Przy kawie ...
Re: Przy kawie ...
Ma współczuję takiego dnia, jeju ja tego nie zrozumiem człowiek chory a tu takie kolejki, trzymaj się kochana
Had to dzień udany
a ja mam dziś dosć też wszystkiego.. chyba ten dzień taki nerwowy jakiś
Had to dzień udany
a ja mam dziś dosć też wszystkiego.. chyba ten dzień taki nerwowy jakiś
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
Idę jeszcze dziś do przychodni do swojego lekarza rodzinnego, dobry z niego kombinator - może ten znajdzie jakiś sposób.
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Ma, ja się nie dziwię, bo to porażka.. czlowiek jednak w szpitalu się meczy i też go nosi...
Może zgubili te jego wyniki...
A co do lekarza... dobrze że kombinator.. może coś akurat wymyśli ...
Kinga cisnienie leci w dół, może dlatego
Może zgubili te jego wyniki...
A co do lekarza... dobrze że kombinator.. może coś akurat wymyśli ...
Kinga cisnienie leci w dół, może dlatego
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Dzień dobry 
Re: Przy kawie ...
hej Bac, co tam ??
Jeny jaka u mnie fatalna pogoda .. wrrr....
Dziś mam takiego lenia, że szkoda gadać...
Jeny jaka u mnie fatalna pogoda .. wrrr....
Dziś mam takiego lenia, że szkoda gadać...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witajcie 
Had dobrze, że udało Ci się coś znaleźć..
U mnie też kijowa pogoda, raz pada deszcz, raz śnieg, za chwilę znów słońce.. a ciapa i mokro że aż się wychodzić nie chce.
Bac co tam słychać?? Wyzdrowiała Maja?
Jam tak rzadko się pojawiasz..
co tam? Kiedy Młody ma ferie? Czy już jest po??
Kinia oby się G. wykazał
I żebyś znalazła trochę czasu dla siebie, byś mogła odpocząć trochę..
Co do kursów, to rzeczywiście trochę długo trwają, ale jak Wam pasuje to może nie warto zmieniać..
Choć musze powiedzieć, że my byliśmy na tych weekendowych i było fajnie, nawet obiady mieliśmy, śniadania i podwieczorki
A Ty kupiłaś coś G. na walentynki??
Ma współczuję nerwów..
Jestem w szoku, że Cię lekarz odesłał z kwitkiem i do tego te terminy.. przecież jakby to nie było nagłe to bys nie przychodziła.. masakra..
ciekawe co Ci na prywatnej powie..
Z tymi wynikami Twojego A. też jakiś dramat.. jak tak można..
Chyba się wezmę za prasowanie..
Had dobrze, że udało Ci się coś znaleźć..
U mnie też kijowa pogoda, raz pada deszcz, raz śnieg, za chwilę znów słońce.. a ciapa i mokro że aż się wychodzić nie chce.
Bac co tam słychać?? Wyzdrowiała Maja?
Jam tak rzadko się pojawiasz..
co tam? Kiedy Młody ma ferie? Czy już jest po??
Kinia oby się G. wykazał
I żebyś znalazła trochę czasu dla siebie, byś mogła odpocząć trochę..
Co do kursów, to rzeczywiście trochę długo trwają, ale jak Wam pasuje to może nie warto zmieniać..
Choć musze powiedzieć, że my byliśmy na tych weekendowych i było fajnie, nawet obiady mieliśmy, śniadania i podwieczorki
A Ty kupiłaś coś G. na walentynki??
Ma współczuję nerwów..
Jestem w szoku, że Cię lekarz odesłał z kwitkiem i do tego te terminy.. przecież jakby to nie było nagłe to bys nie przychodziła.. masakra..
ciekawe co Ci na prywatnej powie..
Z tymi wynikami Twojego A. też jakiś dramat.. jak tak można..
Chyba się wezmę za prasowanie..
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
Witajcie, ja tylko na chwilę bo ciesze się powrotem A. wyniki jego ujemne, dziś już w domu, wrócił około 11.
