Przy kawie ...

Miejsce na dyskusje nie związane z pozostałymi tematami.
Zablokowany
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

bo to byly stare sprawdzone przepisy i z dobrych produktow . Dzisiaj niestety niem produktow bez chemii , i juz niebeda takie jak kiedys
AnaStazJa

Re: Przy kawie ...

Post autor: AnaStazJa »

Swoją drogą racja. Babcia z dziadkiem uprawiali rolę i hodowali zwierzaki (konie, krowy, świnki, kury, kaczki itp.), wszystko to z czego robili te przetwory, chleby itd. brali z własnego pola czy obory. Więc było inaczej. Teraz wszystko kupne, a tam wiadomo, że faszerują to chemią ile wlezie byleby tylko było ładniejsze i długo tak ładnie wyglądało :roll:
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

hej Anastazja, spać nie możesz ;)
witajce w ogóle ;)

Z tą chemią, no niestety, wszystko nafaszerowane i my też już....
człowiek się w sumie ju chyba do tego przyzwyczaja....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

tak zywnosc to sama chemia , a mu juz tez sztuczni bo nafaszerowani
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Ale przynajmniej długo się będziemy trzymać, bo jesteśmy dobrze zakonserwowani :D
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

tak konserwcaje mamy to powinnismy długo zyc
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Witajcie
Moja Babcia stara się kupować od farmera owoce na przetwory albo robi z owoców z drzew które ma na ogrodzie przed domem ,teraz jest bardzo chora ale mimo to zawsze znajdzie choćby odrobinę siły dla moich chłopców,boli mnie tylko że najmłodszego w sumie widziała tylko raz jak była u mnie w grudniu,teraz na lato ja planuję wyjazd do Polski. Podziwiam ją,że zdecydowała się na przebycie takiej długiej drogi do mnie,oczywiście nie sama,dodam tylko że Babcia jest po wylewie,ja niestety nie mogłam lecieć do polski,więc ona się poświęciła.
Jest najwspanialsza na świecie,z drugą Babcią nic mnie poza więzami krwi nie łączy. Życie bywa przewrotne.
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

sa babcie i babcie niestety
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

No cóż.. ale to widac i w relacjach z babciami i z rodzicami też ;)

Ja koło siebie mam fajny warzywniak, gdzie przywoż bez pośrednio od rolników, z pola..
ale i te warzywa teraz są chemicznie wspomagane....
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Dobry warzywniak to dobra sprawa bo w markecie mamy niby cały rok ale to nie ten sam smak
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Szczególnie to czuć po pomidorach... niestety
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Pomidory jeszcze te na galązce jakoś smakują ale te na paletce istny koszmar tak samo jest z owocami piękny kolor ,wielkość tylko brak smaku
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Ano, dokładnie....
Czasem teśknie do własnego ogródka.. ale prawda jest taka że się tez mało co opłaca...
Bo jak mieszkałam pod wrockiem.. to dojazd do pracy, powróty późne, a na działce obrobić trzeba...
Masa czasu i pracy a efekty małe.... w sumie bardziej się opłaca kupić niż zasać i obrobić...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

I trzeba mieć do tego smykałkę ja nie mam :D
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

Ja nie lubię ;) co ciekawe, ja mogę skopać działkę itp... mogę kosić.. wykonywać cięzkie prace...
Ale nie cierpię plewić...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

macie racje dziewczyny
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Wstyd się przyznać ale ja bym nawet nie rozróźniła chwasta od kwiatka czy pędu hihi nie znam się na tym w ogrodzie mam tylko jakieś krzewy których nazwy nie znam i róże ,no i przy altance rośnie kila prymulek :D zawsze mieszkałam w centrum miasta :D
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

a myślisz, że ja potrafiłam na początku rozróżnić?? :D
no co Ty...
często na początku ktoś mi musiał powiedzieć co musi zostać i jak to ma wygldać :D
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
elzbieta45
Kobietka Expert
Posty: 6529
Rejestracja: ndz paź 21, 2012 6:18 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: elzbieta45 »

zawsze jest ten pierwszy raz
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Kayira pisze:a myślisz, że ja potrafiłam na początku rozróżnić?? :D
no co Ty...
często na początku ktoś mi musiał powiedzieć co musi zostać i jak to ma wygldać :D
To jak u mnie :lol:
Z tym ze ja do tej pory mam problemy hihi :D
Śmieszne jet to że jak przyleciałam do Irlandii dostałam prace w ogrodnictwie :lol: jednak w pracy jest inaczej i dawalam radę ale nie musiałam plewić :D i wiedziaam za co pracuję,tylko pojawiły się Bobasy i teraz jestem udomowiona hihi :D
Awatar użytkownika
Hadassa
Moderatorka
Posty: 22168
Rejestracja: czw mar 14, 2013 11:43 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: Hadassa »

No cóż.. jak człowiek musi to się wielu rzeczy nauczy ;)
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Jobla dostaje dzisiaj w domu,
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Armigor postaramy się, żebyś się nie nudziła. ;)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Armigor
Gadatliwa Kobietka
Posty: 834
Rejestracja: ndz wrz 23, 2012 9:51 pm

Re: Przy kawie ...

Post autor: Armigor »

Dzisiaj zato poczytałam posty tyle ile mi dzieciaki pozwoliły nawet obiad zrobiłam na szybkiego
456
Kobietka Expert
Posty: 3949
Rejestracja: wt sty 08, 2013 11:05 am

Re: Przy kawie ...

Post autor: 456 »

Jak się jest w ruchu i nagle trzeba odpoczywać to faktycznie można jobla dostać. ;)

"Czerwienią róż i w zapachu lilii kołysani - żeglujemy przed siebie. Niby niewidzialni, niby zakochani..."
Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości