
Kiedy tego sie juz zupelnie nie dalo zakryc wlosami, bo na prawde bylam prawie łysa(+ zakola!!) poszłam do fryzjera ścięłam przed ramiona, i od tamtej pory dbam.. no i tak to wyszło teraz
Na stronie mam poki co o przyroscie, a o reszcie jeszcze nie napisalam, jedynie jak ktos do mnie pisze na pw to mu odpisuje i daje plan pielegnacji
Więc podstawowa zasada dla włosów jest taka, NIGDY nie chodź spać z mokrymi włosami. Po pierwsze mokre włosy są bardzo narażone na mikro urazy, łamią się końcówki, rozdwajają, roztrajają.
Jak chodzisz spać pamiętaj, aby iść w włosach suchych, to podstawowa zasada. Poza tym związuj włosy, ponieważ rozpuszczone przez noc tez bardzo sie niszczą. A w twoim wypadku mokre+rozpuszczone= wypadanie. Więc przede wszystkim, abyś miała zdrowsze włosy, musisz chodzić spać w suchych i związanych. Ważne jest też jak je związujesz. Najlepszy sposób to zwykła gumka frotka, ale nie z małą średnicą, bo taką raz sie zwiąże i ma się efekt bardzo ciasnego koka co też włosy niszczy(zgniata je a po jakimś czasie wypadają...)
Gumka musi być troszkę szersza, bez żadnych metalowych elementów i zdobień bo one też niszczą włosy.
Można też włoski spinać klamrą na noc, oczywiście na samym 'czubku' i to ani troche nie przeszkadza podczas spania poza tym wsuwki, ale musza byc zwykle proste, zadne powyginane i z zygzakami.
Samo to spowoduje ze wlosow bedzie wiecej na glowie, i beda mniej wypadac. Zaobserwujesz to po ok 3miesiącach codziennego stosowania. Jeśli na codzień chodzisz w kitce, to oczywiście też związuj i spinaj tak jak pisałam wyżej
Druga sprawa.. nie używaj prostownicy, i szamponów z detergentami.
Powiem tak. Prostownica je dodatkowo niszczy, pali je, choć nie zdajemy sobie tego przeważnie sprawy... Szampon z detergentami je wysusza, i rowniez niszczy. To samo z suszarką. Nie pisałaś jak je suszysz, ale moge się domyślić że gorącym lub ciepłym nawiewem.. A to wysusza włosy, sprawia że cebulki włosów się "rozmiękczają" i włosy wypadają. Włosy suszymy TYLKO letnim nawiewem i to w odległości minimum 15cm od włosów.
Czesto nie zdajemy sobie sprawy z tego, ze uzywamy zlych kosmetykow, dlatego powiem ci co musisz zrobic Przede wszystkim nie myj wlosow codziennie. Codzienne mycie i woda tez je bardzo niszczy, wiec mozliwie jak najmniej mycia, choc nie mam tu na mysli chodzenia w tlustych wlosach, bo łój też sprawia że włosy sie osłabiają i wypadają . Mam na myśli raczej mycie co 2-3 dni(chyba że masz kręcone i wysokoporowate to raz, 2x w tyg max powinnaś je myć, a to jaki masz typ włosów jest tu w tej chwili najważniejsze, bo każde włosy potrzebują innej pielęgnacji... Ale tu opiszę ogólne, potrzebne każdym włosom). Jeśli masz włosy już po kilku godzinach to na pewno jest to wina 1) szamponu 2) złego mycia 3) złego suszenia 4) spania! 5) tego, że włosy przyzwyczaiły się do mycia codziennie.
Kontynuując, przejdź na łagodniejsze szampony, abyś dodatkowo poza farbowaniem włosów nie wysuszała i nie niszczyła. Łagodne szampony które możesz używać to np Hipp, Babydream(kupisz w rossmanie od 2-7zł). Na początku może sie zdarzyć że włosy będą bardziej sie przetłuszczać lub plątać, ale efekt ten utrzymuje sie do max kilku myć, bo cebulki włosów i skalp muszą się przyzwyczaić do nowej formy pielęgnacji. Ale jest to bardzo wazne, bo lagodne szampony nie mają w składzie m.in takiego składnika jak Sodium Laureth Sulfate(w skrócie SLS). Jest to jeden ze składników, który dodany jest też w domestosach, kretach, środkach do mycia naczyń(silnie myjące i czyszczące). Więc myjąc włosy codziennie takim kosmetykiem czy nawet co 2-3dni, włosy są pozbywane cennej otoczki, ktora chroni je przed np działaniem środowiska(wiatr, mróz, słońce, brud). Taki szampon silnie wyczyszcza je, wręcz pozbywa ich wszystkich możliwych witamin które mają, i to może powodować szybsze przetłuszczanie, ale również wypadanie, swędzenie czy łupież. Dlatego ważne jest aby włosy myć delikatnym szamponem, jeśli myjemy je codziennie czy co 2-3dni. Poza tym te silne szampony sprawiają, że nasze cebulki muszą szybciej pracować i dlatego też włosy szybciej się przetłuszczają.