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Bry dzień 
Madi, to pogoda macie w kratkę, choć stoki chyba raczej ośnieżone..
Jak się czujesz w ogóle ?
Ma, to super, że już jest w domu, masz go obok siebie przynajmniej
Jakie macie plany na dziś ? Na weekend?? Na walentynki ?
Madi, to pogoda macie w kratkę, choć stoki chyba raczej ośnieżone..
Jak się czujesz w ogóle ?
Ma, to super, że już jest w domu, masz go obok siebie przynajmniej
Jakie macie plany na dziś ? Na weekend?? Na walentynki ?
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Witam 
Jakoś tak dziwnie się czuję, niby nic mnie nie boli, ale coś mi nie pasuje, tak mi ciężko... Może ciśnienie.
My walentynki mamy jutro
Mąż zabiera mnie do kina, a później na kolację 
Jakoś tak dziwnie się czuję, niby nic mnie nie boli, ale coś mi nie pasuje, tak mi ciężko... Może ciśnienie.
My walentynki mamy jutro
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
My spędzamy Walentynki w domu, razem. Nie obchodzimy ich jakoś specjalnie okazjonalnie. Bo okazujemy se uczucie każdego dnia a nie tylko w ten specjalny dzień. Ok obydwoje kupiliśmy sobie bo prezenciku, ja dostałam perfumy a A kupiłam wode po goleniu bo o to poprosiliśmy i tyle. Zero niespodzianek wszystko przewidywalne 
A jak u was?
A jak u was?
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Witajcie 
Avis moze cisnienie albo pogoda...
To milego wieczoru.
Ma wazne by nie robic nic wbrew sobie
My tam kupilismy sobie po drobiazgu i tyle. Nic wiecej.
Ooo jedziemy do Tygrysa popilnowac im dziecka
Avis moze cisnienie albo pogoda...
To milego wieczoru.
Ma wazne by nie robic nic wbrew sobie
My tam kupilismy sobie po drobiazgu i tyle. Nic wiecej.
Ooo jedziemy do Tygrysa popilnowac im dziecka
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
To nie to że robim coś wbrew woli. Ani on, ani ja nie uważamy aby Walentynki były wyjątkowym świętem. Ok zrobiliśmy sobie małe prezenty, drobiazgi i to wszystko, choć w sumie nie planowaliśmy nic to ot tak wyszło spontanicznie. 
Wychodzę z założenia że miłość powinno okazywać się każdego dnia. Ja mam Walentynki każdego dnia, każdego dnia czuję uczucie i miłość jaką mnie obdarzył
Wychodzę z założenia że miłość powinno okazywać się każdego dnia. Ja mam Walentynki każdego dnia, każdego dnia czuję uczucie i miłość jaką mnie obdarzył
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Witajcie
MUSZE obeznać sie tu na forum
ktore wątki aktualne aktualne.
Mozna tu o wszystkim pisać?
MUSZE obeznać sie tu na forum
ktore wątki aktualne aktualne.
Mozna tu o wszystkim pisać?
Re: Przy kawie ...
Ma my mamy takie samo zdanie. Ze wlasnie kazdego dnia powinno sie dbac o zwiazek i okazywac sobie uczucie.
Ale moze niektore pary tego potrzebuja...
Anamarii jasne
witaj w naszym gronie 
Ale moze niektore pary tego potrzebuja...
Anamarii jasne
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
Had - no może i tak. Nie twierdzę że nie jest fajne dostać kwiatka czy jakiegokolwiek najmniejszego drobiazgu w taki dzień ale nie to jest najważniejsze
To takie trochę sztuczne napędzanie dochodów dla sklepów, restauracji i kwiaciarzy.
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Cześć Skarby
Madi właśnie zdecydowaliśmy że robimy te dłuższe, i tak G jest u mnie co tydzień ..jakoś damy radę, dziś też zaliczyliśmy pierwszą wizytę w poradni, było ok. G kupiłam jego ulubioną czekoladę, żel pod prysznic, aer do nosa i wino. Ja dostałam krem, różę i czekoladki. Walentynki udane, było miło. A jak u Was ?
Ma super że masz juz swojego blisko siebie
Had mam dokładnie takie samo zdanie na temat walentynek jak Ty
Madi właśnie zdecydowaliśmy że robimy te dłuższe, i tak G jest u mnie co tydzień ..jakoś damy radę, dziś też zaliczyliśmy pierwszą wizytę w poradni, było ok. G kupiłam jego ulubioną czekoladę, żel pod prysznic, aer do nosa i wino. Ja dostałam krem, różę i czekoladki. Walentynki udane, było miło. A jak u Was ?
Ma super że masz juz swojego blisko siebie
Had mam dokładnie takie samo zdanie na temat walentynek jak Ty
Re: Przy kawie ...
Witajcie 
Ma no jasne, że fajnie dostać kwiatka
ale nie musi to być akurat tego jednego dnia..
Bo własnie, to jednak napełnianie komuś kieszeni, marketing itp
Kinguś widzę, że u Was praktycznie z prezentami
Jakie macie plany na ten tydzień ??
Ja wyprawiłam X do pracy
teraz sie lenię w łóżku 
choć pranie wstawiłam..
Ma no jasne, że fajnie dostać kwiatka
Bo własnie, to jednak napełnianie komuś kieszeni, marketing itp
Kinguś widzę, że u Was praktycznie z prezentami
Jakie macie plany na ten tydzień ??
Ja wyprawiłam X do pracy
choć pranie wstawiłam..
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Re: Przy kawie ...
Hej
strasznie mam dużo spraw ostatnio, długo mi dzieci chorowały, jak nie przeziębienie to zapalenie krtani i tak ciągiem ze 3 tygodnie
także nie wpadałam
nie nadrobię \Was teraz, nie ma szans, może tylko to co ostatnio pisałyście
tak poza tym ok u mnie, staram się jeszcze schudnąć, planujemy jakieś tam wakacje, dzieci rosną, koty szaleją
także z grubsza do przodu.
strasznie mam dużo spraw ostatnio, długo mi dzieci chorowały, jak nie przeziębienie to zapalenie krtani i tak ciągiem ze 3 tygodnie
także nie wpadałam
nie nadrobię \Was teraz, nie ma szans, może tylko to co ostatnio pisałyście
tak poza tym ok u mnie, staram się jeszcze schudnąć, planujemy jakieś tam wakacje, dzieci rosną, koty szaleją
także z grubsza do przodu.

Re: Przy kawie ...
a dokladnie operacja na co?ma_kowalewicz pisze:cześć dziewczyny.
dziś mnie złość normalnie rozsadza od środka. mam dość. mamy dość też.
Madlen - wczoraj miały być wyniki. Nie było. Miały być wyniki dziś. Mieli poinformować do około 13. Wybiła 14.00 nikt nikogo nie poinformował. Lekarza prowadzącego nie ma. Miała poinformować ordynator która właśnie zmyła się do domu. Rozsadza nas od środka już tego nie wytrzymujemy nerwowo!
Byłam dziś u nerochirurga i co? I dupa! Spytała się mnie czy myślę o operacji, bo no nie jest za różowo. Operacja jest bardzo bardzo trudna i skomplikowana i tylko jeden specjalista to może wykonać. I powiedziała co bym umówiła się na wizytę u niej na NFZ wg. normalnie obowiązującej kolejki (bo teraz miałam na pilnie więc bez kolejki tylko sprawdziła czy warto poczekać czy nie) no to się zapisałam w przyszpitalnej poradni na 16 sierpnia 2016r! Myślałam że padne. Popłakałam się dziś już z bezsilności.
Więc umówiłam wizytę u neurochirurga prywatnie który wykonuje tą operację o którym wyżej wspominałam, zaznaczam prywatnie - na 26 kwietnia 2016r! Kolejny cios dnia dzisiejszego.
Mam dość dnia dzisiejszego!
oj niedobrze
ALe trzeba być dobrej myśli
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
operacja na kręgosłup. niestety jest skomplikowana bo jest to na odcinku piersiowym i aby dostać się do miejsca bólu, dysków i przepuklin - trzeba rozcinać każdą kość w tamtym miejscu
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Cześć dziewczyny!
Mało mnie, bo kompletnie nie mam czasu na nic.Siadła mi organizacja czasu, wszystko robię na raz i mam chwilowo dość.
Dlatego właśnie zrobiłam bunt - dziś na obiad pizza - gotowa ze sklepu, a ja zasiadłam majestatycznie do komputera z talerzem, filiżanką herbaty i zapowiedziałam, że mnie nie ma. Potrzebuję oddechu, więc jestem.
Walentynki... T ich nie obchodzi, bo kiepsko mu się kojarzą w sumie nic dziwnego, wizyta na oiomie i 3 dni z życiorysu, ale to już dłuższa historia jest. My mamy święto co dzień, uważam, że tak być powinno. 
Mało mnie, bo kompletnie nie mam czasu na nic.Siadła mi organizacja czasu, wszystko robię na raz i mam chwilowo dość.
Dlatego właśnie zrobiłam bunt - dziś na obiad pizza - gotowa ze sklepu, a ja zasiadłam majestatycznie do komputera z talerzem, filiżanką herbaty i zapowiedziałam, że mnie nie ma. Potrzebuję oddechu, więc jestem.
Re: Przy kawie ...
Witajcie 
Widzę, że całkiem przerzedziło się tutaj ....
Co tam u Was ?? Gdzie się wszystkie podziały ??
Widzę, że całkiem przerzedziło się tutaj ....
Co tam u Was ?? Gdzie się wszystkie podziały ??
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
- kokoszanel
- Super Gaduła
- Posty: 1182
- Rejestracja: czw sty 14, 2016 8:12 am
Re: Przy kawie ...
Witajcie tak wczesnym porankiem.
Siedzę i pije kawkę i się zastanawiam tak samo Had jak ty - czemu tak tu pusto się zrobiło ? Hmm....
U mnie jakoś leci, siedzę w domu i sie nie przemęczam fizycznie ale czasem psychicznie mam dość tego siedzenia i nic nie robienia. Bo ile można? No ale niestety ...
Zajmuje się domem, moimi chłopakami i jestem właściwie jak idealna Pani domu
a w wolnych chwilach zaczytuje się w książkach.
Wojuje z synem o naukę wiersza i poprawę dwóch 1 z angielskiego. Cholera mnie bierze normalnie. Próbuje wszystkiego. na Jutro musi wszystko umieć a ten ni cholery nie chce się uczyć. Dwie 1 z angielskiego dostał o dziwo z klasówki za coś z czego z kartkówki dostał 5 i 6! Ten sam materiał. Logika? Żadna jak dla mnie. Masakra jakaś. Groźby, prośby nic nie skutkuje... Jak zaklęty.
A co u was?
Siedzę i pije kawkę i się zastanawiam tak samo Had jak ty - czemu tak tu pusto się zrobiło ? Hmm....
U mnie jakoś leci, siedzę w domu i sie nie przemęczam fizycznie ale czasem psychicznie mam dość tego siedzenia i nic nie robienia. Bo ile można? No ale niestety ...
Zajmuje się domem, moimi chłopakami i jestem właściwie jak idealna Pani domu
Wojuje z synem o naukę wiersza i poprawę dwóch 1 z angielskiego. Cholera mnie bierze normalnie. Próbuje wszystkiego. na Jutro musi wszystko umieć a ten ni cholery nie chce się uczyć. Dwie 1 z angielskiego dostał o dziwo z klasówki za coś z czego z kartkówki dostał 5 i 6! Ten sam materiał. Logika? Żadna jak dla mnie. Masakra jakaś. Groźby, prośby nic nie skutkuje... Jak zaklęty.
A co u was?
"Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
ale najważniejsze żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć"
~ Coco Chanel
Re: Przy kawie ...
