąć mu z tej kuli. Po każdym zabiegu chodzę tiptopami a każdy najmniejszy nacisk jest potwornie bolesny. Nie pomógł nawet wejść po schodach, wypierniczyłam się a jego już nie było. Siedział sobie wygodnie w pokoju. Odezwałam się dopiero wczoraj wieczorem. Wsparcie było, ale się zmyło po 3 dniach lub 4. Teraz wszystko muszę robić sama a jestem uparta i zawzięta, więc nawet o nic go nie proszę.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Przy kawie ...
Black
kurde to widzę, że wsparcie masz, że hoho!
Ehhh faceci ...
kurde to widzę, że wsparcie masz, że hoho!
Ehhh faceci ...
Re: Przy kawie ...
Taaa, więcej pisac nie trzeba.
Re: Przy kawie ...
Ucałuj maluszka od cioci Black. 
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
no to faktycznie wsparcie na tip top nie ma co. szok.. przykra sprawa
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Had - dieta .. hmmmm to już raczej nie dieta
Zmieniliśmy nawyki żywieniowe, już potrafię sama coś ugotować wiem co nam wolno
Tylko siłkę niestety opuściłam, ale wrócę
Czekam na kasę
Burze u nas też zapowiadają, ale co z tego jak wszystko bokiem idzie. Z jednej strony to dobrze, z drugiej deszcz by się przydał.
Zmieniliśmy nawyki żywieniowe, już potrafię sama coś ugotować wiem co nam wolno
Tylko siłkę niestety opuściłam, ale wrócę
Czekam na kasę
Burze u nas też zapowiadają, ale co z tego jak wszystko bokiem idzie. Z jednej strony to dobrze, z drugiej deszcz by się przydał.
Re: Przy kawie ...
Burzy nie chce, chcę deszczu
Pojedliśmy.
Do ziemniaczków i jajka sadzonego był kalafior ....
MNIAM!
Pojedliśmy.
Do ziemniaczków i jajka sadzonego był kalafior ....
MNIAM!
Re: Przy kawie ...
Zaczelam gulasz ale sie mlody obudzil
U nas gulasz indyczy i czeskie knedliczki
A u nas rano pieknie a teraz juz zachmurzone i grzmi..
Ale niech tylko popada bez gradu. Bo X zmienil garaz i nie wjade do niego...
Bac jak Twoje oczy? Podobno czytac nie mozesz i jak dlugo remont balkonu?
A kg dalej w dol?
Black... a myslalalm ze Y zmadrzal... moze myslal ze wszystko mu sie upiecze...
Nie myslalas o powrocie do wloch?
U nas gulasz indyczy i czeskie knedliczki
A u nas rano pieknie a teraz juz zachmurzone i grzmi..
Ale niech tylko popada bez gradu. Bo X zmienil garaz i nie wjade do niego...
Bac jak Twoje oczy? Podobno czytac nie mozesz i jak dlugo remont balkonu?
A kg dalej w dol?
Black... a myslalalm ze Y zmadrzal... moze myslal ze wszystko mu sie upiecze...
Nie myslalas o powrocie do wloch?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Had nie powracasz do wegetarianizmu? 
Myślę nad powrotem coraz bardziej intensywnie.
Myślę nad powrotem coraz bardziej intensywnie.
Nie szukam bajek w życiu moim.
Bajki są okrutne...

Bajki są okrutne...
Re: Przy kawie ...
Had - remont trwa i jeszcze pewnie potrwa bo się guzdrają bardzo, ale co się dziwić jak pół ekipy tylko jest ...
Kilogramy niestety stoją, dobrze, że nie rosną
A oczka własnie nie wiem co jest ...

Kilogramy niestety stoją, dobrze, że nie rosną
A oczka własnie nie wiem co jest ...
Re: Przy kawie ...
Black... ja teraz i tak przy kp nie wszystko jem. Wiec poki co nie..
Ale chyba bede wracac. Na koniec ciazy wrocilam...
Back.. wspolczuje. Bardzo nie lubilam jak sie krecili za oknem...
Niby jest taki moment kiedy waga stoi... jeszcze ruszy
Idziesz do okulisty?
Ale chyba bede wracac. Na koniec ciazy wrocilam...
Back.. wspolczuje. Bardzo nie lubilam jak sie krecili za oknem...
Niby jest taki moment kiedy waga stoi... jeszcze ruszy
Idziesz do okulisty?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
dieta dietą nie trzeba diety wystarczy nawyki żywieniowe zmienić 
burza, burza... i po burzy ale nadal pada
burza, burza... i po burzy ale nadal pada
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Ma wystarczy wlasnie co nieco ograniczyc i patrzec na to co sie je..
Jednak mimo wszystko do diety dobrze dodac cwiczenia
Jednak mimo wszystko do diety dobrze dodac cwiczenia
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
Had a to na pewno, mi niestety niespecjalnie wskazane więc tylko zmieniłam nawyki żywieniowe. no chyba że aktywność sportową można zaliczyć do tych nocnych hehehe
sorki że tak z grubej rury 
ciesze się po prostu że mam teraz przy sobie S. na kilka dni ... nie mieszkamy w jednym mieście a i on niedługo jedzie spowrotem do Niemiec
ciesze się po prostu że mam teraz przy sobie S. na kilka dni ... nie mieszkamy w jednym mieście a i on niedługo jedzie spowrotem do Niemiec
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość