Witajcie

Ja tak na chwilę wpadam. Padnięta jestem bardzo.
Dziś miałam taki trochę szalony dzień, ale szybko minął i na szczęście jutro wtorek i znów coraz bliżej piątku.

Po piątkowej wizycie jak zwykle wyszłam zadowolona i uspokojona. Połówek przyjechał w czwartek byśmy razem pojechali i usg też chciał zobaczyć.
Fajnie się nam udało bo Mała tak się ułożyła, że teraz już mamy 100 % pewności co do płci, za to buźki nie chciała pokazać i ciągle się zasłaniała. Na szczęście wszystko jest dobrze, rozwija się prawidłowo, serduszko też ładnie pracuje. A waży 0,5 kg

Niby niewiele ale już

Z tego wszystkiego miałam tyle energii w sobie, że sobotę spędziłam w kuchni na pichceniu, a w niedzielę byliśmy w gościach więc czas minął bardzo szybko.
Jazdy jeszcze ustalonej nie mam bo instruktor jeszcze nie dzwonił. A u nas śnieg znów ma sypać, więc mam nadzieję, że jednak odwlecze się to do końca tygodnia, bo w takich warunkach też się uczyć to trochę ciężko.
Had a z tych zakupów zaplanowanych- z listy- macie już wszystko pokupowane?
Ty już pewnie dni odliczasz

A jak się Ty czujesz?
Co tam u Tygrysów??
Kinia byłaś na tej przymiarce sukni dzisiaj?? czy się jednak rozmyśliłaś??
Kamila o to super, że Męża miałaś tak długo

Co u Ciebie w ogóle?
Ma co z tym telefonem?? Poradziłaś sobie jakoś?
Zwyczajna to ile ma Córa lat?
Zawsze to masz się przynajmniej do kogo odezwać
Avis, Black- gdzie się podziewacie??