Witam wszystkie 
Czekam do jutra i robię test
Mogłoby się coś wyjaśnić, bo w sobotę mam do dentystki...
Wiecie co? Muszę Wam coś opowiedzieć, bo mnie coś trafi. Od pewnego czasu moja teściowa nie robi kompletnie nic... Wcześniej wychodziła jako tako pomóc nam przy zwierzakach w zamian za to, że placimy za nią ubezpieczenie, a teraz przestała. Ona dopiero o tej porze wstaje... Siedzi całymi dniami i albo przez telefon gada, albo na internecie, nawet jeść nie ugotuje... Wczoraj miałam fasolkę i rano zawołałam teścia, a później pod wieczór zasłabł i mój S. mówi do niego czy w ogóle coś jadł, a on, że rano tą zupę ode mnie.. Ręce mi opadły, bo ta małpa siedzi całymi dniami i nawet jeść mu nie gotuje. On co złapie to złapie, jakąś kanapkę ze smalcem... No ale jak pracuje fizycznie to co to jest na cały dzień. I tak gadałam z S. że jego mogłabym wołać na obiad, ale nie chcę bo i ją będę musiała, a jej nie mam zamiaru, tego darmozjada.... Przyszła wczoraj rano do S. się poskarżyć, że teść się jej czepia, wcale się nie dziwię... no szlag mnie jasny trafia.
To się wyżaliłam
Miłego dnia
Czekam do jutra i robię test
Wiecie co? Muszę Wam coś opowiedzieć, bo mnie coś trafi. Od pewnego czasu moja teściowa nie robi kompletnie nic... Wcześniej wychodziła jako tako pomóc nam przy zwierzakach w zamian za to, że placimy za nią ubezpieczenie, a teraz przestała. Ona dopiero o tej porze wstaje... Siedzi całymi dniami i albo przez telefon gada, albo na internecie, nawet jeść nie ugotuje... Wczoraj miałam fasolkę i rano zawołałam teścia, a później pod wieczór zasłabł i mój S. mówi do niego czy w ogóle coś jadł, a on, że rano tą zupę ode mnie.. Ręce mi opadły, bo ta małpa siedzi całymi dniami i nawet jeść mu nie gotuje. On co złapie to złapie, jakąś kanapkę ze smalcem... No ale jak pracuje fizycznie to co to jest na cały dzień. I tak gadałam z S. że jego mogłabym wołać na obiad, ale nie chcę bo i ją będę musiała, a jej nie mam zamiaru, tego darmozjada.... Przyszła wczoraj rano do S. się poskarżyć, że teść się jej czepia, wcale się nie dziwię... no szlag mnie jasny trafia.
To się wyżaliłam
Miłego dnia
Re: Przy kawie ...
Bry dzionek.
Ma, mimo wszystko iż kobiety są jednak w stanie osiągnąc sukces zawodowy, wydaje mi się że sie dobrze czują w domu, dbając o niego
Co do syna.. cóż.. może po prostu miał gorszy dzień i stąd te 1... jeszcze poprawi zobaczysz...
Avis, to mocno zaciskam kciuki za 2 krechy,.. ale było by fajnie jak by si udało...
co do teściowej.. współczuję.. ale skoro nie pomaga, to przestańce za nią płacić i jej o tym powiedzcie.. a teść.. cóż... zawsze mozesz mu po prostu jedzenie zanieść...
Ma, mimo wszystko iż kobiety są jednak w stanie osiągnąc sukces zawodowy, wydaje mi się że sie dobrze czują w domu, dbając o niego
Co do syna.. cóż.. może po prostu miał gorszy dzień i stąd te 1... jeszcze poprawi zobaczysz...
Avis, to mocno zaciskam kciuki za 2 krechy,.. ale było by fajnie jak by si udało...
co do teściowej.. współczuję.. ale skoro nie pomaga, to przestańce za nią płacić i jej o tym powiedzcie.. a teść.. cóż... zawsze mozesz mu po prostu jedzenie zanieść...
.. bo w oczach tkwi siła duszy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Snappy [Bot] i 0 gości
