Cześć Skarby
dziś mam jakiś zły dzień, leń mnie dopadł , jakoś dziwnie się czuję, wszytko mnie drażni, udaję sama przed sobą że wszytko jest cudowne - zmęczona jestem i tyle, nie mam weny, przyszli teściowie przyjadą w niedzielę na obiad nawet nie mam pomysłu co im podać, co ugotować ..myślałam rosół tradycyjnie a co dalej nie wiem, z ciasta to sernik . DJ prawie wybrany, gość zna się na rzeczy nie to co tamten, w czwartek ostatecznie sie decydujemy ...ogólnie dużo mam
pracy w pracy a sił na to mało, jakieś sny mnie dręczą ostatnio i nie mogę spać, zwlekam się z łóżka i w 15 minut jestem gotowa do wyjścia, ubieram się w pierwsze lepsze z szafy, makijażu 0 - nic mi nie przeszkadza gdzie ta kobiecość się u mnie podziała znikła czy co.. musze się ogarnąć bo w końcu czas na to... tak sobie narzekam dziś ...a to jak juz zaczęłam to dokończę głodna jestem bardzo, mimo że jem i jem, cwiczyć mi się nie chce, kolejna ksiażka czeka w kolejce ale nie mam sił jej czytać dosłownie wrrr u mnie
Ma co to za lekarze i to prywatnie szok, żeby tak potraktować Ciebie, brak słów ale się nie poddawaj szukaj jakiegoś lekarza
Madi nie przemęczaj się, proponuję by mąż podjechał do cukierni i kupi Ci kawałek takiego i takiego ciasta, będziesz miała szybciej

.. u mnie też zimno .. jakie plany u mnie ? zmobilizować się ...i mieć siłę aby komuś powiedzieć że będzie dobrze mimo że sama się martwię że tak nie będzie ( trochę tajemniczo ale nie będę pisać jak na razie więcej, kto wie moze odmieni się los )
Laelia najważniejsze ze macie już jakiś plan ... co więcej u Ciebie
Wierzycie w cuda ?
sorki diś za brak weny jutro będzie lepiej obiecuję
Pa Skarby