Przy kawie ...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
bo to byly stare sprawdzone przepisy i z dobrych produktow . Dzisiaj niestety niem produktow bez chemii , i juz niebeda takie jak kiedys
-
AnaStazJa
Re: Przy kawie ...
Swoją drogą racja. Babcia z dziadkiem uprawiali rolę i hodowali zwierzaki (konie, krowy, świnki, kury, kaczki itp.), wszystko to z czego robili te przetwory, chleby itd. brali z własnego pola czy obory. Więc było inaczej. Teraz wszystko kupne, a tam wiadomo, że faszerują to chemią ile wlezie byleby tylko było ładniejsze i długo tak ładnie wyglądało 
Re: Przy kawie ...
hej Anastazja, spać nie możesz 
witajce w ogóle
Z tą chemią, no niestety, wszystko nafaszerowane i my też już....
człowiek się w sumie ju chyba do tego przyzwyczaja....
witajce w ogóle
Z tą chemią, no niestety, wszystko nafaszerowane i my też już....
człowiek się w sumie ju chyba do tego przyzwyczaja....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
tak zywnosc to sama chemia , a mu juz tez sztuczni bo nafaszerowani
Re: Przy kawie ...
Ale przynajmniej długo się będziemy trzymać, bo jesteśmy dobrze zakonserwowani 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
tak konserwcaje mamy to powinnismy długo zyc
Re: Przy kawie ...
Witajcie
Moja Babcia stara się kupować od farmera owoce na przetwory albo robi z owoców z drzew które ma na ogrodzie przed domem ,teraz jest bardzo chora ale mimo to zawsze znajdzie choćby odrobinę siły dla moich chłopców,boli mnie tylko że najmłodszego w sumie widziała tylko raz jak była u mnie w grudniu,teraz na lato ja planuję wyjazd do Polski. Podziwiam ją,że zdecydowała się na przebycie takiej długiej drogi do mnie,oczywiście nie sama,dodam tylko że Babcia jest po wylewie,ja niestety nie mogłam lecieć do polski,więc ona się poświęciła.
Jest najwspanialsza na świecie,z drugą Babcią nic mnie poza więzami krwi nie łączy. Życie bywa przewrotne.
Moja Babcia stara się kupować od farmera owoce na przetwory albo robi z owoców z drzew które ma na ogrodzie przed domem ,teraz jest bardzo chora ale mimo to zawsze znajdzie choćby odrobinę siły dla moich chłopców,boli mnie tylko że najmłodszego w sumie widziała tylko raz jak była u mnie w grudniu,teraz na lato ja planuję wyjazd do Polski. Podziwiam ją,że zdecydowała się na przebycie takiej długiej drogi do mnie,oczywiście nie sama,dodam tylko że Babcia jest po wylewie,ja niestety nie mogłam lecieć do polski,więc ona się poświęciła.
Jest najwspanialsza na świecie,z drugą Babcią nic mnie poza więzami krwi nie łączy. Życie bywa przewrotne.
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
sa babcie i babcie niestety
Re: Przy kawie ...
No cóż.. ale to widac i w relacjach z babciami i z rodzicami też 
Ja koło siebie mam fajny warzywniak, gdzie przywoż bez pośrednio od rolników, z pola..
ale i te warzywa teraz są chemicznie wspomagane....
Ja koło siebie mam fajny warzywniak, gdzie przywoż bez pośrednio od rolników, z pola..
ale i te warzywa teraz są chemicznie wspomagane....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Dobry warzywniak to dobra sprawa bo w markecie mamy niby cały rok ale to nie ten sam smak
Re: Przy kawie ...
Pomidory jeszcze te na galązce jakoś smakują ale te na paletce istny koszmar tak samo jest z owocami piękny kolor ,wielkość tylko brak smaku
Re: Przy kawie ...
Ano, dokładnie....
Czasem teśknie do własnego ogródka.. ale prawda jest taka że się tez mało co opłaca...
Bo jak mieszkałam pod wrockiem.. to dojazd do pracy, powróty późne, a na działce obrobić trzeba...
Masa czasu i pracy a efekty małe.... w sumie bardziej się opłaca kupić niż zasać i obrobić...
Czasem teśknie do własnego ogródka.. ale prawda jest taka że się tez mało co opłaca...
Bo jak mieszkałam pod wrockiem.. to dojazd do pracy, powróty późne, a na działce obrobić trzeba...
Masa czasu i pracy a efekty małe.... w sumie bardziej się opłaca kupić niż zasać i obrobić...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
I trzeba mieć do tego smykałkę ja nie mam 
Re: Przy kawie ...
Ja nie lubię
co ciekawe, ja mogę skopać działkę itp... mogę kosić.. wykonywać cięzkie prace...
Ale nie cierpię plewić...
Ale nie cierpię plewić...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
macie racje dziewczyny
Re: Przy kawie ...
Wstyd się przyznać ale ja bym nawet nie rozróźniła chwasta od kwiatka czy pędu hihi nie znam się na tym w ogrodzie mam tylko jakieś krzewy których nazwy nie znam i róże ,no i przy altance rośnie kila prymulek
zawsze mieszkałam w centrum miasta 
Re: Przy kawie ...
a myślisz, że ja potrafiłam na początku rozróżnić?? 
no co Ty...
często na początku ktoś mi musiał powiedzieć co musi zostać i jak to ma wygldać
no co Ty...
często na początku ktoś mi musiał powiedzieć co musi zostać i jak to ma wygldać
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
-
elzbieta45
- Kobietka Expert
- Posty: 6529
- Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am
Re: Przy kawie ...
zawsze jest ten pierwszy raz
Re: Przy kawie ...
To jak u mnieKayira pisze:a myślisz, że ja potrafiłam na początku rozróżnić??
no co Ty...
często na początku ktoś mi musiał powiedzieć co musi zostać i jak to ma wygldać
Z tym ze ja do tej pory mam problemy hihi
Śmieszne jet to że jak przyleciałam do Irlandii dostałam prace w ogrodnictwie
Re: Przy kawie ...
No cóż.. jak człowiek musi to się wielu rzeczy nauczy 
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Jobla dostaje dzisiaj w domu,
Re: Przy kawie ...
Armigor postaramy się, żebyś się nie nudziła. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Re: Przy kawie ...
Dzisiaj zato poczytałam posty tyle ile mi dzieciaki pozwoliły nawet obiad zrobiłam na szybkiego
Re: Przy kawie ...
Jak się jest w ruchu i nagle trzeba odpoczywać to faktycznie można jobla dostać. 
"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość