Hej hej

Jestem, jestem

Bo u mnie też gonitwa, zawirowanie totalne, nie wiem co sama mam zrobić..
I czasu brakuje na wszystko dosłownie, a wieczór jak przyjdzie to padam jak mucha..
A i Męża miałam ostatnio to działaliśmy coś- znaczy sprzątaliśmy las, bo ścinaliśmy jodły na budowę i trzeba było sajgon ogarnąć.. i jeszcze nie skończyliśmy a walczymy już od wtorku zeszłego..
Dramat..
Had a Ty nadal na l4??
A co siejesz?? Że mówisz że późno już??
Ja mam tylko pomidorki w doniczkach i czeka mnie rozsada jutro.. a reszta to tak końcem kwietna- początkiem maja..
Serduszko to macie normalnie sukienki komunijne??
U nas tylko alby dzieciaki noszą..
Działeczka fajna sprawa ale ile przy tym się trzeba napracować.. ojoj
Tygrys to na jak długo jedziecie???
Cari, rozmawiałaś o tych nadgodzinach??
Kinga łączę się z Tobą, ja też ospała jestem i rozleniwiona dzisiaj totalnie..
Mam nadzieję, że Ci się poprawi :*
A
humor też słaby?
Agatka szaleje bo coraz bliżej Jej do Wielkiego Dnia
A Avis to chyba muszę ponaglić żeby się pojawiła..