Kupując szampony patrz właśnie na skład, tą nazwę składnika bardzo łatwo zapamiętać, wystarczy spojrzeć na skład i 3 pierwsze literki każdego z wyrazów SLS jest przeważnie na drugim miejscu w składzie, co oznacza że jest go w szamponie w 95%. Więc to jest bardzo ważne, aby patrzeć czy występuje ten składnik w dużych ilościach czy w małych. Niestety w większości szamponów jest on właśnie na drugim miejscu, na pierwszym jest Aqua, a w reszcie inne detergenty, ale te najmniej szkodliwe.
Poza tym myj włosy letnią wodą, na końcu płucz zimniejszą, to bardzo ważne bo powoduje, że cebulki się wzmacniają.
Również ważne jest aby myć je bardzo delikatnie i ich nie szarpać, bo to powoduje że je wyrywamy podczas mycia(stąd dużo włosów w sitku m.in) lub lekko je "nadrywamy" i stąd potem dużo włosów na grzebieniu lub szczotce . Dlatego delikatne mycie bez szarpania jest wazne. To samo z wycieraniem. Zadnych turbanów na głowie czy pocierania włosów, bo jak pisalam na poczatku wlosy mokre=wlosy delikatne i przez to je wyrywamy i łamiemy. Proponowałabym bardziej ręcznik papierowy, ja tak zawsze robię. Po prostu przykładasz ręcznik papierowy i odsączasz wodę To najlepszy sposob i delikatny. Ważne jest tez, i to chyba rowniez najbardziej..., czesanie włosów. Najlepszym narzędziem do czesania jest Tangle Teezer, więc jeśli go nie masz to na pewno musisz go kupić, bo ta szczotka nie dość że ma właściwości jonizujące co sprawia, że włosy się nie puszą, to jeszcze je nabłyszcza i sprawia że mniej zostaje ich wyrwanych, nawet o połowę w porównaniu do zwykłej szczotki. Również robi delikatny masaż skalpu, co jest bardzo ważne, bo dzięki temu cebulki się uaktywniają, i wyrastają nowe włoski, które po jakimś czasie wyrosną na takie jakie mamy aktualnie i nasza czupryna się znacznie zagęści. Taka szczotka starcza na wiele lat, ma same +, a kosztuje tak na prawdę nie wiele, można ją kupić troche drożej w hebe bo 40-60zł, lub na allegro 30-50zł . Ale moim zdaniem warto w nią zainwestować, i to nie tylko moje zdanie Koleżanka też mówiła że masa włosów jej wypada, i jak jej zaproponowałam kupienie TT, to oczywiscie kupiła i dziś mi dziękuje, bo przynajmniej pół włosów uratowała przed wyrwaniem
Poza tym, najpierw radziłabym ci ściąć chociaż 5cm włosów, jeśli widzisz że twoje końcówki są połamane i wyniszczone. Bo po 1, rosnąć już nie będą bo notorycznie będą się łamać. A po 2, włosy będą wygladały na siano. A połamane końcówki będą szły coraz wyżej w górę włosa aż w końcu włosów będzie wypadać jeszcze więcej. Więc podcięcie jest nieuniknione i uwierz mi, że najlepsze, bo jak zetniesz to zaczną szybciej rosnąć i będą ładniejsze .
Na końcówki radziłabym ci uzywać jedwabiu, tylko, że większość jedwabi w sklepach to nie jedwabie tylko podróbki. prawdziwy jedwab ma max 6 składników w składzie, i powinny to być: CYCLOPENTASILOXANE(AND) DIMETHICONOL, phenyltrimethicone, ethyl ester of hydrolyzed silk, panthenol. Taki skład ma m.in jedwab z Marion(mniejsza buteleczka kosztuje 5,99, większa 11,99). Mi znacznie poprawił stan końcówek co przyczynia się też do tego, że się nie rozdwajają, i włosy nie wypadają. Nie są też "przerzedzone" więc polecam z całego serca .
Nie stresuj się też, bo stres wpływa na wypadanie włosów. Możesz je też wzmocnić od wewnątrz np pijąc raz dziennie pokrzywę, która ma wiele witamin, wpływa na wzrost włosów, na wzmocnienie cebulek, zdrowie, i na anemie też Pisałam o niej na blogu, wiec serdecznie zapraszam, mozesz poczytac i jak cos pytac
Wszelkie maseczki nakładaj od ucha w dół, w żadnym wypadku nie na skalp!
Poza tym tapirowanie baaardzo niszczy włosy więc z tego zrezygnuj, chyba ze chcesz zostac łysa w ktorymś momencie swojego życia. Musisz masować skóre głowy delikatnie, to pobudzi włoski do życia i wzrostu wiec zacznie ci ich wiecej rosnąć. Musisz wychodowac w miare jak najwiecej włosów, tzw Baby Hair, ja sie staram ich najwiecej chodowac i mi sie to udaje. Kup sobie np wodę brzozową ktora kosztuje 2zł, ja ja przelałam do atomizerka i psikam sobie skore glowy i masuje. Wyrastaja nowe i zdrowsze włoski dzięki temu. Albo, mozesz tez kupic suplementy, ja brałam Sillicę przez miesiąc i w pewnym momencie, ani jeden wlos mi nie wypadł przez 2tyg! ani podczas mycia, ani czesania. Tylko jak bedziesz brala, to nie mozesz pic pokrzywy. Sillica ma same witaminy, wiec nie pogorszy stanu wlosow, a jest tania bo z tego co pamietam kosztuje chyba max 15zł.
To tyle, tak w skrócie
