Tak?? Nie spotkałam się z gotową mieszanką..
U mnie teściowa piecze i jak widzę w jaki sposób ona to robi, to aż mnie obrzydzenie bierze..
Dlatego preferuję kupne, bo czego oczy nie widzą- wyobraźnia też nie musi
Tygrys jak tam u Ciebie starania??
Robiłaś teraz jakieś badania??
Guśka i co ty na to?? Ale choć upoważnił Cię do udzielania informacji??
Had co u mnie??
Zmęczona jestem.. Pogoda się coś psuje, a ja mam tyle
pracy..
Na dodatek od wczoraj w sumie, ale dzisiaj ruszyło- robią drogę i wjazd do domu nam będą robić i te koparki i ciężarówki jeżdżą w kółko..
Tyle tego wszystkiego na działce a jeszcze jak ziemię wywalą i kamienie przywiozą to już mi cały trawnik zryją..
Na pozwolenie dalej czekamy bo oczywiście w starostwie wszystko na sam koniec zostawiają.. z tymi urzędami..
No i się umówiłam na środę do lekarza.. komplet badań już mam, z wyjątkiem rezonansu i prl, ale prolaktynę zrobię w pon i może już coś dokładniej określi..
Ale myślę, że się nic nie pogorszy..
Ymm, chyba tyle tak w skrócie...