Współczuję zachowania Małej. Może za dużo zmian w ostatnim czasie. Jasiek też zawsze musi załapać ze już w domu jest jak skądś wracamy
Odpoczelas trochę w tej krainie Kasztelana?
Sasza, ja bym się na skórę przy dziecku i kocie nie porwała. Kupa kasy a i tak zaraz by był zniszczony. Chciałam z ekoskora, ale po rozmowie z panią w salonie też z tego zrezygnowałam.
Scoto, tylko żeby Lusia się na zmianę otoczenia nie denerwowała jak wyjedziecie.
Duszno, chyba nie. Wietrze zawsze przed spaniem. Jak jest wystarczająco ciepło to zostawiam uchylone przy roletach zewnętrznych to lekki przewiew jest.
